Jump to content

Mężczyzna


adelle
 Share

Recommended Posts

Witam. Miałam dziwny sen. Śniło mi się że siadziałam sobie na dworze.Była noc a ja , koło mojego domu chodziłam sobie po śniegu. dookoła były wielkie zaspy. Nagle zauważyłam jak jakiś samochód próbuje wjechać na drogę do mojego domu, ale nie dojeżdża do celu, zakopuje się w zaspie i się cofa.Później przyjechał kolejny, tyle że tym razem zajechał na podwórze lecz tam też się zakopał i również odjechał. Po tym wszystkim zauważyłam, że jakiś samochód zajechał pod płot. Był biały i miał zaparowane szyby. Przez dłuższą chwilę patrzyłam na niego, lecz coś mi kazało do niego podejść. Gdy stałam blisko samochodu zaczęłam się bać ale mimo to podeszłam do tylnych drzwi samochodu (tak dla bezpieczeństwa :) )i otworzyłam je. Siedział tam przystojny mężczyzna, który z wyglądu bardzo przypominał mi mojego kolegę. Patrzył na mnie niezwykle poważnym wzrokiem i powiedział do mnie: musimy bardzo poważnie porozmawiać. Ja doskonale wiedziałam, że chodzi mu o mnie i że też chce bym wsiadła do tego samochodu i z nim pojechała. Jednakże bardzo się bałam, że może mi on zrobić krzywdę i odpowiedziałam mu: w porządku, zaraz poproszę któreś z rodziców. właśnie w tej chwili wychylił się by złapać mnie za rękę i wciągnąć do samochodu, lecz ja mu się wyrwałam, zatrzasnęłam drzwi samochodu i zaczęłam uciekać do domu. Kątem oka zauważyłam że on również wysiada i za mną idzie. Kiedy wpadłam do domu zamknęłam drzwi i próbowałam je przekręcić tak by nie mógł otworzyć lecz zamek za nic w świecie nie chciał drgnąć. W końcu zrezygnowałam. Zrozumiałam, że muszę stanąć z nim twarzą w twarz, że wszystko co jest nieuniknione to i tak prędzej czy później się wydarzy

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...