Jump to content

Guest Maggot

Recommended Posts

czy ktos moze wie co moze oznaczac sen w ktorym na niebie swieca 2 czerwone slonca???? moze komus sni sie cos podobnego, jesli tak niech powie, z czym sie to u niego wiaze, bo u mnie ten schemat laczy sie z koszmarem; juz sam fakt 2 gorejacych i czerwonch slonc jest troche straszny, a do tego dochodzi okropny klimat apokalipsy, wszyscy spotykani ludzie, zarowno rodzina jaki i nieznajomi mowia o koncu swiata i o niechybnej smierci. Jakos apokalipsy sie nie boje, choc tez bym chcial znac jej znaczenie, najbardziej interesuje mnie znaczenie tych 2 slonc.

Link to comment
Share on other sites

czy ktos moze wie co moze oznaczac sen w ktorym na niebie swieca 2 czerwone slonca???? moze komus sni sie cos podobnego, jesli tak niech powie, z czym sie to u niego wiaze, bo u mnie ten schemat laczy sie z koszmarem; juz sam fakt 2 gorejacych i czerwonch slonc jest troche straszny, a do tego dochodzi okropny klimat apokalipsy, wszyscy spotykani ludzie, zarowno rodzina jaki i nieznajomi mowia o koncu swiata i o niechybnej smierci. Jakos apokalipsy sie nie boje, choc tez bym chcial znac jej znaczenie, najbardziej interesuje mnie znaczenie tych 2 slonc.

Link to comment
Share on other sites

Ok. Ciekawy sen :D .

 

Słońce:

silny symbol energii; ciężko chorym, którym śni się światło i słońce, nie wróży to niczego dobrego;

widzieć je wschodzące w pięknej pozłocie: szczęśliwe zdarzenie;

patrzeć na czerwony wschód słońca: czeka cię w najbliższym czasie ciężka walka;

jasne na niebie: pod każdym względem dobre dni;

krwawo rozświetlające niebo: przed tobą trudne czasy;

zaglądające do twego pokoju: szczęśliwe chwile w domu;

przeglądające się w wodzie: pozorne szczęście, sukces podszyty rozczarowaniem, czcze obietnice, które ktoś ci złoży;

znikające wśród obłoków: przejściowe zmartwienie;

nienormalnie poruszające się na nieboskłonie albo spadające: zapowiada zbliżającą się katastrofę.

 

Razy 2, to chyba pomnożenie szczęścia/kłopotów.

Zaznaczam jednak, ze bardzo możliwe jest, że naoglądałeś sie filmów/naczytałeś ksiązek i miałeś koszmary.

Link to comment
Share on other sites

Ok. Ciekawy sen :D .

 

Słońce:

silny symbol energii; ciężko chorym, którym śni się światło i słońce, nie wróży to niczego dobrego;

widzieć je wschodzące w pięknej pozłocie: szczęśliwe zdarzenie;

patrzeć na czerwony wschód słońca: czeka cię w najbliższym czasie ciężka walka;

jasne na niebie: pod każdym względem dobre dni;

krwawo rozświetlające niebo: przed tobą trudne czasy;

zaglądające do twego pokoju: szczęśliwe chwile w domu;

przeglądające się w wodzie: pozorne szczęście, sukces podszyty rozczarowaniem, czcze obietnice, które ktoś ci złoży;

znikające wśród obłoków: przejściowe zmartwienie;

nienormalnie poruszające się na nieboskłonie albo spadające: zapowiada zbliżającą się katastrofę.

 

Razy 2, to chyba pomnożenie szczęścia/kłopotów.

Zaznaczam jednak, ze bardzo możliwe jest, że naoglądałeś sie filmów/naczytałeś ksiązek i miałeś koszmary.

Link to comment
Share on other sites

dzieki za odpowiedz, choc jest malo optymistyczna to zawsze jakas, a ta jest niezla:]. W kazdym badz razie wlasciwie nic mi sie nie snilo przez dlugi, dlugi czas, az do wyjazdu za granice i naprawde duzych ale za to pozytywnych zmian w moim zyciu; co ciekawe czym bardziej mi sie wszystko uklada tym sny staja sie gorsze. Ciekawa nie analogia:]

Link to comment
Share on other sites

dzieki za odpowiedz, choc jest malo optymistyczna to zawsze jakas, a ta jest niezla:]. W kazdym badz razie wlasciwie nic mi sie nie snilo przez dlugi, dlugi czas, az do wyjazdu za granice i naprawde duzych ale za to pozytywnych zmian w moim zyciu; co ciekawe czym bardziej mi sie wszystko uklada tym sny staja sie gorsze. Ciekawa nie analogia:]

Link to comment
Share on other sites

Nie ma sprawy :D .

Wiesz mówią, że im wiekszy wzlot, tym wiekszy upadek. Ale ja bym podszedł do tego bardziej optymistycznie - w ten sposób po prostu odreagowujesz stres związany ze zmianami.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma sprawy :D .

Wiesz mówią, że im wiekszy wzlot, tym wiekszy upadek. Ale ja bym podszedł do tego bardziej optymistycznie - w ten sposób po prostu odreagowujesz stres związany ze zmianami.

Link to comment
Share on other sites

aha, snil mi sie tez spadajacy swietlny obiekt, pewnie jakis meteoryt, ktory walnal w ziemie <niestety niedaleko > i po niedlugim czasie podmuch rozerwal mnie i moja siostre, wraz z z calym Londynem:] - jest zle. Byly tam tez dwa slonca niestety. Ale nie pekam i wracam do nauki, bo egzaminy mnie czekaja, jak ich nie zdam to mnie wyleja ze studiow <bez kitu> :]

Link to comment
Share on other sites

aha, snil mi sie tez spadajacy swietlny obiekt, pewnie jakis meteoryt, ktory walnal w ziemie <niestety niedaleko > i po niedlugim czasie podmuch rozerwal mnie i moja siostre, wraz z z calym Londynem:] - jest zle. Byly tam tez dwa slonca niestety. Ale nie pekam i wracam do nauki, bo egzaminy mnie czekaja, jak ich nie zdam to mnie wyleja ze studiow <bez kitu> :]

Link to comment
Share on other sites

jasne, ze tak, podchodze do tego wszystkiego jako do ciekawostki, tez uwazam, ze to wszystko jest wynikiem zmian i ogolnie intensywnego spedzania czasu. I wyjde jutro z domu, i nie mam raka i zdam te egzaminy:]

Link to comment
Share on other sites

jasne, ze tak, podchodze do tego wszystkiego jako do ciekawostki, tez uwazam, ze to wszystko jest wynikiem zmian i ogolnie intensywnego spedzania czasu. I wyjde jutro z domu, i nie mam raka i zdam te egzaminy:]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ten sen śnił mi się jakieś 4 miesiące temu:

Byłem przy jakichś kanionach na polowaniu z bratem. Brat coś upolował ,a ja nic. Wróciliśmy do jakiejś wioski indian Ameryki Północnej. Brat gdzieś poszedł ,a ja gdzieś na środku tej wioski znalazłem bardzo długą fajkę(około metra).

Gdy się jej przyglądałem ,nagle znalazłem się w innym miejscu(chyba zbocze góry). Obok stał ojciec(nieżyjący już) i jeszcze jakiś stary mężczyzna z długą brodą ,ale on nic nie mówił tylko słuchał. Ojciec coś zaczął mówić o fajce. Miała kilka dziur (chyba 7). Byłem zdziwiony po co komu dziurawa fajka. A on kazał się zaciągnąć. Gdy się zaciągnełem poczułem w sobie strasznie mocny wiatr(w środku ciała).

Wtedy uświadomiłem sobie że to sen ,ale postanowiłem dalej słuchać i go nie zmieniać. Ojciec mówił coś o tym bym wciągnął w siebie wszystkie światy. I wtedy wskazał na słońce. Było ogromne ,czerwone i bił od niego ciepły wiatr. Czułem się jednym duchem ze światem. I wtedy wciąż wskazując na słońce ojciec powiedział:"zawsze jesteś poza grobem". (?)

Wtedy znalazłem się przed domem. Był wschód słońca.

Obudziłem się - wschód wyglądał bardzo podobnie.

 

Co ciekawe przyszedłem w nocy do babci lunatykując i powiedziałem podobno (babcia nie pamięta nazwy) - znaczy słońce. Gdy prowadziła mnie do mojego pokoju to ciągle powtarzałem "**** - znaczy słońce"

 

 

A drugi sen który uznałem za godny opisania śnił mi się jakieś 3 tygodnie temu ,ale już nie pamiętam go dokładnie:

Byłem u wróżki. Zaczęła mi wróżyć chyba z run ale zamias run na stół wypadła mała ludzka głowa ,kostka do gry z nie pamiętam jaką liczbą i mała czaszka. Wróżka powiedziała że to zła wróżba i mnie wygoniła.

 

[ Dodano: 2005-10-10, 19:55 ]

Sen z dzisiejszej nocy:

Schroniłem się na noc z moją byłą dziewczyną w jakimś dworku/pałacu. Czegoś bardzo się bała i ciągle się do mnie przytulała.

Co dziwne był tam też jakiś mężczyzna ,ale nic nie mówił ,tylko siedział na kanapie.

W końcu dziewczyna chciała żebym coś zrobił z tym czego się tak boi. Poszedłem w korytaż i zaczęłem walczyć - z ciemnością! Znaczy chodzi o to że czułem jak bym był rzucany ,ale nic nie widziałem. Po chwili wróciłem do pokoju ,i przytuliła się do mnie znowu. Ale gdy chciałem ją pocałować ,zobaczyłem twarz zmienia jej się ,w tak jakby demona. A najgorsze było to że miała ogromne zęby ,coś a la zęby konia.

 

I tyle ,obudziłem się(bo w końcu nikt nie chce się całować z dziewczyną o zębach jak koń :mrgreen: )

 

I najbardziej dziwi mnie ten człowiek ,który nic nie robi ,a stoi cicho i słucha. Był już w kilku innych moich snach (np. nr 1). Jest na niego jakieś wytłumaczenie?

Link to comment
Share on other sites

Ten sen śnił mi się jakieś 4 miesiące temu:

Byłem przy jakichś kanionach na polowaniu z bratem. Brat coś upolował ,a ja nic. Wróciliśmy do jakiejś wioski indian Ameryki Północnej. Brat gdzieś poszedł ,a ja gdzieś na środku tej wioski znalazłem bardzo długą fajkę(około metra).

Gdy się jej przyglądałem ,nagle znalazłem się w innym miejscu(chyba zbocze góry). Obok stał ojciec(nieżyjący już) i jeszcze jakiś stary mężczyzna z długą brodą ,ale on nic nie mówił tylko słuchał. Ojciec coś zaczął mówić o fajce. Miała kilka dziur (chyba 7). Byłem zdziwiony po co komu dziurawa fajka. A on kazał się zaciągnąć. Gdy się zaciągnełem poczułem w sobie strasznie mocny wiatr(w środku ciała).

Wtedy uświadomiłem sobie że to sen ,ale postanowiłem dalej słuchać i go nie zmieniać. Ojciec mówił coś o tym bym wciągnął w siebie wszystkie światy. I wtedy wskazał na słońce. Było ogromne ,czerwone i bił od niego ciepły wiatr. Czułem się jednym duchem ze światem. I wtedy wciąż wskazując na słońce ojciec powiedział:"zawsze jesteś poza grobem". (?)

Wtedy znalazłem się przed domem. Był wschód słońca.

Obudziłem się - wschód wyglądał bardzo podobnie.

 

Co ciekawe przyszedłem w nocy do babci lunatykując i powiedziałem podobno (babcia nie pamięta nazwy) - znaczy słońce. Gdy prowadziła mnie do mojego pokoju to ciągle powtarzałem "**** - znaczy słońce"

 

 

A drugi sen który uznałem za godny opisania śnił mi się jakieś 3 tygodnie temu ,ale już nie pamiętam go dokładnie:

Byłem u wróżki. Zaczęła mi wróżyć chyba z run ale zamias run na stół wypadła mała ludzka głowa ,kostka do gry z nie pamiętam jaką liczbą i mała czaszka. Wróżka powiedziała że to zła wróżba i mnie wygoniła.

 

[ Dodano: 2005-10-10, 19:55 ]

Sen z dzisiejszej nocy:

Schroniłem się na noc z moją byłą dziewczyną w jakimś dworku/pałacu. Czegoś bardzo się bała i ciągle się do mnie przytulała.

Co dziwne był tam też jakiś mężczyzna ,ale nic nie mówił ,tylko siedział na kanapie.

W końcu dziewczyna chciała żebym coś zrobił z tym czego się tak boi. Poszedłem w korytaż i zaczęłem walczyć - z ciemnością! Znaczy chodzi o to że czułem jak bym był rzucany ,ale nic nie widziałem. Po chwili wróciłem do pokoju ,i przytuliła się do mnie znowu. Ale gdy chciałem ją pocałować ,zobaczyłem twarz zmienia jej się ,w tak jakby demona. A najgorsze było to że miała ogromne zęby ,coś a la zęby konia.

 

I tyle ,obudziłem się(bo w końcu nikt nie chce się całować z dziewczyną o zębach jak koń :mrgreen: )

 

I najbardziej dziwi mnie ten człowiek ,który nic nie robi ,a stoi cicho i słucha. Był już w kilku innych moich snach (np. nr 1). Jest na niego jakieś wytłumaczenie?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Vladimir. Jestem katolikiem i jestem pewien że chodzi o wiarę ten gość z długą brodą pokazuje Boga, twój ojciec raczej jest z nim i chce żebyś szedł w jego ślady.

Natomiast ten drugi sen. Przedstawia Szatana i pokazuje że tak naprawdę czai się koło Ciebie i czeka na twój błąd, lub potknięcie, przez które możesz wpaść w jego "sidła". Więc myślę, że przed tobą długa droga wyborów, w którą stronę chcesz iść. W pierwszym śnie czułeś ukojenie a w drugim "płacz i zgrzytanie zębów"

 

Musisz zdecydować, czy chcesz być zbawiony, czy potępiony... Nie wiem dlaczego, ale jestem tego zupełnie pewien. Gdy kiedyś miałem załamanie wiary miałem podobne sny i od tamtej pory wiem że Bóg istnieje i trzeba w Niego uwierzyć

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

hej:)śniło mi się,że idę kamienną drogą,takim brukiem,znajduję różaniec,słyszę jakiś głos,żebym go zwięła,biorę go w ręcę i czuje ciepło,paciorki były w kształcie serduszek,był śnieżno biały.Potem idę obok cmentarza,siedzi tam na tronie biskup,coś tam się dzieje,jest pełno ludzi,budują coś z jakiś chorągwi(są duże,czerwone,wyszywane złotymi nićmi)idę dalej,prosto ale nadal parzę w tamtą str.i jestem raz blisko potem dalej...Znajduję się w jakimś odludnym miejscu i oglądam zachód słońca,niebo jest pomarańczowe,czerwone,żółte,fioletowe a słońca już pomału nie widać....Skupiam się na tym słońcu bo choć był wieczór,szaro to na wszystko dookoła padały promienie zachodzącego słońca,a ja się dziwiłam,bo powinno być już ciemno.Co to może znaczyć?

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Śniło mi się, że ludzie zebrali się na dworze i oglądali zaćmienie słońca przez wszystkie planety naszego układu. Za każdym razem gdy było zasłonięte przez jakąś planetę, światło słoneczne przechodziło przez nie zmieniając swoją barwę, tak jakby świeciło na czerwono, zielono, niebiesko i kilka innych jeszcze. Czerwony kolor tutaj znaczy ponoć problemy, ale we śnie te kolory zmieniały się co jakiś czas (mimo wszystko czerwony występował najdłużej). Proszę o wytłumaczenie tego snu.

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Witam . Milalam bardzi dziwny sen:/

Pracowalam w sklepie ze starymi zdjeciami w centrum handlowym (tak jest w rzeczywistosci). Widzialam w snie takie same ustawienie mebli, zdjec jak w sklepie w ktorym pracuje. W pewnym momencie cos zaczelo sie dziac. Wszystkie piaski na ziemi sie podniosly i zaczely wzosic sie do gory(wiedzialam o tym jedynie podswiadomie) , w ten sposob ze zaslonily slonce i zrobilo sie ciemno(wiedzialam ze robi sie ciemno bo w calym centrum handlowym zrobilo sie ciemno i zgasly dodatkowo swiatla.). W momencie tego zajscia czulam jakby ktos mnie , cos mnie podnioslo i przesunelo moje cialo z godz 12 na 3 ... . W tym czasie w sklepie mialam moze 3 klientow. Zaraz po tym jak cialo wrocilo z 3 na 12 i znowu zaczelo swiecic slonce , mialam taka mysl, ze to oznaki konca swiata. PROSZE O POMOC. przeraza mnie ten sen

Edited by marlenak
Link to comment
Share on other sites

Symbolika snów opisana w sennikach nie przemawia do mnie w żaden sposób. Snu nie wsadzisz na siłę w szablony. Najważniejsze jest żeby choć trochę poznać człowieka jeśli ma się zapędy na interpretowanie. Wtedy można mu powiedzieć coś więcej niż tylko "Śniło Ci się słońce!!! To zapowiedź wielkich zmian!". Wkurza mnie to. A jeszcze bardziej treści, jak ja to mówię ,,na dwoje babka wróżyła. Mam w szkole dwoje pedagogów. Kobiety. Jedna leci wiedzą z książek i na siłę drąży temat, który wyczytała. Druga leci na intuicję podparta wiedzą książkową i gdy z nią rozmawiasz potrafi ni z tąd ni z owąd wspomnieć o czymś, o Tobie co jest całkowitą prawdą. Zastanówcie się.

 

Ciekawe swoja drogą jest to że tak wielu osobom śni się apokalipsa ;) Mi się śniło że wybuchła bomba atomowa. Błysk... i umieranie we śnie nie jest za przyjemne. Nagła śmierć we śnie to dosłownie jakby Ci ktoś pstryczek wyłączył i gaśniesz.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Witam ! Wczoraj śniło mi się że słońce mocno czerwone przerwało się na dwie części i wtedy był mocny błysk i cisza , miałam wrażenie a nawet pewna byłam że to koniec świata i się obudziłam .Przyznam szczerze że to było przerażające !

Proszę o interpretację !

Edited by mariola0211
Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha

Słońce czerwone symbolizuje tu niespełnioną miłość,mężczyznę nie dającego wiele zadowolenia,zapowiada problemu uczuciowe obserwowane i komentowane przez innych.Coś się wydarzy lub już dzieje w Twoim życiu. Coś w Twoim życiu ulegnie kompletnemu zniszczeniu/związek?małżeństwo/ Chwila oświecenia dla Ciebie.życie dotychczasowe całkowicie się zmieni.Określona sfera Twojego życia całkowicie się zmieni,coś przestanie istnieć,dobiegnie końca /miłość,małżeństwo/.Ważny przełom w Twoim życiu.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za interpretację mojego snu, jak na razie to u mnie wszystko jest nijakie i nic się nie dzieje :( Jestem po nieudanym związku , ale teraz to mam nadzieję że wreszcie się coś wydarzy :) Pozdrawiam !

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...