joszka Napisano 18 Września 2009 Napisano 18 Września 2009 Jestem u siebie w domu- w salonie i widzę dookoła duże pająki. Zastanawiam się czy je zabić depcząc po nich, ale boję się i brzydzę. Nagle widzę, że przez cały pokój rozpościera się bardzo gruba- aż czarna pajęczyna, która wygląda mniej więcej jak rozwieszony, ale poskręcany hamak. Podchodzę bliżej i w środku tej pajęczyny widzę dużego, pomarańczowego motyla. Na chwilę odchodzę, a gdy znowu na niego spoglądam, widzę, że ma do połowy zjedzone (tak czuję w domyśle) jedno skrzydełko. Patrząc na niego nie czuję nic. Na tym etapie sen się kończy. Jestem kobietą, mam 32 lata, mam 1,5 rocznego synka i żyję w wolnym związku. Bardzo proszę o interpretację. Dziękuję i pozdrawiam, Agnieszka.:heej_na:
Dahut Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 Witaj, Twój sen odczytałabym w ten sposób, że być może strach potrafi trochę uśpić Twoje uczucia. Być może jest jakaś sytuacja, której się obawiasz, ale nie robisz z nią nic. Nie wiem czy w domu (możliwe, bo na to wskazywałaby obecność pajęczyny w domu właśnie), czy poza nim. Przez to możesz pewne rzeczy utracić (tak jak motyl utracił możliwość latania). Pozdrawiam i przypominam, że sen najlepiej może zinterpretować osoba śniąca. Przemyśl go w kontekście sytuacji, w jakiej się właśnie znajdujesz.
pelargia Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 Pajęczyna to ktos kto czeka az popelnisz blad a pajaki to oznaka ze przezywasz sytuacje niepokojącą z powodu bliskiej osoby, ktora obsesyjnie probuje utrzymac cie w stanie podporzadkowania. Motyl to panowanie nad emocjonalnoscia, dojrzalosc umyslu...Tyle wyczytalam z sennika..Interpretacja nalezy do Ciebie bo najlepiej wiesz jak sytuacja z innym sie przedstawia w twoim zyciu.
joszka Napisano 21 Września 2009 Autor Napisano 21 Września 2009 Bardzo dziękuję za te wskazówki i dodam, że są... bardzo trafne. Gorąco pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi