Jump to content

Okno,syn,błyskawice,


melni
 Share

Recommended Posts

witam :). jestem wraz z synem w jakimś pomieszczeniu..nagle gdy muszę wracać do domu-nie mogę tego zrobić.zastaje nas burza.czuje wodę-ale nie pamiętam czy ją widzę. stoję z synem przed oknem.okno jest bardzo duże,ma wielkie niczym nie zasłonięte szyby.oboje z synem obserwujemy tę burzę.jest ciemne niebo, i widze błyskawice. oczywiście w tle jak zwykle ostatnio w moich wszystkich snach czuję obecność mojego byłego i słyszę jego głos. obserwując burzę czuję się jakoś lekko,podoba mi się. mam dość miłe odczucia.hmm.. czy mogę liczyć na czyjąś pomoc? :)

Link to comment
Share on other sites

Melni, w najbliższym czasie może się okazać, że będziesz musiała razem ze synem stawić czoła jakimś problemom. Pamiętaj jednak, że syn to także człowiek i popełnia błędy, stara się je naprawiać. Właśnie dlatego powinnaś byc wdzięczna losowi, że masz takiego syna, jeszcze dziś go mocno przytul i stawiajcie wspólnie wszystkie problemy przed sobą. Musisz wiele go nauczyć.

Pozdrawiam, trzymam kciuki i ... dzięki za tagi ;)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję :) powoli się uczę :) mam jeszcze jedno pytanko. czemu niemal w każdym jednym śnie albo widzę ,albo czuję obecność mojego byłego? oraz gdzieś w tle słyszę jego głos ? on nie ma nic wspólnego z moim synem ..

Link to comment
Share on other sites

Melni, długo ze sobą byliście? Jak się Wam układało, czy on Ciebie skrzywdził? Czy masz mu coś za złe? Jak go wspominasz?

Link to comment
Share on other sites

hmm.. już pisałam o tym. znaliśmy się ponad 2 lata,w związku ok rok. relacje były dobre. ale nagle przestał się odzywać, w końcu zamilkł. zakończyłam związek mailem bo nie zjawił się na rozmowie. prosiłam go długo o rozmowę niesety nawet nie odpowiedzial. do dziś nie wiem o co chodzi. przyznam że czuję się oszukana.

Link to comment
Share on other sites

Melni, przepraszam, ale nie jestem w stanie pamiętać takich szczegółów z życia każdego z użytkowników. Dziennie tłumaczę multum snów. Także nie gniewaj się o to ;)

A problem tkwi we właśnie tym oszukaniu, po prostu Twoja podświadomość nie może znieść oraz zrozumieć tego nagłego odejścia. I stara się wyjaśnić to w każdy możliwy sposób. A, że wybiera dręczenie Cię snami - widać, że dążysz w realu do tego, co Ci się należy.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...