Jump to content

Sen mojej dziewczyny


mathew694
 Share

Recommended Posts

Moja dziewczyna miala sen...

 

(Ona opowiada go mi) robilismy ognicho i ja poszlam szukac drewna a Ty ankos(przyjaciolka) i jacys kolesie poszliscie na miejsce tego ogniska i ja sie zgubilam i byla burza i szukalam czegos na komary ale nic nie znalazlam i mialam strasznie pogryzione nogi. i tak szukalam szukalam i was nie znalazłam

 

chce wiedziec co to znaczy;p pomozcie mi bo nie daje mi spokoju:D

Link to comment
Share on other sites

mathew694, w życiu realnym Twojej dziewczyny również szykuje się jakaś 'burza', jeżeli nie będzie dobrze przygotowana, może się w tym wszystkim pogubić, a to będzie się wiązało z niepowodzeniami i różnymi niedogodnościami. Ponieważ miała pogryzione nogi można przypuszczać iż chodzi o jakąś kłótnię w waszym związku.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • pawel199016
      By pawel199016
      Witam
      Ostanio miałem taki sen ze jestem u lekarza i on pobiera mi krew do badań ta krew jest jasno czerwona, póżniej mi mowi zebym mu pokazał mu palce u nóg które były spuchniete i cały czas mi mowił że jestem chory tylko nie wie na co.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Śniło mi się, że byłam razem z dwoma/trzema kuzynkami oraz rodzicami i babcią na wyspie. W dużej części pokryta ona była lasem, dominowały w nim drzewa iglaste (o ile las ten nie składał się z nich samych). Mieliśmy popłynąć na pobliską wysepkę. Była ona mała, cała w pokryta lasem iglastym, był na niej tylko jeden dom - jakiś pensjonat, czy coś tego typu.
       
      Rozpętała się burza, więc zrezygnowaliśmy z wyprawy. Pioruny uderzały dokładnie w drzewa na małej wysepce, na którą wszyscy spoglądali. Wkrótce rozpętał się tam pożar, straż pożarna musiała wyjechać z naszej wyspy na tamtą. W straży pożarnej był mój znajomy. Wóz strażacki wyjechał w kierunku wysepki, między dwoma wyspami pojawił się most, którym straż pożarna przejechała na małą wysepkę.
       
      Co oznacza ten sen?
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Śniło mi sie, że był piękny, ciepły, słoneczny, jesienny dzień. Drzewa miały piękne złotawe kolory, prawdziwa "złota polska jesień". Razem z moim chłopakiem, znajomym z klasy i jeszcze jakimś innym kolesiem (nie wiem kto to był) poszliśmy w kierunku mojej szkoły. Na samym środku szerokiego chodnika, który do niej prowadzi (taki faktycznie jest) stała zielona ławka (nie ma tam żadnej ławki w rzeczywistości). No i my tam usiedliśmy. Było piękne niebieskie niebo, mało chmur. Na ścianie szkoły widniało grafiti dłoni pokazującą "figę z makiem". Spojrzałam do góry na niebo i tuż nad tą ścianą szkoły chmura również ułożyła sie w dłoń pokazującą ten znak. Nagle na niebie pojawiło się więcej ciemniejszych chmur. W końcu niebo stało się całkiem zachmurzone. Całe niebo zrobiło się różowo-czerwone. Ten znajomy z mojej klasy powiedział, że "chyba będzie padać" i wtedy przypomniało mi się, że oglądałam pogodę i miała być dziś burza.
      I w tym momencie rozpętała się okropna burza, piorun uderzył w chodnik niedaleko nas. Huk był ogromny, a wszystko wokół stało się na chwilę aż białe od uderzenia pioruna. Wystraszyłam się strasznie, stwierdziliśmy wszyscy, że idziemy, nie będziemy tam siedzieć. Zaczęłam biec pod drzewami, okrężną drogą, bo się bałam tej burzy, a chłopak na mnie tak patrzył z takim wołaniem mnie do siebie, więc podbiegłam do niego. Dalej przerażona po sytuacji z piorunem stwierdziłam, że będę szła chodnikiem koło drzew, ale nie pod nimi, żeby obok mnie był jakiś wyższy punkt, że jbc to w drzewo walnie, nie we mnie i miałam nadzieję, że jak już uderzy piorun w jedno z drzew, to szybko to zauważę i będę w stanie odejść od niego.
       
      Co może znaczyć ten sen? Od dawna nie zapamiętałam żadnego snu, więc wydaje mi się, ze ten może mieć jakieś znaczenie. Proszę o interpretację
    • ania1725
      By ania1725
      Moi Drodzy czarodzieje,
      może któreś z Was natchnie mnie myślą, jak zrozumieć sen.
      Wychodzę od przyjaciółki, z jej domu na ulice, i nagle widze, że ludzie dookoła (których nie znam) śmieją sie ze mnie w głos, że nieumiejętnie chodzę.
       
      Przyglądam się sobie i widzę, że mam obcięte nogi. nie całe, mam stopy przyszyte do kolan. Zabieg musiał być świezy, bo kończyny się sine, szwy czarne i jakby na okrętkę. Wyglądaja jak u trupa. Nieumiejętenie człapiąc, chwieję się na tych nowych "nogach" (bez łydek) strasznie koślawiąc każdy krok co wywołuje jeszcze większe salwy śmiechu wokół.
      Jestem przerażona, nie moge utrzymac równowagi, nieporadnie próbuję dojść na autobus do domu, ale widok moich "kończyn"-nowych nóg wywołuje we mnie okropną odrazę!
      w realnym życiu boję sie widoku krwi, operacji i przeraża mnie wizj kalectwa ( co nie znaczy, że sie nim brzydzę, bo bardzo współczuję ludziom, których to dotyka). nie wiem w jakich okolicznościach doszło do amputacji, we śnie nie mam żadnych przeczuć. Fakt, to od przyjaciółki wychodzę "bez łydek" ale ani razu nie towarzyszy mi poczucie, że to ona czy z jej winy.
      sen o tyle męczący, kolejnych kilka dni widzę tę wizję przed oczyma tuż przed przebudzeniem. nie pamiętam snów z całej nocy, budzi mnie wizja sino- białych kończyn i czarnych szwów.
      co ciekawe, przyjaciółka jest krawcową!
    • lukaschu
      By lukaschu
      witajcie!
      mam 25lat. Ostatnio miałem bardzo dziwny sen. Sniło mi sie, że mam nowonarodzonego brata, chociaz mama ma juz 54 lata. Bylismy na cmentarzu, tak mi sie wydaje bo mama z małym siedziały prawdopodobnie na na grobku. Ja przyszedłem do nich i wziałem go na ręce, cieszyłem sie ze jest. Nikt wtedy nie umarł i nie byl to pogrzeb, nie bylo atosfery żalu itp. O co chodzi z tym snem? Tej samej nocy sniła mi się też okropna burza, obserwowałem ja z kims, bylem bardzo zdumiony bo nigdy takiego zjawiska nie widzialem, chmury gwałtownie się zlepiały w granatowe kłeby i wiał bardzo silny wiatr tworząc trąby powietrzne. Pomóżcie zinterpretować te sny.
×
×
  • Create New...