Jump to content

Harry Potter: potwory i kotlety


Nejti
 Share

Recommended Posts

Ja(jako Harry Potter) oraz Seweryn(jako Ron) weszliśmy do domu w którym było jakieś przyjęcie.Byliśmy zdziwieni że niema z nami Hermiony. Jakaś kobieta zawołała nas byśmy poszli za nią po schodach na piętro, więc weszliśmy. Mówiła że musi nam coś koniecznie pokazać, wspominała coś o "cieniu". Przyszła tam też jakaś babcia z dziadkiem. Znajdowało się tam dwoje drzwi i niewielki korytarz(ponieważ większą część miejsca zajmowały schody). Owa kobieta podeszła do jednych z drzwi. Wypuściła stamtąd potwora którego zahipnotyzowała. Mówiła byśmy byli cicho, ponieważ musi go przeprowadzić do drugiego pokoju(wprowadzić do drugich drzwi). Ja nic nie mówiłam, jednak inni nie byli w stanie trzymać gęby na kłódkę. Strasznie mnie to irytowało, a także to że kobieta truła i wprowadza w taki letarg potwory które tu przetrzymuje(choć były one złe). Pierwszego udało się nie obudzić ze "snu"...jakoś. Potem wyprowadziła drugiego którego na dodatek otruła jakimiś tabletkami, miał całą czerwona mordę... Wszyscy zaczęli paplać jadaczkami jak jacyś najęci...I, obudzili go. Potwór sam wszedł do pokoju do którego chciała zaprowadzić go tamta kobieta. Po czym stanął przed wejściem i zażyczył sobie by babcia z dziadkiem przyszli do niego w celu...zakończenia operacji. W tym momencie wszyscy stali w rządu na schodach. Na samym początku babcia z dziadkiem więc nikt nie miał możliwości się do nich przedostać i im pomóc. Weszli posłusznie do środka. A za nimi właścicielka potworów wraz z jakaś druga kobietą która właśnie wpadła tu po schodach z jakaś siatką w ręce. My za to jakby nigdy nic, zeszlismy na dół, byliśmy przekonani o tym, że we dwójkę na pewno sobie poradzą. Na dole nadal panowało przyjęcie. Dosiedliśmy się obok Mcgonagall(jednej z nauczycielek w Hogwagcie). Ja z Ronem zaczęliśmy ponownie zastanawiać się dlaczego niema z nami Hermiony. Po drugiej stronie stołu siedziało dwóch facetów którzy bez przerwy marudzili że nie uda im się nigdy zrobić kariery w tym kraju. Wtedy Mcgonagall machnęła różdżką i przemianiła wszystkie znajdujące się dookoła nas puste stoły(ponieważ goście siedzieli tylko przy jednym, długim, dość sporych rozmiarów stole) w inne. Jakby przystosowane do baru w którym tamta dwójka mogłaby pracować. Zniknęły białe obrusy, krzesła nieco się zmniejszyły, na talerzach pojawiły się kotlety, choć każdy z znajdujących się przy stole wiedział że nie można ich ruszać ponieważ nie należą one do nich. Wtedy zauważyłam że na talerzu przy którym siedzimy został ostatni, mały kotlet. Faceci siedzący po drugiej stronie stołu zaczęli rozmawiać o tym, iż są głodni. Jednak gdy zauważyli kotleta, lecz ja zdążyłam im go zabrać zabrać pierwsza (ponieważ sama byłam głodna). Ze smakiem poczęłam go pałaszować :3 A właściwie to raz ugryzłam i się obudziłam.

Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha

Nejti powiedz jak bardzo przeżywałaś książkę/film którego postaci występuja w Twoim snie?Jak ważne dla Ciebie wydarzenia w realu poprzedzały noc w której miałaś ten sen?Czy nie za mocno zlewa Ci sie swiat fikcji z realem?Walki czytaj też konflikty w realu z otoczeniem w relacjach międzyludzkich też są tu uwypuklone.To wszystko bardzo się z sobą łaczy.Odczuwasz też silna potrzebę bycia kochana,akceptowaną a w realu odczuwasz niedostatek takich uczuć.

Link to comment
Share on other sites

To pewnie przez ostatnią część Harrego na której byłam w kinie. xD Ja tam lubię fikcyjny świat i magie. ^^ Ogólnie, to nigdy nie maiłam prawdziwych przyjaciół choć było kilka osób którym kiedyś bardzo ufałam. Mogłabyś trochę bardziej szczegółowo interpretować moje sny? ^^"

Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha
To pewnie przez ostatnią część Harrego na której byłam w kinie. xD Ja tam lubię fikcyjny świat i magie. ^^ Ogólnie, to nigdy nie maiłam prawdziwych przyjaciół choć było kilka osób którym kiedyś bardzo ufałam."

I dlatego uciekasz w świat fikcji,ponieważ nie realizujesz się w życiu realnym.Stąd takie a nie inne Twoje sny i to nie wymaga bardziej szczegółowej interpretacji;) Powinnaś bardziej zacząć żyć w realu i tu szukać przyjaciół, bliskich znajomych i spełniać się w życiu prawdziwym.A fantastykę traktować jako przyjemność ale nie główne motto życia.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...