wredna_stokrotka Napisano 25 Lipca 2009 Napisano 25 Lipca 2009 (edytowane) Sen rozgrywał się w miejscu, gdzie znajdowały się automaty do gry, jednak ja pamiętam tylko jeden. Coś jak jednoręki bandyta. Najpierw grał mój brat (ostatnio nie mam z nim dobrych kontaktów), a ja się przyglądałam. Raz szło mu dobrze, raz gorzej. Po jakimś czasie ja zasiadłam przy maszynie. Wrzuciłam 10 złotych i naciskałam jeden guzik (bo tylko taka była możliwość). Na początku nic mi nie szło. W pewnym momencie moja passa się odmieniła i zaczęłam wygrywać. Nie były to duże sumy. Jakieś 160, 170 zł. Grałam dalej. Ostateczną wygraną, którą wypłaciłam było 200 zł. Byłam szczęśliwa jak nigdy, bo akurat w życiu codziennym miałam w planach zakupy i dodatkowe pieniądze zawsze są mile widziane. Zobaczyłam, że wśród wypłaconych pieniędzy jest banknot o nominale 16 i nie był on podobny do polskich banknotów. (kolor zielony z żółtymi elementami) Tyle zapamiętałam ze snu pozdrawiam. Edytowane 25 Lipca 2009 przez wredna_stokrotka
Rekomendowane odpowiedzi