Jump to content

Dziwne głosy tuż przed zaśnięciem.


Julia177
 Share

Recommended Posts

ostatnio tuż przed zasnięciem słysze dziwne głosy, albo szum wiatru (chociaż na dworze było gorąco i na pewno nie było wiatru), albo nagle słyszę jak ktoś krzyknął moje imię do ucha, płacz, śmiechy, wogóle jakieś dźwięki trudne do opisania. Śpię sama w pokoju.

Podam inny przykład: idę do szkoły sama, bo jechałam drugim pociągiem, i nagle jakby ktoś mi wrzasnął do ucha, ja się obracam wystraszona, a tu nikogo nie ma. Ostatnio tak się bałam tych dźwięków, że chciałam już iść spać do siostry.

Później mam takie dziwne sny, że lecę na plecach nad ziemią jakieś 1,5 metra, ale jest mi niewygodnie, chcę się przekręcić, żebym mogła sobie swobodnie lecieć, ale nie mogę, chcę uspokoić koleżankę, która się czegoś boi i też nie mogę.. :(

Edited by Julia177
Link to comment
Share on other sites

Guest Dharma

dźwięki przed zaśnięciem może to być ten stan przed zaśnięciem gdy leżymy już spokojnie w łóżku mózg potrzebuje chwilę czasu na "uspokojenie" ( cały dzień bombardowany był informacjami obrazami dźwiękami ) w tym momencie właśnie słyszymy jakieś słowa wyrwane z kontekstu, dźwięki bądź też nachodzą nas różne uczucia strach zagrożenie.. to wszystko wychodzi z nas, oczyszczamy się przed snem :) zrzucamy ten cały brud..

 

a że słyszysz to nawet na ulicy w ciągu dnia może to być jakiś problem neurologiczny także warto iść do lekarza i dmuchać na zimne ..:)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Może problem nie jest aż taki poważny,ale warto zrobić badania. Ja także podczas stanu przejściowego słysze różne głosy,często jest to efekt ciężkiego dnia lub zmęczenia.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Głosy słyszane podczas zasypiania lub budzenia się to zjawisko fizjologiczne. Ale te słyszane w ciągu dnia powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza - to może być początek choroby...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja też czasem mam tak, że już zasypiam a tu trach : ktoś mnie woła !!! Ale czytałam na ten temat i to jest to o czym pisze Page więc nie masz sie czym martwić, ale te odgłosy w ciągu dnia wyglądają podejrzanie...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Podam inny przykład: idę do szkoły sama, bo jechałam drugim pociągiem, i nagle jakby ktoś mi wrzasnął do ucha, ja się obracam wystraszona, a tu nikogo nie ma. Ostatnio tak się bałam tych dźwięków, że chciałam już iść spać do siostry.

 

zgadzam się z poprzednikami, że w sprawie tego typu zjawisk (w ciągu dnia), powinnaś zgłosić się do lekarza, nie chcę straszyć, ale słyszenie głosów w ciągu dnia może świadczyć o zaburzeniach układu nerwowego, niekoniecznie musi to być coś bardzo poważnego, ale na pewno na wszelki wypadek warto skonsultować się z medykiem.

 

Później mam takie dziwne sny, że lecę na plecach nad ziemią jakieś 1,5 metra, ale jest mi niewygodnie, chcę się przekręcić, żebym mogła sobie swobodnie lecieć , ale nie mogę, chcę uspokoić koleżankę, która się czegoś boi i też nie mogę.. :(

 

to akurat w miarę normalne, bo przecież różne dziwne rzeczy mogą nam się śnić i najwyżej mogą świadczyć o stresującym okresie w życiu, skoro we śnie także się denerwujesz.. pozdrawiam i powodzenia!!!

Edited by Chiromanka
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Hm, to i ja się podłączę, żeby nie zaśmiecać forum innymi wątkami.

 

Jak wyjaśnić można szmery, a raczej jakby takie pyknięcia rozlegające się w całym pokoju, gdy już zgaszę światło i się położę (nie zawsze jestem śpiący, czasem mi nawet daleko do takiego stanu, niemniej im bardziej się wyciszam tym są charakterystyczniejsze).

Objawia się to w dźwiękach jakby ktoś nagle pstryknął paznokciem w żarówkę lampy (leżącej hen od łóżka), albo np. w blat biurka, szybę. Nie wykluczam, a nawet przypuszczam, jakieś racjonalne wyjaśnienie. Szczerze powiedziawszy nawet mnie śmieszy, że zwracam się z tym pytaniem na forum, ale zaczęło mnie to już męczyć.

Link to comment
Share on other sites

nie.

pytam, gdyż jestem ciekaw ew. podobnych, znanych ezoteryce, bądź nauce, przypadków.

jestem niemal pewien, ze to coś normalnego, tylko ja w tym widzę nie wiadomo co.

te "szmery" występują rożnie, tylko w pokoju, gdy jestem sam... nie zawsze muszę leżeć i nie zawsze jest wyłączone światło... wystarczy, że się skupie, choć wtedy występowanie takich jest bardzo niewielkie. W poprzednim pokoju, w innym domu, też takie miały miejsce. Średnio rozlegają się nie częściej, niż raz na ok. 10s, ale częstotliwość jest różna. Czasem mam wrażenie, że im bardziej o nich myślę, tym bardziej nasilają się, ale sądzę, że to moja bujna wyobraźnia. Niekiedy, gdy rozlegają się rzadziej, "brzmią" jak naturalne tło nocy, coś normalnego.

Gdy byłem młodszy (ok 2 lata temu - wtedy też chyba zaczęły po praz pierwszy występować, ew. zacząłem na nie zwracać uwagę) ,i miałem jeszcze bujniejszą wyobraźnię, myślałem, że to sprawa jakiś bytów, ale teraz... może jakaś źle kontrolowana energia? Naprawdę trudno mi coś w tym temacie więcej powiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

ale ja to mam co noc. nawet, gdy mój dzień był najspokojniejszym z możliwych.

 

edit:

 

może chcesz usłyszeć, że to ktoś daje Ci znaki?

Mógłbyś rozwinąć myśl?

Edited by Teusz
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze to mogłabyś :) (od razu mówie że nic nie szkodzi, zdarza się w moim przypadku to nawet bardzo często :D)

A więc znaki może Ci dawać "ktoś" kto chce, żebyś zwrócił na niego uwagę, a czy to duch, ciało eteryczne, Anioł stróż to już sam sobie najlepiej odpowiedz co Ci najbardziej pasuje do sytuacji.

A próbowałeś podchodzić do miejsca skąd to słyszałeś? Tak żeby sprawdzić czy nic tam nie ma?

Link to comment
Share on other sites

w takim razie przepraszam za omylne wziecie Cie za osobnika płci meskiej :}

 

tzn. jeśli Ci chodzi o jakiegoś zagubionego insekta, czy coś w tym stylu, co mogłoby wydawać owe odglosy - to nie.

niewykluczonym mógłby być natomiast opiekun, ale w taki sposób? Jeśli czysto hipotetycznie założymy, że to coś dającego znaki - jak z tym postępować dalej?

Edited by Teusz
Link to comment
Share on other sites

A próbowałeś podchodzić do miejsca skąd to słyszałeś? Tak żeby sprawdzić czy nic tam nie ma?

 

Jakoś o tym nie pomyślałem nigdy. Dzisiaj sprawdzę, lecz myślę, iż na nic to się zda.

 

a próbowałeś medytować?

 

Nie. Jedyne co robiłem, to starałem się na nich nie skupiać.

Link to comment
Share on other sites

Nie. Jedyne co robiłem, to starałem się na nich nie skupiać.

hahaha to odwrotnie trzeba :) właśnie na nich powinieneś się skupić, spróbować wyczuć jakiś rodzaj energii lub możliwość płatania Ci figli przez Twój umysł

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

To fakt,spróbuj się maksymalnie skupić,może usłyszysz nie tylko szmery,ale całkiem sensowne wołanie,miałam już podobny przypadek,okazuje się że organizm tak mocno czegoś sie domagał ze zaczął wręcz mówić,co słyszy Twój mózg,wyobraźnia. Najlepszym dowodem na to jest właśnie głos nie tylko w nocy,ale również za dnia.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...