Jump to content

Problem


Altair123
 Share

Recommended Posts

Zacznę do początku ja i moich dwóch kolegów postanowiliśmy pobawić się w przywołanie demonów, wywoływanie duchów jak zwał tak zwał.

Jeden z nich miał wolną chatę przez całą noc więc postanowiliśmy spróbować ( oczywiście każdy z nas nie wierzył i ja nadal nie wierze ze nam się to udało ) poszukaliśmy kilku informacji w internecie ( o tak w internecie jest wszystko hihi ) i jakiś badziewnych książkach . Oglądaliśmy horrory opowiadaliśmy straszne historie itp. o 3.15 ( gdyż tę godzinę wybraliśmy ) postanowiliśmy przejść do konkretów i przyzwać demona który miał być naszym wiernym sługa. ( buhahah )

Na pewno teraz pomyślicie kolejny głupi człowiek który nie ma nic lepszego do roboty tylko pisać ze przyzwał demona, widział go na własne oczy lub uprawiał z nim sex. A tu niespodzianka Nic się nie stało trochę zawiedzenie puściliśmy kolejny film i cała impreza minęła dość miło

A więc dlaczego mam problem ? Kilka dni po tym spotkaniu kolega mówił mi ze czuje się dziwnie ze ciągle boi się a w nocy, i jak już ustaliliśmy doznaje paraliżu sennego, jego zachowanie trochę się zmieniło jest rozdrażniony ( może przez brak snu przynajmniej tak mu tłumacze ) Mówi ze czuje ciągle czyjąś obecność słyszy szepty i widzi cienie za plecami.

Drugi kolega zaczął odczuwać to samo I zaczął jeszcze nakręcać mojego przyjaciela który po jego historiach nie przyjmuje żadnych w miarę racjonalnych wyjaśnień.

Michał jest osobą która lubi opowiadać zmyślone historie i naginać fakty a także zawsze musi być w centrum uwagi więc szybko zorientowałam się ze kłamie i zmusiłem do przyznanie się do zmyślenia całej historii.

Ale do Przemka to nie dociera on uważa ze wie co czuje i co widzi. Teraz zapewne padną pytania skąd wiem ze on tez wszystkiego nie udaje To po prostu widać sińce pod oczami, zmęczenie, ręce często mu się trzęsą, boi się zostawać sam. Oczywiście jako dobry przyjaciel ciągle go wspieram na początku myślałam ze mu przejdzie ponarzeka nie prześpi kilka nocy i to się skończy Ale nie skończyło się. Nie pisał bym tego gdyby nie ostatnia sytuacja, chciałem się z nim spotkać zadzwoniłem nie odbierał telefonów dzwoniłem na domowy tez nic a ze mieszkam tylko kilka domów dalej postanowiłam do niego pójść przyjaźnimy się od kilku lat nasi rodzice też się znają często opiekujemy się ich roślinami i psem kiedy wyjeżdżają więc gdy dzwoniłem do drzwi a nikt nie otwierał a słyszałem ze w pokoju gra telewizor przeraziłem się ze on mógł sobie coś zrobić pobiegłem do domu po klucz i weszłam zobaczyć co z nim i wtedy dostałem czymś w łeb zobaczyłem chyba wszystkie gwiazdy oczywiście było wiele łez przeprosiny itp. ( wytłumaczeniem było ze bał się bo znowu słyszał głosy) ale ja juz mam dość

Pytam tak dla upewnienie się raczej nie mogło udać nam się nic przywołać ?

Czy to może być po prostu wywołane wrażliwością kolegi ?

Czy możecie mi dać jakiś pomysł jak mam go przekonać ze nie ma się czego bać

I tak dla pewności czy znacie jaki kol wiek sposób na odpędzenie ducha demona itp. chodź nie wierze w takie rzeczy myślę ze mogło by to pomóc koledze.

Edited by Altair123
Niesłuszna obraza wiary katolickiej
Link to comment
Share on other sites

Witaj Altair

 

Pytam tak dla upewnienie się raczej nie mogło udać nam się nic przywołać ?

Czy to może być po prostu wywołane wrażliwością kolegi ?

Czy możecie mi dać jakiś pomysł jak mam go przekonać ze nie ma się czego bać

I tak dla pewności czy znacie jaki kol wiek sposób na odpędzenie ducha demona itp. chodź nie wierze w takie rzeczy myślę ze mogło by to pomóc koledze.

1. Mogło się udać.

2. Kolega może być bardziej wrażliwy na byty duchowe.

3. Trudno jest kogoś przekonać, że to, co czuje jest złudzeniem.

4. Poszukaj w książkach dotyczących nawiedzeń, dręczeń duchowych, ewentualnie na: Egzorcyzmy.katolik.pl

Edited by caliah
edycja postu Altair123
Link to comment
Share on other sites

A na jakich podstawach Ty wogóle oznajmiasz,że książki pisane przez księży są ,,badziewne"?Bo chyba Ty raczej nie możesz być w tym temacie akurat tą osobą,która daje takie glupie okreslenia innym.Kto chce niech szuka pomocy gdzie moze.A takie infantylne wypowiezi jak Twoja wcale nikomu nie pomoga i przedstawiaja wiare jak i posluge,doswiadczenia ksiezy w swietle marnosci.A to klamstwo dlatego najpierw ugryz sie w jezyk a potem pisz takie brednie.

Link to comment
Share on other sites

Ale to raczej miało bardo małą szanse to były wygłupy ja nadal nie wierze ze coś się udało ja nic takiego nie odczułem

Rozumiem ze mogli byśmy cos przywołać i tylko jeden z nas coś odczuć gdyby ten rytuał był choć trochę sensowny to nie był jakiś specjalny mistyczny pokaz naszych umiejętności trochę gadania przy świeczkach kilka imion i żartów.

Nie chciałem urazić z tym katolickimi księgami

Link to comment
Share on other sites

Chciałem tylko podkreślić tym moje sceptyczne nastawienie do duchów i demonów nie wierze w takie rzeczy Ale bardzo martwię się o kolegę i chce mu pomóc

Link to comment
Share on other sites

Opętanie u ludzi czy w to wierzą ,czy nie,łatwo jest rozpoznać,wiele agresji ,złości ,egoizmu ,pychy,chciwości ,zachłanności itp. w takim człowieku ,nie lubi pokoju ,ani żadnej zgody z drugim ,neguje wszystko i wszysstkich krytykuje ,co ktoś powie ,lub napisze,bardziej świecka odmiana egzorcysty ,to doświadczony psychoanalityk ,lub psycholog.

Link to comment
Share on other sites

Większość z tych co napisałeś nie występuje u Przemka on jest bardzo spokojna osoba ,złości ,egoizmu ,pychy,chciwości ,zachłanności nie lubi pokoju ,ani żadnej zgody z drugim ,neguje wszystko i wszysstkich krytykuje ,co ktoś powie ,lub napisze ( nic takiego nie miało miejsca) Ale jest złośc lecz może być to z niewyspania i stresu i nigdy w stosunku do mnie

Link to comment
Share on other sites

Wiesz napisałem ogólnie .

Być może to stres jak piszesz,lecz stres także na dłuższą metę,jeśli się mu nie zapobiegnie w porę może być bardzo niebezpieczny -człowiek jest ,nerwowy,poddenerwowany,zagoniony,ma problemy z koncentracją,snem,ulega z czasem coraz większej liczbie uzależnień ,zaczynają tyworzyć się choroby Umysłowe ,Psychiczne,Depresje i Fizyczne ,w końcu jak człowiek nie zapanuje wc porę nad stresem poprzez różnego rodzaju relax ,lub fachową pomoc ,przychodzi śmierć.

Link to comment
Share on other sites

nawet mnie tak nie strasz o tej śmierci. Polecono mi abym napisał do beneton czy jeśli Przemek się nie zgodzi to można coś zrobić na własną rękę ?

Link to comment
Share on other sites

Raczej na własną rękę trudno sobie pomóc ,bez kogoś doświadczonego ,kto się na tym zna ,ale to co mi pomogło -Joga,Tai Qi,Medytacja ,Samotny Spacer Po Lesie,Wykonywanie Rysunków,Malowanie ,Wykorzystywanie Swojej Kreatywności w Twórczy Sposób znaczy -rzeżba ,modelowanie ,pisanie itp.

Link to comment
Share on other sites

Spacer Po Lesie idealne mieszkamy w okolicy gdzie jest pełno lasów jak tylko wróci ze szkoły zabiorę go na długi spacer spróbuje kilku z tych rzeczy może jak go uspokoję uda mi się w jakiś racjonalny sposób przemówić mu do rozsądku.

Link to comment
Share on other sites

jak rozpoznać czy człowiek jest opętany wlać kilka kropel wody sw do np herbaty zwykły człowiek nie wyczuje

demon wyczuje i wypluje

a jak wypije to jest tylko dręczony przez demona

Link to comment
Share on other sites

raczej wątpię aby to był demon jeśli jest to cokolwiek prócz wyobraźni to coś mniej potężnego ale za chwile wyśle kolegę do kościoła po trochę święconej wody ale już mogę przewidzieć efekty ... Mam mu to wlać tak aby nie wiedział czy powiedzieć mu o tym ?

Link to comment
Share on other sites

jak rozpoznać czy człowiek jest opętany wlać kilka kropel wody sw do np herbaty zwykły człowiek nie wyczuje

demon wyczuje i wypluje

 

No biorąc pod uwagę,jak wyglądają współczesne egzorcyzmy kościelne,może się tak zdarzyć,że osoba opętana nawet komunie przyjmie,a demon nie pokaże swojej obecności,żeby spróbować przechytrzyć egzorcystę,tak że z tą wodą święconą to nie do końca jest super :)

 

A teraz przejdę do wątku głównego.

 

postanowiliśmy przejść do konkretów i przyzwać demona który miał być naszym wiernym sługa. ( buhahah )

Na pewno teraz pomyślicie kolejny głupi człowiek który nie ma nic lepszego do roboty tylko pisać ze przyzwał demona, widział go na własne oczy lub uprawiał z nim sex. A tu niespodzianka Nic się nie stało trochę zawiedzenie puściliśmy kolejny film i cała impreza minęła dość miło

 

Posumowując,przwołaliście,chwilę poczekaliście...,,nic nie przyszło",więc wróciliście do imprezy-NIE ODWOLUJĄC :/ Tu moze ale nie musi być problem.

To że nic nie manifestowało się w materialny sposób,wcale nie znaczy ze nie mieliście gości...

Pytam tak dla upewnienie się raczej nie mogło udać nam się nic przywołać ?

Jak pisałem powyżej,manifetacje materialne,nie są wyznacznikiem nawiązania kontaktu,może to jedynie oznaczać że byliście za słabi energetycznie żeby to mogło przesuwać przedmioty,powodować stukania,etc.

W sferze ziemskiej przebywa,milony bytów duchowych które tylko szukają okazjii żeby się móc zalapać,na darmową ucztę...tylko jak widzisz na przykładzie swojego kolegi czasami jeden raz im nie wystarczy.

Czy to może być po prostu wywołane wrażliwością kolegi ?

Coż,jeżeli takie rzeczy nie występowały u niego wcześniej,raczej bym się zastanowił,bo co innego coś sobie wmawiać i w to wierzyć,a co innego czegoś doświadczać.

Czy możecie mi dać jakiś pomysł jak mam go przekonać ze nie ma się czego bać

Najlepszym pomysłem będzie przeprowadzić wszystko jeszcze raz,od momentu na którym skończyliście,kładąc szczególny nacisk na odwołanie ducha.Natomiast koledze radzę natrzeć sie solą morską spłukać ją z siebie z intencją oczyszczenia energetycznego ze wszelkich bytów.Jedyne co mogę powiedzieć na pocieszenie,to to że napewno nie wywołaliście demona,tylko jak już jakiegoś podrzednego ducha który szczególnie upodobał sobie Twojego kolegę,żeby móc z niego czerpać energię...seans bez odwołania jest seansem nieskończonym.

I tak dla pewności czy znacie jaki kol wiek sposób na odpędzenie ducha demona itp. chodź nie wierze w takie rzeczy myślę ze mogło by to pomóc koledze.

Przede wszystkim doprowadźcie seans do końca,następnie oczyszczenie solą,mam nadzieję że nie jest jeszcze za późno i to wystarczy.

Pozdrawiam i powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawy przypadek. Jeżeli o mnie chodzi to jestem zdania, że ta zabawka nie jest do zabawy. Macie 3 opcje do wyboru a w zasadzie dwie. Kościół odpada bo się odwróciliście od jego nauk i zaczęliście robić pewne rzeczy na swoją rękę i to z brakiem wiary nasączonej wybuchowymi emocjami. W sumie zależy co przyzywaliście bo jak bez imiennego to może przyjść każdy. Pierwsza opcja to lęki - nerwica. Każdy jako dzieciak bał się czegoś a to nauczało lub szkodziło. W późniejszym etapie wchodzi to na paradoksalny etap emocjonalno-psychologiczny i jest to gorsze niż fobia. Radze konsultacje ze specjalistą - lekarzem. Jednak jeżeli coś faktycznie się przyczepiło to lepiej niech przyjdzie ktoś co się na tym zna lub poszukajcie na necie a na pewno coś znajdziecie. Tylko zróbcie na tej zasadzie jak przywołanie ze śmiechem i sceptycyzmem choć nie ukrywam, że jedna osoba już do tego w ten sam sposób nie podejdzie.

Ja wam na pewno nie pomogę bo to jest dla was pewna lekcja i sami z nią sobie musicie poradzić.

Link to comment
Share on other sites

antubis12 tak jak myślałem woda nic nie dała wpił grzecznie herbatkę

Mr.Magicki na pewno dokończymy seans powtarzając wszystko od początku dziękuje to naprawdę może pomóc

Thoth oni dwaj są niby wierzący czasami chodzą do kościoła sa zapisani na religie itp. Ja tez wierze w Boga ale nie wierze w kościół mam swoje powody czuć do niego niechęć i odrazę ( tu znowu nie chce nikogo urazić )

Co do specjalisty to nie chcemy rozgłosu juz nawet padały propozycje wizytu u księdza ale po za i przeciw stwierdziliśmy ze jeśli to tylko przejściowe to tylko wszyscy będą żartować mieszkamy w małym miasteczku gdzie każdy każdego zna

Link to comment
Share on other sites

U psychologa tez na pewno będzie wiele pytań i stresu ale cóż jeśli tylko to pozostanie to na pewno to zrobię ale jak na razie zrobię to co mówi Mr.Magicki wydaje mi się ze takie coś może go uspokoić i wszystko może ustąpić

Link to comment
Share on other sites

Witaj Altair

 

Przepraszam za sarkazm w poprzedniej odpowiedzi, ale nie chciałam na siłę tłumaczyć Ci istnienia czegoś, w co z założenia nie wierzysz.

 

Widzę, że sytuacja już co nieco się zmieniła, więc pójdę trochę dalej.

 

Mr.Magick zaproponował kolejny seans, a ja taką drogę osobiście odradzam. Założenia założeniami, a sprawy znowu mogą się Wam wymknąć spod kontroli i zamiast poprawy możecie problem powiększyć.

Zarówno duchowy jak i psychiczny Twojego kolegi.

 

Dobrą podpowiedzią była propozycja skorzystania z pomocy specjalisty, czyli osoby, która ma już określone doświadczenie w materii duchowej. I tu wbrew temu, co napisał Thoth, proponuję konsultację z księdzem.

 

.... oni dwaj są niby wierzący czasami chodzą do kościoła sa zapisani na religie itp. Ja tez wierze w Boga ale nie wierze w kościół mam swoje powody czuć do niego niechęć i odrazę ( tu znowu nie chce nikogo urazić )

Dokładnie tak jak napisałeś, wiara dotyczy Boga, a nie kościoła, odnosi się do ducha, a nie do materii.

 

Co do specjalisty to nie chcemy rozgłosu juz nawet padały propozycje wizytu u księdza ale po za i przeciw stwierdziliśmy ze jeśli to tylko przejściowe to tylko wszyscy będą żartować mieszkamy w małym miasteczku gdzie każdy każdego zna

Duchowość nie jest przejściowa :)

Wszystko, co robimy ma swoje skutki. Bliższe czy dalsze.

Boicie się, że sprawa może wyjść na forum publicznym i ktoś może z Was żartować...

A nie baliście się, że ktoś może żartować z tego, że bawicie się w wywoływanie duchów?

Po co robić coś, o czym wiemy, że w jakiś sposób jest niewłaściwe. Czy nie jest to sygnał do tego, aby się od takiego działania powstrzymać?

A jeżeli decydujemy się już na jakieś działanie to powinniśmy być gotowi ponieść tego działania konsekwencje.

Zastanówcie się dobrze, jakie rozwiązanie obecnej sytuacji będzie dla Was bezpieczniejsze/korzystniejsze w dalszej perspektywie.

 

Pozdrawiam

Edited by caliah
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A teraz powiadam Tobie, odejdź w pokoju do swej siedziby i miejsca zamieszkania – i niech błogosławieństwo Najwyższego będzie z Tobą w imię (tutaj wspomnieć boskie imię stosowane do operacji albo imię odpowiednie do uwolnienia ducha) i niech nastanie pokój pomiędzy Tobą a mną, i bądź gotów przybyć, kiedykolwiek będziesz inwokowany i wzywany. (Ezoforum.pl)

To może pomóc

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...