Jump to content

zmarle psy?


sariel
 Share

Recommended Posts

snilo misie ze bylam w moim polskim domu,i nagle zobaczylam duzo psow,byly mile, miedzy nimi byly tez moje dwa zmarle psy,cieszylam sie ze je widze,poglaskalam je z radosci:) widzialam ze one sie tez ciesza,wygladalo to tak jak by chcialaby przyjsc do mnie i mnie zaskoczyc:):icon_smile2:

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

sariel

Psy mogą być symbolem Twoich przyjacół i bliskich, którzy są w kraju, w tym równiez osoby z którymi dawno nie miałeś kontaktu (zmarle psy).. myślę że spotkasz się z nimi, gdy przyjedziesz w odwiedziny albo chciałabyś sie z nimi spotkać

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Yaris
      By Yaris
      Witam
      śnily mi sie ostatnio psy.
      Dwa moje, z tym ze jeden z beżowego zrobił sie czarny a drugi był taki sam jak naprawde.
      Wsiadały do autobusu który miał je gdzieś zawieść.
      nagle okazalo sie ze trzymam w rekach dwa małe szczeniaczki które byly zawinięte w rożki dla dzieci w które zawija sie niemowleta.
      Chodziłam z nimi na rekach.
      co moze oznaczać ten sen ??
    • araucaria
      By araucaria
      Proszę Was, pomóżcie mi zrozumieć mój sen.
       
      Stałam nad brzegiem rzeki, przez którą przechodzili dwaj mężczyźni. Jeden z nich był bardzo wysoki, ale woda sięgała im obu mniej więcej do pasa. Woda w rzece była spokojna, ale bardzo zimna i myślałam, że to wariactwo wchodzić do tak zimnej wody. Obaj panowie bez problemu przeszli na drugi brzeg. Potem zauważyłam, że pływają tam dwa psy. Zwierzaki miały wielką frajdę - tak wyglądały. Ja nie wchodziłam do wody. Przyglądałam się wszystkiemu z brzegu, ale czułam jakieś zadowolenie, że tym mężczyznom udało się pokonać tę rzekę.
       
      Co o tym sądzicie? Co to może znaczyć?
    • Luiggi
      By Luiggi
      Mialem dziwny sen jeden z tych innych snilo mi sie ze stalem z trojka innych osob.nie znam ich ale we snie byly mi znajome jedna z tych osob byla kobieta wygladala normalnie nie byla jakas super sliczna czy brzydka normalna przecietna z wygladu ale jej duch to czysta milosc czysta dobroc.samo przebywanie w jej otoczeniu sprawialo ze czulem sie ponad norme czulem sie swietnie.wiedzialem ze ja wraz z tymi dwiema osobami ,plci nie pamietam, bylismy z nia aby ja chronic.nie bylo w okol zadnych innych ludzi stalismy jak by na tylach jakiegos sklepu albo magazynu.nagle w naszym kierunku szly dwie kobiety a bardziej nastolatki (bruneetka i blondynka).stanely z nami ,cos tam rozmawialy.ja bylem bardzo czujny.jedna z nich bladynka zaczela sie zblizac do tej kobiety ktora chronilismy .stanalem jej na drodze nie dopuszczajac aby za bardzo sie przyblizyla aby nie mogla nic zrobic tej osobie ktora chronilismy.byla coraz bardziej natretna a ja tym samym coraz bardziej stanowczy co wzbudizlo jej wscieklosc.zaczela cos krzyczec demonicznym glosem po czym oddalila sie wraz z kolezanka na niewielka odleglosc.nakazalem tym osobom co byly ze mna aby nie opuszaczly na krok tej kobiety-aniola a sam przyblizylem sie do tych dwoch nastolatek aby zobaczec-uslyszec co knuja.jedna z nich brunetka wstala i przyblizyla sie do mnie zaczela sie lasic jak natretna prostytutka odepchnalem ja po czym obydwie przemienily sie w dosc wielkie psy i zaczely mnie atakowac.w calym tym snie nie balem sie nawet przez chwile.bylem pewny swojej mocy mocy w to ze moge ochronic tego aniola czy kimkolwiek byla ta kobieta(ogolnie bardziej chodzilo o ochrone tej duszy wielkiego dobra aby pozostala na tym swiecie).wiedzialem ze mam ta moc w sobie i dlatego zostalem wybrany do jej ochrony.po tym jak te demony juz w postaci psow zaczely nas atakowac i nie bardzo wiedzialem co dalej robic przeszedlem na druga strone (do swiata dusz) po rade co najlepiej bylo czynic w takiej sytuacji i kiedy wrocilem spowrotem do na ziemie do swiata fizycznego i mialem zastosowac sie do rad od istot swiatla moja zona obudzila mnie:) coz mogl oznaczac ten sen???nie pamietam rady jakiej mi udzielono
    • kipika
      By kipika
      Moi Drodzy,
      miałam paskudny sen i potrzebuję interpretacyjnej pomocy.
      Otóż śniło mi się, ze byłam w jakimś pięknym ośrodku wypoczynkowym, w pokoju, w którym mieszkałam na łóżku leżał chory kolega, a ja liczyłam pieniądze, które dostałam w plikach 50 złotowych ( 3 pliki), pieniądze były posklejane, wiec zaczęłam je rozdzielać i kłaść u niego na łózku, nagle do pokoju wpadł własciciel ośrodka Cygan i poprosił, aby iść z nim ( schowałam te pieniądze do łozka tego chorego), poszłam, wprowadził mnie do przedsionka innego budynku i chciał ze mną się kochać, jak odrzuciłam jego zaloty, to zaczął się odgrażać, szybko pomyslałam o pieniądzach i postanowiłam wrócić do wczesniejszego pokoju, prosiłam mojego bliskiego kolege, by poszedł ze mną, bo się boję, ale usiłował powiedziec, ze nie ma czego i poszedł ze mną- we wczesniejszym miejscu siedziało 2 synów starego cygana i powoedzieli, ze przez to, ze tu mieszkam zabierają mi te pieniądze, bo wszystko co tu jest należy do nich- zaczęłam płakać, ze potrzebne mi te pieniądze dla dziecka, a oni zaczęli sie śmiać i odgrażać, moj kolega zabrał mnie stamtąd, i poszliśmy na taras, ja dalej płakałam i po prodze ugryzł mnie pies, siedząc na tarasie okazało sie, ze psów jest wiecej, są przypiete do takich lin na poziomie dachu i krążą wokół nas - 2 z nich mnie pokąsały w kciuk, tak jak ten wcześniejszy, moj kolega zaczął opatrywać mi palec, z którego nie lała się krew, tylko widać było rubinowe ciało pod spodem, zaden plaster nie trzymał sie na kciuku, tylko jedyny stały eklement to był nienaruszony paznokiec. Obudziłam się zlana potem....
      Czy ktoś może pomóc w interpretacji?
    • izkaz2
      By izkaz2
      Mianowicie śniło mi się iż jadę z chłopakiem (który mi się podoba) do wsi z której pochodzą mój tata i jego mama ale my tam nie mieszkamy. Jechaliśmy jakimś autem z przewoźnikiem który przywiózł nas prawie do celu lecz do domu mieliśmy jeszcze kawałek drogi który musieliśmy przejść pieszo leśną drogą (na tej drodze wiedzieliśmy dużo psów). Zaczęliśmy wtedy rozmawiać ale on sprawiał wrażenie tego jakby był na mnie zły. Gdy doszliśmy do domu zobaczyłam na półce jego telefon a na nim cała masa przewijających się jego zdjęć po czym on wszedł do pokoju. Nagle pojawiliśmy się w lesie i biegliśmy ścigając się chwilami, on wtedy ciągle patrzył na mnie i się uśmiechał. A wtedy się obudziłam. Dodam jeszcze że on nie jest typem sportowca dlatego mnie to bieganie zdziwiło.
×
×
  • Create New...