Jump to content

Gwiazdy...


salamina
 Share

Recommended Posts

Mój sen odbywał się w moim pokoju na poddaszu, gdzie moja mama i ja stałyśmy przy oknie w nocy, rozmawiając (nie wiem czemu, o magii). Kiedy spojrzałam za okno ujrzałam coś co było po prostu piękne: gwiazdy były nienaturalnie gęste, tworząc ruchome konstelacje, jakby ilustracje np. grajka, centaura, ryb. Grajek pamiętam jak poruszał ręką po gryfie jakiejś średniowiecznej gitary. Wszystko było dziwnie realne.

Link to comment
Share on other sites

Spojrzałem na twoją datę urodzenia jesteś osobą obdarzoną ogromna intuicją i z wiekiem twoje predyspozycje będą sie ewaluaować i w twoim zyciu pojawią się osoby które cię pokieruja ale na razie spokojnie musisz jeszczenabrać doświadczenia życiowego.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Jeśli mogę prosić jeszcze o pomoc, to dzisiaj w nocy miałam również sen o gwiazdach. Znów były gęste i był poruszający się grajek, jedyne co było inne to to że byłam na dworzu, przed domem i szlam do lasu z rodziną (który jest 50 metrów od mojego domu).

Link to comment
Share on other sites

Gwiazdy to tak jak wczęśniej ale wyjście z domu to otwarcie na bodźce zewntrzne - otwrcie jaźni, wędrówka do lasu może oznaczać "wędrówkę" do intuicji bo las oznacza podświadomość.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • kala574
      By kala574
      Śniło mi się, że zaprzyjaźniłam się z takim jednym chłopakiem. Miło nam się rozmawiało, zwierzaliśmy się sobie, jednak ja miałam ochotę na coś innego niż przyjaźń. Później leżałam w ramionach tego kolesia a obok mnie moja siostra. Patrzyliśmy w gwiazdy i zobaczyłam mnóstwo małych ******ących punkcików. "Szybko, pomyśl życzenie" powiedziałam do siostry. Sama zażyczyłam sobie od gwiazd pocałunku tegoż przyjaciela. Po chwili zaczęliśmy się namiętnie całować, a koleś zmienił wygląd na wygląd mojego nieistniejącego ideału.
       
      Nie chodzi mi co oznaczało to, że ten koleś mi się śnił (on często mi się śni). Raczej o siostrę i gwiazdy.
    • fatsak
      By fatsak
      Witam. Miałam ostatnio sen, który wywarł na mnie bardzo silne odczucia, dlatego też postanowiłam zwrócić się z prośbą o interpretację.
      Pewnej nocy stojąc na schodach swojego domu, zauważyłam na bardzo gwieździstym niebie pojawiające się dziwne znaki. Wpierw był to podwójny sznur równo ułożonych gwiazd, przebiegający przez całe niebo. Szybko zawołałam swoją siostrę, aby jej to pokazać (o ile pamiętam była to ona), ale po chwili sznur ten był już delikatną jaśniejszą smugą od gwiazd, którą czasem normalnie można zauważyć na niebie, siostra z delikatnym uśmiechem rzekła, że jest to zwykła droga mleczna. Zdziwiona tym faktem pozostałam nieustannie wpatrując się w niebo, na którym zaczęły pojawiać się (jakby naklejać) obrazy aniołów oraz welony ślubne (rzeczy te nie były ułożone z gwiazd, tylko w stanie naturalnym). Ponownie wbiegłam do domu, gdzie przywołałam szybko domowników (było tam ok. 3 osó, ale gdy wyszliśmy niebo ponownie było "nienaruszone". Rodzina zaczęła ze mnie trochę kpić, a ja sama lekko zirytowana całą sytuacją pozostałam na zewnątrz. Czułam i wiedziałam, że jest to jakieś celowe działanie tych znaków, że one znikają zanim ktoś inny je ujrzy, tak jak gdyby miało to na celu pozbawienie mnie wiarygodności. Następnie pojawił się kolorowy wir na niebie, który co raz szybciej i intensywniej zaczął się kręcić. I tym razem zawołałam siostrę, która zdążyła jeszcze część tego przed zniknięciem zobaczyć, przez co z wiru tego spadła na ziemię płaska trupia czaszka (z dwoma skrzyżowanymi kośćmi, jak znak ostrzegawczy), przerażającym, diabolicznym głosem szybko coś powiedziała, po czym przeleciała z ogromnym pędem obok mojej głowy do przedsionka domu... obudziłam się z krzykiem i przerażeniem
    • Guest Przebudzona
      By Guest Przebudzona
      Wczorajszej nocy miałam sen, który mnie zaskoczył, bo sumie miałam wrażenie, że to wcale nie jest sen. Otóż śniło mi się, że leżę na trawie i wpatruję się w gwiazdy, jestem spokojna, radosna, uśmiecham się, a włosy mam rozpuszczone i tak swobodnie rozwiane w kształcie słońca. Obok mnie leży ktoś mężczyzna, coś do mnie mówi spokojnym głosem. Tyle, że on jest obok, ale jakby się unosił, nie odwracam głowy w jego stronę, bo dzieli nas mgła, ale on kładzie swoją rękę na mojej i unosząc ją dostrzegam, że jest piękna, palce smukłe, wyćwiczone, tak jakby grał na jakimś instrumencie. Leżymy tak razem, gdy naglę czuję, że się unoszę i prawie dotykam nieba, jest na wyciągnięcie ręki, gwiazdy widzę z takiej perspektywy, jak widz, który ogląda film w kinie. Nagle, ku nam ukazują się miliony, spadających meteorytów, dosłownie deszcz. Zamykam oczy i pytam go, ale jakie mam wypowiedzieć życzenie, skoro, gwiazdy mi Ciebie zesłały, przecież już nie potrzeba mi nic więcej, a on ścisnął moją rękę mocno i powiedział, więc teraz pozwól mi być Twoją gwiazdą. I tu nastąpił koniec rozmowy, bo zadzwonił budzik;/Czy ktoś może mi powiedzieć, co oznacza ten sen, bo tak wyraźnego snu, w życiu jeszcze nie miałam, zupełnie jakby to była jawa, wszystko takie żywe, przejrzyste.
    • monika200682
      By monika200682
      Co to oznacza?Widziałam jak spadają 2 gwiazdy pomyślałam sobie 2 życzenia. Pierwszy Żebym wybudowała dom (planuję się pobudowac w tym roku) a drugie życzenie abym miała spokojne życie.
    • Adam84
      By Adam84
      Witam i przy okazji pozdrawiam wszystkich, ponieważ jest to mój pierwszy post
       
      Ostatnio śnił mi się dziwny sen: bardzo wielu ludzi świętowało jakieś święto, miałem wrażenie że wyzwolenie się z czegoś. To było wysoko w górach w nocy. Spojrzałem w niebo pełne gwiazd, przyglądałem się wielkiemu wozowi, który zabłysnął, potem gwiazdy z tej konstelacji stawały się co raz większe i spadły na ziemię. Potem kolejne konstelacje, na każde które spojrzałem spadały. Potem nastąpił jakiś wielki kataklizm wszystkie domy zwiało z ziemi. W tym wszyskim czułem się jakiś spokojny, tak jakbym wiedział co robić jakby to wszystko było naturalne... ludzie biegali w panice a ja spokojnie znalazłem miejsce schronienia i pokazałem mojej rodzinie. No i potem się obudziłem. Zwykle potrafię sobie zinterpretować sen, a bo to mi się wczoraj przytrafiło, a bo jutro mam ważne spotkanie albo jakiś film niepotrzebnie obejrzałem Tym razem ten sen pojawił się tak sam z siebie. Jeżeli za długi opis to przepraszam czytających :tongue: i jeszcze raz pozdrawiam
×
×
  • Create New...