Jump to content

zdrada złość i kłótnia w jednym śnie


kasiunja
 Share

Recommended Posts

:icon_smile2:a więc proszę o zinterpretowanie mojego snu:)

a Więc śniło mi się, ale spędziłam noc z kimś kogo znam od roku i się z nim spotykam, ale nie jesteśmy razem. rano kiedy sie obudziłam zobaczyłam jak w innym pokoju ustawia róże, powiedział, że wieczorem ma spotkanie z dziewczyną... nie zrozumialam o co mu chodzi, ale potem powiedział, że ze jemu chodzi tylko o seks. pokłuciliśmy się i uderzyłam go w twarz potem spakowałam sie i wyszłam.

 

co może oznaczać ten sen?? w dodatku, że ta osoba nie odezwała się do mnie od ponad tygodnia.?? proszę o interpretacje.

Link to comment
Share on other sites

Dodam tylko od siebie, kasiunja, to że go uderzyłaś oznacza, że wymagasz większej uwagi, niż mężczyzna Ci poświęca. Jednym słowem, nie zaspokaja Twoich potrzeb.

Może w rzeczywistości zadawałaś sobie pytanie, czy on przypadkiem nie gra 'na dwa fronty'.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam.
      Ostatnio śniło mi się, ze wracałam nie wiem skąd pociągiem razem z przyjaciółką. Wysiadłyśmy, a jego stacja była w dużym centrum handlowym, ja miałam jedynie swoją podręczną torbę, a moja przyjaciółka walizkę na kółkach. Schodziłyśmy ruchomymi schodami w dół (bo stacja była na najwyższym piętrze), żeby z tego centrum wyjść.
      No i tak idąc między piętrami, mówię do tej przyjaciółki, że przydałoby się znaleźć jakąś pracę w końcu (w rzeczywistości padł taki pomysł żebyśmy razem poszukały pracy). No i ja się jej pytam "Jakie Ty masz doświadczenie w ogóle co? Jaka była Twoja ostatnia praca? Z takim trochę wyrzutem w sumie to mówiłam. A ona mi na to "No wiesz... w sumie to ja Ci się bałam wcześniej przyznać, ale ja to ostatnio po prostu byłam.. prostytutką". Ja się wściekłam, byłam oburzona. Zaczęłam na nią krzyczeć, że jak mogła mi nie powiedzieć czegoś takiego, przyśpieszyłam kroku, stwierdziłam, że wracam do domu sama. Przechodziłyśmy już przez pętlę autobusową i parking, kierowałam się do tramwaju, a ona za mną biegła z tą walizką i mówiła "No, przepraszam, ale proszę Cię nie zostawiaj mnie tak". Ja tak sobie w głowie myślałam, że w sumie to jak ona pracuje czy pracowała nie wpływało przecież na nasza relację i na to jakim ona jest człowiekiem, więc nie powinno mieć to wpływu na naszą przyjaźń. Ale z drugiej strony byłam na nią taka wściekła za to, że mi nie powiedziała, że na głos przy ludziach wykrzyczałam do niej "Zostaw mnie, nie chce mieć przyjaciółki kur*y!" i szłam dalej.
       
      I na tym sen się zakończył, bo się obudziłam. To wszystko było takie realne, te emocje tak silne..., że jeszcze rano jak się obudziłam byłam na nią zła i rozdrażniona :/ Mimo że wiedziałam, że to tylko sen.. Co ten sen może oznaczać?
    • greenheels
      By greenheels
      Na początku mojego snu byłam w kinie z moim chłopakiem i przyjaciółką, następnie udałam się z nim do niego do domu i po jakimś czasie on wziął sobie piwo, więc ja poszłam też sobie wziąć, a mój chłopak zaczął mieć do mnie pretensje, że ja oczywiście wzięłam piwo sobie, a o jego mamie nie pomyślałam, nawet nie spytałam, na co mu odpowiedziałam też już podniesionym tonem, że mama nic nie mówiła, a poza tym myślałam, że gdzieś będzie jechać autem, a on też o nikim nie pomyślał. I wkurzona powiedziałam, że mam dość i pakuję się i idę. Po drodze wróciłam do tego kina po jakieś rzeczy, gdzie spotkałam kolegę z pracy z narzeczoną ganiających się. A ja miałam iść na juwenalia się zabawić. Po chwili na tych juwenaliach zła chciałam wyjść i przeciskałam się pomiędzy ludźmi na trawniku w kierunku wyjścia, aż nagle zobaczyłam, że jeden odpala race, która poleciała w moja stronę, odbiłam ją ręką i spadła na ziemię, zaczeła palić mi się ręka, a raca jeszcze wystrzeliła w moje nogi więc rzuciłam się na ziemię próbując się ugasić, dmuchałam na ręce kopałam nogami. Przybieglo jakiś dwóch nauczycieli opiekunów jeden ksiądz-ratownik i własnie ten ksiądz, kazał mi leżeć spokojnie, bo rozniecam ogień, więc zaczęłam się drzeć, że się pale i niech mnie gaszą, a on czekał na jakąś pomoc więc nie wiem jak przerzuciłam się na tej ziemi próbując uciec od palącej trawy ksiądz stwierdził, że chyba nie chcę życ, i kazał być spokojną i oddychać, a ja już się położyłam i zaczęłam zasypiać, i w tym momencie się obudziłam.
    • pudukhepa
      By pudukhepa
      Miałam ostatnio sen o śmierci dość bliskiego przyjaciela. Wiem, że snów o śmierci nie należy traktować dosłownie i nie oznaczają one, że przyjacielowi coś grozi. Są raczej symbolem jakiejś przemiany, wejścia w nowy etap życia. To wyjaśnienie pasowałoby do mojej obecnej sytuacji życiowej, bo chociaż ze wspomnianym przyjacielem przez wiele lat byłam bardzo blisko, to ostatnio, w wyniku różnych nieprzyjemnych wydarzeń, bardzo się od siebie oddaliliśmy. Odpowiadałaby mi też interpretacja wg Freuda, czyli że żywię wobec tego przyjaciela jakieś wrogie uczucia, mimo że we śnie było mi bardzo przykro z powodu jego śmierci. Tyle że we śnie mój przyjaciel powrócił do świata żywych, dosłownie kilka minut po swojej śmierci i tego już nie potrafię zinterpretować. Czy to znaczy, że się pogodzimy, czy wręcz przeciwnie, że jeszcze bardziej się od siebie oddalimy? Dodam jeszcze, że we śnie obecna była jego dziewczyna (której nie lubię i która była po części powodem naszej kłótni) - gdy mój przyjaciel wyzionął ducha, spojrzałam na nią, żeby sprawdzić jak zareagowała. Miała dziwny wyraz twarzy, którego nie potrafię opisać. Nie była smutna, raczej zaskoczona, zła. Ja sama na początku byłam bardzo smutna - ale gdy przyjaciel zmartwychwstał, nie poczułam ulgi ani radości, tylko irytację. I to też nie daje mi spokoju.
    • eem
      By eem
      Witam.
      Jestem nowym użytkownikiem i jeszcze nie wiem co i jak.
       
      Dzisiaj śniło mi się ,że z pobliskiego przedszkola uciekło dziecko,chciałam je "oddać" matce,jednak nie mogłam chodzić,było mi bardzo ciężko.Drugi sen to kłótnia z ojcem.Nie pamiętam o co ,ale pamiętam że bardzo na siebie krzyczeliśmy.Natomiast mojemu ojcu śniło się że prowadził mnie do ołtarza.Mam dzisiaj bardzo złe przeczucia.Nie wychodzę z domu.Pomóżcie!
       
       
      Pozdrawiam Wszystkich.
      Agata
    • tatarka97
      By tatarka97
      ...........................
×
×
  • Create New...