netka1201 Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Śniło mi się,że cała moja rodzina poleciała samolotem do mojego wujostwa za granicę. Kiedy wylądowaliśmy poszliśmy do restauracji. Była bardzo elegancka, każdy miał własną łazienkę i szatnię. Moja siostra stała w kolejce, by złożyć zamówienie (w eleganckiej restauracji?) i podeszłam do niej,żeby jej powiedzieć, by zamówiła tez dla mnie. Niestety ona nie potrafiła powiedzieć tego po angielsku, więc sobie poszłam. Później byliśmy w domu u cioci i wujka i strzelaliśmy z wiatrówek, tata, wujek i ja. Mój brat poprosił,żebym mu pokazała, czy dobrze wycelowałam. I kiedy już miałam strzelać poczułam,że ząb mi się rusza. Wsadziłam dłoń do ust i wyciągnęłam 4 zęby. Nie były zepsute, tylko wystawały z nich różnokolorowe kable elektryczne. Poszłam do łazienki by obejrzeć pozostałe zęby. Wyglądały zdrowo, a jednak wypadł mi jeszcze jeden. Później akcja całkiem się zmieniła, wydaje mi się, że miałam wszystkie zęby na miejscu. Był to dzień mojego ślubu. Szłam ulicą z pięknym mężczyzną, rozmawialiśmy. Po drodze zobaczyłam u wejścia domu moją koleżankę również w białej sukni i choć jej nie lubię uśmiechnęłam się do niej. Potem mój czarnowłosy luby mnie pocałował. Ja spojrzałam w dół. Miałam na sobie czarne spodnie w kant (?), (góra była biała) i powiedziałam do niego,że je ubrudziłam będąc gdzieś, niestety nie pamiętam gdzie. Dziwne było to,że na ślub szliśmy w przeciwną stronę niż leży kościół. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji
netka1201 Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Zapomniałam o jednej rzeczy. Na samym końcu kosiłam trawę taką jakby łopatą. Kosiłam dokładnie jeden cienki pas trawy i pamiętam dokładnie czyje to było podwórko- mojej koleżanki, która ma raka kości ;/
netka1201 Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 ...............................................
Recommended Posts