Jump to content

proszę o pomoc!!!! bardzo ważne!!!


misiol86
 Share

Recommended Posts

Witam!!!

 

Dwa dni temu zmarł brat mojego ojca, dokładnie dzień po tym ojciec mój miał dziwny sen... śniło mu się iż widział brata i jego żonę, brat zle się czuł i gdy żona spytała gdzie idzie odpowiedział jej że do łazienki wziął mojego ojca za rękę i poszli...proszę osobę która zna się na znaczeniach snów o interpretację zależy mi na czasie

Link to comment
Share on other sites

Gdy wróci z pracy poproszę o napisanie tego snu, czy jest możliwe, że osoba zmarła woła żywą do siebie? Z tego co wiem przyznał się Mamie, że czuje obecność Swojej zmarłej 3 lata temu Mamy. Gdzie można uzyskać jakąś pomoc w tych sprawach, pomóżcie proszę!!!

Link to comment
Share on other sites

Na pewno tata opisze dobrze ten sen ale może nie być to dzisiaj mam nadzieję, że będę mógł liczyć na Pani pomoc! Mam jeszcze jedno pytanie bo uczucie obecności Babci Tata ma od 2mieśiecy ale dopiero teraz się o tym powiedział czy to coś złego?

Link to comment
Share on other sites

Więc Wujek chorował od pół roku na raka płuc, rodzice wyjechali na 2 tygodnie wyjeżdżając Wujek był w szpitalu po drugim krwotoku lekarze mówili jest, że jest już lepiej ale ostrzegali przed kolejnym, Wujek wyszedł do domu i lepiej się czół, rodzice wrócili w czwartek a w piątek rano Tata chciał zadzwonić do wujka ale nie zdążył bo dostał telefon, że Wujek zmarł... Z tego co mówiła żona Wujka, że dopytywał o moich Rodziców i czekał na nich... Wiem także, że tata pomagał w całej organizacji pogrzebu a także przy myciu i ubieraniu Wujka...

Link to comment
Share on other sites

chciałbym opisać ten sen dokładnie jak tylko go pamiętam:

"ocknąłem się w domu mojego Brata na drzwiach wisiało białe prześcieradło, a w pokoju siedział Brat z Żoną, Brat wstał i powiedział, że coś słabo się czuje, powiedział, że idzie do łazienki więc oznajmiłem, że pójdę z nim, po czym wziął mnie za rękę, wychodząc z pokoju Brat zobaczył siedzącego ojca w pokoju, spytał mnie co on tu robi(ze zdenerwowaniem) odpowiedziałem: nie przejmuj się nim! zamknąłem za nami drzwi!!!"

 

Od około 2 miesięcy czuję obecność mojej zmarłej Mamy, odczuwam jej obecność i oddech i miewam przed tym lęk.

 

Jeszcze chciałbym dodać, podczas ubierania i mycia zwłok mojego Brata zdarzyło się coś dziwnego, przekręcając ciało otworzyły się jego usta i oczy prosto w moją stronę.

 

Co to wszystko może znaczyć, proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Brat siedział na tapczanie, który istnieje w rzeczywistości.

 

"Obecność Ojca była tylko w chwili kiedy wychodziłem z Bratem z pokoju, nie jestem w stanie określić dlaczego obecność Ojca wzbudziła zdenerwowanie"- może ich słabe relacje za życia Brata.

 

Prześcieradło wisiało na drzwiach od pokoju w którym siedzieliśmy i z którego wychodziliśmy. Było koloru białego.

Link to comment
Share on other sites

Ojciec jest alkoholikiem, mieszkali z Bratem w jednym domu, brat z rodziną na piętrze On na dole. Ojciec sporadycznie a prawie nigdy nie wchodził do Brata na górę. Czasami tylko Brat zaglądał na dół. Gdy Brat umierał, Bratowa pobiegła po Ojca na dół, Ojciec próbował ratować Brata.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli mogę coś zaproponować.

 

Proszę zamówić mszę za duszę brata.

Najlepiej poranną, w najbliższą niedzielę.

I proszę nie ograniczać pobytu w kościele tylko do czasu trwania tej mszy.

Proszę pozostać tak długo, aż pożegna Pan brata.

Proszę płakać i nie wstydzić się łez. Proszę oddać Bogu wszystkie swoje emocje, pozostawić żal i smutek.

 

Wokół nas są Anioły. Proszę pozwolić im Pana pocieszyć.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje Kaffka za pomoc!!!!!!! i oczywiście Pani "Caliah". Jestem pod wielkim wrażeniem opisu i odpowiedzi, przepraszam, że zabrałem cenny czas.... Pozdrawiam!!!!

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • AsiekToJa1
      By AsiekToJa1
      W moim śnie jestem z mamą i chyba babcią na cmentarzu. Mama załatwia sprawy związane z odkopaniem brata, konieczność zakupu nowej trumny (mówi o dwóch trumnach pewnie druga dla dziadka tez zmarłego którego odwiedzamy na codzień idac do brata).Stoję przy grobie i patrzę na to jak koparka rozgrzebuje ziemię, wyciąga i rozwala trumnę brata i człowieka z sąsiedniego grobu po lewej.Bronie się przed tym by zobaczyć brata. Boję się tego. Mama jest roztrzesiona,trochę lamentuje.Patrzę chyba z ukrycia na to.Wyciagaja brata z trumny i jedyne co widzę to jak mama podchodzi do niego oraz, widzę rękę a potem tylko pół twarzy, rozchylone usta.Ewidentnie sama bronie się by nie patrzeć na oczy, boję się ujrzeć całej twarzy by nie zobaczyć np.mimiki jak z horroru.Obudziłam się by nie obejrzeć twarzy. Co to może oznaczać? Brat zmarł w 2013 roku. .Choć tęsknię za nim, myślenie o nim i wypadku sprawia mi ból. Mam teraz poltoraroczna coreczke i nie myślę już tak często o bracie (przez co mam wyrzuty sumienia).Pomóżcie. .
    • pcx
      By pcx
      Śniło mi się, że przyjechała do mnie rodzina z wizytą. Siostra, przed położeniem się spać w moim pokoju, poprosiła o pomoc w zmyciu makijażu. Otworzyłyśmy drzwi, aby udać się do łazienki, przy okazji wypuszczając zamkniętego dotąd z nami wewnątrz naszego kota. Po drodze minęłyśmy uchylone drzwi do sąsiedniego pokoju - spali tam moi rodzice (nie widziałam ich, ale miałam świadomość ich obecności w tym pomieszczeniu).
       
      W łazience kot wskoczył na pralkę, łasił się, głaskałam go, podczas gdy siostra robiła demakijaż. Powiedziała mi, że ostatnio ten kot wygrał konkurs wokalny. Zaproponowałam zatem, żeby coś zaśpiewał. Kot porozumiewawczo spojrzał na mnie, zeskoczył z pralki, oparł się łapami o otwartą deskę sedesową i w tej pionowej pozycji wyśpiewał wprost do muszli piosenkę pt. "Rudy rydz".
       
       
      Czy mógłby ktoś pomóc w interpretacji tego snu? Wydaje mi się, że pojawia się tu dużo symboli. Sen wyjątkowo zapamiętałam bardzo dokładnie, ze wszystkimi szczegółami, a zazwyczaj przypominam sobie jedynie mglisty zarys tego, co mi się śniło.
      Będę wdzięczna za wskazówki.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Byłam na jakimś osiedlu, w mieszkaniu, które we śnie było chyba moje, choć w rzeczywistości było to połączenie mieszkania mojego i chłopaka. Byłam w łazience, która była identyczna jak ta moja prawdziwa. Były tam nawet dwie mnie! Otóż te dwie mnie były identyczne z wyglądu, ale tylko jedna to byłam prawdziwa ja. Druga to było coś innego... Stałam przed lustrem i rozmawiałam z tą drugą postacią obok. W pewnym momencie zapytałam się jej jak się nazywa. Nie chciała powiedzieć, ale jakoś wiedziałam, że nazywa się Pearl Jam. Następnie zapytałam kim jest - demonem, duchem, aniołem? Nie chciała powiedzieć. Za chwilę wstała do mnie i...weszła we mnie :/
       
      Wstąpiła we mnie jak demon lub coś w tym stylu. W tym momencie czułam coś naprawdę dziwnego, miałam takie uczucie, takiej pełności, że ktoś we mnie jest i taki ciężar na duszy czułam jakby :/ Nie potrafię tego stanu dokładnie opisać, ale te emocje nie były pozytywne :/ W momencie, gdy to coś we mnie wstąpiło moje oczy pociemniały. Cały czas widziałam siebie w lustrze, więc widziałam jak mi się oczy zmieniały - białka przeszły czerwono-brunatną barwą i miałam bardzo duże źrenice, tak duże, że ledwo było widać moje tęczówki. Patrzyłam na swoje odbicie przez chwilę takim 'złym' wzrokiem, spoglądając 'z pod byka' z takim złowrogim uśmieszkiem... :/ A po chwili już miałam kontrolę nad sobą jakby. To we mnie siedziało, a ja zaczęłam głębiej oddychać, żeby się uspokoić i mówiłam sobie "on zaraz wyjdzie, on zaraz wyjdzie". Po chwili zaczęłam mówić do niego żeby wyszedł ze mnie itp no i po krótkiej chwili faktycznie ze mnie wyszedł.
       
      Istota usiadła obok tak jak siedziała wcześniej i patrzyła na mnie. Rozmawialiśmy chwilę. Zaczęłam się rozbierać do bielizny przy niej. Ta postać patrzyła na mnie z pożądaniem. Specjalnie schyliłam się dość nisko, żeby pokazać co potrafię i w tedy usłyszałam kroki za drzwiami łazienki - to była moja mama. próbowała przez matową szybę dojrzeć co ja tam robię. "Pewnie usłyszała, ze z kimś rozmawiam" pomyślałam.
       
      I w tym momencie się obudziłam, ale zaraz potem znowu usnęłam i nastąpiła kontynuacja snu. Ta postać powiedziała, że potrzebny mi jest długi miecz do walki ze złem. Ja akurat miałam przy sobie taki mosiężny tasak. Ale po chwili już miałam ten długi miecz, o którym mówiła tamta postać - wyłoniła mi się z jakiejś czarnej, błyszczącej tkaniny.
      I potem się obudziłam i byłam pewna, że mam ten długi miecz obok i nawet chciałam go wyciągnąć i powiedzieć chłopakowi żeby zobaczył, że mam miecz do walki ze złem xd
       
      Wiem, że to długi sen, ale bardzo proszę o interpretację. Niepokoi mnie ta postać, która we mnie weszła na moment, te oczy no i w ogóle...
    • irreversible
      By irreversible
      Witam,
       
      od jakiegoś czasu, w różnych odstępach czasowych śni mi się, że wchodzę do paskudnej, brudnej toalety. Już chce skorzystać ale wszystko jest brudne, zalane, a sedesy są wysoko, a mnie bierze obrzydzenia od samego patrzenia, a co dopiero od korzystania. Sen powtarza mi się już któryś raz i na samą myśl robi mi się niedobrze...
      Bardzo proszę o pomoc z interpretacji.
    • mulu
      By mulu
      Witajcie.
       
      Zwykle nie mam problemów z interpretacją snu, ale ten wyjątkowo mnie przeraził. Zupełnie go nie rozumiem.
       
      Śniło mi się, że zobaczyłam drugą twarz na czubku głowy mojej przyjaciółki i zaczęłam przeraźliwie krzyczeć jednocześnie próbując się gdzieś schować. Dokładnie nie pamiętam jak wyglądało pomieszczenie w którym scena się odbyła, wiem tylko, że chowając się mocno się obniżyłam, przez co przyjaciółka znalazła się wyżej niż moje skulone ciało. Przez łzy wybełkotałam "dwie twarze... jestem szalona". Przyjaciółka zaś uśmiechnęła się, moje odczucie było wtedy takie, jakby było w tym usmiechu sporo szyderstwa.
       
      We śnie dominowało przerażenie, że jestem chora psychicznie i chęć ucieczki, jednak uciec nie bylo jak.
       
      Bardzo proszę o interpretację.
×
×
  • Create New...