Gość Zagubiony Napisano 2 Listopada 2005 Napisano 2 Listopada 2005 Nie bardzo wiem co oznacza mój sen. Śniło mi się, że robiłem zdjęcia nieba i drzew aparatem cyfrowym Nikon Coolpix 6400 (wiem, że takowy aparat nie istnieje). Proszę o radę, bo to podobno oznacza NIESZCZĘŚCIE w miłości (niezbyt fajna perspektywa) oraz kolesia, który ma mi odbić dzieczynę (nie posiadam takowej).
Gość Zagubiony Napisano 2 Listopada 2005 Napisano 2 Listopada 2005 Nie bardzo wiem co oznacza mój sen. Śniło mi się, że robiłem zdjęcia nieba i drzew aparatem cyfrowym Nikon Coolpix 6400 (wiem, że takowy aparat nie istnieje). Proszę o radę, bo to podobno oznacza NIESZCZĘŚCIE w miłości (niezbyt fajna perspektywa) oraz kolesia, który ma mi odbić dzieczynę (nie posiadam takowej).
Lotheri Napisano 5 Listopada 2005 Napisano 5 Listopada 2005 Ja w tym śnie nie widze powodów do zmartwień. Za to zapowiada Ci się dużo radości pewnie z powodu podróży, która moze niebawem nastąpić.
Lotheri Napisano 5 Listopada 2005 Napisano 5 Listopada 2005 Ja w tym śnie nie widze powodów do zmartwień. Za to zapowiada Ci się dużo radości pewnie z powodu podróży, która moze niebawem nastąpić.
crackerman Napisano 31 Marca 2006 Napisano 31 Marca 2006 dawno niemiałem, koszmaru, który sprawiłby przebudzenie...nawet gdy sni mi sie przemoc, czy sytuacje zagrazajace wlasnemu życiu, lub sceny wysnute z horrorow, zazwyczaj nawet takie sny mnie nieruszają...tym razem bylo inaczej...snily mi sie zdjecia...zdjecia nieprzedstawiajace ludzi, a miejsca(w większości jakies pokoje tj. szafy, krzesła itp.)wszystkie zdjecia były zamazane ołówkiem, w sposób, w który przechodziły w szkice. utożsamilem te zdjecia, z pewna osoba, którą kiedyś kochałem, a która zraniła mnie do stopnia w którym miłość przerodziła sie w nienawiść.otóz w śnie pamietałem te zdjecia i sytuacje w której ów osoba zamazywala je ołówkiem, sytuacje te przerodziły sie w bolesne wspomnienia przepełnione tęsknotą, realne tak jakby naprawde miały miejsce, podczas gdy w prawdziwym życiu nigdy sie niezdażyły o.O posród tych zdjeć miałem nadzieje natrafic na zdjecie tej właśnie osoby. i tak właśnie sie stało. jako ostatnie bylo zdjecie osoby, którą w snie utożsamiłem z Nią. jednak miała twarz demona.O długich bląd włosach,(bardzo)szerokim szyderczym uśmiechu, spiłowanych na szpikulce zębach, zwierzęcych oczach, i nienaturalnie ostrych rysach twarzy. Widok tak przerażający, ze sprawił, iz natychmiast sie obudziłem a tętno i rytm bicia serca miałem wysoko podniesiony :/ prosiłbym o prube interpretacji, gdyz jest to pierwszy "koszmar" od niepamietnych czasów, który sprawił moje przebudzenie...z góry dziekuje...
el argento Napisano 31 Marca 2006 Napisano 31 Marca 2006 Senniki tłumaczą, że jeżeli we śnie ujrzymy twarz bliskiej nam osoby oszpeconą, brzydszą niż w rzeczywistości - to ta osoba negatywnie nas zaskoczy. Spiłowane zęby to zęby, które mogą kąsąć, ranić, szyderczy uśmiech mówi sam za siebie. Natomiast ponieważ dosyć dokładnie opisałeś jak zmienialy sie Twoje uczucia w stosunku do tej kobiety - mysle, że Twoj sen opowiedzial o Twoich o niej wyobrazeniach, ktore jeszcze w sobie nosisz, i ktore zyskaly wymiar wrecz monstrualny, dla Ciebie samego zaskakujacy (wybudziles sie). Zauwaz, ze ona w tym snie zamazuje zdjecia miejsc czyli inaczej jakby wspomnienia sie zacieraja, cala ta historia jest juz przeszloscia lub sie nią staje (przeszloscia emocjonalna). Inaczej ----- wszystkie negatywne uczucia, które żywiłeś do niej skumulowały się w obrazie, który zobaczyłeś na końcu, i to jest ten element, ktory pewnie przeszkadza Ci w życiu. Pzdr.
Rita Napisano 31 Marca 2006 Napisano 31 Marca 2006 cala ta historia jest juz przeszloscia lub sie nią staje (przeszloscia emocjonalna). - owszem... tyle, że on nadal przegląda te zdjęcia, a to znaczy że rozpamiętuje porażkę. Zamazane zdjęcia dotycza jakby dobrych wspomnień, a samo cierpienie nie zostało jeszcze uleczone. Pozdrawiam.
123 Napisano 4 Marca 2007 Napisano 4 Marca 2007 mi też się śnił aparat cyfrowy konkretnie kodak c330 k tórego ktoś wyciąga barerie co to moze oznaczać licze na Was [ Dodano: 2007-03-04, 12:45 ] ten aparat był na białym tle jeśli to istotne [ Dodano: 2007-03-04, 12:51 ] wiem że to jest kodak c330 bo mam taki w domu dość często z niego kożystam
dalila Napisano 3 Maja 2008 Napisano 3 Maja 2008 prosze pomozcie zinterpretowac ten sen a mianowicie snilo sie mi ze siedze na kanapie i trzymam aparat w rekach i zaczynam przegladac zdjecia bardzo zdziwiona ze sa tam zdjecia mojego bylego.pierwsze zdjecie bylo z jego kumplami nastepne z jego byla zona jak lezy jej na kolanach a ona tak jakas obojetna ale oboje usmiechnieci gdy zobaczylam to zdjecie za chcialo sie mi plakac nastepne zdjecie moj byly jest juz sam rozluznilam sie i usmiechnelam co to moze znaczyc?
dalila Napisano 3 Maja 2008 Napisano 3 Maja 2008 nie wiem czy tak to jest poprostu z bylym dalismy sobie czas zeby przemyslec niektore sprawy. ale dzieki za interpretacje pozdrawiam
dalila Napisano 3 Maja 2008 Napisano 3 Maja 2008 czy moglam wysnic to co sie stanie w przyszlosci ze on wroci do zony? pozdrawiam
amandzia015 Napisano 9 Stycznia 2009 Napisano 9 Stycznia 2009 hej sen z aparatem fotograficznym na drugim planie. pierwszy plan snu: snilo mi sie spotkanie ze szkolnymi znajomymi. nagle dostalismy wiadomosc, ze jedna kolezanka miala wypadek, ze zawalil sie tunel w ktorym ona jechala pociagiem do nas. Jeden kolega pobiegl ja odnalezc gdzies w gruzach, nie wiem skad to sie wszystko wzielo... pamietam tylko ze ja odnalazl. obok nas, gdzie ciagle stalismy pojawil sie helikopter. wsiedlismy do niego aby dac dziewczyne do szpitala. lecielismy... lece ze wszystkimi helikopterem: ze znajomymi ze szkoly, bratem, siostra, kuzynostwem i mama, bylo duzo znajomych mi twarzy. lecielismy nisko nad ziemia, widzialam doskonale miasto ktore mijalismy, kazdy budynek. rozpoznalam , ze to miasto w ktorym kiedys mieszkalam. wyladowalismy obok przystanku autobusowego. aby uczcic szczesliwy lot zebralismy sie przed helikopterem z naszymi bagazami by zrobic zdjecie pamiatkowe. pamietam dokladnie ze stalam w grupie i usmiechalam sie do aparatu, ale jednoczesnie czulam, ze to wlasnie ja robie to zdjecie, i mowie ludzia jak maja sie ustawic. Aparat byl czarny. pogoda wakacyjna, sloneczna. widzialam sama siebie robiaca zdjecie. jakbym to byly dwie mnie w tym samym czasie,stojace naprzeciw siebie, mnie rozczepione, takie same... sen mialam przed waznym testami szkolnymi. wiem,ze helikopter oznacza nieszczescie, odwrotna strone tego czego sie spodziewam, a aparat uczucia, ktore chce uwiecznic, cos pozytecznego co chce zrobic dla rodziny, cos co jest dla mnie wazne i co im pomoze. jak mam polaczyc te zdarzenia w jedna calosc? nieszczecie, lekkosc, i rozczepnosc, jakies to pokrecone, tez macie takie dziwne zjawiska? co to oznacza?
beacia_y Napisano 4 Czerwca 2009 Napisano 4 Czerwca 2009 witam .Niewiem co to oznacza ale snil mi sie przystanek autobusowy , widzialam dojezdrzajacy autobus (nie wsiadlam do niego ).Znalazlam na przystanku aparat fotograficzny i potem siedzialam na lawce pod kocem i z kims flirtowalam . Pozdrawiam
Gość winteer Napisano 4 Czerwca 2009 Napisano 4 Czerwca 2009 beacia_y Ten autobus może oznaczać że ominie Cię coś na co czekałaś, coś co jest związane z Twoin otoczeniem, znajomymi lub rodziną (ze względu na pasażerów autobusu). Aparat natomiat kojarzy mi się z potrzebą zapamiętania czegoś, jakiejś sytuacji. Flirtowanie i okrywanie się kocem - najwyraźniej oczekujesz ciepła i miłości ze strony mężczyzny
monialip Napisano 5 Stycznia 2010 Napisano 5 Stycznia 2010 Witam . Ostatnio miałam dość nietypowy sen . A mianowicie śniło mi się ze pewien mężczyzna obserwuje mnie , moją rodzinę i znajomych. Robił zdjęcia i porywał dzieci . Jako ze samej mi porwano dziecko starałam się za wszelka cene ocalić dziecko przyjaciółce, tym samy namawiając ja do ucieczki razem z maluszkiem w nocy. Tym samym musiałam zrobić wszystko zeby jej mąż nie odkrył tego i całą noc spędziłam u nich w domu udając ze ja to jego zona. Krzątałam się po całym domu , raz byłam w kuchni , raz w ubikacji. Az dopiero nad ranem kiedy on się obudził wyszłam z łazienki i powiedziałam mu ze dla bezpieczeństwa jego rodziny , jego zona z dzieckiem musiała uciec i ukryć sie przed psychopata który fotografuje ich samych i ze będzie chciał porwać im maluszka . Potem widzę siebie jak pomagam innym kobietą po kryjomu i szybkim krokiem wyprowadzić z jakiegoś domu gromadkę dzieci. Pozdrawiam
ciemnyirokez Napisano 7 Czerwca 2010 Napisano 7 Czerwca 2010 Witam Mój sen również dotyczy aparatu...Mianowicie śniło mi się ze siedziałam na łóżku, śmiałam się, a jakiś chłopak robił mi spontanicznie zdjęcia, jakimś starszym aparatem typu LOMO, z dużą lampą błyskową..aparat sam w sobie również był duży. A co do chłopaka robiącego zdjęcia, był to facet którego po prostu zobaczyłam w ten dzień na koncercie, po prostu rzucił się w oczy przez swój wygląd, nic większego. Ktoś wie co to może ogólnie oznaczać? Pozdrawiam
Pysiaczek Napisano 8 Czerwca 2010 Napisano 8 Czerwca 2010 Moim zdaniem ten sen nie ma większego znaczenia, pokazuje Ci tylko "utrwalony" w Twej świadomości obraz chłopaka, który jak sama piszesz prostu rzucił Ci się w oczy.
Rekomendowane odpowiedzi