Jump to content

Proszę o interpretację tego snu.


Tysia_18
 Share

Recommended Posts

Witam,z tej strony Martyna, mam 18 lat. Mam problem ze snem, który nie daje mi spokoju. Chodzi mianowicie o to, że śnił mi się mój tato, był na wózku inwalidzkim (gdzie nigdy nie było w rzeczywistości takiej sytuacji). Mój ojciec nie żyje od 6 lat. popełnił samobójstwo. Ale chodzi mi o ten sen, podczes niego mój ojciec przewrócił się na tym wózku i zmarł.Zadzwoniłam po pogptowie. dziwne uczucie, bo wiedziałam, że nie żyje. lecz odratowano go. Ptzytuliłam się i strasznie płakałam. Kilka chwil potem jego ręce czułam jak opuszczają moje ramiona.Znów próbowano go odratować, krzyczałam "tato nie zostawiaj mnie i nie odchodź", spytałam pielęgniarki co się dzieje, nic nie odpowiedziała, tylko zakryła mojego tate białym prześcieradłem. Nie mogłam dać sobie z tym rady, pamiętam, że bardzo krzyczałam. Może dodam że nie miałam okazji się z tatem pożegnać przed śmiercią i gdzt leżał w trumnie nie poszłam, byłam za mała. Bardzo proszę o pomoc. To dla mnie ważne.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Tysia 18

Twój sen jest wyrazem tego że odżywają wspomnienia o nim (śmierć i odratowanie), pomimo że go nie ma przy Tobie fizycznie - sen odreagowujący

Link to comment
Share on other sites

Mam poczucie winy za jego śmierć. Czy to też może mieć wpływ na sen? Nigdy wcześniej mi się nie śnił, chodź o to prosiłam, można jakoś porozumieć się przez sen z moim tatą? I dziękuję za odpowiedź. naprawde dużo dla mnie znaczy

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Naprawde bardzo mi zalęzy. i dużo to dla mnie znaczy. Tylko że to bardzo trudne powiedzieć odejć komuś tak bardzo kochanemu. A jak mogę odgonić te złe duchy które tylko udają mojego tatę? Czy wpływ na to że przestałam chodzić do kościoła od jakiegoś czesu może być duży na tego rodzaju sny? chce znów zacząć drogę z Bogiem.

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę dziękuję za pomoc, dużo mi dała. Postaram się chodź to trudne. Ale chcę by Tatuś miał spokój i opoczął. Mysłałam też nad tym dlaczego zrobił tak i mnie zostawił, czy w tych snach mógł mi powiedzieć że czuję się obwiniona prawidłowo? Bo zczerze mówiąc, mam bardzo duże poczucie winy za to ze odszedł, chce go przeprosić (chodz wszyscy mówią ze to nie moja wina-nie umiem ich słuchać) Również pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze. Postram zmienić nastawienie do tego wszystkiego, chodź wymaga to sporego wysiłku.

Link to comment
Share on other sites

"Mam mocne wrażenie, że ten sen mógł być też dla Ciebie. Pomimo tego, jak bardzo dla niego był wyczerpujący. Mi się wydaje, że chciał Ci w nim dać możliwość, żebyś mogła zareagować w chwili jego śmierci. Pomóc, zrobić "coś", skoro wtedy nie miałaś takiej możliwości." Mogę prosić o jaśniejsze wytłumaczenie? bo nie bardzo wiem o co teraz chodz. A czy jak będę o Tacie dużo myśleć to mogą te sny wrócić? I nie chodzi o myślenie żeby przyszedł czy coś, tylko po prostu wspominać o nim np, przy rozmowach z przyjaciółką. Proszę mi to wytłumaczyć. A czy to że popełnił samobójstwo ma też wpływ na te nawiajmy je domony i złe duchy?

Edited by Tysia_18
Link to comment
Share on other sites

A co jeśli to co się wydarzyło wywarło tak wielkie uczucia że nie potrafię się od tego uwolnić? chciałabym, ale nie umiem. czy to bedzie wracac jesli sobie tego nie wybacze?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...