sejdopl Napisano 30 Października 2008 Napisano 30 Października 2008 Chciałbym sie dowiedziec,czy sny majcace byc zapowiedzia czegos moga sie przysnic ,ze tak powiem juz po fakcie. Ale jesli chodzi o sen to tak-Jak rozumiec tak sen:Byłem w mojej starej szkole w toalecie i nagle zaczeła mi sie rozpadac szczęka.Jak ona sie zaczela rozpadac to zaczalem krwawic.Wyszedlem ze szkoly,bo umowilem sie ze swoja dziewczyna,ze pojedziemy do kliniki zeby mi ta szczeke naprawili.Odebrala mnie z umowionego miejsca swoim czerwonym sluzbowym samochodem i po drodze wyprzedzilismy ciężarówke i dwa skutery,nastepnie te skutery sie powywracaly a ciezarowka przejechala po kierujacych tymi skuterami.Ostatecznie wiem,ze zostaly mi jedynki gorne i dolne. Bardzo prosze o szybka interpretacje,poniewaz jako,ze dokladnie 2 tygodnie temu w tragicznym wypadku zginal moj Tata jestem stosunkowo wyczulony. Dziekuje z gory
sejdopl Napisano 31 Października 2008 Autor Napisano 31 Października 2008 Dlaczego nikt nie chce mi pomoc w zrozumieniu mojego snu?Bardzo prosze aby ktos kompetentny naswietlil mi o co moze w nim chodzic,bede naprawde wdzieczny. Pozdrawiam
Reina Napisano 31 Października 2008 Napisano 31 Października 2008 (edytowane) Odpowiadając na Twoje pierwsze pytanie - ja osobiście nie uznaję interpretowania snów pod kątem przyszłości (z nielicznymi wyjątkami, jak rzadko zdarzające się sny prorocze). Zazwyczaj sny pokazują nasz aktualny stan i sytuację (świetny i banalny przykład - koszmary przed egzaminami). Jeśli chodzi o Twój sen: Dotyczy on tego, co się stało jakiś czas temu, ale nie całkowicie. Jest Ci oczywiście źle z powodu nagle utraconego kontaktu z ojcem (zęby - symbol kontatów z ludźmi), zapewne boisz się wypadku, w którym mógłbyś doznać poważnych obrażeń (także zęby), ale jednocześnie starasz się zapanować nad tymi emocjami (samochód). Ale też niepokoi mnie sytuacja z dziewczyną (jeśli ją rzeczywiście masz, nie podałeś takiej informacji). Ostatnio chyba mało się widujecie, unikacie się (szkoła i wymijanie samochodów), masz poczucie, że ona za mało się przejęła Twoją sytuacją. Ale za to pocieszę Cię - wspiera Cię najbliższe otoczenie, czyli rodzina (przednie zęby) i niedługo żal zostanie zaleczony, przynajmniej częściowo (klinika). Edytowane 31 Października 2008 przez Reina
sejdopl Napisano 31 Października 2008 Autor Napisano 31 Października 2008 Dziekuje Ci Reina serdecznie.Nie znam sie totalnie na interpretacji snow a ten mnie zaniepokoil,bo rano bylem nim zaniepokojony,dlatego bardzo zalelazo mi na odpowiedzi/podpowiedzi co do jego znacznia.Jesli natomiast chodzi o moja dziewczyne to w rzeczywistosci faktycznie mam dziewczyne,jestesmy razem 3 lata i od niedawna razem mieszkamy. W kazdym razie dziekuje za Twoja interpretacje! Pozdrawiam!!!
Rekomendowane odpowiedzi