Jump to content

były chłopak, jego narzeczona, zdrada, seks, impreza w pubie, dziadek


mona113
 Share

Recommended Posts

Sen andrzejkowy 2010

Nigdy nie przywiązywałam jakiejś wielkiej wagi do snów, już wiele z nich było dziwnych, ale szły w zapomnienie. Jednak ten przyśnił mi się w andrzejkową noc, co podobno może mieć jakieś znaczenie. W dodatku był zbyt zagmatwany, abym mogła sama dojść o co w nim chodzi. Mimo że śnił mi się tej nocy, już wiele szczegółów zdążyło mi umknąć. Mam również problem z chronologią wydarzeń w śnie, ale postaram się jak najwierniej wszystko oddać.

Spotkałam się w śnie z moim byłym. Nie pamiętam jak do tego spotkania doszło. Był to chłopak, z którym byłam mając zaledwie 16 lat, z nim przeżyłam swój pierwszy raz i bardzo miło wspominam czas z nim spędzony. Byliśmy dopasowani pod względem charakterów i bardzo mi zależało utrzymać z nim kontakt po rozstaniu. Byliśmy nie tylko parą, ale również przyjaciółmi, spędzanie razem czasu sprawiało nam mnóstwo przyjemności . Rozstaliśmy się 3 i pół roku temu i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie myślę już o nim, chyba że ewidentnie akurat coś mi o nim przypomni, ale ostatnimi czasy żadnych takich czynników nie było. Wyprowadziłam się z rodzinnego miasta, gdzie właśnie się poznaliśmy i on tam pozostał, rozpoczęłam nowe życie gdzie indziej i tym bardziej dziwi mnie ten nagły powrót do przeszłości we śnie. Rozstaliśmy się raczej z mojej winy, ponieważ ja miałam duże ambicje, byłam młoda, chciałam jeszcze wiele w życiu spróbować. Wiedziałam, że bardzo mnie kocha, więc pozwalałam sobie na wiele. Gdy dowiedział się, że go zdradziłam, nie musiałam nawet okazać większej skruchy, on zaraz zadzwonił i powiedział, żebym sobie nie myślała, że jakąś byle jaką zdradą się go pozbędę. Jednak ja zaczęłam go źle traktować, czego potem żałowałam, i chciałam żebyśmy dali sobie jeszcze jedną szansę. Spotkaliśmy się, myślałam, że do siebie wrócimy, jednak potem się okazało, że on poznał już inną dziewczynę, z którą teraz już jest zaręczony. Jednak kiedy ich związek trwał jakieś pół roku, zaczęliśmy się spotykać (podobnie jak w śnie). Bardzo się z tego cieszyłam, bo uwielbiam tego człowieka, jest tak zabawny i pod wieloma względami do mnie podobny, brakowało mi jego towarzystwa. Jednak on się ciągle przytulał, ale ja przez cały czas trzymałam go na dystans. Chciałam tego, ale bałam się, że to zepsułoby tę przyjaźń, którą starałam się odbudować. Pewnego wieczoru poszliśmy do pubu, wypiliśmy trochę i on złapał mnie za rękę, jeździł dłonią po moim udzie, próbował mnie pocałować, a ja odwracałam twarz w drugą stronę. W końcu przytrzymał moją twarz i pocałował mnie, trochę na siłę ale z chęcią uległam. Pocałunek powtórzył się kilka razy, jednak po jakimś czasie jego dziewczyna wysłała mu SMSa, i jego zachowanie zmieniło się diametralnie. Spytałam go, czy ją kocha. Powiedział, że tak mu się wydaje więc ja mu powiedziałam, żeby tego nie psuł, popłakałam się, pojechałam do domu. Jednak miałam wielką nadzieję, że się odezwie, że wrócimy do siebie. Po kilku dniach wylądowałam w szpitalu, napisał że mnie odwiedzi i czekałam każdego dnia, nigdy nie przyszedł… Jak wyszłam napisał mi jedynie wiadomość, że lepiej będzie, jeśli na razie nie będziemy się spotykać. Wiedziałam, że to już jest koniec. Porozpaczałam trochę, ale minęły 3 lata, teraz nie mam już z tymi wspomnieniami żadnego problemu.

Dosyć o mojej przeszłości, zacznijmy o śnie… Spotkałam się z nim, było jak zwykle wspaniale: rozmawialiśmy, żartowaliśmy, śmialiśmy się ze wszystkiego, delektowaliśmy się swoim towarzystwem. Spacerowaliśmy za rękę, ale to było wszystko, co się wydarzyło. I nagle pojawiła się jego dziewczyna (już narzeczona). Zostawił mnie i podbiegł do niej, ja bez większego zastanowienia poszłam w drugą stronę.

Następna część tego snu to ja w pubie. Bawię się wyśmienicie, piję i rozmawiam z ludźmi (nie pamiętam kim oni byli). On gdzieś tam był, ale nie spędzaliśmy jakoś wiele czasu razem. Wiedziałam jedynie, że jeszcze z nią nie zerwał, chociaż twierdzi, że zamierza to zrobić w odpowiednim momencie. Pamiętam, że napisałam na czymś (chusteczce, kubku? Nie pamiętam konkretnie przedmiotu) jakieś bzdury, typu ksywy znajomych i po jednej stronie „sex, sex, sex”. Następna część snu, którą pamiętam, to że nie odzywa się przez kilka dni, ja jestem pewna, że to już koniec, po czym po kilku dniach się pojawia, ja jestem zła a on mówi, że nic nie rozumiem. Chce się przytulić, odpycham go. Po czym mówi mi, że jego narzeczona znalazła przedmiot, który popisałam i myśli, że to „sex, sex, sex” oznacza, że uprawialiśmy seks (idiotyzm, prawda?) i że on zanim z nią zerwie musi ją upewnić, że jej nie zdradził (co też jest absurdem, bo i tak w przeszłości ją ze mną zdradził). Więc mówię ok, czekałam tyle lat, mogę poczekać jeszcze trochę. Jednak on mnie nie zostawia tylko kończy się właśnie seksem. Ale to nie sam seks mnie tu zdziwił tylko miejsce… a mianowicie kochaliśmy się w mieszkaniu moich dziadków (a właściwie babci i jej drugiego męża – człowieka z żelaznymi zasadami, wg mnie jest niezrównoważony psychicznie). Zaznaczę, że nigdy nie miałam i nie miałabym nawet w najskrytszej podświadomości marzeń erotycznych związanych z tym miejscem, bo jest ohydne! Jednakże, wracając do snu, podczas stosunku wchodzi mój „dziadek”, wyzywa mnie od najgorszych, a ja każę mojemu byłemu jak najszybciej stamtąd wyjść. Potem jeszcze miałam sen, że znowu uprawiam w tym samym miejscu seks, tylko nie pamiętam z kim.

To chyba już był koniec snu, bo obudziła mnie moja współlokatorka. Nie wiem co by było, gdybym dalej spała.

 

Wyjechałam z rodzinnego miasta, nie ma tutaj ani naszych miejsc, ani wspólnych znajomych… nic, co by mi o nim przypominało. Bardzo zależy mi wiedzieć, co ten sen mógł oznaczać, bo ciężko mi jest ruszać naprzód, kiedy po nocach śni mi się osoba związana z przeszłością. Poza tym wierzę, że sen w andrzejkową noc może mieć wyjątkową moc. Dlatego proszę o interpretację. Dodam jeszcze, że mam 20 lat, może ma to jakieś znaczenie…

 

Z góry dziękuję ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Czytając twoje opowieści z życia a później sen sam nie wiedziałem dlaczego opisujesz dwa razy te same wydarzenia dopiero później zorjentowałem się ze to sen. To tak jakbyś przeżyła wszystko jeszcze raz na jawie.

Czy on ma jakieś zanczenie trudno powiedzieć ale znajomośc z tym czlowiekim wywarła na ciebie bardzo duży wpływ. Zaś co do seksu w mieszkaniu twoich dziadków to poprostu odzwierciedlenie jego prób zbliżenia się do ciebie w której i ty miałaś swoj udział ale zledwością mu "uciekłaś" to takie skarzenie podświadomości tym do czego myślowo juz praktycznie doszło. Dlaczego w tą noc wylazły wspomnienia z przed lat to proste jak narazie był dla ciebie najważniejszym męzczyzną życia i to przeświadcznie że to jest noc prawdy podświadomość wyśfitliła ci film z przeszłości.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...