SylwiaS018 Napisano 11 Marca 2010 Napisano 11 Marca 2010 (edytowane) na moich oczach autobus wpadł do wody z ludźmi i nie było nikogo oprócz mnie, więc postanowiłam im pomóc, uratowałam wszystkich, tak mi się zdawało. Za jakiś czas byłam w miejscu wypadku i stał tam ten sam autobus, weszłam do środka i byli tam wszyscy kogo uratowałam plus 4 nie znanych mi na początku autobusu siedziało troje(których nie znałam) z nich, zaczepiło mnie i powiedzieli ze wpadli do szczeliny w podłodze autobusu a z stamtąd do smoły to znaczy ze oni też tam wtedy byli czwartą osoba był chłopak, usiadłam koło jego koleżanki(ona była wtedy w autobusie) była blondynką i powiedziała ze modliła się do anioła żeby im pomógł, a wtedy zjawiłam się ja i im pomogłam. przedstawiła mnie ze swoim aniołem czyli z tym chłopakiem biła od niego jasność, powiedział ze nazywa się Gabriel, a ja jak ni zz stąd ni z stamtąd podałam mu rękę i powiedziałam ze jestem Sylwia :mruga_na: spytałam go dlaczego nie zdołałam pomóc tamtej trójce a on powiedział ze oni są już potępieni, a potem powiedział tak: długo czekaliśmy na ciebie Jak moge zinterpretować taki sen? Edytowane 11 Marca 2010 przez SylwiaS018
Gość SooYoung Napisano 11 Marca 2010 Napisano 11 Marca 2010 czy ostatnio w Twoim życiu nie działo się coś co cię zdenerwowało? sny gdzie obserwujesz jakieś wpadki,katastrofy mówią o chwilowym zawaleniu się naszego świata pierwsze skojarzenie z twoim snem, to że na swojej drodze będziesz spotykać różnych ludzi, jednym możesz pomóc innym nie, należy się z tym pogodzić, poszukuj swojego potencjału i go rozwijaj zależy jakie masz podejście do rozwoju duchowego, jesli ci to pasuje to idź w tym kierunku, ale do wszystkiego podchodź w miarę rozsądnie
Rekomendowane odpowiedzi