Skocz do zawartości

pomocyyyy....takiego czegos jeszcze nie mialam;(


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

dzis w nocy snil mi sie okropny sen....byl tak realny ze jak wstalam plakalam i balam sie zasnac zeby znowu mi sie nie przysnil ....

zaczelo sie ze chodzilam znowu do szkoly ale razem z moim obecnym mezem, szlismy na przerwe i mowilam do niego ze ma na mnie poczekac odwrocilam sie na chwilke a jego juz nie bylo pomyslalam ze pewnie mnie nie uslyszal i poszedl zapalic w nasze umowione miejsce, poszlam na to miejsce ale nikogo tam nie bylo zapalila wiec sama i wracam inna droga kolo jakiegos bloku i widze mojego ukochanego siedzi na klatce schodowej z jakas dziewczyna podchodze do nich i pytam go dlaczego na mnie nie poczekal i co to za dziewczyna (sziedzieli obok siebie bardzo blisko) on tylko odpowiedzial kolezanka i oboje zaczeli sie smiac, ucieklam do domu plakalam...tu sie sen urwal obudzilam sie zasnelam znowu i jedziemy z moim M w autobusie i tak jakby mojemu dziecku wypadl smoczek (ale dziecka nie widzialam) i poszlam po niego wracam na swoje miejsce a mojego M nie ma rozgladam sie po calym autobusie i widze stoi z kobieta smieja sie do siebie podchodze do nich a oni zaczynaja sie dotykac i calowac nie moglam sie ruszyc z miejsca potem skonczyli i moj wziol mnie za reke i zaprowadzil mnie do domu, chcialam z nim porozmawiac mowilam do niego zeby mi to wytlumaczyl, dlaczego chce mnie zostawic przeciez tak sie kochamy mamy dziecko, dlaczego mi to robi darlam sie na niego, plakalam a on nic nie chcial powiedziec....obudzilam sie splakana i nie moglam sie ruszyc, po chwili odwrocilam sie do meza a on sie obudzi i zapytal sie mnie czy go dalej kocham ?????????????????????

Napisano

Wydaje mi się że tak bardzo kochasz męża, i jesteś z nim szczęśliwa, że podświadomie boisz się że możesz to wszystko stracić, to tak jakbyś obawiała się że szczęście nie może trwać wiecznie-a może, jeżeli tylko obydwoje będziecie o to dbali;)

Pozdrawiam i nie martw się, przecież koło ciebie spał mąż który spytał czy wciąż go kochasz:)

Napisano

Hallo !

Twój sen jest jakimś rodzajem ostrzeżenia ale nie chodzi tu o twojego męża ale o ciebie z twojego snu wynika że jesteś ostatnio zatroskana i rozdrażniona ale i to że -to ważne- zaniedbujesz swoje obowiązki jednak sen to dobre perspektywy dla twojego związku a w przyszłości małżeńskie szczęście.

To tyle o śnie a moje trzy grosze ... może przyjrzyj się mężowi uważnie i pomyśl o tym czego on potrzebuje.....On cię kocha...

Pozdrawiam

Napisano

Jeszcze ja;) z czymś pozytywnym:) Partnerzy, którzy się kochają i czują siebie nawzajem, często mają podobne sny lub niektóre ich elementy, a na ogół śnią te same emocje - sen jakby przechodzi. Moim zdaniem, oboje czujecie jakieś niepokoje i w pewnym sensie mąż przyśnił Twój sen albo Ty jego, stąd to jego pytanie. Może macie chwilowo gorszy kontakt lub brak czasu dla siebie; może któreś z Was czuje się jakoś z boku związku (ale nie na boku!;) - zaniedbane? Dla mnie z tego snu i z tego, co Twój mąż powiedział w realu, to on tak się czuje. Zdarzały mi się podobne sny i mojemu partnerowi, i podobnie jak Ty, to z nas, któremu się to śniło popadało w stan paniki, a rzeczywistośc i rozmowa potwierdzała to, o czym napisałam wyżej.

Wydaje mi się, znowu na podstawie mojego doświadcznia, że jak coś złego dzieje się naprawdę, to odczuwa się to na jawie; sny raczej pokazują głębsze znaczenia - bardziej symboliczne, a mniej dosłowne. Martwiłabym się tym snem, jeśli zdarzyło Ci się śnić sny prorocze, które się sprawdzały, ale w takiej sytuacji sama czujesz (bo masz dobry kontakt ze swoją intuicją), czy to sen proroczy czy nie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...