Jump to content

dwa trupy w jednym śnie , a dwie trumny w kolejnym..czy sie łacza jakos ze soba??


nnsg
 Share

Recommended Posts

Tydzień temu snił mi się wypadek samochodowy , koło mojego domu z którego wydobyto dwa ciała w foljowym worku.nastepnie w snie przenioslam się do kostnicy, w której znajdowała się moja matka, która nieświadomie dotykala miesa zmasakrowanego o gigantycznych rozmiarach trupa,tak jakby nie wiedziala ze to jest ludzkie miesa.ja w snie mowilam jej o tym, ale ona mnie nie słuchała...ja tylko czułam obrzydzenie do tego miejsca

Kolejny snen ,który mi się przysnił dwa dni temu opowiadał o tym:szłam z uczelni poźnym letnim wieczorem kiedy zbliżałam się do kościoła (który zawsze mijam wracając ze szkoły w rzeczywistości)ujrzałam tłum ludzi na ulicy przed tym kościołem,byli ustawieni w półokregu i wspolnie się modlili.Wtedy to ujrzałam przed tym własnie kościołem dwie zamkniete trumny jedna z nich stała koło olbrzymiego posagu(ten posąg przedstawiał sylwetke jakiegos meżczyzny),a na tym posagu został zawieszony biały olbrzymi ślubny welon ,który osłaniał trumne.W snie strasznie się przeraziłam,gdy się odwrociłam zobaczyłam mojego zmarłego dziadka (ojca mojej mamy)i swiadoma , ze on nie zyje nie chciałam zeby mnie zobaczyl.Po jakims czasie wrociłam pełna ciekawości kto znajdował się w tych trumnach,a trumien już nie było ,ludzi również,tylko zamkniety kościół z którego przez szpare drzwi widac było światło, wskazujace ze odbywa się pogrzeb.

Proszę o interpretacje, wydaje mi się ,ze te dwa sny się jakoś łacza-dwa trupy,dwie trumny,moja mama i jej tata.naprawde dziwne....i nie ukrywam , ze się przeraziłam,bo pierwszy raz w zyciu miałam tak realne i wymowne dwa sny.Dodam ,może ze jestem młoda mezatka,moja matka ponownie wychodzi za maż w lipcu.troche nie godze się z jej decyzja(ale nie wtracam się w jej życie),ja w małżenstwie jestem szczescliwa....ale wiadomo ze roznie to w zyciu bywa...z matka mam mieszane relacje ,swego czasu byłam bardzo z nia zwiazana teraz już troche mniej.

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

"moja matka ponownie wychodzi za maż w lipcu.troche nie godze się z jej decyzja"

mysle, ze tego wlasnie dotycza twoje sny... byc moze dziadkowi tez to sie niezbyt podoba

co nie musi znaczyc, ze malzenstwo mamy przyniesie jej tylko klopoty, to raczej troska o nia przebija z tych snow i przekonanie, ze nie ma racji wiazac sie z dana osoba

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witajcie. Miałam okropny koszmar dzisiaj, nie wiem skąd mi się to wzięło, złe sny mam bardzo, bardzo rzadko, a ten był wyjątkowo przerażający. Nie jestem pewna, czy takie sny się interpretuje..
       
      Więc byłam chyba na kampusie swojej uczelni, były tam jakieś zajęcia dla masy ludzi. Pogoda była piękna, taka złota, polska jesień. Miałam wracać do domu, ale koniec końców nie wiem gdzie się znalazłam, w jakimś budynku starszego typu ze strzelistym dachem o czerwonych ścianach i dachu też. Zobaczyłam w środku moją mamę.
      Podeszła chyba do mnie albo ja do niej, nie wiem i ona chciała mnie przytulić. No i objęła mnie i nagle wbiła mi dłonie, palce, paznokcie w plecy, a dokładniej w kręg w takim centralnym punkcie pleców i zaczęła trzeć, drapać bardzo mocno. Miała ona niesamowitą siłę, to nie była ona, widziałam, że coś ją opętało, drapała i drapała, przedzierała mi skórę i mięśnie i tak tarła cały czas w jednym punkcie na tym kręgu. Krzyczałam, płakałam, nie potrafiłam jej od siebie odepchnąć, była potężnie silna, to była nieludzka siła! Na twarzy też wyglądała inaczej, po prostu była obłąkana. Zaczęłam do niej krzyczeć, przemawiać, ale tak do prawdziwej niej "Mamo, dlaczego mi to robisz!? Przecież wiem, że tego nie chcesz! Mamo to boli, nie krzywdź mnie proszę!" Wykrzykiwałam to przez łzy i faktycznie to do niej dotarło, na chwilę opadła z sił i poległa pod ścianą, byłyśmy w jakimś pokoju o czerwonych ścianach. Zbliżyłam się do niej pytając zrozpaczona "Mamo co Ci jest, co Ci się stało?!" Leżała nieprzytomna, ale gdy tylko uklękłam przy niej i chciałam jej dotknąć ona rzuciła się na mnie znowu i zaczęła znów rozrywać mnie i drapać w tym samym miejscu na kręgu, to było okropne i przerażające.
       
      Obudziłam się w środku nocy szybko oddychając. Spróbowałam się uspokoić i poszłam dalej spać... Ostatnio nie mogę spać, tzn. nie potrafię zasnąć, chociaż do tej pory nigdy nie miałam z tym raczej problemu i usypiałam w 1min. W dodatku mam dość płytki sen ostatnio, budzę się w nocy, dziś i wczoraj podobno gadałam przez sen... Nie wiem o co chodzi, jestem zmęczona tym, bo bardzo wcześnie wstaję i mimo że jestem zmęczona po całym dniu potem znów nie mogę zasnąć... Nie wiem, czy to zmęczenie się po prostu tak odbija poprzez koszmary, czy o co chodzi. Czy ten sen coś w ogóle znaczy? Czy koszmary się interpretuje? Proszę o odpowiedź.
      Pozdrawiam
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam. Śniło mi się, że razem z rodzicami (ja, mama, ojczym) mieszkaliśmy w jakimś starym domu w wiktoriańskim stylu 'jak z filmów amerykańskich', utrzymany był on w takich ciemnym, przygaszonym, wyblakłym granatowym kolorze. No i moja mam była w ciąży z ojczymem (ogólnie oni nie mają razem dzieci i jestem jedynaczką) i w tej ciąży miała urodzić dziewczynkę i chłopca. Kwestia, że to był taki rzadki przypadek ciąży, że dziewczynkę mama miała urodzić pierwszą, a chłopca 2 tyg później. No i tak się przygotowywaliśmy do tego jej porodu, pakowalismy torby, byłam bardzo ciekawa tego dnia, chciałam to zobaczyć i pamiętam jak chodziła z odsłoniętym wielkim brzuchem. No i w końcu nastał termin porodu dziewczynki, byłam podekscytowana i akurat zadzwonił mi budzik I nie wiem co dalej.
       
      Co oznacza ten sen?
    • iwonawokal
      By iwonawokal
      Koleżanka miała kilka dni temu sen, który ją zaniepokoił. Właściwie dwa sny.
      1. Uprzedzam, że jest obrzydliwy. Śniła o tym, że jest w toalecie, robi jej się niedobrze. Na początku zachłysnęła się flegmą, później zbiera jej się na wymioty i wypluwa duży mięsień.
      2. Koleżanka dowiaduje się, że jej mama umiera. Jest przy jej łóżku. Chce się z nią pożegnać poprzez pocałunek (pożegnalny, buziak). Usta ma całe w czekoladzie. Po tym pożegnalnym pocałunku jej matka umiera. Koleżanka cały czas patrzy jej w oczy i widzi swoje odbicie...
    • rychla
      By rychla
      Witam!
      A więc tak ostatnimi czasy nawróciłem się do chrześcijaństwa, wczoraj modląc się przed snem powiedziałem w modlitwie do Jezusa aby dał mi jakiś znak jeśli czegoś ode mnie wymaga a ja to uczynię, następnie położyłem się spać. Na początku snu często pojawiała mi się twarz Chrystusa następnie widziałem migające trójkąty oraz piramidę masońską aż zdarzył się przeskok i miałem jakiś zwyczajny sen że gdzieś chodziłem itp itd. lecz nagle zobaczyłem otwierającą się salę a w niej około 11 kapłanów (ubrani na czarno) stojących przed jednym ale jakimś dziwnym (posiadał papieski strój chórowy) czułem od niego negatywną energię i zaraz przypisałem go do biblijnego antychrysta a gdy spojrzałem w lewą stronę widziałem tam ducha Jana Pawła II był przezroczysty, siedział na stopniu z opuszczoną głową. W kolejnym przeskoku znalazłem się w Watykanie gdzie papież Benedykt XVI udzielał mszy aż nagle obrócił się do mnie, jego twarz była sina a dookoła oczy jakby czarna i wtedy zobaczyłem jak po Watykanie panoszą się diabły z rogami kopytami itp. wszystkie spojrzały się na mnie i gdy zaczęły ruszać w moim kierunku obudziłem się.
       
      Może niektórzy mogą sobie pomyśleć że robię sobie najzwyczajniej żarty ale tak było naprawdę. Może ktoś mi opisać symbolikę tego snu ? ostatnio dużo czytałem/oglądałem filmów dokumentalnych na temat biblii, iluminatów oraz działania satanizmu w mediach więc może był to natłok informacji ?
    • Sprzymierzona
      By Sprzymierzona
      Miałam tej nocy dość krótki sen, składający się z czterech scenek.
      W pierwszej scence znajduję się w kościele; klęcząca przy ołtarzu przyjmuję Komunię z rąk anioła. Nie pamiętam niestety szczegółów poza tym jednym, że oglądałam siebie w tamtym momencie z perspektywy osoby trzeciej.
      Druga scenka przedstawia mojego zmarłego dziadka siedzącego w fotelu. Wyglądał tak samo, jak ostatnim razem, gdy go widziałam, ten sam wiek, te same rysy twarzy. Ogólnie od momentu śmierci bardzo często pokazuje się w snach członkom mojej rodziny, w tym mnie samej.
      W trzeciej scenie przeglądam się w lustrze i dostrzegam u siebie rude włosy, sięgające obojczyków. W rzeczywistości mam długie i czarne, ale nie wiedzieć czemu, ucieszył mnie ich wygląd.
      Ostatnia scena przedstawiała facebook'ową rozmowę z przyjacółką, która tak naprawdę mnie zostawiła i nie odzywa się do mnie dość długi czas. Tutaj pisze tak, jak gdyby nic się nie stało. We śnie napisała mi, że choć jest niewierząca, to podoba jej się postawa Chrystusa i wielką niesprawiedliwością było, że umarł w tak strasznych okolicznościach. Podoba mi się jej zdanie.
      Nagle do mojego domu wchodzi jakiś Brytyjczyk, który pyta mnie w języku angielskim, czy może zrobić sobie herbatę. W tym samym języku wyrażam na to zgodę. Był to wysoki facet z brodą i o ciemnych włosach zebranych w kucyk.
       
      Co może oznaczać mój sen?
×
×
  • Create New...