Jump to content

jestem facetem, uciekam przed fioletową kozą i nieżywymi dziećmi z grobu...


bugs92
 Share

Recommended Posts

Tryptyk snów zrodzony gdzieś w mojej głowie tydzień temu.. Moje sny są zawsze bardzo plastyczne, w sumie to zwykle są wręcz przerysowane, jak surrealistyczne obrazy. Maluję i rysuję, chcę dostać się na asp, jestem w klasie maturalnej.

1. W śnie jestem mężczyzną, o żółto-szarej cerze, orlim nosie. Mam półdługie, lśniące czarne włosy i posępne oczy. Normalnie jestem niebieskooką blondynką.. Stoję na polu, niebo jest białe, obok mnie stoi kobieta o blond włosach. Nagle schylam się i podnoszę topór, właściwie automatycznie i bez zastanowienia wymierzam z całej siły cios w skroń blondynki. Pada na ziemię. Rzucam topór i ogarnia mnie umiarkowany strach, że ludzie z wioski tej którą zabiłem/am będą chcieli zabić mnie w odwecie. Rzucam wiec zakrwawiony topór i odchodzę. Idę po zaoranym polu. Ziemia jest miękka, taka, jaka jest po delikatnym deszczu. Widzę tylko brunatne pola. Obracam się i widzę wieśniaka biegnącego za mną z toporami. Zaczyna nimi do mnie rzucać. Zaczynam biec, ale jestem spokojny/a, wiem, że nic mi nie mogą zrobić. Unikam ******ących toporów i uciekam dalej. Po chwili zaczynam się nudzić biegiem i nagle przede mną pojawia się błotna skarpa. Rzucam się z niej, ląduje bez szwanku w miękkiej ziemi, wiem już, że wieśniak nie może mnie dogonić, bo przekroczyłem/am granicę wsi. Dobiegam do obiektu sportowego, jakiegoś starego basenu czy sali gimnastycznej i biegnę do pryszniców...

Obudziłam się z z poczuciem głębokiego spokoju, ale też jakby wyprana z wszystkich emocji. Nic nie czułam przez cały sen, żadnych emocji, poza tym maleńkim strachem, że zaczną gonić mnie wieśniacy.

2. Następnego ranka: jestem w lesie, naokoło są iglaste drzewa w kolorach głębokiej zieleni, fioletu i brunatnego. Obok mnie pojawia sie nagle złocisty, piękny i wielki lew. Mówi, żebym na niego wsiadła, bo grozi nam niebezpieczeństwo. Wsunęłam się na jego grzbiet i zaczął biec. Czułam gorąco bijące od lwa, poczułam do niego czystą miłość, ufność. Odwróciłam się i zobaczyłam przed czym uciekaliśmy. Był to wielki fioletowy kozioł/koza który wpadając na drzewa, wyrywał je z korzeniami. Znów jednak nie czułam żadnych emocji, byłam spokojna, wiedziałam, że nic się nie stanie. Lew zwolnił, był zmęczony. Zeskoczyłam więc z niego i na rolkach zaczęłam uciekać ramię w ramię z lwem, tym razem już przez betonowe miasto. Zgubiliśmy kozła. Obudziłam się.

3. Jadę w autokarze do Wenecji (nie mam pojęcia skąd ta Wenecja). Boję się usnąć, mimo iż jestem senna, bo nie chcę przespać przystanku. Zasypiam jednak i budzę się Katowicach (mieszkam w Krakowie, w Katowicach przejazdem byłam miesiac temu). Pomyślałam, że mogę iść na imprezę ze studentami z tutejszego uniwersytetu. Okazuje się jednak, że jestem już w Wenecji. Siostra mojej przyjaciółki oznajmia mi, że znalazła świetny grób, że muszę go zobaczyć. Poszłyśmy więc do grobu, mimo iż była noc. Zeszłyśmy po schodkach, krypta była maleńka, obielona, wewnątrz świeciła się sztucznie żółta jarzeniówka. Po prawej i lewej stronie były podwieszane prycze, na których leżały małe (6-10 lat) martwe dzieci. Ich skóra była papierowo-fioletowa, może chorobliwie żółta. Pomyślałam, że też chciałabym leżeć w tak wspaniałej krypcie. Poszłam do hotelu.

Widzę jak dusze dzieci wychodzą z ciał i rozmawiają, mówią, że im się spodobałam i że chcą, żebym też tam leżała. Dwójka z nich wzięła zza swoich pryczy miecz i topór. Pojawiły się w hotelu i zaczłęy mnie gonić. Zostałam przyparta do muru, byłam piekielne wystraszona. Duchy już miały skończyć sprawę, kiedy nagle z przerażonymi minami zniknęły. Obróciłam się. Na ścianie była fototapeta Watykanu.

Poszłam z powrotem do krypty, widziałam, że wrócą, więc chciałam je zaskoczyć. Weszłam, na pryczach leżały nagie dzieci, jakby miały ze sobą uprawiać seks. Położyłam się na podłodze, pode mną pojawił się zimny mężczyzna, zaczął mnie całować..

Ku mojej złości obudził mnie budzik. Dużo tego, ale niepokoją mnie te sny..

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Czytając twoje sny moge stwierdzić że rzeczywiście na ASP się nadajesz, pięknie operujesz słowem jeżeli tak gładko władasz ołówkiem i pędzlem to poprostu masz duszę artysty!

Wracając do snnów mają jeden aspekt wspólny - ucieczka symbolizuje ona że przed czymś uciekasz albo czegoś nie dostrzegasz i wypiersz to.

Sen 1) to "zbrodnia i kara" a raczej ucieczka przed karą. Jesteś w nim mężczyzną, bezwzglednym mężczyzną a dlaczego? Mężczyna symbolizuje działanie, ruch, inwencje, energię, dynamikę. Zabijasz kobietę łudząco podobną do ciebie, Kobieta to symbol stagnacji, bierności, wycofania. Zabijasz ją i odchodzisz po zaoranym polu - to również symbol stagnacji - ziemia odpoczywa aby potem wydać plon. I dochodzimy do sedna snu - ucieczki, odwracasz się i gdy widzisz zagrożenie zacznysz biec (przecież już wcześnie wiedziałąs że będą cie gonić- moim zdaniem to oznacza że do roboty to ty się bierzesz jak topór wisi ci nad głową). Uciekasz z lekkością i bez problemu (czyżby jak sie już weżmiesz do roboty to wszystkich innych zostawiasz daleko w tyle?). No i te znudzenie - to strasznie nudne być zawsze przed innymi, bezkonkuręcyjną, znudzoną sukcesem, wszyscy ci chwalą, żeby chociaż raz musiałaś się na to napracować(to jest ta zabita kobieta). Ale poczekaj prawdziwy wyścig to się dopiero zacznie(a to symbolizujesz ty jako mężczyna) - to ten obiet sportowy (ASP).

Sen 2) las symboizuje naszą podświadomość i oto w twoim lesie pojawia się mówiący złoty lew (personifikacja lwa moze oznaczać porostu wrażliwość na piękno i dla podreślenia tego lew jest złoty). I znowu jakieś zagrożenie ale tym razem się nie obejrzałaś zawierzyłaś lwu - lew w takim przypadku to również symbol intuicji - moze to oznaczać że często w swoich działanich kierujesz się właśnie nią. Wsiadasz na lwa czujesz się z nim zespolona - to jest kolejne potwierdzenie jak ważne jest dla ciebie odbieranie świata nie tylko zmysłami. Odwracasz sie i widzisz fioletowego kozła wywracającego drzewa, często diabeł jest przedstawiany jako kozioł pewnie ze względu na oczy ale również ze względu na jurność i płodność. A czego ty się obawiasz co twój kozioł symbolizuje i ten jego kolor fioltowy - kolor duchowy ale i biskupi czyżby chodziło o wiarę stąd te powywracane drzewa (drzewo symbolizuje kontakt z Bogiem - połączenie świata materii - ziemia i świata duchowego - niebo). Lew słabnie - moze to symbol słomianego zapału, zsiadasz z niego i uciekasz na rolkach i to znwu symbol lekkości porusznia się tak jakby po wygasnięcia pierwszego zapału wpadałaś w rutynę i kończysz zadanie bez trudu ale i bez polotu ( to jest to betonowe miasto).

Sen 3) Dlaczego Wenecja, bo to miasto w całości jest jednym wielkim dziełem sztuki, ale ty jedziesz przez Katowice, myślisz o imprezie, ale jednak jesteś w Wencji lekki chaos czyżbys tak w życiu podejmowała decyzje -chaotycznie i przypadkowo? Wiedziona zachętą koleżanki idzisz oglądać kryptę (ciekawe do czego jeszcze cię zachęca ta koleżanka bo nie przypadkiem sie tu znalazła). Grobowiec symbolizuje twoje wnętrze zas kolor biały wskazuje na czystość duchową. Co do dzieci ważny jest ich wiek bo w twoim życiu coś sie wydarzyło jak miałaś 6 - 10 lat i tote wydarzenia symbolizują te dzieci oraz ich duchy, to że ich skóra była chorobliwie chora może wskazywać na rodzaj problemu czyli zdrowie lub coś z tym związene - stąd może wynikać to że chciałbyś z nimi leżeć w tej krypcie. twoje chęci budzą duchy dzieci (jakieś demony przeszłości coś co czasem cię dopada, jakieś wspomnienia może rozważnia o życiu i śmierci). Znowu uciekasz ale tym razem jesteś przyparta do muru ratuje cię Watykan na ścianie czyli kolejne arcydzieło architektury tak jak Wenecja ( a nie myślałaś czasem o architekturze jako kierunku studiów?). I tu działanie całkiem nie logiczne najpierw uciekasz przed duchami a teraz się na nie czaisz chyba poto aby się zemścić. Nagość dzieci i ten mężczyzna są ze sobą powiązane one nie żyją a on jest zimny jak trup - czyżby w twoim życiu jeszcze nie pojawił się mężczzna który rozpali twoje zmysły i ciało a dotychczasowe kontakty były zimne i bezduszne?

To tyle co przyszło mi do głowy po przeczytaniu twoich snów.

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Witam...

Czytając pańską odpowiedź poczułam sie tak, jakbym opisując swoje sny była największą ekshibicjonistką świata... to uczucie nie do opisania...

Począwszy od stwierdzenia, że zabieram się do pracy dopiero, gdy topór wisi mi nad głową- to jedna z moich największych chyba wad, ale owszem, zawsze odwlekam wszystko na ostatnią chwilę i muszę czuć dużą presję. I faktycznie, gdy już wezmę się do pracy, wtedy zazwyczaj nic ani nikt nie dotrzymuje mi kroku, co coraz częściej mnie nuży, bo lubię ostrą rywalizację (chodzi mi przede wszystkim o tworzenie, sztukę)...

Słomiany zapał, chwiejna ostatnio wiara (na jawie nigdy bym tego tak trafnie nie opisała- powywracane drzewa), kierowanie się intuicją (nie mogę uwierzyć, jakie to prawdziwe!), chaos, kiedy miałam 6 lat z domu wyprowadził się na 3 lata mój tata, często wtedy chorowałam. Myślałam o architekturze, nawet bardzo intensywnie zastanawiałam się właśnie nad tym kierunkiem.

Co do nielogicznego działania- uważam, że najlepszą obroną jest atak, a atak z zaskoczenia daje podwójne szanse na zwycięstwo. Poza tym, nie lubię działać szablonowo, czasem robię głupstwa, byle nie robić tego, co inni. Mężczyźni w moim życiu... im bliżej, tym dalej, jeżeli wie pan o co mi chodzi. "Zimne i bezduszne". Tak, takie właśnie są. Zwierzęce.

Tylko koleżanka, właściwie siostra mojej koleżanki.. Rozmawiałam z nią kilka razy, ale za każdym razem sugerowałam się jej opiniami, bo jest starsza i też ma uzdolnienia plastyczne, często zwracała moją uwagę na undergroundowych artystów, i wydaje się mi, że raczej nie chciałaby dla mnie niczego złego..

Nie wyobraża sobie pan, jak wiele rzeczy sobie uświadomiłam. Czytając interpretację i pisząc tą odpowiedź, miałam dwa razy mocne deja-vu. Nie sądziłam, że te sny tak wiele o mnie mówią... Teraz nie będę opowiadać ich wszystkim naokoło. Wiem już chyba, co wywołuje motyw ucieczki, wiem też, co muszę zrobić.

Dziękuję, również pozdrawiam

Justyna

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Po piewrwsze - nie Pan bo automatycznie dodajesz mi 20 lat a ja i bez tego jestem stary - poprostu Sławomir.

Po drugie - narysuj swoje sny, umieść je w widocznym miejscu, nie musisz się przejmować dla większości ludzi są poprostu snami, czytanie symboli sennych to nie zawsze prosta sprawa jakby tak było to rubryka na forum odnośnie prośby o interpretację swieciłaby pustkami.

Po trzecie - podaj mi swoją datę urodzenia, moze jeszcze cos ciekawego wyczytam (na profilu PW jest mozliwość wysłania do mnie wiadomości - jeżeli cie to intersuje podaj namiar adresowy do ciebie bo mozliwośc korzystania z forumowej poczty nabywa się po zamieszczeniu 10 postów)

Po czwarte - jak się uporasz z rysunkami swoich snów - zacznij ufać intuicji bo masz w niej ogromnego sprzymierzeńca.

Po piąte- jak znajdziesz trochę czasu i będziesz miała chęć podeślę ci swój sen do narysowania - równie ciekawy lecz mniej spektakularny (sen który dane mi było częściowo zrozumieć dopieru po 10 latach), ciekawi mnie jak ty podejdziesz do "obrazów sennych" innych osób.

Po szóste - uwierz mi twoje sny są jedne z piękniejszych i wspanialszych w swej wymowie z tych które czytałem. "Tłumaczy" sie je z ogromną przyjemnością.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Mój mail- , urodzona czwartego czerwca 1992.

Zaczęłam ilustrowanie snu o fioletowej kozie, jak skończę, to wyślę Ci na maila.

I oczywiście chętnie poznam Twój sen, tym bardziej, że uwielbiam słuchać co innym się śniło, a może właśnie zainspirujesz mnie i powstanie naprawdę świetna praca?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...