Jump to content

winniczek
 Share

Recommended Posts

Sen:

Obserwuję siebie z z pewnego dystansu. Stoję przed egipskimi piramidami. Koło mnie stoi najprawdopodobniej moja narzeczona, na pewno ktoś bliski i kobieta..... Nagle najbliższa i największa piramida zaczyna się kruszyć gdzieś tak w połowie wysokości.... obnażając wielką kulę, niemal idealnie wpisaną w wymiary piramidy. Kula przypomina gigantyczną perłę. Piramida wali się, a kula wytacza..... Kula otwiera się w pionowym pęknięciu. W kuli dwoje nagich ludzi. Ludzi jak Adam i Ewa, jak ten wizerunek wysyłamy w kosmos.... On i Ona jako przedstawiciele ludzkości. Spomiędzy nich wytacza się mniejsza kula też podobna do perły. I znowu pęka, i znowu w środku istota ludzka - noworodek.... w domyśle dziecko tych dwojga nagich ludzi. Skojarzenie z czymś pierwotnym, z Bogiem, z narodzinami mesjasza..... wszystkie postaci opisane we śnie jakoś dziwnie promienieją, świecą... jakiś rodzaj jasnej aury.

 

I tak.... taki mistyczny sen.... który był bardzo wyrazisty i pewnie na długo wryje się w pamięć. Był to typowy sen symboliczny z którego interpretacją mam problem ;)

 

Mam ambiwalentny stosunek do religii,a ten sen ma w sobie jakiś religijny podtekst.

 

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie

RaV

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...