Jump to content

Pokój, Hitler, dziecko, WTF?


cynkiel
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich! Rzadko mam sny, ale gdy już się mi zdarzają często są bardzo wyraźne. Najpierw opowiem wam w wielkim skrócie o poprzednich, jednych z ważniejszych w życiu. Raz miałem sen proroczy, kolizje drogową, kiedy się obudziłem uznałem to za ostrzeżenie i myślałem że skoro już wiem to będę jechać ostrożnie i nic mi się nie wydarzy. Miałem jazdy na prawko i doszło do kolizji identycznie jak w śnie, zbieg okoliczności czy przeznaczenie? Drugi sen, płynę na statku, sztorm, morze niespokojne, słońca brak, statek tonie a ja wraz z nim. Z senników wynika że same nieszczęścia, cios od życia, przegrane wyzwanie itp. Jednak nic się nie wydarzyło.

Dzisiejszy sen miałem tylko jeden ciągły, nieprzerwany. Nie pamiętam jak ale znalazłem się w niewielkim pokoju ujrzałem faceta w średnim wieku, jego dziecko bawiące się zabawkami (samochodzikami chyba) i Hitlera :_yyyy: Hitler siedział na fotelu lub wannie (nie wiem co to było) podniósł na mnie wzrok i po chwili opuścił zajmując się tym co robił, pisał albo czytał coś mógł też tylko siedzieć, był zmartwiony, przykry jakby to było z okresu gdy przegrywał wojnę. Wszyscy siedzieliśmy, ja, chłopczyk i facet na podłodze. Wdałem się w rozmowę z tym facetem, przez cały czas dzieciak bawił się będąc wyłączonym z otoczenia. Z miłej i ciekawej rozmowy wywnioskowałem że ten dzieciak to Hitler jak był mały i że ten ojciec/opiekun tego małego wychowuje go drugi raz żeby sprawdzić czy z dzieciaka wyrośnie znowu taka osoba jaką wszyscy znamy. Wtedy wydawało mi się że bachor bawi się przy wannie. Nagle w moich rękach znalazł się amerykański banknot, nie wiem ilu dolarowy ale moją uwagę przykuł na nim obrazek z piramidą i okiem boga powinniście go kojarzyć. Jedna z interpretacji tego obrazka mówi o tym że ten trójkąt na szczycie z okiem Boga to trójkąt władzy, czyli banki, mass media i polityka a cała reszta piramidy to społeczeństwo. Cała piramida jest ilustracją Europejskiej i Amerykańskiej cywilizacji. Rozmawiałem o tym z Hitlerem, to znaczy ja mówiłem a on słuchał. Nie wiem dlaczego zamiast mówić o trójkącie władzy przypomniała mi się banalna teoria spiskowa imbecyli z USA o których słyszałem z Discovery, że ta piramida to znak tych spiskowców o nazwie której dokładnie nie pamiętam. Nazwa coś w stylu "iluminados" ona we śnie była napisana na tym banknocie ale ja nie mogłem jej przeczytać, starałem się ale za cholerę nie dawałem rady, wydawała się taka skomplikowana. Gadałem jeszcze że ten symbol to albo piramida albo ostrosłup że dokładnie nie wiem. Nagle znalazłem się poza pokojem i dostałem sms o treści "Fuher cię wyprosił z powodu niewiedzy/nieznajomości/niewiary" coś w ten deseń. Normalnie dostałem bana od Hitlera :mysli: Ten kto gra, wie co to jest "ban". Poza pokojem panował eter lub podobne nieciekawe miejsce (straszne trochę ale skupiłem się na sms) Potem znowu znalazłem się w pokoju, Hitlera nie było. Rozmawiałem z tym facetem, nie pamiętam o czym, on z dzieckiem znajdowali się w prawej części pokoju, bliżej prawego dolnego rogu. Po chwili wszedł Hitler (korytarzem/przedsionkiem, nie drzwiami) a ja wstałem, miałem z tym wielkie problemy coś mnie ciągnęło abym siedział, niebyła to jakaś energia czy stworzenie ale jakby cztery razy większa grawitacja, wracając do tematu wstałem i na baczność bez podnoszenia prawej ręki pozdrowiłem go :icon_confused: Nie pamiętam jakich słów użyłem, może "Hail main Fuher" może "Hail Hitler". On spojrzał się na mnie i sympatycznie uśmiechną, potem usiadł. Z wielką ulgą znowu usiadłem i po chwili się obudziłem.

Edited by cynkiel
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • goodchoice
      By goodchoice
      Witam. Miałam tej nocy tak dziwny sen, że decyduję się poprosić o pomoc w interpretacji na tym forum.
      Otóż śniło mnie się, że idę ulicą (chyba z jakąś koleżanką) i nagle okazuje się, że jestem w ciąży i zaczynam rodzić. Odczucia we śnie nie przypominały prawdziwego porodu, ponieważ wszystko działo się bez wysiłku, jakby coś wylatywało z maszyny.
      Najpierw zamiast dziecka pojawiła się kość- szkielet ręki. Pamiętam, że powiedziałam, iż to zwykłe złamanie i, że reszta dziecka może być normalna (?). Ogólnie zamiast dziecka 'urodziłam' kościotrupa, prawie niepołączony szkielet i dwie(!) czaszki. Jeśli chodzi o wrazenia emocjonalne we śnie to miałam postawę obojętną, Dopiero gdy udalam sie do domu zaczelam płakac i miec ataki paniki, a to co urodzilam było chyba we worku na śmieci.
      Nie mam pojęcia co taki chory sen może oznaczać. Jakieś interpretacje? Proszę o odpowiedzi.
      Wskazówki: nigdy nie rodziłam, jestem w młodym wieku, i nawet nie myśle o takich tematach,
    • decadencemoth
      By decadencemoth
      Dzień dobry
      Od dłuższego czasu borykam się z rozwikłaniem zagadki znaczenia mojego snu. Proszę o pomoc bądź wskazówki w zrozumieniu symboli oraz znaczenia snu.
       
      W ciepłą, bezchmurną noc ocknęłam się na brzegu pięknego, spokojnego jeziora. Pełnia księżyca oświetlała liczne egzotyczne krzewy okalające brzeg owej sadzawki. Przechodząc wzdłuż linii brzegowej zauważyłam klatkę, w której uwięzione były trzy kobiety. Niestety nie pamiętam jak do tego doszło, ale w kolejnej scenie postacie te były już wolne. Byłam zdumiona i zaintrygowana. Nawiązując z nimi kontakt zaproponowano mi wejście do jeziora. Nie bałam się głębi wody i związanego z tym niebezpieczeństwa. Weszłam do wody i ku mojemu zdziwieniu zaczęłam rodzić. Nie trwało to jednak długo, szybko znalazłam się na brzegu z nowo narodzonym dzieckiem.
      Gdy stanęłam na brzegu z dzieckiem w rękach spojrzałam w niebo. Na atramentowej tafli sklepienia widziałam znaki i liczby. Kilkakrotnie ktoś mówił mi, że mój syn Vincent urodził się 7 października w roku sokoła, pod drugą gwiazdą. Pamiętam też, że w miejscowości, w której się znajdowałam obowiązywał kult świętego kraba.
      Kolejna scena dotyczy natomiast bezpośredniej interakcji z moim pierworodnym, który nie wyglądał jak noworodek, zaś jak co najmniej 2-letnie dziecko. Potrafił on również mówić, i to jak! Jego głos był delikatnym i jasnym dźwiękiem anielskim. Emanował on boską uzależniającą energią. Byłam pełna miłości do niego, czułam, że nigdy go nie opuszczę i że już zawsze będziemy razem. Jednakże wiedziałam, że ta mała istota jest wielka duchowo, wiedziałam, że przewyższa mnie w każdym niefizycznym aspekcie. Czułam, że został on obdarzony ponad naturalną wiedzą, doświadczeniem i inteligencją. W prezencie podarowałam mu małą, kulistą skałę wulkaniczną. Dziecko przyjęło mój prezent i w tym momencie mój sen dobiegł końca.
       
      Gwoli wyjaśnienia nigdy nie rodziłam oraz nie mam dzieci. Dodatkowo intuicyjnie czuje powiązanie tego snu z mitologią starożytnego Egiptu.
       
      Proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Pozdrawiam
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej.
      Śniło mi się ostatnio, że byłam na basenie, czy aquaparku z moją kuzynką. Przed wejściem na salę z wodą chciałyśmy jeszcze pójść do toalety, była ona obskurna, taka jak żywcem wzięta z lat 80-90tych, zaniedbana. Pech chciał, że nagle okazało się, że dostałam okres, więc nie dość, że byłam zakłopotana to jeszcze w szoku (mam problemy hormonalne i nie miesiączkuje juz dłuższy czas, co ciekawe dokładnie wieczór przed tym snem mówiłam mamie, że przeczuwam kiedy to wróci, chodzi tu bardziej o wpływ mojej psychiki na ciało, uważam, że jak dojrzeję i się trochę bardziej usamodzielnię to wszystko wróci do normy). W toalecie było mało papieru toaletowego, żeby jakkolwiek się ogarnąć, więc z trudem, ale jakoś się udało, kuzynka też pomogła mi użyczając niezbędnych przyborów
       
      W końcu poszłyśmy na basen, zjeżdżałyśmy ze zjeżdżalni i po wyjściu z jednej z nich zobaczyłam stojącego na środku sali mojego ojca z bratem - kolejny szok i poczucie pecha - od dziecka nie mam kontaktu z ojcem i właśnie ostatnio obsmarowałam go na psychoterapii, z wujkiem kontakty ok, choć też wiem, że nie był święty i trochę go obwiniam za dzisiejsze problemy jego dzieci.
       
      Proszę o pomoc z interpretacją, pojawiło się dużo ważnych symboli, których nie potrafię zrozumieć i połączyć
      Pozdrawiam
    • lady_margarett
      By lady_margarett
      Witam, miałam dzisiaj nad ranem straszny sen o mojej małej córce. Śniło mi się, że otworzyłam piec i zobaczyłam w nim moje martwe dziecko tzn nie spalone ale zaczadzone. Wpadłam w rozmacz i słyszałam tylko głos teściowej że dziecko jest martwe i zostawić ją w tym piecu ale ja wyciągłam ją z tego pieca mimo wszystko i podjęłam próby ratowania. Córka otworzyła oczy i jednak żyła. Po tym się obudziłam.
      Proszę o interpretację i z góry dziękuję.
×
×
  • Create New...