Jump to content

ślub milioner morze


cukierka
 Share

Recommended Posts

Witam. Byłabym bardzo bardzo wdzięczna gdyby ktoś pomógł mi zinterpretować ten sen:

Śniło mi się że pojechałam nad morze do miejscowości gdzie byłam w tym roku na wakacjach z moim chłopakiem (dodam ze to jego ukochane miejsce i ze bardzo chciał mnie tam zabrac i ze pierwszy raz z nim pojechałam tam) ale we śnie pojechałam sama. Poznałam tam przystojnego chłopaka który był jakimś milionerem i oświadczył mi się. Zgodziłąm się, potem byliśmy na obiedzie u jego rodziców i tam też potwierdziłam to że zgadzam się za niego wyjść (mój chłopak o niczym nie wiedział, był cały czas w naszym mieście). Nie byłam zadowolona bardzo z tej sytuacji ale zgodziłam się na ten ślub. POtem wybierałam suknię ślubną, potem był już sam ślub w kościele. Zastanawiałam się czy powiedzieć nowemu narzeczonemu że go wcale nie kocham i ze nic z tego nie będzie ale był taki przystojny i bogaty (chociaż moj chłopak też jest) i wyjątkowo miły i czuły że nie chciałam mu sprawić przykrości. Więc powiedziałam TAK w kościele i udawałąm ze wszystko jest ok. Potem po wszystkim nagle zdałam sobie sprawę że przecież nawet jeśli się rozwiedziemy to nie będę mogła już wziąć ślubu kościelnego z moim prawdziwym chłopakiem. Myślałam cały czas "przecież ja kocham tylko mojego miśka i nikogo innego a zostawiłam go i on o niczym nie wie i co teraz..?" i tym podobne. Myślałam nawet żeby wrócić do miśka i udawać że nic się nie wydarzyło i wziąć ślub z nim kiedyś ale zdałam sobie sprawę że to będzie bigamia. Sen się skończył.

 

Z góry baaaaaaardzo będę wdzięczna za interpretację, ponieważ ten sen wydaje mi sie szalenie dziwny:/ pozdrawiam serdecznie:*

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Witaj cukierko,

 

wiesz gdy przeczytałam po raz pierwszy Twój sen pomyślałam sobie, że chciałabyś się wyrwać z czegoś lub od kogoś. Wiesz na zasadzie- życie jest takie nudne i przyziemne. Wybierasz we śnie jakiegoś bogatego przystojniaka mimo, że nie czujesz głęboki uczuć wobec niego i zdajesz sobie sprawę, że to nie w porządku. Czy czasem w życiu nie zrobiłaś czegoś co by sprawiło, że masz jakieś wyrzuty sumienia wobec kogoś bliskiego?

Bo widzisz dla mnie podróż oznacza zmiany. Może to chodzić o różne rzeczy. Twoje życie, zmiany w sposobie myślenia albo zmiany w relacjach z bliską osobą. Zastanów się dokładnie nad tym.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Ewcia000
      By Ewcia000
      Witam,
      Chcialabym prosic o interpretacje snu. Snilo mi się, że mam wyjsc za mąż, nie bylam zbytnio do tego przekonana. Ale mial byc nastepnego dnia. Rozmawialam z kims i nagle wpadla dziewczyna pokazac mi jaką sukienke wybralam( nie pamietalam najwyrazniej ), bylam zdziwiona, gdyż nie byla ona biala i z dziwnym welonem. Dziewczyna upewniala ze taka wybralam i ze nucilam wtedy jakas piosenkę. Zanucilam sobie ja w myślach i byla o cierpienu rozpaczy, skojarzylam to z tym ślubem,wiec juz wiem o co mi chodzilo i dlaczego ta sukienka jest hmm brzydka jednym slowem. Chyba cos bylo w kosciele jakis epizod ale potem jakby juz wieczorem, miasteczko w ktorym mieszkalam stanelo w plłłomieniach, wszyscy uciekali, ja tez, bylam jakby z rodziną tj maz i dziecko nastoletnie badz siostra, rozdzielilam sie z mezem, dziecko ze mna wskoczyło do wody, musialam je ratowac, nie dawalo oznak zycia i nie wiem co z nim zrobilam bo potem sama juz szukalam wyjscia z sieci rur zeby wyplynac na powierzchnie. Udalo sie trafilam do jakiegos domu i nagle bylam staruszka, i wkoncu ktos mnie odnalazl, rownie stary, przytulal mnie, ja nie rozpoznawalam tej osoby, mozeto byl moj maz. Na tym sie skończyło.
      Z gory dziękuję za interpretacje
    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
    • Zorcia
      By Zorcia
      Śniło mi się że mój rodzice mojego chłopaka ustawili mu zaręczyny i ślub, w sumie oni tak serio byliby zdolni do tego. Śniło mi się, że przyjechałam do niego na jakąś impreze rodzinną tak by ich nie spotkać a tam okazuje się, że on musi wziąć ślub z jakąś dziewczyną i jest załamany ja byłam zszokowana.. Później śniło mi się że witam się ze swoim ojcem i przychodzi do mnie i rozmawiamy i mu wybaczam wszystko i mnie przytula i chciałabym żeby tak zostało ale później przychodzi z zakupami i mówi że się szykuje na wyjazd w pracy.. W życiu zrobił mi wiele krzywdy i nikt nie wie gdzie jest od jakiś 3 lat i nie mam z nim kontaktu od 7 lat. Bardzo bym prosiła o interpretacje, z góry dziękuje
    • salamina
      By salamina
      Dzisiejszej nocy miałam sen, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Czułam że odnosi się do tego co teraz przeżywam i odsłania pewną część mnie, którą usiłuję poznać. Sama dokonałam pewnej interpretacji, jednak nie mam doświadczenia i nie wiem czy w tym właśnie kontekście będzie ona spójna.
      Sen trwał długo, dotyczył codziennych sytuacji przedstawionych w abstrakcyjny sposób. Właściwy sen zaczął się gdy wyszłam na zewnątrz i zaczęłam iść miejską ulicą. Szłam i szłam, stwierdziłam że przyjemniej będzie jechać rowerem i już nim jechałam. Po drodze minęłam wilka w obroży, który wzbudził moją sympatię, próbowałam go zawołać, ale nie zwracał na mnie uwagi. Dlatego też pojechałam dalej. I dalej. Z czasem minęłam miasto i wjechałam do lasu, co prawda droga wciąż była asfaltowa, jednak z czasem zaczęło brakować na niej miejsca dla mnie i musiałam zjechać na boczną drogę, która biegła równolegle do tej, którą właśnie opuściłam. Jechałam wśród drzew, wciąż szukając jakiejś drogi zjazdowej, którą mogłabym dostać się z powrotem na główną drogę. Jednak ta się nie pojawiała, lub była zbyt błotnista by przejechac nią rowerem. Dlatego stwierdziłam, że pojadę dalej w głąb lasu. Jechałam i podziwiałam widoki, ponieważ dzień był piękny i słoneczny. W pewnym momencie zobaczyłam jezioro, droga którą jechałam nie kończyła się, tylko prowadziłą w głąb jeziora. Dla mnie jednak był to koniec drogi i już zabierałam się żeby obkręcić rower i wrócić tą samą drogą, gdy zauważyłam ile zwierząt znajduje się w tym jeziorze. Bobry, wydry z każdej strony w każdym wieku, nawet młode łapały pyszczkami wodę. I kiedy tak podziwiałam ten obraz i zdecydowałam się zostać usłyszałam złowrogie warczenie psa, był to duży, masywny, ciemny pies, rasy rottweiler, który doskoczył do mnie i chciał się na mnie rzucić. Ogromnie się przeraziłam, pomyślałam że ten pies zaraz mnie rozszarpie i nikt nigdy nie odnajdzie mojego ciała. W tym momencie się obudziłam.
      Jeśli do interpretacji pomoże opis mojej obecnej sytuacji, podzielę się tym prywatnie.
    • malla19
      By malla19
      Witam,
      bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu:
      Sen związany jest z moim byłym chłopakiem. Śni mi sie on bardzo często to chyba podświadomość i uczucie tęsknoty ale ten sen był dziwny. Ja nie żywię do niego urazy ze tak sie stało, przeciwnie szanuje go mimo ze on mnie nie i życzę mu jak najlepiej. Czuje że wciąż go kocham ale chce żeby był szczęśliwy, jeżeli ja mu tego szczęścia nie dałam. Tym razem śnił mi sie że on bierze ślub z jakąś dziewczyną, brunetką (z tego co wiem obecnie nie ma żadnej nowej partnerki) widziałam jej Twarz w śnie, ale nie znam jej nie była to żadna moja znajoma. Sen nie był po kolei, pamiętam ze pierw ktoś powiedział mi ze on sie żeni a później widziałam juz siebie zapłakaną potem tą dziewczynę w białej sukni i jego uśmiechniętego z obrączką na palcu w garniturze ale tak jak by było juz po wszystkim i przed kościołem otrzymywali życzenia od gości weselnych. Wiem ze ja niby nie szłam do kościoła tylko siedziałam w domu i płakałam, cały czas płakałam tak jak w dniu kiedy oznajmił mi ze to koniec. Ale widziałam we śnie ta obrączkę na jego palcu, była złota średniej szerokości. Później bieg snu sie zmienił dalej sniło mi sie że płakałam ale widziałam coś jak program telewizyjny jakieś studio i w nim siedziała ona ta dziewczyna siostry mojego byłego i jego mama i opowiadały o tym ślubie ze był piękny i że ona jest w ciąży. Później sie obudziłam.*
       
      Myślę że muszę napisać coś o sytuacji w jakiej obecnie się znajduję. Ponad rok temu z dnia na dzień w nagły sposób rozstałam się z chłopakiem. To on odszedł. Ja bardzo to przeżyłam i chyba dalej przezywam bo ciągle za nim tęsknie. Niestety byłam bardzo w nim zakochana i silnie przywiązana. Utrata ukochanego doprowadziła do tego że musiałam podjąć leczenie "stanu depresyjnego" (nie mylić z depresją) . Teraz jest już lepiej. Mimo ze nie przestałam go kochać ale wydaje mi się że pogodziłam się z ta sytuacją i nie żyje nadzieją że on kiedyś wróci. Początkowo byłam bardzo naiwna i że tak powiem głupia, ponieważ starałam się ciągle o niego i chciałam mu pokazać ze mi zależy, żeby dał mi szanse mimo ze ja tak naprawdę nie zrobiłam nic złego. Usilnie*próbowałam sie z nim spotkać i rozmawiać. To nie pomogło, on po prostu już nie chciał z mną być. Dlaczego? Tłumaczył że złożyło sie parę czynników, że chyba przestał kochać a to co czuje to tylko przywiązanie. Obecnie od pół roku nie utrzymujemy kontaktu. Po za tym mam parę innych problemów, ale to penie jak większość ludzi. Obecnie martwi mnie problem z uczelnia oraz przymierzam sie do zmiany pracy.
       
      Proszę o pomoc w interpretacji tego snu czy szykują sie kolejne kłopoty czy po prostu to strach przed czymś?
×
×
  • Create New...