Jump to content

strupy, bąble z ropą, krosty, brud


zniewolona_duszyczka
 Share

Recommended Posts

Witam!

Dziś miałam najbardziej przerażający sen w życiu.

Na samym początku byłam na czymś na wzór dmuchanych zamków dla dzieci, organizowano tam wyścig, kto pierwszy zjedzie na dół ten wygrywa, dostaje jakąś kartkę i przechodzi do kolejnego etapu konkursu. Ja zjechałam jako pierwsza. Dostałam czarno czerwoną bransoletka z rzemyków, pomyślałam że może coś mi się pomyliło z karteczkami i drugim etapem.

 

Dalej Śniło mi się że byłam w jakimś obcym państwie, na brzuchu zobaczyłam mały strupek który w trakcie snu zaczął się powiększać, w efekcie po jakimś czasie miałam ogromnego strupa na brzuchu i pełno mniejszych na udach, na dekolcie miałam pełno dużych krost z jakimś płynem a pod żebrami rany które wyglądały jak głębokie nacięcia było widać gdzie kończy się skóra a gdzie zaczyna tkanka tłuszczowa . Szukałam szpitala, powiedziano mi że z racji tego że jestem w innym państwie (bodajże Indie, które wyglądały jak jakieś slamsy) pomoc nie zostanie mi udzielona, w końcu jednak znalazłam lekarza który chciał mi pomóc, nasmarował mnie spirytusem (siedziałam w baseniku w stroju kąpielowym kiedy to robił) który miał zniwelować rany, strupy i krosty które brały się same z siebie. W szpitalu w którym byłam wszystko było brudne, moja bluzka również była brudna(kolor jasno różowy blady kolor, z plamami jakby od tłuszczu.

 

Nagle jakbym przeniosła się w inne mieście, znalazłam telefon stacjonarny który dzwonił, kiedy go odebrałam okazało się że był to mój dobry przyjaciel z przed lat powiedział że mnie widzi i czy chcę się z nim spotkać, co tez zrobiliśmy, bardzo ucieszyłam się że go zobaczyłam (nagle pojawił się mój facet któremu nie spodobało się to że idę w stronę starego przyjaciela (dodam że między nami była czysta przyjaźń bez żadnych fascynacji a mój facet nie należy do zazdrosnych osób, zawsze mi ufa i wierzy nigdy nie okazał zazdrości.) spotkałam się z przyjacielem jednak nie wyglądał jak on normalnie to zadbany chłopak a w śnie, miał długie tłuste włosy pełno krost na twarzy oraz nos jak czarownica, długi i krzywy…

 

Sceneria snu była zimna i ponura, dodam jeszcze że w szpitalu spotkałam starą znajomą która siedziała na łóżku a nad nią wisiały wyprane ciuchy.i pod sam koniec snu przyjechał po mnie mój facet, jadąc samochodem zapytał czy kupiłam sobie coś do jedzenia, odpowiedziałam że nie na co on kazał oddać mi pieniądze których nie wydałam. Miałam do niego żal że w ogolę nie przeją się ranami, strupami i bąblami które miałam i nie zapytał jak się czuję. Tu najbardziej w pamięci została mi sceneria, była noc łapmy były włączone a my jechaliśmy

Reasumując cały sen opierał się na wielkich krostach z jakimś płynem, bąblach, strupach i brudzie. Przez cały sen odczuwałam silny strach i przerażenie, po przebudzeniu się strasznie chciało mi się płakać- dodam że byłam bardzo zmęczona przez co w pierwszych kilku sekundach po przebudzeniu nie wiedziałam czy był to sen czy rzeczywistość, pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam czy rzeczywiście nie mam strupów na brzuchu.

 

Bardzo proszę o interpretacje, nigdy nie miałam aż tak dziwnego i realnego snu

 

Kilka słów o tym co obecnie dzieje się w moim życiu.

Jakieś trzy tygodnie temu wyprowadziła się ode mnie i od mojego chłopaka jego mama, abyśmy mogli mieszkać sami (mam z nią dobry kontakt) Trochę sprzeczamy się z chłopakiem, ale to jak w każdym związku. Mam dwa szczur (stąd może we śnie zadrapania na dekolcie, czasami kiedy wyciągam je z klatki i chodzę z nimi po mieszkaniu lekko zadrapią pazurkami.) Pracuje, zapisałam się do szkoły aby zrobić maturę i iść na studia (przerwałam naukę w wieku 17-18 lat w 2 klasie technikum).

Edited by opak
Link to comment
Share on other sites

Na początku sen pokazuje ci, w jakim wieku jesteś, kiedy śnisz. Jesteś wtedy małym dzieckiem, skłonnym do zabaw, rywalizacji i lubiącego zabawki i świecidełka. Być może jesteś skłonna do niedoceniania swojej pracy i wykonywania zadań i poleceń, za które nie zostajesz należycie wynagrodzona. Być może ludzie próbują cię wykorzystać grając ci na emocjach i ambicji, a nie odwdzięczając się lub nie udzielając wsparcia. Wewnętrzne dziecko w każdym z nas zrobi wszystko żeby być zaakceptowane i często ufa zbyt często ludziom, którzy chcą go wykorzystać.

 

Piszesz, że nie skończyłaś szkoły wiec możliwe, że właśnie dlatego twój sen widzi cię wciąż jako dziecko.

Infekcja skórna, która pojawia się u ciebie to ostrzeżenie, że coś dzieje się na linii ty-otoczenie. Skóra jest naszą pierwszą linią obrony, do tego stopnia, że często ludzie dręczeni problemami dostają na jawie realnych wysypek i alergii skórnych. Jeżeli we śnie coś się dzieje z twoją skórą to może być sygnał, że ktoś lub coś narusza twoja granicę wolności lub przestrzeni osobistej. Zaczyna się od brzucha, miejsca gdzie jest ukryta symboliczna siła, kreatywność, zdolność do przyswajania (trawienia) sobie świata. Coś naruszyło twoją granicę i być może na jawie nie dostrzegłaś tego jeszcze stąd sen pokazał ci to w tak wymownej postaci.

Szukanie wsparcia nie zawsze jest łatwe, we śnie ciężko było znaleźć lekarza, który ci pomoże. Pozytywem jest to, że jednak go znalazłaś. To oznacza, że masz dość siły, żeby sobie pomóc. Pomoc sobie nie będzie jednak bezbolesna, skoro w grę wchodzi spirytus. Być może trzeba będzie oczyścić swoje otoczenie z elementów, które ci szkodzą, a to łatwe nie będzie. Sądząc po brudnym otoczeniu we śnie, możesz czuć się osaczona przez problem.

 

We śnie chcesz się spotkać z przyjacielem, szukasz, więc wsparcia, ale twojemu chłopakowi się to nie podoba. Powiedziałabym, że komuś na jawie nie podoba się możliwość utraty wpływu na ciebie. Dlatego stara ci się obrzydzić wszystkich i wszystko, co mogłoby dodać ci sił. Stąd spotkany chłopak wygląda dość paskudnie.

Zastanawia mnie ten tłuszcz w śnie, tkanka tłuszczowa, tłuste włosy, tłuste plamy – coś ci się kojarzy właśnie z tłuszczem

Zastanawia mnie też, czemu twoja podświadomość odbiera chłopaka jako kogoś, kto nie przejmie się twoją chorobą? Pytanie też, jak radzisz sobie finansowo? Czy tak jak we śnie, utrzymuje cię twój chłopak? Jak wygląda twoje jedzenie na jawie? Jakieś problemy z dietą? Co myśli o tobie twój chłopak?

Link to comment
Share on other sites

hmm... nie wiem co może kojarzyć mi się z tłuszczem. Moze chodzi tu o dietę rzeczywiście, ostatnio jest uboga w owoce i warzywa a bogata w kanapki i dyzo smażonych rzeczy.

Jeżeli chodzi o finanse w moim rodzinnym domu było z tym dość ciężko moja mama miała na utrzymaniu mnie i siostrę oraz mieszkanie, musiała poradzi sobie z tym zupełnie sama przy najniższej średniej krajowej.

Teraz pracuje, i dobrze sobie radzę, może nie opływam w nie wiadomo jaki dostatek, ale nie brakuje niczego. Finansami zajmuje się mój chłopak- ja przekazuje mu cała wypłatę a on zarządza pieniędzmi.

Ostatnimi czasy warunki w pracy pogorszyły się, a co za tym idzie moja pensją również, przez co często Słysze od mojego lubego że to on daje większa kwotę na życie.

Co myśli o mnie mój chłopak? Hmm... ciężkie pytanie, on jest osobą stanowczą, twardo stąpającą po ziemi, czasami mam wrażenie że póki nie stanie się coś naprawdę poważnego np choroba to w mniej ważnych kwestiach nie mogę na niego liczy c, bardzo różnimy się charakterami i osobowościami oraz światopoglądem. ja jestem tą wrażliwą, płaczliwą a on jest tym twardym i oschłym, czasami przesadnie.

 

Jak do tej pory interpretacja trafia w 100% wszystko się zgadza, z wyjątkiem tego że ktoś chce mi coś obrzydzić- czy możliwe jest jeszcze inne znaczenie ?

 

Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale jestem osobą która panicznie moi się zdrady oraz utraty drugiej osoby, przywiązuje się bardzo emocjonalnie do partnera. Bardzo boje się tego że mogła bym zostać sama

Edited by zniewolona_duszyczka
dopisek
Link to comment
Share on other sites

Niepokoi mnie tu twój nick w kontekście snu, nazwałaś się sama zniewoloną duszyczką, co może odnosić się do poczucia uzależnienia. Plus jak sama mówisz finansami zajmuje się chłopak, który jak sama powiedziałaś w dodatku marudzi, że za mało dajesz na życie, a jednocześnie nie budzi twojego zaufania w kwestii ewentualnego wsparcia w trudnej sytuacji.

Być może dlatego pojawia się u ciebie strach przed utratą, że czujesz że coś jest nie tak, i obawiasz się zostać sama i bez opieki?

Link to comment
Share on other sites

Obawa jest naturalną reakcją, ale strach nie powinien paraliżować cię w życiu codziennym. Jestem pewna, że masz dość siły, żeby się nie obawiać.

Link to comment
Share on other sites

już jakiś czas temu powzięłam pewne kroki- pomoc specjalisty. Swoimi obawami tylko szkodzę swojemu związkowi, jakieś chore domysły i zazdrość. Sama bym długo nie wytrzymała w takim związku gdyby była sytuacja odwrotna. No ale ma nadzieje że uzyskam odpowiednią pomoc i ktoś pomoże mi zmienić tok myślenia oraz podpowie jak można uśpić obawy aby nie szkodziły relacji

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Miałam bardzo realny sen, z którego ciężko mi było się wybudzić. Był okropny, fu
       
      Wszystko wyglądało dokładnie tak jak było naprawdę. Leżałam w łóżku i nagle zaczęło mnie coś boleć przy miednicy. Spojrzałam na brzuch, okazało się, że miałam 2 dziury obok bioder, a w nich....robaki ;/// Jakieś białawe, coś jak larwy, nie wiem dokładnie. Było ich pełno, to co było widać przy otwarciu rany to było nic :/ Czułam, że jest ich dużo jeszcze w środku. Zmieniłam pozycję i zaczęłam jakoś potrząsać sobą, żeby te robaki wypadły :/ Bolało mnie to bardzo, czułam to wszystko jak one tam w środku poruszały się :/ Dużo ich wypadło jak tak próbowałam je z siebie powytrząsać, ale cały czas wiele było w ranach ://
       
      To był straszny sen, bardzo dokładnie czułam ten ból w tych ranach i te robaki :/ Bardzo proszę o interpretację.
    • Kane
      By Kane
      Śniło mi się, że miałem w swoim pokoju 3 anteny. Jedna leżała nieużywana, a dwie przy suficie ustawiałem w swoją stronę. Jedna była niebezpiecznie przechylona, prawie mogła spaść, ale podobało mi się to. Położyłem się i gdy zauważyłem niebezpieczne położenie tych anten, podszedłem je ponownie przestawić. Coś mnie zaatakowało od tyłu i okazało się, że to był trzepoczący, żółty kanarek. Chciałem tego kanarka uspokoić, ale on najpierw z całej siły trzepotał, będąc ciągle pod moją pachą,a następnie dziabnął mnie w prawy palec wskazujący. Później przyleciał drugi żółty kanarek, który też rzucając się ugryzł mnie w lewy palec wskazujący i żaden z nich nie puszczał. Ja z bólu chciałem wybiec z pokoju i zawołać kogoś o pomoc, ale drzwi były zamknięte na klucz. Podbiegłem do klucza i z całego rozbiegu otworzyłem te drzwi (jakby barkiem; nie zostały wyważone). W pewnym momencie jeden kanarek po prawej stronie puścił, pozostało tylko małe, krwawe zadrapanie. Za to z lewej strony trzymał ostro, chociaż aż tak bardzo bólu nie zadawał. Bardziej bałem się o tego kanarka, bo nie chciałem mu zmiażdżyć ciała xd
    • Sjuu
      By Sjuu
      Sen, który opiszę może wydawać się błachy i taki "standardowy" ale jednak cos w nim jest, bo pamiętam go w całosci wydarzenie po wydarzeniu bardzo wyraźnie, a to mi się bardzo rzadko zdarza. Dlatego własnie proszę o jego interpretację. No więc tak:
       
      Działo się to w mojej obecnej szkole, liceum. Stałam na schodach prowadzących na ostatnie piętro. Przede mną była długa ławka (która w rzeczywistosci też tam jest) i siedziało na niej kilkoro moich znajomych (z klasy). Dokładnie jeden chłopak i cztery dziewczyny (te dziewczyny to moje dobre koleżanki, a z chłopakiem rzadko rozmawiam, chociaż kiedys się w nim podkochiwałam). Dziewczyny miały taki złowrogi wyraz twarzy, jakbym zrobiła cos bardzo złego, a chłopak po prostu patrzył na mnie takim pustym wzrokiem.
      Nagle dziewczyny zaczeły mówić do mnie cos takiego: "smierdzisz", "strasznie smierdzisz, fuj" "idź się umyj" "musisz się umyć". Powtarzały to kilkakrotnie, więc zawróciłam i poszłam w kierunku łazienki, piętro niżej. W tym samym momencie chłopak gwałtownie wstał i ruszył za mną. Gdy znalazłam sie w łazience, zaczęłam myć ręce. Widziałam jak dokładnie myję swoję ręce dobre kilka chwil. Wszędzie miały malutkie ranki, jak po ukłuciu igłą (ale nie krwawiły, były jakby na wpół zagojone). Wiem, że miałam zamiar umyć też całe ciało (tak, w umywalce xD), ale wtedy ten chłopak też wszedł do łazienki i zrezygnowałam z tego. Chciałam mu powiedzieć, że to toaleta dla dziewczyn, gdy po lewej stronie od wejscia nagle pojawił się rządek intensywnie pomarańczowych szafek z dużymi, czarnymi numerkami. A on jak gdyby nigdy nic otworzył jedną (wydawało mi się, że z numerem 6, 8 lub 9, nie jestem pewna. Na pewno to byla jakas cyfra z "brzuszkiem") i zaczął cos tam wkładac i wyciągać, nie zwracając na mnie uwagi. Potem nagle odwrócił sie w moim kierunku i spojrzał najpierw na mnie, tym samym pustym wzrokiem, a potem w dół, na moje dłonie. Przybliżył się i nachylił nad umywalką, jakby chciał je dokładnie obejrzeć. W tym momencie sen się urwał. Obudziłam się zdezorientowana, z takim dziwnym uczuciem jakbym zapomniała o czyms ważnym, albo jakbym kogos zawiodła...
       
      I chciałam jeszcze zaznaczyć, że poza pomarańczowymi szafkami (bardzo wybijającymi się na tle dosyć przygaszonej kolorystyki tła), wszystko w tej szkole było dokładnie takie same jak w rzeczywistosci, nawet ubrania moich znajomych. A to mycie rąk wydawało mi się takim punktem kulminacyjnym.
    • sylwiamariposa
      By sylwiamariposa
      Witam Wszystkich
      dzisiaj w nocy mialam dziwny sen a mianowicie zaczelo sie od samolotu,ze kolega pilotowal go a ja nad nim stalam i mowilam na co ma uwazac i wogole,potem wlecielismy do jakiego tunelu okazal sie on jakims budynkiem ,na dole stala jakas starsza kobieta ,bardzo uprzejma i wskazala nam droge abysmy polecieli do gory ,ale zebysmy sie pospieszyli a za chwile zmienila sie w jakiegos demona i mowi ,ze tym razem jej nie uciekniemy ,ze pochlonie nas ogien,za chwile znalezlismy sie w polowie drogi do gory,pojawila sie znowu ta sama kobieta i historia sie powtorzyla ,powiedziala zebysmy uciekali bo mamy 2 minuty do wybuchu i wtedy zginiemy a za chwile zmienila sie w demona i powiedziala,ze nie uciekniemy bo w oknie sa kraty,ja weszlam na maske samolotu i wyrwalam krate bo byla slabo przymocowana,zbilam szybe ,ktora niestety mialam nad moja twarza i poczulam ciezar szkla na ciele,ale takze poczulam jak przecina mi skore na twarzy i szyi,nie wiedzialam ,ale pode mna stala moja kolezanka,ktora miala przecieta szyje,ze snu pamietam tez tyle,ze wylecielismy chyba ,ale bardziej skupiona bylam na tym aby zaszyc jej szyje i spojrzec w lustro,zobaczylam pociety nos i wogole policzki,specjalnie sie nie przejelam bo pomyslalam sobie ,ze wszystko sie zagoi.
      Bardzo Was prosze o interpretacje tego snu bo naprawde nie umiem nic stosownego znalezc w internecie.
      Pozdrawiam
    • magda1953
      By magda1953
      Prosiłabym o interpretacje snu. Mianowicie śniło mi się że, podczas gry w siaktówke w ferworze walki na moim ciele dokładnie klatka piersiowa brzuch pojawiły się rany, nie było na nich krwi, wygladało to tak jakby ktoś rozciął skóre,nie bołamo mnie to, potem zaczęły wypadać mi zęby nie wszystkie ale sporo, nie bylo to jednak zwiazane z tym że ktoś mi je wybił, po porstu same wypadały, wtedy posmarowałam je czymś i przy następnym ,,ujęciu '' już wszystkie były na swoim miejscu tylko jeden w dolnej szczęce po lewej stronie się ruszał.Tak samo rany zniknęły.
       
      Gdzieś z 2 - 3 tygodnie temu mojej siostrze sniło się że wypadł jej ząb, nie jest pewna ale było to chyba jedynka,siekacz.
×
×
  • Create New...