Jump to content

Proszę zinterpretować sen:(


Sansiro
 Share

Recommended Posts

Sen zaczynał sie tak.. wchodziłem i wychodziłem do domu mojej dziewczyny koleżanki w tym czasie zostawilem buty i je zabralem.. Potem jechałem z dziewczyną samochodem szybko.. Później stluklem jajko i sie wylało.. później kolezanka mojej dziewczyny kierowala autem dziewczyna byla z przodu a ja z tylu powiedzialem ze wyskocze jak mi nie da poprowadzić..

Link to comment
Share on other sites

Jest jej przyjaciółką.. Przebywaja ze soba troche czasu mowia sobie wszystko.. Dziewczyna nie była zła zachowywała się normalnie neutralnie obojętnie.. Mysle o niej to ze sie ze mna zawsze zgadza jest czasem po mojej stronie neutralny jestem co do niej

Edited by Sansiro
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Purple90
      By Purple90
      Śniło mi się, że całowałem się z dziewczyną dużo młodszą od siebie, którą widziałem już kiedyś we śnie, dawno temu.
       
      Powiedziała mi, że seks popsuje to co między nami jest.
       
       
      Co znaczy ten sen?
    • Purple90
      By Purple90
      Dzień dobry
       
      Proszę o interpretację poniższego snu.
       
       
       
      Śniło mi się, że byłem gdzieś na wykładzie i wyszedłem z niego z piękną blond dziewczyną o fajnej pupie.
      Spodobaliśmy się sobie.
       
      Nawet nie zauważyłem momentu, w którym znalazłem się gdzieś w jaskini z mężczyznami, którzy gdzieś byli w około i też szukali drogi wyjścia.
       
      Jeden mężczyzna przerażał mnie na tyle, że postanowiłem go zabić i gdy trzymałem go od tyłu dusząć w świetle świec jego cień miał skrzydła - to były skrzydła smoka, jakby jego natura uwidoczniła się w cieniu.
       
      Zabiłem go podcinając gardło.
       
      Było blisko wyjście z jaskini zasłonięte zbitymi deskami.
       
       
      Po odsłonięciu desek przed jaskinią był ogromny długi smok w kolorze siwo-seledynowym.
       
      Smok nie atakował, ale strach było wyjść i zasłoniliśmy z powrotem wejście deskami.
       
      Sen się kończy.
       
       
      Dziękuję za pomoc w interpretacji.
    • d4t4
      By d4t4
      Witam,
      Nigdy nie miałem tak złożonego snu, i z ciekawości pytam o interpretację. Jak nigdy, dobrze pamiętam co się działo bo wywarło to na mnie duże wrażenie i przebudziłem się z gniewem.
       
      Sen zaczął się od tego, że stałem na drodze w polu gdzie była pustka. Przede mną stała moja obecna dziewczyna z kimś(wyglądał jak chłopak). Moje pytanie brzmiało czy jedzie ona z nami. Odpowiedziała mi, że na razie zostaje z tym chłopakiem. Więc wsiadłem do auta i pojechałem do domu. Był to dom stomatologa gdzie ja i rodzina dziewczyny mieliśmy leczone zęby. Ja miałem plombowane i po leczeniu strasznie mnie bolały byłem bardzo zły na to, że dentysta źle zrobił swoją robotę. Później udaliśmy się do jakiejś rodziny mojej dziewczyny. Tam matka mojej dziewczyny przedstawiła mnie jakiejś ciotce i jej córce. Córka ciotki strasznie się do mnie uśmiechała. Podaliśmy sobie recę. Byliśmy uśmiechnięci. Ostatni moment snu był taki, że kiedy wychodziliśmy od ciotki, córka siostry mojej dziewczyny, która ma 3 lata powiedziała do mnie, że nasypałem śniegu na wycieraczkę. Zwracając mi uwagę ta mała dziewczynka była bardzo uśmiechnięta. Sen się skończył.
       
      Szczerze, nigdy jeszcze tak się nie zmęczyłem podczas snu.
       
      Dzięki za interpretację.
       
      Pozdrawiam.
    • kogut
      By kogut
      Witam, dopiero co wstałem i chciałbym się podzielić moim sen, ponieważ zrobił wywarł on na mnie naprawdę wiele emocji i przemyśleń po obudzeniu się. Oto i sen:
      Nie pamiętam jak, ale przeniosłem się z 2014 do 2004 roku. Nie wiedziałem jak wrócić z powrotem. Dzwoniąc do mamy miałem nadzieje, ze uda mi się dodzwonić do
      tej z 2014 roku, lecz tak nie było. O dziwo rozpoznała mój głos, z tego co pamiętam nawet się nie zdziwiła. Poprosiłem ją o radę jak mogę się wrócić. Ta coś gadała o
      tym by coś żydowi zrobić i wtedy mnie przeniesie(dokładnie nie pamiętam co). Przed tym zanim zadzwoniłem nie pamiętam w jakich okolicznościach poznałem 2 koleżanki - przyjaciółki, których ja nie znałem.
      Były one z rocznika 1990(ja 94). Tak więc ja miałem nadal 20 lat z wyglądu, one 14, lecz w trakcie snu były one jakby w moim wieku. Oczywiście opowiedziałem im moją historię
      i nic nie mogły pomóc, jedynie co to poszliśmy do domu jednej z dziewczyn. Były momenty jak spacerowaliśmy, że złapałem tą jedną z dziewczyn za rękę(tak jakbym się zakochał
      w trakcie snu). Pamiętam jeszcze sytuację, że po przenosinach w czasie jechałem przez całe miasto na rowerze sam nie wiem dokąd, ale się bardzo śpieszyłem. Pamiętam dwóch księży/kleryków stojących na światłach.
      Byli oni jakby "metalami" - średnio mili bo stali nawet jak się zapaliło zielone ciężko było przejechać dalej i coś gadali. Dojechałem nie wiem dokąd i się chyba zgubiłem i nie wiedziałem gdzie jestem. I na w tym momencie się obudziłem
      Po przebudzeniu byłem lekko przerażony, ale zarazem nie chciałem się budzić i wstawać z łóżka, bo chciałbym wiedzieć co będzie dalej. Nawet teraz siedząc
      chciałbym zanurzyć się w tym śnie jeszcze raz m.in. dla tej dziewczyny, którą poznałem. Mimo, że mam dziewczynę w realu od 3 lat prawie, to zakochałem się jakby drugi raz, tylko w dziewczynie ze snu.(chore troszkę)
      Dodam, że sen pamiętam jak na mnie w miarę szczegółowo. Obudziłem się sam o 7:30 lub 7 :40. Przedtem w okolicy 6:00 obudził mnie budzik, ale potrafiłem kontynuować dalej sen.
      O co może chodzić w takim śnie? Dlaczego mnie tak poruszył? Łukasz:)
    • iwonawokal
      By iwonawokal
      Witam.
      Od jakiegoś czasu miewam bardzo dziwne sny,a ostatnio w odstępie nawet nie miesiąca ponawiają mi się sny o opętaniu. Często mam koszmary, albo tzw. męczące sny, gdzie odczuwam niemoc i bezsilność.
      1. Pierwszy sen był bardzo realistyczny i przerażający.Byłam u kogoś w domu,wiem że tan był kot. Moja mama chciała oczyścić mieszkanie z tzw. złych mocy, ja się na to nie zgadzałam, ponieważ czułam że coś złego może się stać. W tym oczyszczaniu miał brać ktoś udział,wiem że "głównej roli'' nie grałam ja,tylko jakaś dziewczyna. Miało to na celu również pozbycie się z niej czegoś złego. Jej dusza miała przemieścić się tak jakby portalem-nie wiem jak to określić,ale miała przejść z jednych drzwi przez drugie, by być uwolniona,oczyszczona. Kiedy do tego doszło jakimś cudem znalazłam się na łóżku i leżałam, coś zaczęło mnie dusić ale od środka, wiedziałam że coś mnie opętało,coś we mnie wstąpiło...Nie wiem czy dobrze to opisze,ale tak jakby próbowało się wydostać ze mnie,drapało mnie, rzucałam się na łóżku, tak jakbym próbowała to zwrócić. Mama i kilka osób próbowało mnie oswobodzić a ja walczyłam. Nie wiem jak to się skończyło,bo się obudziłam.
       
      2. Dzisiejszej nocy zaś śniłam, że byłam u siostry, spacerowałam w okolicach jej domu, tam ujrzałam trójgłowego psa z wystającymi wnętrznościami na wierzchu. Nie chciałam do niego podchodzić,bo się go brzydziłam i obawiałam, ponieważ mógł mieć wściekliznę. Ugryzł mnie i miałam wystającą kość na wierzchu, przemyłam ranę.
      Następnie znalazłam się u siebie w domu. Panowała tam ponura atmosfera, było duszno i byłam sama w domu. Przyszła do mnie dziewczyna - dziwna,czuję przed nią lęk, wyganiam ją. Przychodzi po raz drugi. Wiem, że jest opętana lub jest demonem. Próbuje zawładnąć moją duszą,tzn podczas rozmowy jestem bezsilna i przestaję panować nad ciałem. Duszę się, tracę siłę, mimo że ona tylko ze mną rozmawia,ale jest agresywna i stanowcza. Zmieniam się. Każę jej przestać, ona odpuszcza. Mam chwilowe drgawki. Wyganiam ją za drzwi i później rzucam się na nią, dźgam ją czymś i łamię jej kości. Zostawiam ją na progu, na klatce. Później wracam do niej zobaczyć i jej już nie ma. Znów jestem sama w domu.
×
×
  • Create New...