Jump to content

Krowa


athia
 Share

Recommended Posts

Dziś w nocy miałam sen o krowie.

Pasła się na dachu budynku za moim oknem. Tenże budynek jest niższy od mojego,ale w snie był na wysokosci mojego okna (6 piętro).

Była słoneczna pogoda, krowa się pasła, leżała, żuła...W pewnym momencie wzięła rozbieg i przeskoczyła na balkon moich sąsiadów i stamtego balkonu zaczęłam zagladać w moje okno.

Zazwyczaj snów nie pamietam,albo wydaja mi się nie ważne. Ale ten sen ajkoś nie daje mi spokoju.

Link to comment
Share on other sites

Witaj athia

 

Sen o krowie może być interpretowany jako pogodna miłości.

 

Cóż nie jest to zbyt obszerna wypowiedź na temat, ale wykładnia może mieć duże znaczenie.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

athia, krowa to poszukiwanie spokoju i bezpieczeństwa, oraz symbol szczęścia. Być w może w Twoim życiu jest teraz okres poszukiwania życiowej stabilizacji. Możliwe, że to obserwacja szczęścia innych ludzi w Twoim otoczeniu, wprawiła Cię w refleksyjny nastrój nad własną przyszłością.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • miniaturka26
      By miniaturka26
      Śniło mi się, że mój mężczyzna mnie zdradził. Jakimś cudem ja, on i nasz syn z realnego życia, i kilka innych osób w tym również z mojej rodziny, znaleźliśmy się w wieżowcu na górze w czyimś mieszkaniu. Chcieliśmy przetrwać tam katastrofę jaka spadła na Ziemię. Przez okna obserwowałam jak z ziemi wydobywa się ogień i niszczy wszystko. Musiałam zasnąć, bo chwilę później obudził mnie ktoś nieznajomy i kazał wyjść przed wieżowiec, wtedy znajdowaliśmy się wszyscy na parterze, gdy wyszłam był spokój jakby się nic nie stało, lecz za chwilę zauważyłam że prosto na nas zmierza woda, woda zaczęła się wdzierać do mieszkania i podtopiła mojego śpiącego synka i dzieci kuzynki, obudziłam resztę i kazałam uciekać. Później podczas ucieczki jadąc tramwajem widziałam zza okien jak ktoś typu policjant namalował na trawie białą farbą miejsca parkingowe z numerami, gdzie umieszczono krowy przypięte łańcuchem na miejsca ( tak jak parkują auta), a przecież woda nadciągała. Późńiej znów motyw tramwaju, każdy chciał nim uciec, lecz nie każdy zdążył wsiąść, również mój partner nie zdążył, tak jak napisałam na początku zdradził mnie więc go rzuciłam, ale gdy ujrzałam go przez drzwi tramwaju i pomyślałam, że ma zostać tam na pewną śmierć kazałam gonić mu tramwaj, zdążył wsiąść. I się obudziłam.
       
      Snu towarzyszył ciągły strach i uczcie bezsilności, że nie uratuje reszty swojej rodziny.
       
      Chciałabym dodać, że sny o zdradzie mojego faceta zdarzają się czesto, nawet kilka razy w tygodniu.
       
      Proszę o interpretację. I dziękuje
    • agzach
      By agzach
      Witam,
       
      Miałam dziś w nocy bardzo dziwny sen. Śniło mi się że szłam do mamy, która jak się we śnie okazało była na wakacjach na jakiejś farmie. Kiedy do niej szłam widziałam stado krów z których część siedziała na drzewach(!!) po czym normalnie z nich schodziły / znaczy ześlizgiwały się. Był też jeden byk, który jak tylko mnie zobaczył to mnie zaatakował. Najpierw szybko updałam by mnie rogami nie ugodził po czym w jakiś sposób udało mi się go odstraszyć i poszedł sobie. Kiedy tam byłam to tak naprawdę miałam wrażenie że to było zoo nie farma ale kiedy dochodziłam do budynku przed samym jego wejściem było trochę błota i było ogólnie brudno ale udało mi się je wyminąć, jedynie gdzie niegdzie w nie wdepnęłam ale jak weszłam do budynku to buty były czyste. Zobaczyłam tam moją mamę bardzo radosną z jedną panią (którą dobrze obie znamy bo kupujemy od niej kwiaty przy cmentarzu w rzeczywistości) i obie sobie śpiewały. Pani pokazała mi jak sobie ubrudziła jeansowe krótkie spodenki - były w plamach bo ona miała okres i nie mogła ich doprać (!!) ale na spodniach nie było widać czerwonych plam tylko brązowe.. a spodenki były w kolorze różowym. Mama zaprowadziła mnie do pokoju abym mogła się przebrać i jak zdejmowałam bluzkę to na dekolcie nad biustem po prawej stronie miałam plame od oparzenia słonecznego ale ona była dziwna bo niby alergiczna ale wyrzarta przez alergie do tzw. 'mięsa'. Nie bolała mnie. W tym czasie doszedł do mnie jakiś mężczyzna by się przywitać i poszedł. Kiedy się ubierałam przypomniałam sobie że w torbie mam podsuszane wędliny i kabanosy które przywiozłam ze sobą na to spotkanie i wyjmując je zobaczyłam że dwa opakowania - jedno wędlin a jedno kabanosów - były otwarte. Więc zanim je dałam mamie by zaniosła na stół wyjęłam sobie jednego kabanosa i kawałek wędliny. Kabanosy wydawały się nie za świeże bo miały wygląd długo leżących gdzieś na wierzchu ale w smaku były smaczne. Mama zabrała je ode mnie i poszła do gości bardzo wesoła śpiewając i podgłaśniając muzyke jaką grali w radiu.. Obudziłam się nad ranem i nie pamiętam co było dalej ale sam sen w sobie trochę mnie przeraża.. Zbyt wiele szczegółów które trudno zinterpretować z osobna. Będę wdzięczna jeśli ktoś pomoże w interpretacji. Pozdrawiam. Aga
    • Forevernow
      By Forevernow
      Akcja toczy się w pracy. Budynek inny niż zawsze - cały ze szkła. Nagle wpada
      jakiś dziwny typ i rozbija szybę za szybą. W ustach mam pełno szkła. Jak
      piasek. Jestem z bliska mi osobą w jej pokoju. Przez okno widzimy jak spada samolot uderza
      w wieżowiec. Podmuch rzuca nas na ziemię. Żyjemy, ona mnie całuje, a ja mówię, żeby
      uważała bo mam w ustach pełno szkła. Potem piekło: karetki, pożar, ludzie
      szukają swoich. Ona też szukasz kogoś, nie wiem kogo. Ja szukam ojca: miał
      być w wieżowcu.
      Sen realistyczny, zdarzenia opisywane dzieją się jakby w teraźniejszości. Uczucia i emocje są bardzo silne.
    • Ewcia000
      By Ewcia000
      Proszę o interpretacj snu.
       
       
       
      Z góry dziękuje !
    • nathalie
      By nathalie
      witajcie.
      mój sen:
      biegłam w długim białym welonie,pózniej miałam iść do szkoły ale poszłam do budy psa i on nagle przyszedł do mnie i chciał mnie ugryźć. Zdjęłam welon i poszłam do kościoła.
      Następnie przeniosłam się w inne miejsce, chyba do mojego dziadka i zaczęła gonić mnie krowa(tylko że mój dziadek nie ma krowy) i ona skakała przez płot.Na końcu byłam na cmentarzu i mój wujek stał przy nagrobku i kazał robić mi zdjęcia ??
×
×
  • Create New...