Jump to content

Kuzynki, mieszkanie, schody, fiolet,


Kuroi Neko
 Share

Recommended Posts

Byłam u mojej cioci i kuzynek w domu. O dziwo, ich mieszkanie było o wiele większe niż w rzeczywistości, bo chyba 2 piętrowe i jeszcze poziom -1. Zaczęłam rozglądać się po ich mieszkaniu. Na parterze kuchnia, salon, coś takiego, ale nie skupiłam się na tym pietrze zbytnio. Poszłam na następne piętro. Był tam całkiem duży, ale raczej wąski pokój z łazienką moich dwóch kuzynek młodszych. Był cały fioletowy. Na ostatnim piętrze był pokój najstarszej z dziewczyn, a zarazem najbardziej równej mi wiekiem. Właśnie ona chciała mnie do niego zaprowadzić. Była w ciąży (i tak też faktycznie jest) z dość widocznym już brzuszkiem, co mnie trochę zdziwiło i w fioletowej bluzce (znowu ten fiolet!). Na ostatnie piętro prowadziły schody z jasnego drewna, ładne, polakierowane - w zasadzie w całym mieszkaniu schody były takie same, ale te jakoś zwróciły moją uwagę. Wchodziłam po nich do góry, przede mną po prawej stronie prowadzi mnie kuzynka, trochę za mną po lewej jej mama, a za mną 2 młodsze kuzynki. Wchodząc na górę powiedziałam do tej w ciąży (z lekkim zdziwieniem, że jej pokój jest najwyżej) - "Jak Ty tu będziesz wchodzić na najwyższe piętro z jeszcze większym brzuchem lub dzieckiem?". Po ponad połowie pokonanych schodów i tuż po tym jak to powiedziałam przewróciła się najmłodsza z dziewczyn przewracając tą starszą, która z kolei przewróciła mnie na tych schodach. Upadłam tuż przed szczytem schodów. I tu koniec :)

 

Co może oznaczać ten sen? Dziwi mnie, że do tej pory pamiętam go tak dokładnie, chociaż śnił mi się ponad 5 dni temu :)

Bardzo proszę o interpretację!! :)

Edited by Kuroi Neko
Link to comment
Share on other sites

Byłam u mojej cioci i kuzynek w domu. - dom, który ci się śni jest twoim umysłem. To, że we śnie należy do cioci i kuzynek, może oznaczać wpływ czegoś, co one reprezentują na twój umysł.

 

O dziwo, ich mieszkanie było o wiele większe niż w rzeczywistości, bo chyba 2 piętrowe i jeszcze poziom -1. - umysł jest zwykle duży i ciężki do ogarnięcia :)

 

Poszłam na następne piętro. - wchodzenie w górę oznacza zainteresowanie rozwojem, oraz swoim umysłem, dążenie do wzniesienia się. Zwłaszcza, że kolor fioletowy jest związany własnie z duchowością.

 

Najstarsza dziewczyna we śnie to też ty. Ty w ciąży, ze swoim rozwojem duchowym, ze swoim życiem, swoimi planami. Coś się rozwija w twoim życiu, ale rozwój ma tę cechę, że trzeba go odbywać samemu i lepiej żeby inni nie mówili ci gdzie masz iść. Bo może się skończyć, jak we śnie, że jedna kobieta podetnie nogi drugie, ona trzeciej i wszystkie posiniaczone spadniecie.

 

A w życiu niestety często jest własnie tak, że masa osób lepiej wie, co powinnaś robić i pomagając ci spycha cię ze schodów, czasami dziwiąc się jeszcze,że nie jesteś im wdzięczna. Zwłaszcza nas kobiety wychowuje się na to, żeby być przeciętne (nawet na konkursie miss świata, wszystkie typu urody są podobne) i nie wychylać się przed szereg, więc często widząc jedną z nas robiącą postępy, usiłujemy ją wbić na miejsce, żeby nie była taka dziwna i w ten sposób same podcinamy sobie skrzydła.

Link to comment
Share on other sites

Wow, co za interpretacja :D No tego to się zupełnie nie spodziewałam :) W senniku przeczytałam, że fiolet to jakieś obawy i lęki(?) i myślałam, że ten sen porusza jakąś kwestię ostatnich wydarzeń (a najadłam się ostatnio sporo nerwów i miałam sporo do przemyślenia).

 

Dziękuję za interpretację :D Czuję, że jeszcze przeczytam to kilka razy i spróbuję to dokładniej przegryźć ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Purple90
      By Purple90
      Cześć wszystkim,
       
      Pozdrawiam każdego kto dodaje posty z własnymi interpretacjami snów;)
       
       
       
      Śniło mi się, że ze znajomymi jechałem na rolkach i zaczęliśmy się*ścigać, jak czułem się niezwykle spowolniony jakby grawitacja inaczej na mnie działała. Zostałem daleko w tyle choć zwykle w rzeczywistości nie mam żadnej trudności wyprzedzić wszystkich. e.
       
       
       
      Goniąc nagle tam gdzie wcześniej była droga, był remont. Ja spróbowałem się prześliznąć po tym remoncie wzdłuż kamienicy.
      Okazało się, że ten remont to rozkopana droga na głębokość dwóch lub trzech pięter. Ja przeskakiwałem do przodu po gzymsie, wychodziło mi to bardzo zwinnie, aż natrafiłem na taki odcinek gdzie dalej nie mogłem przeskoczyć do przodu, bałem się spaść w dół, nie było jak zeskoczyć.
       
      Spróbowałem otworzyć zabezpieczone drzwi. Nawet udało mi się nie naruszyć alarmu podłączonego do drzwi. Nie wiem co tam y się działo w środku jakiś bankiet lub coś.
      Ja wszedłem do łazienki by z plecaka wyjąć buty i włożyć je zamiast rolek.
      Sen się urywa w tej scenie.
       
       
       
      Tej samej nocy śniło mi się, że widzę znajomych w tym rozpoznałem jednego ze studiów, którego dawno nie widziałem, gdzieś na schodach w wystawnym budynku objąłem go ramionami . On objął mnie w ten sam sposób jakby nie chciał bym bardziej go obejmował, nie czuł się z tym w porządku. Nie czuł się ze mną na tyle zżyty.
      Budynek wewnątrz był wystawny, wchodziłem po szerokich schodach. W środku na piętrze znalazłem się w sali z czerwoną wykładziną lub dywanem. Było tam dużo dużych donic z palmami. Było zielono od liści. Gdzieś tam jakbym widział jakąś parę królewską.
      Później byłem przed budynkiem i widziałem taki szklany dach jak w złotych tarasach. Siedzieli na nim ludzie, łatwo było tam wejść, ja też tam wszedłem. Później się oddaliłem i z powrotem wszedłem przeskakując płot, który był paczkami z świetlówkami.
       
       
      Jeszcze śniło mi się jak leżę na łóżku, a ktoś chodzi po moim pokoju, wchodzi do niego a Ja nie mam siły się*podnieść ze zmęczenia i wszyscy przechodzą jak chcą i robią co chcą. Wszystko widzę z własnej perspektywy. Śni mi się to któryś raz z rzędu.
       
      Tyle
       
       
      Dziękuję za wszelkie interpretacje
    • PanPremier
      By PanPremier
      W październiku zeszłego roku wraz ze znajomymi wynajęliśmy mieszkanie. Jest nas troje, mamy po 21 lat, studiujemy. Mieszkanie nowe, blok wybudowany kilka lat temu. Od przeprowadzki wszyscy mamy podobne problemy:
      - ciągle jesteśmy zmęczeni;
      - nie możemy zasnąć albo wstać rano (łóżka ustawione są w trzech różnych miejscach i w każdym śpi się równie beznadziejnie);
      - często chorujemy (po przeprowadzce kolega przeszedł ciężką chorobę układu pokarmowego);
      - prawie wszystkie rośliny zwiędły;
      - przeprowadziliśmy ze sobą chomika, który na początku był bardzo ruchliwy, a teraz głównie śpi;
      - w mieszkaniu ciągle giną różne przedmioty, sprzęty się psują.
       
      Jestem bardzo specyficzny wobec wszystkich zjawisk paranormalnych, jednak to mieszkanie tak mnie wykończyło, że jestem gotów uwierzyć już we wszystko. Z góry mówię, że żaden z nas nie widział nic dziwnego (żadnych podejrzanych dźwięków, lewitujących przedmiotów, etc.; nie mamy też koszmarów sennych). Jesteśmy wierzący, na początku roku był u nas ksiądz, który poświęcił mieszkanie. Mamy też krzyż na ścianie. Rozważałem też opcje takie jak ulatniający się trujący lakier z mebli i je wykluczyłem. Nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć co z tym mieszkaniem jest nie tak.
       
      Kilkadziesiąt metrów dalej jest cmentarz (współczesny). Czy to mogłoby mieć znaczenie? Naprzeciwko niego budują kolejny blok.
       
      Czy to możliwe aby nowe mieszkanie było w jakiś sposób przeklęte? Czy może to tylko zbieg okoliczności?
       
      Mieszkamy tutaj do końca kwietnia, więc pytam już z czystej ciekawości. Jutro chyba zapytam sąsiadów czy może wiedzą dlaczego poprzedni właściciele się wyprowadzili (oprócz tego, że kupili nowe mieszkanie). Wcześniej głupio było mi o to pytać, ale teraz jest mi już wszystko jedno. Nienawidzę tego mieszkania.
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • TomasM
      By TomasM
      Witam, nie miałbym problemu gdybym szukał mieszkania/domu na zakup, wtedy warto wydać kilkaset złotych na to aby profesjonalista nam dokładnie sprawdził.
      Jednakże w przypadku wynajmu wygląda to inaczej... bo po kilka mieszkaniach może okazać się że wydałem 1000zl a nadal jestem w bez mieszkania.
      Na chwile obecną szukam mieszkania no i fachowa pomoc kosztuje.
      Można wydać paręset zł na sprawdzenie mieszkania później jeszcze więcej na doradztwo odnośnie zagospodarowania i aranżacji zgodnie z feng shui a po roku przeprowadzka, bo praca/albo właściciel zmienił plany itp. albo co gorsza mieszkanie zostanie sprawdzą powiedzmy 1-2dni (odpowiedz jest OK)a tu się okazuje, że ktoś inny już go wziął.
      Oczywiście rozumiem i nie kwestionuje tego, że jest to kogoś praca która zapewnia utrzymanie.
      No ale może są jakieś wskazówki przynajmniej odnośnie znalezienie odpowiedniego
      No i doszedłem do meritum.
      Czy można samemu jakoś sprawdzić mieszkanie, jakieś wskazówki na co patrzeć
      Ja jestem Kua: 9
      Trygram: Li
      Grupa: wschodnia (wiec chyba pozytywne strony to N,S,E,SE)?
      zodiakalny wodnik (no i woda w wodzie)
      Godzina dzień miesiąc rok
      Ji Xin Ren Ren
      Ziemia Metal Woda Woda
      Chou Wei Yin Xu
      Wół Owca Tygrys Pies
      No i tutaj akurat bardzo lubię większość aspektów, które są dobre dla żywiołu wody i metalu.
       
      Obecnie mam na oku mieszkanie gdzie wejście jest w środku tj strefa środkowa 9 no z kierunku N-W więc nie koniecznie korzystnie, ale jest spory metraż i dużo pomieszczeń wiec mam możliwość wyboru co gdzie co ulokuję. Owszem są małe skosy ale łózka tam nie dam.
      Kuchnia,łazienka,wc mam całe na zachodniej części.
       
      Drugie mieszkanie jest piękne i trochę mniejsze, ale wejście od południa, a patrząc na tabelkę dobrych stref to mam tylko 2 gdzie jedna jest wejściu a druga w łazience.
      Aha czy rozwiązania typu kuchnia z aneksem vs tradycyjna kuchnia i pokój gościnny osobno, co jest właściwsze według feng shui.
       
      Aczkolwiek teraz czytam w internecie, że wszystkie powyższe metody mają się nijak do feng shui tradycyjnego np. Ba Zhai, podróżującej gwiazdy.
       
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA JAKIEKOLWIEK POMOCNE INFORMACJE I WSKAZÓWKI, bo obecnie sugeruję się odpowiednimi kierunkami, lokalizacją łazienki i sypialni, no i to co mam na wprost wejścia.
      Dodam że jest to dla mnie dość istotne gdyż moje mieszkanie będzie jednocześnie miejscem pracy.
    • Tolerate
      By Tolerate
      Witam, tej nocy śniło mi się coś takiego:
       
      Byłam w mojej starej szkole (podstawówce) w długim korytarzu. Razem ze mną były tam osoby z mojej klasy z liceum. Wszyscy szykowali się do wycieczki. Pamiętam, że miałam żółty plecak, ale od "strony pleców" był czarny. Jako, że stałam na samym końcu, to zobaczyłam, że przyłączyła się do nas jakaś inna grupa, chyba z jakiejś innej szkoły. Wsiedliśmy wszyscy do autobusu.
      Po jakimś czasie zatrzymaliśmy się na przerwę, żeby kupić jedzenie. Weszliśmy do jakiegoś supermarketu. Budynek sklepu był dwukondygnacyjny, były tam trzy ruchome schody. Pierwsze prowadziły na parter, drugie i trzecie na pierwsze piętro. Wszyscy z mojej wycieczkowej grupy użyli tych drugich, a ja weszłam na trzecie. Kiedy się zbliżałam do góry, zobaczyłam, że zaraz za schodami była ogromna sterta warzyw (były na ziemi, tworzyły taką jakby niską ścianę, która sięgała mi do kroku). Kiedy dojechałam schodami na górę, próbowałam przejść ponad tymi warzywami, ale mi się nie udało. Chyba zaczepiłam o któreś nogą i sterta się rozwaliła. Spojrzałam w lewo i zobaczyłam ochroniarza. Powiedział: "Posprzątaj to, jak nie chcesz mieć rozprawy w sądzie." Nic nie odpowiedziałam, nie posprzątałam, powoli kierowałam się do wyjścia, ale ochroniarz cały czas szedł za mną. W końcu się go spytałam:
      - Ma pan dobrego prawnika?
      - Tak.
      - Jak bardzo dobrego?
      - Bardzo dobrego.
      Zobaczyłam drzwi, wyszłam przez nie. Ochroniarz stanął w progu. Zatrzymałam się, odwróciłam i powiedziałam: "Ja mam lepszego. Siebie.". Poszłam w kierunku mojej grupy.
      Znowu zatrzymaliśmy się na jedzenie, tym razem weszliśmy do jakiejś restauracji. Był w niej korytarz (bardzo podobny do tego, który był na początku, w szkole), na jego końcu były schody, które prowadziły do sali. Szłam tym korytarzem, znowu byłam na końcu i usłyszałam jakiś głuchy hałas. Odwróciłam się i zobaczyłam, że drzwi od restauracji same się zamykały. Instynktownie pobiegłam w ich kierunku, ale zdążyły się zatrzasnąć. Nikt z mojej grupy tego nie zauważył, ja stałam i nie wiedziałam, co zrobić. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna (chyba pracował w tej restauracji), uśmiechnął się, wziął mnie za rękę i zaprowadził do schodów.
    • ania267
      By ania267
      Śniło mi się wczoraj, że byłam w pokoju swojej babci i było tam lustro, (ten pokój był połączeniem pokojów moich obu babć) które w śnie było przejściem do innego pokoju. Za lustrem znajdował się piękny, wyremontowany pokój, chciałam tam wejść, ale te lustro było "zakluczone". Postanowiłam zrobić zdjęcie temu pokojowi, jednak za każdym razem zamiast zrobić zdjęcie pokojowi robiłam zdjęcie samej sobie. Schowałam się więc i wystawiam tylko telefon do "lustra" by zrobić zdjęcie temu pokojowi. Spojrzałam na te zdjęcie, a na tym zdjęciu byłam ja sama pokazująca dwa palce. Spojrzałam na te lustro, a tam moje odbicie patrzy się na mnie z takim uśmieszkiem z tymi dwoma palcami. Po chwili coś pociągło mnie za włosy. W śnie pobiegła do mojego brata, ktory siedział z moim dziadkiem cały czas w tym pokoju i się obudziłam. Co to może znaczyć?
×
×
  • Create New...