Jump to content

Proszę o pomoc w interpretacji mojego snu:


heniuhoney
 Share

Recommended Posts

snil mi sie mlody mezczyzna na ktorym bardzo mi zalezy, ale od kilku lat nie udawalo nam sie dojsc do porozumienia. Byl w przebraniu niemowlecia. Dzien wczesniej odbylismy rozmowe, w ktorej mowilam, ze kocham go, ale chce zeby ostatecznie zniknal z mojego zycia. Czy wobec tego sen nabiera jakiegos szczegolnego znaczenia?

Link to comment
Share on other sites

śniło mi się tylko, że ten chłopak był przebrany za niemowlę, więcej nie pamiętam, a ta reszta, to opis prawdziwej sytuacji jaką mam z tym facetem. Napisałam to, żeby nakreślić stosunki między nami, myśląc, że to może pomoże w interpretacji :) Wydaje mi się, że we śnie go tuliłam, a na pewno gaworzył jak dziecko. Tylko tyle.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • atalia
      By atalia
      Śnił mi się ostatniej nocy, pewien mężczyzna, który był bardzo przystojny i dobrze zbudowany i wysoki i niesamowicie mnie przyciągał i czułam coś do niego, szliśmy razem ale jakbyśmy się znali, rozmawialiśmy i on był z...lodu. Szliśmy pomiędzy tłumem ludzi jakby w jakimś dużym sklepie i nagle zatrzymaliśly się i on zaczęliśmy się całować(on zrobił pierwszy krok). Na początku poczułam ogromne zimno(ponieważ on był z lodu)aż bolące, przestaliśmy na moment bo był przeraźliwie zimny ale pomimo to było niesamowicie, poczuliśmy straszną chemię, mnóstwo ludzi dookoła, ja się zapytałam ,,dlaczego tak długo musiałam na to czekać!'' i nagle Ci wszyscy ludzie już nas nic nie obchodzili i zaczęliśmy się znowu całować jeszcze namiętniej, to było niesamowite, NIESAMOWITE ! Jego lód zaczął się topić ! To wszystko było dla mnie niesamowicie miłe i przyjemne asle sen w tym momencie się skończył. Był bardzo wyraźny. Bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji
    • anusiak90
      By anusiak90
      Witam, proszę o pomoc, śnił mi się mężczyzna, nie widziałam twarzy, jedynie kolor włosów, były ciemne. W śnie stoi na środku pustego pokoju przodem do mnie strzelał sobie w głowę, a ja nic nie robiłam, po prostu stałam i patrzyłam. Sen śnił mi się dzisiaj kilka razy bo za każdym razem się budziłam.
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego mi się coś takiego przyśniło.
      Pros o pomoc w interpretacji. Jestem zaniepokojona
    • Sukier
      By Sukier
      Witam. Dzisiejszej nocy śnił mi się starszy mężczyzna, który oprowadzał mnie po swojej świątyni, która znajdowała się pod ziemią. Pamiętam, że były tam pola uprawne, a ja biegałem między roślinami (a raczej tym co tam rosło, bo nie koniecznie były to rośliny) i oznaczałem najładniejsze, przywiązując do nich czerwoną szmatkę. Był też kamienny most, przez który przechodziłem. To nie wyglądało na pierwsze spotkanie, bardziej jakbym odwiedzał już któryś raz to miejsce. W pewnym momencie mężczyzna powiedział, że on musi tam zostać, że nie może wyjść, bo stało się coś złego i coś a'la klątwa go dopadła. Ja chyba wyszedłem, ale później jakoś nagle wróciłem i wszystko było inaczej. Widziałem resztki mostu, jakby było wielkie trzęsienie ziemi, które rozrywało oba jego końce. Pole było suche, były jakieś patyki powbijane do ziemi, szukałem tych "roślin" z czerwoną szmatką, ale znajdywałem tylko ich resztki i czerwone szmatki. Mężczyzny tam nie było, a nawet jeśli był,to go nie pamiętam.
      Przeszukiwałem jakiś czas wiele stron szukając symboliki mostu, pól, podziemi, mężczyzny oraz świątyni, większość wspominało o łączności świadomości z podświadomością, ale to by pasowało,gdyby cała ta świątynia zostałaby w nienaruszonym stanie do samego końca. Obawiam się, że coś się zniszczyło w moim połączeniu z czymś,tylko ani nie wiem z czym, ani nie wiem czemu...
      Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
    • kate67
      By kate67
      Witam serdecznie!!! Jestem tutaj nowa ale mam nadzieje, ze ktos mi pomoze...
       
      Mialam dzisiaj bardzo dziwny sen, nie pamietam poczatku... to co dokladnie moge przywolac, to bylo nas kilka osob, siedzielismy w szeregu gdzies na ziemi i wiedzielismy, ze za chwile zostaniemy zabici/ zastrzeleni. Ja bylam ostatnia osoba w szeregu, obok mnie jakas kobieta a kolo niej mezczyzna ktorego kochalam (nikt ze znajomych, rodziny ani ktos kogo osobiscie spotkalam, widzialm go tylko we snie). Jak juz zblizala sie osoba ktora miala nas zabic, nie zwracajac uwagi na kobiete siedzaca obok, zlapalismy sie zarece i pocalowalismy. Pozniej wszyscy odwrocilismy sie tylem, ja schowalam glowe w kolana aby miej bolalo, jak juz morderca sie zblizal i czekalismy az nas zastrzeli. Padly strzaly ale do mnie nie strzelano, podnioslam sie, kobieta obok i wiekszosc ludzi byla zabita, oprocz mnie, mojago ukochanego i chyba jeszcze jednej osoby ktora slabo pamietam.
       
      Kiedys dosc czesto miewalam sny ze ktos mnie goni, chce zlapac lub zabic ale nigdy taki jak ten ktory opisalam.
       
      Bede BARDZO wdzieczna za pomoc w interpretacji!!!!!!!!!!
      Z gory serdecznie dziekuje!!!
×
×
  • Create New...