Jump to content

spacer, kwiatki, chłopak


UJwP
 Share

Recommended Posts

Bardzo proszę o zinterpretowanie mojego snu.

Sceneria była bardzo sielska, lato okres żniw. Szłam na spacer z chłopakiem (w śnie to była randka), którego znam w rzeczywistości, ale nie mam z nim nic w spólnego, w sumie to go nie lubię. pierwsze na swej drodze spotkaliśmy 2 koło siebie i trzeci za nimi kombajny lub młockarnie (młócili zboże) obok pracowali mężczyźni, którzy wydawali mi się znajomi. Później sceneria się zmieniła i szliśmy polna drogą. Była cudowna pogoda, świeciło słońce. pamiętam, że trzymałam w dłoni przepiękny żółty polny kwiat (zdaje się, że nazywa się jaskier). Pierwsze widziałam łąkę. a później intensywnie zielone pola uprawne, coś jak pola kukurydzy. Tej zieleni było ful (tak jakby były obfite plony). Następne co pamiętam to, że coś mi się stał (ale coś niegroźnego), obok była pielęgniarka, wanna, a ona tak jakby mi myła lub opatrywała plecy w okolicach nerek. Później wróciłam do domu a chłopak gdzieś znikną. Na koniec snu rozmawiałam z moja przyszłą teściową o kaszy i widziałam wypełnione na maxa półki sklepowe. Towaru było wręcz za dużo i półki nie mogły go pomieścić.

sen był raczej miły. ale bardzo dziwny.

 

Jeśli ktoś może go zinterpretować to bardzo proszę. Z góry bardzo dziękuje:) Pozdrawiam:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...