Jump to content

wileka proźba i interpretacje snu bo juz nie wiem co mam z tym zrobic


samotronka87
 Share

Recommended Posts

Witam musze zacząc od początku śni mi się ciagle chłopak który się kochał we mnie 4 lata no i z którym w sumie byłam blisko ale ja go zawsze traktowałam jako przyjaciela i on o tym wiedział ze nic z nas nie bedzie bo nic do niego nie czułam i nie umiałam z nim być....nie gadałam z nim ani nie widziałam go 2 lata on ma dziewczyne i ja mam chłopaka i wychodze za rok za niego za mąż problem jest w tym ze nei wiem dlaczego on ciągle mi się śni to nie jest normalne...

gdy miałam 18 nastke on mi przesłał pocztą wielkiego różowego misia teraz sie zastanawiam że moze mu go wysłać spowrotem... :( juz sama nie wiem a dzisiaj mi się śniło że szłam z rodzicami i oni postanowili wpaśc w odwiedziny do jego rodziców poszłam z nimi.. był tam Adrian...

rozmawialiśmy o wszytskim pocałowaliśmy się... chcieliśmy być razem spróbować....

ja nie wiedziałam co w tym śnie mam robić kogo wybrac chłopaka który jest o 2 lata młodszy nie ma pracy czyli jego Adriana czy chłopaka z którym za rok się żenie który ma dobrą prace i którego szanuje.....obudziałm się :( dzień w dzień mi się on śni to inne sny ale jest taki wyraźny napiszcie dlaczego on mi sie śni co mam zrobic zeby już go w tych snach nie było bo już nie chce żeby był... ps nie mysle o nim bo mam chłopaka którego kocham nad życie i jestem z nim szczęśliwa...

Link to comment
Share on other sites

samotronka87, sądzę iż obecność Adriana w Twoich snach może wynikać z tego, iż postrzegasz sprawę z nim, jako nie do końca załatwioną. Może pozostały jakieś niedomówienia, może czasami odczuwasz, że jesteś mu winna jakieś wyjaśnienia. Nie chodzi o to, że nadal coś czujesz do Adriana, ale może po prostu czasami ciepło o nim myślisz i zastanawiasz się zwyczajnie, co u niego słychać?

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
    • Zorcia
      By Zorcia
      Śniło mi się że mój rodzice mojego chłopaka ustawili mu zaręczyny i ślub, w sumie oni tak serio byliby zdolni do tego. Śniło mi się, że przyjechałam do niego na jakąś impreze rodzinną tak by ich nie spotkać a tam okazuje się, że on musi wziąć ślub z jakąś dziewczyną i jest załamany ja byłam zszokowana.. Później śniło mi się że witam się ze swoim ojcem i przychodzi do mnie i rozmawiamy i mu wybaczam wszystko i mnie przytula i chciałabym żeby tak zostało ale później przychodzi z zakupami i mówi że się szykuje na wyjazd w pracy.. W życiu zrobił mi wiele krzywdy i nikt nie wie gdzie jest od jakiś 3 lat i nie mam z nim kontaktu od 7 lat. Bardzo bym prosiła o interpretacje, z góry dziękuje
    • Nevermind_
      By Nevermind_
      Było lato. Ciepło, słonecznie, zielono. Stałam przed domem. Miałam jechać z mamą na osiemnastkę. W domu trwał remont. Przyjechał do mnie na rowerze chłopak. Znajomy. Był smutny, nie odzywał się do mnie. Ja bałam się chyba, że coś się stało, więc zgodziłam się na spacer który mi zaproponował mimo, że musiałam się śpieszyć na urodziny. Przebrałam się szybko w pokoju, w którym był stół, a wokół niego rozsypane książki. Ubrałam się w długą, czerwoną sukienkę i białe szpilki. Denerwował mnie ten strój. Gdy wróciłam do chłopaka zaproponowałam mu, aby zostawił rower, lecz nie chciał. Szliśmy polną drogą. Ubrudziłam sobie całe buty. Chłopak miał bardzo smutną minę, przez całą drogę nie odezwał się ode mnie. Ciągle uśmiechałam się i starałam zapytać czemu taki jest, ale on wzruszał tylko ramionami. Ale nie chciał, żebym go opuściła. W pewnym momencie, gdy mówiłam coś do niego przez drogę przebiegło nam stado pingwinów i za nimi dwa kangury. Chłopaka to nie wzruszyło, mnie tak. Co to wszystko miało znaczyć?
    • esyfloresy
      By esyfloresy
      śniło mi się, że mój chłopak od dłuższego czasu spotykał się z moją bardzo dobrą koleżanką i był z nią w trwałym związku równocześnie będąc ze mną (ona wiedziała o mnie, ja o niej nie), natomiast gdy odkryłam ten fakt i zaczęłam krzyczeć, on zwyzywał mnie i wcale nie przejął się sytuacją, koleżanka zaś zdawała sobie nic z tego nie robić i przeprowadziła ze mną rozmowę opowiadając o tym jaki jest cudowny i jak się poznali. taka sytuacja nie może mieć miejsca ponieważ te 2 osoby nie znają się, czy jednak istnieje możliwość że gdy się poznają to do tego dojdzie albo czy po prostu jedno z nich może być nieszczere w naszych relacjach?
    • furtek27
      By furtek27
      Witam dzisiaj śnił mi się dziwny sen czy można prosić o interpretacje? bo jakoś nie trzyma się to kupy
      Więc od początku:
       
      Śniło mi się, że zaczęłam pływać w rzece, a później znalazłam się w jeziorze. Mimo, że pływać nie umiem w rzeczywistości to dość dobrze mi to szło.
      Kolor wody był no taki realistyczny taki jak jest w rzekach. Moje odczucia to było zdziwienie i jakby szczęśliwa, że potrafię pływać. Później zauważyłam pomost, więc się wspięłam po drabince i gdy znalazłam się na pomoście było dużo ludzi i w tle było słychać jak ktoś śpiewa, mimo ze się przepycham przez ten tłum nie zobaczyłam kto śpiewa, ale piosenki były uderzająca podobne do Stachurskiego?! chyba tak ; )
      I tu jakby zaczyna się druga część snu? nie wiem jak to nazwać, ale w jednym momencie znalazłam się w innym miejscu (kojarzę to miejsce) z jakimś nieznanym chłopakiem (chłopak był wysoki w czarnych krótkich włosach) i nie pamiętam już dokładnie, ale chyba Mnie i Tego chłopaka ktoś zawołał do takiego domku (zaniedbany) Gdy weszliśmy do tego domku o dziwo była moja jakby przełożona z pracy z inna pracownicą. Moja przełożona jakby tego chłopaka zaczęła podrywać i w jednej chwili zaproponowała nam czyli Mi i temu nieznanemu chłopakowi "zabawę" (no wiecie o co chodzi). Chłopak po namowach zgodził się, ale ja powiedziałam "nie jestem żadna homo i nie skorzystam" i po prostu wyszłam oburzona. i to by było na tyle
       
      Nie wiem skąd taki pokręcony sen dlatego coś mi tu nie pasuje tym bardziej z tą przełożoną czemu mi takie coś zaproponowała, gdzie ta kobieta jest przed 40 i raczej jest normalną osobą, a ten chłopak ? W ogóle go nie znam.
      Jakby co jestem orientacji hetero i ostatnio mam dużo problemów rodzinnych
       
      z Góry dziękuje i pozdrawiam ; )
×
×
  • Create New...