Jump to content

Bardzo nietypowy sen


mmmm2
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich, ostatnio miałem dziwny sen a chodzi w zasadzie o jakieś 10 sekund które zapamiętałem i prosiłbym o interpretację dwóch wersji.

 

1. Widzę nieznajomego mężczyznę śmiejącego się i po kilku chwilach ta osoba zostaje postrzelona w głowę. Sytuację widzę mniej więcej w taki sposób jakbym stał po prawej stronie osoby która oddała strzał(chcę zaznaczyć że to nie ja strzelałem). Nie jestem pewien jak był nacechowany ten śmiech, coś pomiędzy drwieniem a serdecznym śmiechem z czegoś co naprawdę było warte śmiechu.

 

2. To samo co powyżej tylko ten nieznajomy śmiejący się mężczyzna jest złą osobą(tak coś mi świta, że był zły ale nie mam za grosz pewności)

 

z góry dziękuję za pomoc, mile widziana każda opinia

 

dodam jeszcze, że sam mam duże poczucie humoru jeśli to ma mieć wspólnego z tym śmiechem. Co do strzelania to już dawno wiatrówki w ręku nie trzymałem nawet i filmów z takimi scenami też dawno nie widziałem. Wiek: 17 lat

Edited by mmmm2
Link to comment
Share on other sites

A więc ja to widzę tak:

Ad 1. jeżeli odnieść śmiejącego się mężczyznę do Twojego naturalnego poczucia humoru, to może wydarzyć się coś (zapadnięcie jakiejś decyzji), co na jakiś czas sprawi że spoważniejesz. Ktoś lub coś 'zabije' Twoje poczucie humoru.

 

 

Ad 2. Jeżeli ktoś z Twojego otoczenia ma teraz jakieś kłopoty, to może wydarzyć się jakieś nieszczęście, które może jakoś do Ciebie się odnosić.

 

 

Ad 3. W związku z jakąś sprawą spadnie Ci kamień z serca.

 

Jeżeli nie czujesz się usatysfakcjonowany, będę drążyć dalej :)

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Numer 1 odpada bo nawet w największym gównie miałem poczucie humoru i dystans do siebie. Prosiłbym o rozwinięcie numeru 2, nieszczęście dla mnie czy dla tej osoby i jaki to miałyby wpływ na mnie

Edited by mmmm2
Link to comment
Share on other sites

A więc...

Jeżeli we śnie widzisz osobę, która się śmieje, to bardzo prawdopodobne, że jest ona symbolem osoby, która wprost przeciwnie- powodów do śmiechu teraz wyjątkowo nie ma.

Jeżeli nie Ty strzelasz, a tylko słyszysz strzał, to mogą Cię czekać jakieś ważne wieści odnośnie tej osoby, możliwe, że związane z zapadnięciem jakiejś decyzji. Na koniec, postrzelona, zraniona głowa (jeśli ją widzisz), zwiastuje nam, że ta cała sytuacja może nie skończyć się najlepiej.

Jak to czujesz?

Link to comment
Share on other sites

Sprecyzuję jeszcze że wyraźnie widzę tę osobę i moment strzału, stoję na przeciw niej, nie znam jej, widzę, że jest martwa po tym strzale a nie ranna.

Link to comment
Share on other sites

A widzisz, problem w tym, że takie szczegóły mogą zupełnie zmienić postać rzeczy. Jeżeli nie widzisz konkretnie rany po postrzale na głowie, a tylko jak osoba 'pada trupem', to może to być po prostu nagłe, gwałtowne zakończenie sprawy, ale możliwe, że pozostana przez to jakieś niedomówienia.

Link to comment
Share on other sites

dziura w czole wystarczy :P ? sekundę po ujrzeniu tej dziury sen się urywa, doprecyzuję że jest to po prostu czerwone kółko a nie wypływający mózg

Edited by mmmm2
Link to comment
Share on other sites

Wiesz, nie wiem co Ci odpowiedzieć :) Nie potrafię już chyba wyczuć tu nic więcej, Jednym słowem, nie wiem jak to wszystko się skończy. Interpretując ten fragment szukałam pod hasłem 'głowa' i kieruję się takim oto opisem:

ujrzeć zranioną, okaleczoną, rozbitą lub odrąbaną bądź samemu zostać pozbawionym głowy: nieszczęście.

Jeśli sytuacja jest teraz niepewna, to po prostu zachowaj ostrożność i bądź czujny.

Link to comment
Share on other sites

a tak po głębszym zastanowieniu to jaka jest Twoja ostateczne wersja Twojego snu? Ty strzelasz? Czy ktoś po Twojej lewej stronie? On się śmieje, czy nie? Drwiąco, czy serdecznie?

Jeśli zabijasz kogos śmiejącego się, to ja bym to odczytał dosłownie, tzn. zabijasz swoją radość, tłumisz swój śmiech. Są sytuacje w Twoim życiu, gdzie Ty się chcesz śmiać, ale Ci z jakiś powodów głupio, bo boisz się może kogoś zranić i dlatego tłumisz śmiech?

Link to comment
Share on other sites

W moim wypadku to odpada, tłumienie śmiechu zdarza mi się wyłącznie wtedy kiedy po prostu nie wypada albo wiem że komuś sprawię przykrość. Ale w żadnym wypadku nie ma to takiego znaczenia żeby mi się śniło. Po namyśle zaryzykuję że był to śmiech nieprzyjacielski i ta osoba była złą osobą. Czy strzelałem ja czy kto inny to nie wiem jednak ustalmy, że ja bo nie kojarzę nikogo kto by koło mnie stał( w końcu pamiętam tylko 10 sekund...)

Link to comment
Share on other sites

mmmm2, ja po namyśle skłonna byłaby przyjąć wersję, że skutecznie uda się coś niemiłego zakończyć (tak jak skuteczny śmiertelnie jest strzał w głowę). Jeśli to Ty strzelałeś, to jak już pisałam, spadnie Ci kamień z serca.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ta wersja wydaje mi się najbardziej sensowna gdyż bliska mi osoba ma ostatnio spore problemy osobiste i jeśli z tego wynika, że jakoś uda mi się jej pomóc to cieszę się niezmiernie. Dziękuję za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj, że sny o niczym nie przesądzają, nawet jeśli śniłoby Ci się źle, to może być jedynie, wskazówka, przestroga, lub wyraz Twoich rzeczywistych odczuć. Sny prorocze rzadko się zdarzają. Tak czy inaczej, trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie :)

i oczywiście....

 

Pozdrawiam serdecznie!!

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • atalia
      By atalia
      Śnił mi się ostatniej nocy, pewien mężczyzna, który był bardzo przystojny i dobrze zbudowany i wysoki i niesamowicie mnie przyciągał i czułam coś do niego, szliśmy razem ale jakbyśmy się znali, rozmawialiśmy i on był z...lodu. Szliśmy pomiędzy tłumem ludzi jakby w jakimś dużym sklepie i nagle zatrzymaliśly się i on zaczęliśmy się całować(on zrobił pierwszy krok). Na początku poczułam ogromne zimno(ponieważ on był z lodu)aż bolące, przestaliśmy na moment bo był przeraźliwie zimny ale pomimo to było niesamowicie, poczuliśmy straszną chemię, mnóstwo ludzi dookoła, ja się zapytałam ,,dlaczego tak długo musiałam na to czekać!'' i nagle Ci wszyscy ludzie już nas nic nie obchodzili i zaczęliśmy się znowu całować jeszcze namiętniej, to było niesamowite, NIESAMOWITE ! Jego lód zaczął się topić ! To wszystko było dla mnie niesamowicie miłe i przyjemne asle sen w tym momencie się skończył. Był bardzo wyraźny. Bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji
    • anusiak90
      By anusiak90
      Witam, proszę o pomoc, śnił mi się mężczyzna, nie widziałam twarzy, jedynie kolor włosów, były ciemne. W śnie stoi na środku pustego pokoju przodem do mnie strzelał sobie w głowę, a ja nic nie robiłam, po prostu stałam i patrzyłam. Sen śnił mi się dzisiaj kilka razy bo za każdym razem się budziłam.
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego mi się coś takiego przyśniło.
      Pros o pomoc w interpretacji. Jestem zaniepokojona
    • Sukier
      By Sukier
      Witam. Dzisiejszej nocy śnił mi się starszy mężczyzna, który oprowadzał mnie po swojej świątyni, która znajdowała się pod ziemią. Pamiętam, że były tam pola uprawne, a ja biegałem między roślinami (a raczej tym co tam rosło, bo nie koniecznie były to rośliny) i oznaczałem najładniejsze, przywiązując do nich czerwoną szmatkę. Był też kamienny most, przez który przechodziłem. To nie wyglądało na pierwsze spotkanie, bardziej jakbym odwiedzał już któryś raz to miejsce. W pewnym momencie mężczyzna powiedział, że on musi tam zostać, że nie może wyjść, bo stało się coś złego i coś a'la klątwa go dopadła. Ja chyba wyszedłem, ale później jakoś nagle wróciłem i wszystko było inaczej. Widziałem resztki mostu, jakby było wielkie trzęsienie ziemi, które rozrywało oba jego końce. Pole było suche, były jakieś patyki powbijane do ziemi, szukałem tych "roślin" z czerwoną szmatką, ale znajdywałem tylko ich resztki i czerwone szmatki. Mężczyzny tam nie było, a nawet jeśli był,to go nie pamiętam.
      Przeszukiwałem jakiś czas wiele stron szukając symboliki mostu, pól, podziemi, mężczyzny oraz świątyni, większość wspominało o łączności świadomości z podświadomością, ale to by pasowało,gdyby cała ta świątynia zostałaby w nienaruszonym stanie do samego końca. Obawiam się, że coś się zniszczyło w moim połączeniu z czymś,tylko ani nie wiem z czym, ani nie wiem czemu...
      Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
    • kate67
      By kate67
      Witam serdecznie!!! Jestem tutaj nowa ale mam nadzieje, ze ktos mi pomoze...
       
      Mialam dzisiaj bardzo dziwny sen, nie pamietam poczatku... to co dokladnie moge przywolac, to bylo nas kilka osob, siedzielismy w szeregu gdzies na ziemi i wiedzielismy, ze za chwile zostaniemy zabici/ zastrzeleni. Ja bylam ostatnia osoba w szeregu, obok mnie jakas kobieta a kolo niej mezczyzna ktorego kochalam (nikt ze znajomych, rodziny ani ktos kogo osobiscie spotkalam, widzialm go tylko we snie). Jak juz zblizala sie osoba ktora miala nas zabic, nie zwracajac uwagi na kobiete siedzaca obok, zlapalismy sie zarece i pocalowalismy. Pozniej wszyscy odwrocilismy sie tylem, ja schowalam glowe w kolana aby miej bolalo, jak juz morderca sie zblizal i czekalismy az nas zastrzeli. Padly strzaly ale do mnie nie strzelano, podnioslam sie, kobieta obok i wiekszosc ludzi byla zabita, oprocz mnie, mojago ukochanego i chyba jeszcze jednej osoby ktora slabo pamietam.
       
      Kiedys dosc czesto miewalam sny ze ktos mnie goni, chce zlapac lub zabic ale nigdy taki jak ten ktory opisalam.
       
      Bede BARDZO wdzieczna za pomoc w interpretacji!!!!!!!!!!
      Z gory serdecznie dziekuje!!!
×
×
  • Create New...