Jump to content

Opisuję trzy 'śmieszne' sytuacje - proszę o intepretację


AleKed
 Share

Recommended Posts

1. Sen sprzed dwóch dni. Śniło mi sie, że byłam u siebie w domu (u mamy, nie tu gdzie teraz mieszkam, w wynajmowanym) i jakiś mężczyna włamywał się tam. Ja pozamykałąm wszsytkie zamki i patrzyłam przez wizjer. Widziałam jedynie skuloną postać, przykucnietą. Ten facet miał wąsy, czarne wąsy - nie wiem jak je zauważyłam. No i on tak sobie kucał i majstrował cos przy dolnym zamku. Mimo, że drzwi były zamknięte jemu udało się jkakby odchylić dolną ich część. Złapałam go za rękę i chciałam mocno do siebie przyciągać, żeby uderzał twarzą czy głową z drugiej strony, żeby go jakoś oszołomić (czy jak to się mówi), a on - i to najśmieszniejsze - wykrzyczał słowa w stylu 'nawet futryna nie zatrzyma Ci rodziny' czy coś w tym stylu. Dodam, że przebudziłam się, a serce waliło mi tak strasznie mocno waliło mi serce, miałam normalnie wrażenie, że mi zaraz wyskoczy z klatki. Co za sen??!!:chytry_na: HELP! Ps. Po tym doszłam do wniosku, że można dostać zawału we śnie...

 

2. Chyba szłam na jakąś uroczystość, czyjś ślub czy coś innego, i gdzieś na dworze, pod drzewem, na ławce... goliłam maszynką nogi... HELP!

 

3. Dzisiaj śniło mi się, że mój narzeczony tańczył z moją przyjaciółką (btw.: ona mieszka na Cyprze, dawno się nie widziałyśmy) stojąc za nią i... trzymając ją za piersi. Ja ze łzami w oczach podeszłam do niej i już chciałam ją uderzyć czy posłać kilka niemiłych słów, a ona taka szczęśliwa, że mnie widzi złapała mnie za ramiona, i ja wtedy zamiast ją wybluzgać tak jak chciałąm to przez łzy zapytałam 'Dlaczego nie powiedziałaś, że przyjeżdżasz?' i uściskałam ją... Dodam, że przyjaźnimy się od kilkunastu lat, jest to prawdziwa, moja jedyna przyjaciółka, mimo że często się teraz nie widujemy. Zawsze jednak byłam zdania, że ona jest dużo ładniejsza i bardziej atrakcyjna ode mnie, ma lepsze powodzenie i wszyscy się nią zachwycają,a mną nie, bo jestem przeciętna. To oczywiście nie przeszkodziło nam w przyjaźni, absolutnie. HELP!

 

 

Zastanawiam się skąd biorą się takie głupoty??!! Bardzo prosze o pomoc w wyjaśnieniu. Nie zdziwię się, jeśli każdy po przeczytaniu moich snów będzie się śmiał - przyzwyczaiłam się do takich reakcji :)

 

Pozdrawiam:papa2:

Ola

Link to comment
Share on other sites

W pierwszym przypadku wątpię, żeby o to chodziło. Rodzina ani trochę nie wtrąca się w moje obecne życie - wręcz przeciwnie. Do tego bardzo mi pomagają i są dumni ze mnie.

 

Co do pozostałych to mogę sie zgodzić :)

 

Dziekuję Ci bardzo :papa2:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Śniło mi się coś dziwnego, obudziłam się bardzo niespokojna i nadal mnie to dręczy, chociaż minęło już tak wiele godzin. Byłam w swoim starym mieszkaniu, siedziałam przy stole z dawną sąsiadką (przyjaźniłyśmy się jako dzieci/nastolatki). W pewnym momencie ona wyciągnęła nóż i wbiła mi go dwa razy głęboko w plecy. Rany krwawiły, czułam się coraz słabsza. Próbowałam zadzwonić po pomoc, ale mój telefon odmawiał współpracy - czegokolwiek bym nie próbowała, zawsze przekształcał numer w dziwny sposób i nie byłam w stanie się połączyć. Ostatecznie zadzwoniłam z cudzego telefonu, lecz pomoc nie dotarła, chyba po prostu mnie olali. Wtedy nagle sceneria się zmieniła, znalazłyśmy się w kościele. To nie była msza, raczej jakieś bardzo dziwne religijne spotkanie, w którym brało udział całe miasto. W pewnym momencie sąsiadka złapała mnie za ręce i zaczęłyśmy tańczyć. I znów zmiana scenerii, był środek zimy, straszny mróz, a ja siedziałam z grupką ludzi w jakiejś grocie. Po chwili wybiegliśmy i wskoczyliśmy do morza, okazało się, że byliśmy czymś w rodzaju morsów. Woda była bardzo ciepła, ale nie mogłam długo pływać przez rany. Byłam już naprawdę słaba, krótko mówiąc umierałam. Sen skończył się tak, że wyszłam z wody, siedziałam znów w grocie z moim chłopakiem i rozmawialiśmy z naszym wykładowcą, który strasznie dużo palił.
       
      Tak, wiem, rozpisałam się, ale chciałam oddać sen w miarę dokładnie. Będę naprawdę bardzo wdzięczna za interpretację.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej. Śniło mi się, że byłam u siebie w domu, w łazience. Spojrzałam w lustro, zauważyłam drobny wąsik, a potem patrzę i widzę... brodę! Zobaczyłam jak rośnie mi taka słaba, licha kozia bródka... :/ Przyjrzałam się temu i stwierdziłam "kurde, będę musiała to depilować"... Co ten sen oznacza?
    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
    • pawel199016
      By pawel199016
      Witam
      Ostanio miałem taki sen ze jestem u lekarza i on pobiera mi krew do badań ta krew jest jasno czerwona, póżniej mi mowi zebym mu pokazał mu palce u nóg które były spuchniete i cały czas mi mowił że jestem chory tylko nie wie na co.
    • Zorcia
      By Zorcia
      Śniło mi się że mój rodzice mojego chłopaka ustawili mu zaręczyny i ślub, w sumie oni tak serio byliby zdolni do tego. Śniło mi się, że przyjechałam do niego na jakąś impreze rodzinną tak by ich nie spotkać a tam okazuje się, że on musi wziąć ślub z jakąś dziewczyną i jest załamany ja byłam zszokowana.. Później śniło mi się że witam się ze swoim ojcem i przychodzi do mnie i rozmawiamy i mu wybaczam wszystko i mnie przytula i chciałabym żeby tak zostało ale później przychodzi z zakupami i mówi że się szykuje na wyjazd w pracy.. W życiu zrobił mi wiele krzywdy i nikt nie wie gdzie jest od jakiś 3 lat i nie mam z nim kontaktu od 7 lat. Bardzo bym prosiła o interpretacje, z góry dziękuje
×
×
  • Create New...