Jump to content

Szcznięta, Kocięta, Niemowlęta...


Psujka88
 Share

Recommended Posts

Ostatnio (nie pamiętam czy dwa raz pod rząd) śnią mi się szczeniaki, kociaki, małe kaczki, niemowlęta, małe świnki morskie i już nie pamiętam czy przypadkiem tego nie było więcej... W pierwszym śnie (chyba) śniły mi się niemowlęta, które niby rodziła moja mama, ale tak na prawdę wyciągała je z bryły lodu. Dzieci było na prawdę dużo, około 20, niczym się nie wyróżniały (poza tym, że nie wyglądały jak noworodki). W sumie chyba jeszcze przed tym śniły mi się kocięta. Ich było około 5-6 i zastanawiałam się, co z nimi zrobimy (mam dwie kotki, ale to nie były ich dzieci). "Następnego dnia" śniły mi się szczeniaki w koszyku z kociakami i kaczuszkami (najwięcej chyba było kaczuszek, gdzieś po drodze jeszcze były gdzieś małe świnki morskie), Potem kociaki okazały się moimi kotkami, które zjadły kaczuszki. Dalej nic nie było... Tylko nowy sen, w którym moja mama powiedziała mi, ze się żeni z innym mężczyznom (wiedziałam o tym bo wcześniej znalazłam zaproszenie na ślub, ale myślałam że moi rodzice chcą odświeżyć śluby czy coś takiego). Nie mam pojęcia co te sny znaczą. wiem tylko jeszcze, ze moje mamie jakiś czas wcześniej także śniły się kocięta (które przyprowadziła moja kotka [nie były to jej kocięta])

Jeśli ktoś ma jakiś pomysł co one znaczą to byłabym wdzięczna za pomoc. :_prosi: Jeśli potrzeba jeszcze jakiś informacji proszę pisać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • atalia
      By atalia
      Śnił mi się ostatniej nocy, pewien mężczyzna, który był bardzo przystojny i dobrze zbudowany i wysoki i niesamowicie mnie przyciągał i czułam coś do niego, szliśmy razem ale jakbyśmy się znali, rozmawialiśmy i on był z...lodu. Szliśmy pomiędzy tłumem ludzi jakby w jakimś dużym sklepie i nagle zatrzymaliśly się i on zaczęliśmy się całować(on zrobił pierwszy krok). Na początku poczułam ogromne zimno(ponieważ on był z lodu)aż bolące, przestaliśmy na moment bo był przeraźliwie zimny ale pomimo to było niesamowicie, poczuliśmy straszną chemię, mnóstwo ludzi dookoła, ja się zapytałam ,,dlaczego tak długo musiałam na to czekać!'' i nagle Ci wszyscy ludzie już nas nic nie obchodzili i zaczęliśmy się znowu całować jeszcze namiętniej, to było niesamowite, NIESAMOWITE ! Jego lód zaczął się topić ! To wszystko było dla mnie niesamowicie miłe i przyjemne asle sen w tym momencie się skończył. Był bardzo wyraźny. Bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witajcie. Miałam okropny koszmar dzisiaj, nie wiem skąd mi się to wzięło, złe sny mam bardzo, bardzo rzadko, a ten był wyjątkowo przerażający. Nie jestem pewna, czy takie sny się interpretuje..
       
      Więc byłam chyba na kampusie swojej uczelni, były tam jakieś zajęcia dla masy ludzi. Pogoda była piękna, taka złota, polska jesień. Miałam wracać do domu, ale koniec końców nie wiem gdzie się znalazłam, w jakimś budynku starszego typu ze strzelistym dachem o czerwonych ścianach i dachu też. Zobaczyłam w środku moją mamę.
      Podeszła chyba do mnie albo ja do niej, nie wiem i ona chciała mnie przytulić. No i objęła mnie i nagle wbiła mi dłonie, palce, paznokcie w plecy, a dokładniej w kręg w takim centralnym punkcie pleców i zaczęła trzeć, drapać bardzo mocno. Miała ona niesamowitą siłę, to nie była ona, widziałam, że coś ją opętało, drapała i drapała, przedzierała mi skórę i mięśnie i tak tarła cały czas w jednym punkcie na tym kręgu. Krzyczałam, płakałam, nie potrafiłam jej od siebie odepchnąć, była potężnie silna, to była nieludzka siła! Na twarzy też wyglądała inaczej, po prostu była obłąkana. Zaczęłam do niej krzyczeć, przemawiać, ale tak do prawdziwej niej "Mamo, dlaczego mi to robisz!? Przecież wiem, że tego nie chcesz! Mamo to boli, nie krzywdź mnie proszę!" Wykrzykiwałam to przez łzy i faktycznie to do niej dotarło, na chwilę opadła z sił i poległa pod ścianą, byłyśmy w jakimś pokoju o czerwonych ścianach. Zbliżyłam się do niej pytając zrozpaczona "Mamo co Ci jest, co Ci się stało?!" Leżała nieprzytomna, ale gdy tylko uklękłam przy niej i chciałam jej dotknąć ona rzuciła się na mnie znowu i zaczęła znów rozrywać mnie i drapać w tym samym miejscu na kręgu, to było okropne i przerażające.
       
      Obudziłam się w środku nocy szybko oddychając. Spróbowałam się uspokoić i poszłam dalej spać... Ostatnio nie mogę spać, tzn. nie potrafię zasnąć, chociaż do tej pory nigdy nie miałam z tym raczej problemu i usypiałam w 1min. W dodatku mam dość płytki sen ostatnio, budzę się w nocy, dziś i wczoraj podobno gadałam przez sen... Nie wiem o co chodzi, jestem zmęczona tym, bo bardzo wcześnie wstaję i mimo że jestem zmęczona po całym dniu potem znów nie mogę zasnąć... Nie wiem, czy to zmęczenie się po prostu tak odbija poprzez koszmary, czy o co chodzi. Czy ten sen coś w ogóle znaczy? Czy koszmary się interpretuje? Proszę o odpowiedź.
      Pozdrawiam
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam. Śniło mi się, że razem z rodzicami (ja, mama, ojczym) mieszkaliśmy w jakimś starym domu w wiktoriańskim stylu 'jak z filmów amerykańskich', utrzymany był on w takich ciemnym, przygaszonym, wyblakłym granatowym kolorze. No i moja mam była w ciąży z ojczymem (ogólnie oni nie mają razem dzieci i jestem jedynaczką) i w tej ciąży miała urodzić dziewczynkę i chłopca. Kwestia, że to był taki rzadki przypadek ciąży, że dziewczynkę mama miała urodzić pierwszą, a chłopca 2 tyg później. No i tak się przygotowywaliśmy do tego jej porodu, pakowalismy torby, byłam bardzo ciekawa tego dnia, chciałam to zobaczyć i pamiętam jak chodziła z odsłoniętym wielkim brzuchem. No i w końcu nastał termin porodu dziewczynki, byłam podekscytowana i akurat zadzwonił mi budzik I nie wiem co dalej.
       
      Co oznacza ten sen?
    • iwonawokal
      By iwonawokal
      Koleżanka miała kilka dni temu sen, który ją zaniepokoił. Właściwie dwa sny.
      1. Uprzedzam, że jest obrzydliwy. Śniła o tym, że jest w toalecie, robi jej się niedobrze. Na początku zachłysnęła się flegmą, później zbiera jej się na wymioty i wypluwa duży mięsień.
      2. Koleżanka dowiaduje się, że jej mama umiera. Jest przy jej łóżku. Chce się z nią pożegnać poprzez pocałunek (pożegnalny, buziak). Usta ma całe w czekoladzie. Po tym pożegnalnym pocałunku jej matka umiera. Koleżanka cały czas patrzy jej w oczy i widzi swoje odbicie...
    • albertina
      By albertina
      Ostatnio miałam dwa dziwne sny... W pierwszym zaginęła moja matka, czym bardzo się przejęłam i silnie to przeżywałam jednocześnie nikomu o tym nie mówiąc. Cały czas miałam nadzieję, że szczęśliwie się odnajdzie. To ja ją uratowałam, znajdując ją gdzieś przy drodze, całkiem przypadkiem zatrzymując się podczas samotnej jazdy samochodem (nie mam prawa jazdy).
      W drugim śnie okazuje się, że jestem w ciąży. Dowiaduję się o tym podczas jakiejś imprezy, paląc papierosy i pijąc alkohol. Na kolejnej imprezie odmawiam już używek obawiając się o zdrowie dziecka - nie informując towarzyszących mi osób o tym, że się go spodziewam. Nie wiem kto jest jego ojcem, nie mam partnera i w śnie również się nad tym zastanawiam. Rzadko śnią mi się tak zagmatwane rzeczy. Proszę o pomoc w interpretacji snu.
×
×
  • Create New...