Jump to content

andrzej1337
 Share

Recommended Posts

Witam, prosiłbym o interpretacje mojego snu.. Mianowicie nie zapamiętałem wszystkiego, lecz najważniejsze rzeczy.

Nie wiem gdzie dokładnie się to zaczęło, lecz wydaję mi się, że napoczątku snu siedziałem z przyjaciółką i o czyms rozmawialiśmy.. później pojawiłem sie nagle w innym miejscu (miejsce mojego codziennego spotykania się z kolegami) nie wiem kto dokładnie siedział w naszym miejscu, ale wydaję mi się, że to był mój ojciec.. Nagle na niebie zobaczyłem wielki samolot zielony z takim wojskowym kółeczkiem na boku. Samolot leciał bardzo wolno i odpadł mu cały tył powiedzmy (płetwa haha) To spadło koło nas i było za drzewami ja mówie, że to bomba na to ktoś mi odpowiada, że gadam bzdury i nagle usłyszalem jak zaczeło tykać.. Potem odnalazłem sie w całkiem innym miejscu nie pamiętam również z kim byłem, ale mogli być to moi koledzy lub kuzyn. Biliśmy się z jakimiś alkoholikami u nich w domu najpierw na ulicy. Nagle do tego alkoholika zadzwonił bodajże telefon i powiedział mi, że mój ojciec z jego synem i nową kobietą zginęli w wypadku samochodowym. Nagle ogarnęla mnie pustka, lecz po chwili zacząlem się cieszyć, że znów z matka odzyskamy wielki dom... To chyba wszystko reszty nie byłem w stanie zapamiętać lub nic nie było..

 

Proszę o szybką odpowiedź

Pozdrawiam

 

EDIT: dodam, że jestem w stanie lekko depresyjnym

Edited by andrzej1337
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...