Jump to content

Śmierć na wojnie.


miodzio_59
 Share

Recommended Posts

Witam. Nie pamiętam mojego snu ze szczegółami ale to było mniej więcej tak : Na początku śniło mi się że jestem z jakaś dziewczyną brunetką w więzieniu. Ja siedziałam spokojnie a ta dziewczyna musiała chyba coś przeżyć bo strasznie się kogoś bała. Jeden ze strażników tego więzienia zawiesił nawet zdjęcie tego mężczyzny, którego bała się ta dziewczyna w więzieniu, żeby mogła na niego patrzeć i bać się bardziej. Był łysy i miał kozią bródkę. I gdy tak siedziałyśmy to przeszedł właśnie ten mężczyzna. Wziął tą dziewczynę za rękę, ale ona strasznie się go bała. I potem jakoś doszło do tego że ona z nim uciekła, tak jakby on chciał ją chronić i zabrał ją stamtąd. Strażników akurat nie było więc wymknęli się po cichu a ja zostałam. Kiedy przyszedł strażnik pytał mnie gdzie Oni są a ja okłamałam go, że nie wiem bo dopiero się obudziłam. I potem nagle jakby zmienił mi się sen na całkiem inny i szłam jakąś drogą, była zima, nie szłam sama. Było tam mnóstwo ludzi, wydawało mi się że jest wojna i uciekamy z kraju. Szłam z mamą i z dziewczynką która wyglądała jakby była moją siostrą ( ja nie mam rodzeństwa ). Trzymałyśmy bagaże. W pewnym momencie wszyscy zrobili przerwę i usiedli żeby odpocząć. Było zimno. Siedziałyśmy z mamą i tą dziewczynką na bagażach i nagle jakiś mężczyzna do mnie krzyknął : Nie martw się, będzie dobrze. Nie pamiętam czy coś odpowiedziałam, wiem jedynie, że się uśmiechałam. I w tym momencie znów następuje zmiana i znajduje się w tym samym otoczeniu z mnóstwem ludzi ale w innym miejscu. Tym razem jest wiosna. Niebo było pochmurne. Wszyscy zdawali się czekać na coś, lub kogoś. Ja z mamą również. Wtedy właśnie nastąpił koniec wojny i żołnierze wracali do swoich rodzin. Mój tata też był żołnierzem w tym śnie i to właśnie na niego czekałam. Moja mama była ze mną ale Ona raczej nie czekała na niego. Była żeby mi potowarzyszyć ( rodzice są po rozwodzie ). I w tym momencie zobaczyłam że wszyscy żołnierze wracają. Widziałam też kobiety, mama mojego kolegi witała się z nim. Widziałam, że wszyscy są zadowoleni, a ja nie widziałam mojego taty. I wtedy zrozumiałam, że zginął na wojnie. Spojrzałam na mamę i widziałam, że płacze. Wtedy ogarnęło mnie coś dziwnego, zaczęłam głośno płakać. Poczułam ból. Rozglądałam się jeszcze czy aby może nie idzie na samym końcu, ale gdy wszyscy już podeszli do swoich rodzin, ludzie szli tylko z czarnymi trumnami. Wiedziałam, że mój tata leży w którejś z nich. Nie mogłam wytrzymać tego bólu. Potem tak jakby scena w kościele, modliliśmy się, ja ciągle płakałam. Wyszliśmy z kościoła i zobaczyłam że wszyscy się cieszą, a ja nie dowierzałam, jak to się mogło stać. Myślałam, co On czuł gdy umierał. Nagle znalazłam się w domu i zobaczyłam jego kubek. Jak zrozumiałam, że On już nigdy się z niego nie napije, że już Go nigdy nie zobaczę, nie porozmawiam.. To straszne uczucie. Nikt mnie nie próbował pocieszyć. Ciągle płakałam aż w końcu się obudziłam ze łzami w oczach.

 

Ten sen był straszny dla mnie. Nie umiem za bardzo opisywać, więc może się wydawać że to był normalny sen ale nie da się opisać co czułam, gdy uświadomiłam sobie że mój tata nie żyje. Dawno go nie widziałam, bo wyprowadziłam się do Stanów Zjednoczonych z mamą i jej nowym facetem. Tata jest alkoholikiem, dlatego mama nie mogła go dużej znosić i się rozwiedli. Nie widziałam go 7 miesięcy. On bardzo skrzywdził mnie i moją mamę, więc nie miałam do Niego szacunku, nie chciałam go widywać ani mieć z nim nic wspólnego. Ale po tym śnie ciągle o Nim myślę, żeby nie stała mu się krzywda. Zaczęłam za Nim tęsknić. Proszę o szybkie wytłumaczenie tego snu. :( Z góry dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

To jest opowieśc o twoim życiu tylko ubrana trochę w inne obrazy niż te ktore pamiętasz, podświadomość zapamiętuje trochę inaczej.

Więzienie to sytuacja sprzed wyjazdu wydawała się bez wyjścia aż pojawił się mezczyzna z bródka ( to nowy partner twojej mamy) ta dziewczynka w więzienu którą on zabiera to ty sama a boisz sie go dla tego że odczytujesz go jako zagrożenie dla twojej rodziny ale takiej kompletnej tata, mama i ty. Ten eksodus ludzi którzy gdzies uciekają to twój wyjazd do nowego miejsca stąd ten obraz wojny zostawiasz wszystko co kochałas kraj ludzi znajomych miejsca z dzieciństwa i zostajesz rzucona w daleki swiat. Co do śmierci ojca to jest twoje rzeczywiste odczucie bo zostawiając go daleko nie wiesz kiedy sie zobaczycie dlatego zostaje ci o nim pamięc i tęsknota - stąd ten duchowy pogrzeb. Roztanie nie raz w żalu i zlości ze złymi wspomnieniami czasami odczytywane jest jako koniec - śmierć ale śmierć danej sytuacji cos sie bezpowrotnie skonczyło a dla ciebie skonczyły sie twoje problemy z tatą zostaje ci tęsknota i myśl ze moze przyjdzie czas kiedyś się otrząśnie i wyjdzie z nałogu a wtedy zrozumie co stracił i odnajdzie ciebie nawet na drugim końcu swiata.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...