Jump to content

Rozpaczliwe szukanie światła.


agralla
 Share

Recommended Posts

Dawno nie miałam tak realistycznego snu, chyba ostatnio kiedy byłam jeszcze nastolatką. A oto i mój sen:

 

Jestem w domu w Arizonie z moim mężem i zachciało nam się spać wczesnie wieczorem i mieliśmy rozłożony materac dmuchany w kuchni i tam sie przytulilismy, i zasnęliśmy.

 

Ja się obudziłam i chciałam zapalić swiatło. Nie działało. Spróbowałam zapalić drugi przełącznik. też nie działał. Poszłam do sypialni i tam też nie działał. Probuje obudzic mojego meża a on mamrocze zebym mu dala spac i ze sie potem tym zajmie. Zaczyna mnie ogarniac panika sprawdzam przelaczniki jeszcze raz. Nagle widze ze na zewnatrz jest troche swiatla i chciałam otworzyc zaluzje i okno zeby je wpuscic. Na zewnatrz bylo jakby duzo pylu wiec troche czerwonawo i grzmialo w tle ale bylo zupelnie cicho. I zobaczyłam tuz za szybą patrzącego na mnie kolege z gimnazjum usmiechnietego tak jakby z lekka ironia. Przerazilam sie co on tutaj robi.

 

I zrezygnowałam z mojego zamiaru. Potem migneło mi swiatlo na stole. To byla mała żarowka. Kiedy do niej siegnelam zgasla na dobre. Zaczelam w panice szukac telefonow znalazlam je. Nie moglam ich odblokowac. Dałam mojemu mężowi jego telefon i krzycze zeby szybko zapalil latarke w telefonie. Robił to wolno i niezdarnie jak to tuz po przebudzeniu. Próbowałam coś dojrzeć w ciemności. Wskoczyłam na materac i tuliłam sie do niego. I nagle dostrzeglam taka latarke co sie na głowe zakłada i swieci z czoła(mamy ją w domu). Właczyłam ją szybko i zaczęłam wodzić w ciemności i nagle zobaczyłam kogos przechodzacego obok tuż obok nas. I widzialam tylko jego spodnie a dokladnie kolano. to był ktoś zupełnie obcy w jasnych zpodniach. Zaczęłam się łapać męża i krzyczeć, że to nie moze byc prawda, to nie moze byc prawda nie... nie!!! Ja się chcę obudzić ja się chcę obudzić!!!!! Ja się chcę obudzię!!! Ja się Otwieram oczy ciemno.Wybudziłam się i myslałam, że to wszystko prawda. Przerażona jeszcze ze snu probowałam krzyczeć w bezdechu płacząc i rozpaczliwie próbujac złapac sie męża. Zaczełam krzyczec: "Jestes tu!!??" Kochanie jesteś tu!!?? Tak jakbym chciała usłyszeć czy to co widziałam rzed chwilą to prawda czy nie. Totalne przerażenie i płacz. To było tak strasznie realne, że nie wiedziałam czy to sen. Gardło rozluzniało mi się dobre jakieś 5 minut. Jak już opanowalam to powiedzialam ze chce zapalone swiatlo i spojrzalam na swiatełko alarmu czy nie miga (Jesli miga to znaczy ze cos jest otwarte w domu).

 

Wiem na pewno, że to jeden z moich proroczych snów. Nie mam jednak pojęcia co może oznaczać. Wszystkie rzeczy we śnie sa tymi które posiadamy w rzeczywistości z wyjatkiem migającej żarówki.

Czekam na jakieś propozycje interpretacji. Czasu jest mało. Zywkle moje sny działały po dwóch dniach:(

Kiedyś potrafiłam wyśnić obca osobę której wiedziałam, że nie znam, a po dwóch dniach ją spotykałam na ulicy i rozpoznawałam twarz ze snu. Mam wiele i innych przykładów. Więc żaden blef z tym "proroczym".

 

Agralla

Edited by OazaSpokoju
Link to comment
Share on other sites

Proroczy sen przede wszystkim nie musi być proroczy w całości. Na początek mało prawdopodobne jest, żebyście poszli z mężem spać w kuchni. Kuchnia jednak jest sercem domu i z jakiegoś powodu zdecydowałaś się tam spać. Z własnego łóżka człowieka wygania strach. Uznałaś, że w sypialni nie jest bezpiecznie i przeniosłaś się do najbardziej kobiecego miejsca w całym domu gdzie jest ogień, ciepło i bezpieczeństwo.

 

Próba zapalenia światła to próba zorientowania się w sytuacji. Człowiek nie widzi w ciemnościach więc ogarnia go po ciemku strach. Być może czujesz, że coś ci umyka, ale sądząc po tym, że światło się nie zapala to nie jesteś w stanie stwierdzić co. Mąż we śnie bagatelizuje problem, więc być może na jawie też go nie dostrzega.

 

Sądząc po pyle i grzmotach zbiera się na burzę. To prawdopodobnie kolejna wskazówka dotycząca tego, że coś musiało zaniepokoić cię na jawie. Kolega za oknem to twoja męska część duszy, patrzy na ciebie z ironią, całkiem możliwe, że wie o czymś o czym ty nie wiesz. A jeżeli zdarza się, że nasza dusza posiada informację, której my nie mamy to może chodzić o jakiegoś rodzaju wyparcie. Coś czego nie chcemy wiedzieć. Sama myśl o tym, że może nam się objawić ta wiedza jest niepokojąca.

 

Zwróć uwagę, że poza tym że nie ma światła jak na razie nie stało się nic niepokojącego. Cała sprawa obraca się jak na razie wokół twoich emocji. Z jakiegoś powodu wasza małżeńska sypialnia nie jest wykorzystana, bo śpicie w kuchni i z jakiegoś powodu twój mąż we śnie prezentowany jest jako osobnik mało ogarnięty, nie będący w stanie zapewnić ci bezpieczeństwa. Nawet z latarką w telefonie mu nie wychodzi. Być może udało mu się na jawie pokazać ci ostatnio z nie najlepszej strony. W każdym razie we śnie działa jak poduszka, do której można się przytulić, ale pożytku z niego poza tym nie ma.

 

W pewnym momencie odnajdujesz światło rozumu – latarkę na głowie. Wygląda na to, że uznajesz w tym momencie argumenty rozsądku odnośnie sytuacji. I oczywiście rozum zadziałał i zaprezentował ci mężczyznę w jasnych spodniach przechodzącego obok ciebie.

 

Co jest podejrzane – on właściwie nic nie robi, oprócz tego, że jest tu i przechodzi. Gdybyś na jawie zobaczyła obcego w sypialni, może złapałabyś za coś do obrony, albo zaczęła krzyczeć, albo uciekać, ale nie jest naturalną reakcją w takiej sytuacji krzyczenie na męża, że to nie może być prawda i chcesz się obudzić. Pytanie co konkretnie, w takim razie nie może być prawdą? Ten tekst jest zarezerwowany dla informacji, które przestawiają nasze życie lub światopogląd tak, że wolelibyśmy, żeby były nieprawdziwe.

 

Powiedziałabym, że podświadomie obawiasz się takiej sytuacji, nie wiem z jakiego powodu, ale najwyraźniej wpłynęło to na twój sen. Sądząc po całej sytuacji, obawiasz się „intruza” z zewnątrz, czegoś lub kogoś kto zakłóci twoje życie i w związku z tym masz tendencję do wycofywania się na bezpieczny twoim zdaniem obszar, ale to wycofanie powoduje również odcięcie cię od świata zewnętrznego.

 

Oczywiście to tylko jedna z możliwych interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam sie nad tym wszystkim. Mysle ze ten sen ma zwiazek z moja nowa praca. Moj maz nic w nim nie robi dlatego ze on mi w rzeczywistosci rowniez nie moze pomoc. W koncu to moja praca a nie jego:] Ciemnosc oznacza ze szukam rozwiazania jakiegos problemu (mam mozliwosc dostania awansu i chce sie spisac lecz wiaze sie to z wieloma niewiadomymi). Na koncu znajduje dzialajace swiatlo bardzo małe i mezczyzne nieznajomego. Mysle ze poznam kogos nowego w pracy kto bedzie mi pomoca. Sama nie bede w stanie sobie poradzic.

 

Jest jeszcze jedna rzecz w tym snie. Odkad chodze do nowej pracy to boje sie zaprzyjaznic z jakims mezczyzna, ze moze sie to przerodzic w kierunku zdrady. Mysle ze ten moj kolega byl symbolem tego wlasnie. Z nim mam dosc burzliwa przeszlosc. Zwlaszcza ze byl bez koszulki w tym snie.

 

Piekne w tym wszystkim jest to ze odnalazlam swoj dom:) Kiedys pomimo przeprowadzek zawsze snilam o moim starym domu w ktorym mieszkalam jako dziecko.

 

******************************************

 

Dziekuje za interpretacje. Wiele zdań było pomocnych w przeanalizowaniu sytuacji.:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...