Jump to content

Poznanie naszego Anioła Stróża, kontakt, wygląd ...


user12
 Share

Recommended Posts

Obecność mojego anioła stróża poczułam dokładnie na początku grudnia, kiedy byłam bliska próby samobójczej, boleśnie się samookaleczałam i pragnęłam odejść z tego świata, i choć nadal nie jest ze mną dobrze, ciężki czas dla mnie nie minął, to zrezygnowałam z próby odebrania sobie życia, i byłam pewna , że ktoś/coś przy mnie jest i pociesza mnie . mimo, że nadal jest mi ciężko to z pewnością jestem silniejsza, bo wiem i czuję że wspiera mnie mój anioł : )

 

od tamtej pory nawiązałam silną więź z moim stróżem, czuję jego obecność, rozmawiam z nim, a kiedy medytuję płacze z radości, sama nie wiem na czym to polega, ale czuję rozpierającą mnie radość i bezpieczeństwo .

wielekrotnie prosiłam by wnikał do moich snów i przekazywał mi ważne informacje , sprawdziło się niemal wszystko co przychodzi mi do głowy, śmierć dziadka, wypadek bliskiej osoby, wszelkie wzloty i upadki finansowe oraz bardzo przykrą sytuację w moim życiu do której chciał mnie przygotować przez 2 miesiące przed incydentem .

 

przez długi czas prosiłam by wyjawił mi swoje imię, ale w końcu przestałam nalegać i ostatnio, kilka dni temu , miałam taką nie mam pojęcia jak to nawet nazwać, ale zobaczyłam w mojej głowie obraz mojego anioła stróża, to jak wygląda .

była to wysoka postać kobiety, jasna karynacja, jasne falowane długie włosy oraz wianek na głowie z jasnych kwiatków .

nigdy nie postrzegałam mojego stróża jako kobiety, ale najwidoczniej nią jest : )

 

a wy kiedy, jak nawiązaliście kontakt z waszymi aniołami i jak ten kontakt utrzymujecie ? :icon_wink:

 

ps zapomniałam dodać, że oczywiście mój stróż przesyła mi przeróżne znaki, ostatnio kiedy rysowałam nieświadomie napisałam godz. 16.15 oraz dwie liczby 100 i 5 , nie mam pojęcia czy to przypadek , ale akurat to "przesłanie" o ilę mogę tak to nazwać zapadło mi w pamięć .

Edited by user12
Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Ja jeszcze nie poznałam mojego Aniołka:) Wiem tylko ze jest, chroni mnie słucha. Poprosiłam Go też o wstawiennictwo w jednej sprawie u Boga i jak widać było to bardzo skuteczne bo się spełnia.. Kiedy mu dziś dziękowałam, poprosiłam aby potrzymał mnie za rękę i poczułam na niej ciepło,które potem zniknęło, troszkę się wystraszyłam i nie wiem czy to moja podświadomość czy Anioł postanowił się nieco ujawnić.. Pozdrawiam i gratuluje takiego wspaniałego stróża:)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Ja też wierzę, że mój anioł czuwa nade mną i chyba jest mężczyzną ;) Wielokrotnie w niebezpiecznych dla mnie sytuacjach/zdarzeniach miałem wrażenie, że jakaś siła mnie ochrania. Niedawno we śnie usłyszałem męski głos z nieba, który do mnie przemówił. Wyraziłem bowiem intencję porozmawiania ze zmarłym członkiem rodziny, na co ten głos odezwał się, że "ona teraz nie może z Tobą rozmawiać" - jakoś tak, nie pamiętam słów dokładnie, zaczął też mówić co ona sądzi na temat mnie.

 

Wielokrotnie zwracałem się z prośbą o to, aby anioł mi się ukazał we śnie, ale bezskutecznie. A szkoda :/ Czyżby był aż taki brzydki? Może to ufoludek jakiś? ;P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • maryginger
      By maryginger
      Nie pamiętam, jak dokładnie mój sen się zaczął, lecz pamiętam, iż byłam w domu - w salonie. Dowiedziałam się o zdradzie bliskich (rodziców, sióstr) - tak naprawdę oni chcieli tylko mojej śmierci. Śmiali się szyderczo ze mnie. Chcieli mnie zabić, lecz ja do tego nie chciałam dopuścić i sama w zasadzie przecięłam się - dość szybko umarłam. Stałam się duchem, zdając sobie z tego sprawę. Początkowo widziałam dziwnie - ich twarze były trochę, jakby prześwietlone w negatywie. Mimo, iż byłam duchem - bałam się ich, uciekałam do innych pokojów. Ciągle, w podróżach do innych pokojów, widziałam dębowe drzwi - aczkolwiek faktycznie takich nie ma w moim domu, a pokoje które później widziałam też nie były z niego (nie znałam ich w rzeczywistości, a rzekomo odzwierciedlały mój dom). Końcową częścią tego snu, jaką pamiętam, było to, że jako duch starałam się lecieć na zewnątrz, lecz miałam problemy z lataniem.
      W drugiej części snu, pamiętam, iż znalazłam się na ulicy. Był tam mężczyzna, który podawał się za Chrystusa - i ja, wraz z grupką innych osób, uwierzyłam, iż nim jest. Nawet sobie żartował. Aczkolwiek, później okazało się, że to był happening grupy religijnej. W międzyczasie, akcja z tej ulicy przeniosła się na moje podwórze (ale w śnie nic się nie zmieniło) i stał się wieczór, a ja siedziałam nieopodal osób ze szkoły. Zwróciły się one w moją stronę i zaczęły śmiać się z mojego koca, którym byłam okryta, że był brudny. Zdenerwowałam się i wzięłam jednego z chłopaków (mam wrażenie, że go znam, lecz ręki sobie uciąć nie dam), zaciągnęłam ze sobą do domu i popchnęłam na ścianę w kuchni. Zrobiłam mu awanturę, a później jak on miał pretensje, wykrzyczałam mu, że to wina tego, że mam problemy natury psychicznej. Załamałam się tym wyśmianiem i zdecydowałam, że wezmę coś do cięcia się i popełnię samobójstwo w jakimś ustronnym miejscu (chciałam chyba na cmentarzu). Kiedy szykowałam się w pokoju do tego odejścia (szukałam tego narzędzia do zabicia się), przyszła do mnie siostra i starała się, jakby mnie odwieść, lecz nie mówiła tego wprost. Powiedziała też, iż mama rozmawiała z tym chłopakiem i on mnie rzekomo przeprosił, a ona mu oddała złotą bransoletkę, gdyż myślała że to jego (która w rzeczywistości wygląda, jak większa wersja pierścienia z LOTR i bardzo ją lubię) - a ja na to, że to była moja bransoletka. W każdym razie wyszłam z domu, aby dojść na cmentarz i już wyraźnie się ściemniało - myślę, że można powiedzieć, że to był zmierzch. Założyłam też strój Spider-Mana (?) i później ten strój sam walczył ze swoim antagonizmem. Nie wiem, czy ten element był ważny, lecz chwilę później znów tam szłam, lecz chyba nie sama i zatrzymał mnie pewien mężczyzna, który był moim przeciwnikiem, lecz nie bardzo pamiętam, czego ode mnie chciał (być może to było ludzkie uosobienie tego Venoma). W każdym razie, zabrał mnie i jeszcze kogoś (chyba dwie osoby) na jakąś kolację, gdzie był kompot i makaron, lecz ja uciekłam stamtąd - tyle, że nie pamiętam, czy dlatego, że przed nim, czy dlatego, że chciałam dopełnić swoje postanowienie.
      Wypisałam wszystko co pamiętam, gdyż kiedyś czytałam, że każdy element w śnie ma znaczenie. Wydaje mi się, wręcz czuję to, że ten sen ma bardzo duże znaczenie dla mnie i to czego dowiedziałam się z poszczególnych pojęć w sennikach - mi nie wystarcza. Bardzo bym była wdzięczna za interpretację!
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam. Miałam dziś bardzo dziwny sen, dawno mi się takie 'bzdury' nie śniły, ale z drugiej strony mam wrażenie, że może to coś oznaczać.
       
      Ogólnie cała akcja działa się w takim świecie z przyszłości jakby, bo było w nim wiele futurystycznych budynków, ale ogólnie miasto bardzo betonowe, mało zieleni.
       
      Śnił mi się taki mój 'prawie chłopak', tyle, że wyglądał on jak... diabeł. Miał ciemnoczerwoną skórę, krótkie rogi... Nie był diabłem, ale chyba pół demonem, sama nie wiem.
      No i ten chłopak miał do wypełnienia w tym świecie jakąś misję, ale potrzebował do niej mnie, ponieważ, ja byłam jakąś wybranką, jako jedyna miałam jakieś tam klucze do czegoś i też do końca nie byłam człowiekiem, ale wyglądałam w miarę normalnie jak ja.
       
      No i on mnie odnalazł, jakoś się zgadaliśmy i dogadaliśmy, że zrobię to co on potrzebuje zrobić w tym świecie, że mu pomogę. Nie była to praca na 1 dzień, ale na kilka. Codziennie chodziłam gdzieś coś robić w związku z tym i widywać się z nim porozmawiać, czy coś.
      W końcu 5ego dnia nadszedł ostatni dzień tej mojej pracy, zrobiłam to co miałam zrobić i w związku z tym zrobiłam w mieście wielką imprezę, na której miałam nadzieję, że on się pojawi. Ludzie dobrze się bawili i tańczyli, a ja nawet byłam na scenie i śpiewałam, tylko nie wiem dlaczego miałam syreni ogon, na którym normalnie stałam. Później jak zeszłam ze sceny wyglądałam normalnie, szukałam go, ale nie znalazłam wśród tłumu, więc w końcu pomknęłam na miasto. Tam jak się okazało jacyś ludzie 'z góry', stwierdzili, że jestem pół demonem i mnie zabili. Pochowali mnie i usypali mi grób, na którym stał krzyż z gałęzi. Mojego grobu pilnowało 3 mężczyzn, cali byli biali, mieli białe ciuchy i skórę, włosy - wszystko jakby pomalowane na biało. Jako, że spali zmęczeni przy moim grobie, ja z niego wstałam i uciekłam, ponieważ nie dawało mi to spokoju, że tego ostatniego dnia na imprezie nie pojawił się tamten chłopak-pół demon. Poszłam więc do niego, odwiedziłam go i go objęłam tak od tyłu. I na tym skończył się sen.
       
      Pewna nie jestem, ale wydaje mi się, że byłam w tym śnie taką trochę boską istotą, miałam piękną bladą skórę i chyba skrzydła, takie aniele, już nie jestem pewna.
       
      Co ten sen oznacza?
    • anusiak90
      By anusiak90
      Witam, proszę o pomoc, śnił mi się mężczyzna, nie widziałam twarzy, jedynie kolor włosów, były ciemne. W śnie stoi na środku pustego pokoju przodem do mnie strzelał sobie w głowę, a ja nic nie robiłam, po prostu stałam i patrzyłam. Sen śnił mi się dzisiaj kilka razy bo za każdym razem się budziłam.
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego mi się coś takiego przyśniło.
      Pros o pomoc w interpretacji. Jestem zaniepokojona
    • Guest paulinqa123
      By Guest paulinqa123
      Rozkład ma za zadanie zobrazować osobę która stanie na naszej drodze życiowej po to aby nam towarzyszyć Korzystam z całej talii, równiez używam odwróconych kart. Można stosować do tarota, kart klasycznych i innych. Mnie świetnie się sprawdza, pokazał nawet z dokładnością co do dnia. Można dobrać do pkt. 7 i 8 jeżeli jedna z kart pokaże nam zbyt malo czytelny obraz.
       
      1 ----------- 2 -------------- 3
       
      4 ----------- 5 -------------- 6
       
      ------------- 7 --------------
      ------------- 8 --------------
       
       
       
      1,2,3 Jaki będzie mój przyszły partner/ka z charakteru?
       
      4,5,6 Jaki będzie mój przyszły partner/ka z wyglądu?
       
      7 Kiedy go spotkam?
       
      8 Gdzie go spotkam?
       
       
       
      źródło: własne
    • Lorette
      By Lorette
      Dawno niczego sobie nie rozkładałam, ale jako że zerwałam z chłopakiem,
      postanowiłam dowiedzieć się coś z kart o następnym
       
      I tu proszę o pomoc, bo naprawdę nic nie mogę znaleźć na ten temat,
      spytałam o wygląd i wyszło to:
       
      6 mieczy + rydwan + 2 mieczy
      Wiem że 6 mieczy to ktoś kto ma jakiś wyróżniający się ubiór chyba, albo tatuaże,
      ogólnie odchodzący od normy styl (czytałam na jakiejś zagranicznej stronce),
      a poza tym nie mam pojęcia bo wszędzie tylko o królach/rycerzach piszą głównie,
      więc jak macie jakiś pomysł, to podzielcie się tu
×
×
  • Create New...