Jump to content

verenerge
 Share

Recommended Posts

Witam

Przypomniał mi się pewien sen z dzieciństwa i prosiłbym o zinterpretowanie go, ponieważ sam go nie rozumiem i jest troszeczkę dziwny. Mianowicie śniło mi się że podczas oglądania telewizji na kanapie w ciemnym pokoju nagle zobaczyłem na schodach mordercę obserwującego mnie, bez namysłu rzuciłem się do ucieczki i przeleciałem pomiędzy jego nogami na schody, które nagle zamieniły się w coś rodzaju pułapki (schody wyprostowały się i ześlizgnąłem się na sam ich początek) gdy się obróciłem, zobaczyłem grupkę dziwnie chodzących pingwinów (chyba agresywnych) zmierzających w moim kierunku. Wtedy ten dziwaczny sen się skończył, a śnił mi się bardzo często.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Hmm kaffka ma rację ale mnie też zastanowiła przyczyna takiego snu. Można przypuścić, że sen był wyśniony po jakiemś filmie, lub gwałtowych sprawach. I jeśli śnił się bardzo często to zonacza, że w ten sposób odreagowywałeś jakieś stresy, szkoła nowe znjaomości, zmiany;-)

takie moje wrażenie

Pozdrawiam

Edited by Vanilia22
przepraszam kaffkę za pomyłkę;-)
Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

no własnie skojarzenie miałam z nashira ale nie popatrzyłam na nick.

 

verenerge a jak się zapatrujesz na nasze dopowiedzi?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że odpowiedzi nie były do końca odpowiedzią. W moim dzieciństwie nie było żadnych gwałtownych zmian, żadnych drastycznych momentów ani przykrych doznań. Jednak zgodziłbym się na to, że ten sen mógłby być skutkiem jakiegoś filmu (jestem strasznie podatny na takie rzeczy). Mimo wszystko dziękuje za odpowiedź ;).

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...