Jump to content

Duch a klątwa?


Sekret22
 Share

Recommended Posts

Witam was chciałbym wam coś opowiedzieć .

 

Moje życie było dosyć normalne miałem prace , miałem pieniądze nie dużo ale zawsze było coś , miałem fajne bmw (stare ale bez zarzutu) . przeprowadziliśmy się na stancje wszystko fajnie mieszkanko fajne . Po jakimś czasie spałem sobie u siebie w pokoju , była noc gdy nagle spadł żyrandol? myślałem że dostane zawału aż wybiegłem z pokoju , wróciłem do pokoju po jakimś czasie i zasnąłem , rano się zastanawiałem jak to możliwe hak cały wszystko było sprawne ale olałem to stwierdziłem że cuda się zdarzają ;) , 2 dni pozniej spałem dobrze gdy nagle ocknąłem się i usłyszałem Dźwięk taki Jak Daje Wąż grzechotnik takie grzęchotanie identyczne , stwierdziłem że jest coś ze mną nie tak zamknąłem oczy i próbowałem zasnąć , gdy po chwili znowu to usłyszałem , wstałem zapaliłem światło ale wszystko wyłączone na korytarzu cisza w kuchni to samo , wróciłem do pokoju i położyłem się spać , minął jakiś czas i nad ranem moja mama powiedziała do mnie żebym nie wchodził do niej w nocy do pokoju ja powiedziałem że nie wchodziłem ale nie uwierzyła mi , jakiś czas pózniej , moja młodsza siostra 12 lat powiedziała że robiła sobie wieczorem kanapkę i widziała w oknie odbicie jakiegoś faceta? oczywiście wyśmiałem ją że naoglądała się filmów jakiś ! . przyszedł dzień gdzie moja rodzinka pojechała do gości , i zostałem ze swoją panna wyszliśmy na spacer pogasiłem wszystko , wróciliśmy po jakimś czasie i moja dziewczyna mówi do mnie że zapomniałem zgasić w kuchni światło? ja mówię że gasiłem na pewno ( powiedziała wez mnie nie strasz itp) to odpuściłem , wróciłem do domu wszystko ok , zdarza się i takie coś wkoncu to blok , w nocy podczas spania obudziła mnie moja dziewczyna i powiedziała co to za dzwięk ? Posiadam Fotel Hawaji wiecie o co chodzi , z od tego fotelu wydobywało się stukanie , szuranie , powiedziałem jej że to jest blok tu zawsze tak jest , ale to się powtarzało a ona nie mogła zasnąć wstałem zapaliłem światło no ale wszystko w porządku poszliśmy spać . jakiś czas pózniej robiłem sobie kolację i nagle w oknie zobaczyłem odbicie faceta podobnego do kopernika w sensie włosy jak dobrze pamiętam stwierdziłem że to jest jakiś obłęd wyszedłem z kuchni nie patrząc na okno . Sytuacja Następna dzień czy 2 dni pózniej siedziałem na komputerze grałem sobie w Need for speeda nagle spojrzałem na zasłonę w pokoju jakoś dziwne uczucie mnie skierowało akurat na ta zasłonę spojrzałem raz ale ok grałem dalej po 5min czy jakimś tam czasie spojrzałem 2 raz i nagle zobaczyłem wystająca rękę ? mówię do siebie że muszę się leczyć albo jestem jakimś idiota , wyszedłem z pokoju natychmiastowo byłem wtedy sam w domu ubrałem się i wyszedłem na dwór wrócili wszyscy wszedłem do swojego pokoju i zasłona była rozciągnięta lekko mowie nie no jakiś obłęd że sobie tylko wkręcam . Przyszedł następny dzień przyjechali do nas goście , musiałem spać u matki w pokoju na podłodze niestety , śniły mi się straszne koszmary rano powiedziałem do mojej mamy że śniło mi się coś złego ale nie pamiętam co , moja mama powiedziała że to tylko sen przyszła noc spałem również u mamy w pokoju i w nocy ocknąłem się ( w pokoju były drzwi otwarte widać było korytarz ) i nagle zobaczyłem biały cień może to trwało pare sekund i zamknąłem oczy i zasnąłem rano się obudziłem mówię do mamy że albo mi się śniła zjawa albo ja widziałem opisałem wszystko ,że stanie się coś złego ale wiadomo to tylko sen pojechałem do znajomych i dostałem telefon od najlepszego kolegi , że mój bardzo dobry kolega stary sąsiad umarł miał 34-35 lat ( a popijałem z nim piwko parę dni wcześniej) mówił mi że dziewczyna z która był parę lat ponad 5 na pewno chyba go zdradza on był alkocholikiem , i chwalił mi się że pracują razem ze nie pije już codziennie że leczy się , niby miał zawał z winy lekarzy błąd lekarzy a przyszedł z osłabieniem ) nie mogłem w to uwierzyć że umarł ( ta jego dziewczyna nawet nie była załamana i odrazu miała następnego) ja mam swoje zdanie na temat jego śmierci , powiedział mi miedzy nami że próbował się powiesić , no ale stwierdziłem że to chyba nic wspólnego z nim może jak widziałem tego ducha ale nie to co działo się wcześniej . bo dowiedziałem się o jego śmierci 2dni pózniej , wróciłem do domu , niestety nie mogłem pojechać na jego pogrzeb z powodu że jakbym pojechał to stracił bym prace (szef) a jestem tylko budowlancem a nie chciałem stracić pracy . parę dni pózniej była noc ja lubię często wstawać w nocy napić się lub zapalić w kuchni , ale nie tym razem spałem i słyszałem jak ktoś chodzi po kuchni , otwiera szafki , stuka naczyniami i inne podobne rzeczy , pomyślałem że pewnie ktoś z domu i poszedłem spać rano moja mama powiedziała żebym się tak głośno nie zachowywał w kuchni w nocy ja powiedziałem że to nie ja przyrzekam na śmierć , moja mama powiedziała że mi nie wierzy lecz to nie ja ( Nie Lunatykuje nigdy) , następna noc wszyscy spiął , i nagle piekielnie głośny hałas z łazienki , strasznie głośny wszyscy natychmiastowo się zbiegli do lazienki i ściana na której były płytki poodpadały pól ściany no ale oczywiście stwierdzenie że to stare płytki mogły odpaść ale pół ściany a 2 połówka się dobrze 3mała?? . jakaś noc następna oglądałem film po filmie zgasiłem tv i poszedłem spać obudził mnie dzwięk zakłóceń telefonu tak jakby sms przychodził , i nagle spojrzałem na tv i był włączony? mowie to jest żart zacząłem się na prawdę bać , ustawiłem tv na czas że ma się za 30min wyłączyć przekręciłem się na 2 stronę i próbowałem zasnąć gdy nagle tv zgasł w bardzo szybkim tempie włączyłem tv ustawiałem znowu na 30min i patrzyłem na zegar i te odliczanie do wyłączenia tv i 30 30 30 30 wszystko po min spadło do 29 do 28 wszystko w porządku poczekam do min 15 , i miałem już się kłaść gdy nagle z 15 leciało 15 14 13 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 i tv zgasł mowie że tv się rozwalił , ale włączyłem i ustawiłem na 30min znowu ( do tej pory posiadam ten tv i jak ustawie na 30min to chodzi normalnie ) włączyłem wtedy komputer i włączyłem byle jaki film i jakoś zasnąłem był to dla mnie obłęd zacząłem czytać o duchach niepotrzebnie jakieś modlitwy żeby zły duch odszedł itp psychika mi się niszczyła stwierdziłem że ja sobie to tylko wkręcam że to jest wyobraznia człowieka co sobie wkręci to tak jest , jakiś czas pózniej pojechaliśmy do rodziny moja mama została sama w domu i powiedziała że same kanały się przełączaja moja siostra powiedziała że to wina pilota , ale rozmawialiśmy w aucie że coś jest nie tak ja opisałem swoje informacje , siostra powiedziała że też słyszała parę rzeczy ale ogólnie zaczeliśmy się smiać z tego , ale zrezygnowaliśmy z tej stancji przeprowadziliśmy się na inna ,ja i mój szwagier pojechaliśmy do tego domu bo zostawiliśmy 2 kartony jeszcze w mieszkaniu wchodzimy do domu i widzimy wodę ? wypływająca z łazienki szwagier otwiera drzwi a tam woda na płytkach ale jakim cudem nie było pralki nic z wanny nic dziwne , powiedziałem do szwagra idziemy z tad i wszedłem do pokoju swojego po karton gdy nagle poczułem strasznie jakby ktoś za mną był nigdy nie czułem czegoś takiego odwróciłem się ale nic nie było gdy nagle okno od balkonu się otworzyło jakim cudem lato 0 wiatru nic , zgasiliśmy światła i jak najszybciej wyszliśmy z domu , przyszedł czas na oddanie kluczy pojechaliśmy z właścicielka mieszkania do tego mieszkania bo chciała zobaczyć czy wszystko w porządku i nie było nigdzie światła po za moim pokojem? jakim cudem że żarówki się popaliły oraz był otwarty balkon a zamykałem na pewno , powiedziałem że nigdy w życiu już tam nie wrócę , gdy po wyprowadzce minął może miesiąc gdy zaczął się dla mnie fatalny pech ?utraciłem ukochaną dziewczynę trudno ,jakiś czas pózniej pracę w której pracowałem bardzo długo ,pracowałem na auto 4 miesiące(Wcześniej podczas mieszkania w nawiedzonym mieszkaniu) kupiłem sobie piękne sportowe auto nie drogie naprawiłem byłem strasznie zadowolony gdy jechałem w mieście i nagle mi coś wyskoczyło na drogę jakby człowiek hamowałem wyrzuciło mnie z drogi uderzyłem w zaspę śniegu ścinając słupki , wysiadłem ale nic nie było? pusto na drodze kompletnie nic ani psa kota nic

a to było jak człowiek , doznałem złamania nosa oraz problem z kręgosłupem naszczęscie mogę normalnie funkcjonować , po wypadku ogarnął mnie totalny pech nie mogę znalesc pracy , wpadłem w długi i moje życie jest straszne z pieknego życia gdzie chodziłęm na imprezy ze znajomymi , miałem piękne auto , dziewczynę , bez długów , normalne życie zadowolony a stało się katastrofą strasznie poszukuje pracy chodze składam cv itp i nici adługi rosną nie wiem czy to jakaś klątwa czy co ale nic mi nie wychodzi kompletnie nie byłem jakimś hamem zawsze byłem ugodowym człowiekiem każdy miał o mnie dobre zdanie , więc chyba nic nikomu nie zrobiłem co sądzicie o tej histori? kto nie wierzy nie musi ale jest to prawdziwa historia mam 23 lata wiec nie jestem az tak dzieckiem:) chciałem dodać że nigdy nie bałem sie duchów ani nie wierzyłem i śmieszyli mnie ludzie co tak piszą albo opowiadaja ale to jest prawda możecie wierzyc lub nie:)

Edited by Sekret22
Link to comment
Share on other sites

O kurcze...

Jestem przerażona tym co napisałeś (choć nie przeczytałam tego do końca bo moja wyobraźnia za bardzo zaczęła działać)...

Ręka za zasłona ??? Brrr... :boisie:

Link to comment
Share on other sites

Może jakiś duch zamieszkuje ten dom i chcial sie pozbyc nieproszonych gości, którzy zakłucają jego spokoj....

 

Stawiam na to samo... Powinieneś poprosić kogoś o oczyszczenie domu i przy okazji wszystkich domowników, w przeciwnym razie musicie się stąd wyprowadzić... Jeżeli duch jest to sam nie odejdzie, widać że za bardzo przywiązał się do tego miejsca i chce was stąd usunąć. Bardzo prawdopodobne, że oddziaływuje na Ciebie mentalnie, sprowadzając na Ciebie niepowodzenie i pecha. To forma zemsty za naruszenie jego spokoju.

 

Musisz się oczyścić i zastosować jakiś rytuał ochronny, aby w przyszłości uniknąć podobnej sytuacji.

Link to comment
Share on other sites

Oczyszczenie domu i domowników nic nie da ducha trzeba odprowadzić a tak w ogóle jest ich więcej jezeli reflektujesz to moge to zrobić, oczywiscie to parę dni potrwa .

Link to comment
Share on other sites

Ci co nie wierzą w duchy zazwyczaj je spotykają i nie zdają sobie z nich sprawy na nie trafiają - w przeciwieństwie do tych co chcą zobaczyć je ale przechodząc do meritum.

 

Jeżeli chcesz przegonić ducha zacznij się śmiać w miejscu gdzie jest dany duch bądź negatywny byt - po prostu do siebie, a z czasem zaczniesz się naturalnie śmiać z tego, że się śmiejesz jako, że śmiech sam w sobie nie posiada dualizmu. Nie musisz mi oczywiście wierzyć, zawsze możesz się sam o tym przekonać. Jeżeli wyjdzie Ci to dobrze za pierwszym razem problem minie całkowicie bez zbędnych rytuałów. Przy okazji możesz walnąć Pentaklem w niego z wizualizowanym jeżeli się pojawi, albo po prostu zrobić i zostawić na trochę w domu.

Edited by BezimiennyMag
Link to comment
Share on other sites

sorry ale ja to tu jednej rzeczy nie rozumiem...przeciez Sekret22 napisał , że już sie wyprowadził z tego domu/ mieszkania, wiec jesli cokolwiek było tam przywiązane do miejsca gdzie przebywał to oznacza że już mu nie zagraża ani nie zakłóca mu spokoju, ponieważ już tam nie mieszka. Jeśli sugerujecie mu jakieś sposoby na pozbycie się złego ducha :D to niby gdzie to ma robić? w nowym miejscu gdzie mieszka czy ma wrócić z powrotem specjalnie do tego mieszkania żeby sobie poczarować i sprawdzić czy zadziałą?

Link to comment
Share on other sites

to jest racja juz sie wyprowadzilem z tamtego mieszkana tylko kwestia że posiadam ciągłego pecha i dziwi mnie osoba przez która miałem wypadek , a nidgy mi sie takie cos nie zdażyło a wypadek miałem tego roku w styczniu mam bardzo dobry wzrok a wtedy widziałem kształt człowieka po chwili wysiadłem z auta i nic kompletnie nic nie było? no chyba że oszalałem dziwna sprawa , teraz w nowym mieszkaniu nie ma oznak duchów chyba że nie zwracam uwagi na to , po prostu ciągły pech mam nadzieje że ten duch nie powróci , choć nie raz mam wrażenie że ktoś jest u mnie w pokoju ale to chyba poprostu moja psychika tak działa i wyobraznia ;)

Edited by Sekret22
Link to comment
Share on other sites

przykro mi ale nie tyko ty sie wyprowadziles z tamtego mieszkania ale 1 z nich takze a ze nikt nie lubi byc sam wiec sciagnal inne duchy

Link to comment
Share on other sites

Być może ten duch czerpie z Ciebie energie i dlatego jest ciagle z Tobą. A że zakłociłes jego spokoj, mści sie na Tobie robią różne rzeczy i powodując serie niefortunnych zdarzeń. Moze pomódl sie za niego, zapal świeczkę i poproś aby odszedł, wrocil do swojego domu,a najlepiej na 2 strone

Link to comment
Share on other sites

Być może ten duch czerpie z Ciebie energie i dlatego jest ciagle z Tobą. A że zakłociłes jego spokoj, mści sie na Tobie robią różne rzeczy i powodując serie niefortunnych zdarzeń. Moze pomódl sie za niego, zapal świeczkę i poproś aby odszedł, wrocil do swojego domu,a najlepiej na 2 strone

koleżanko próbując przepędzić ducha można dopiero narobić sobie bigosu a tak na marginesie jest ich wiecej duchy odprowadzone nie wracają przepędzone tak i to w dodatku nie same

Link to comment
Share on other sites

wiecie to sie dzieje w krotkim czasie z tym mieszkaniem i teraz minelo moze 3-4 miesiace od wyprowadzki ale mam dalej złe przeczucie no zobaczymy co bedzie ;)

Link to comment
Share on other sites

Mhmmm... to moze Sekret22 powinien poprosic ksiedza o rozmowe?Modlitwe z jego strony....

 

następny błąd księża tylko w najlepszym przypadku przepędzają ducha zamiast go odprowadzić często nawet to im się nie udaje a co jezeli duch za zycia byl np buddysta czy wyznawca Światowita jak odbierze znak krzyża i wodę święconą poczytaj najpierw na temat

Link to comment
Share on other sites

Załączam ciekawy artykuł, chroniony prawami autorskimi, zatem wszelkie zmiany w artykule są nie dozwolone. Dostałam zgodę więc zamieszczam, napewno przyda się ta wiedza odwiedzającym i Tobie Sekret22. Odnośnik do strony ŻYCIE PO ŻYCIU – DUSZA - Zbigniew Ulatowski :: EGZORCYZMY Zbyszka Ulatowskiego - Anielska pomoc w odprowadzaniu zagubionych dusz w stronę światła.

 

 

DUCHY – BYTY ASTRALNE – DUSZA ISTOTY ZMARŁEJ

 

 

My jako istota ludzka niczym nie różnimy się od duchów jeśli chodzi o umysł i czyny . My także jesteśmy tacy jak duch z tą tylko różnicą , że my mamy ciało fizyczne jako narzędzie i jesteśmy widoczni , możemy realizować oznaczony plan myślenia przez czyny , typu materialnego. Duch osoby zmarłej jako istota to , niematerialne światło , lecz tak jak my myśląca istota , której nie widzimy lecz w wyjątkowych przypadkach duch chaotycznie proszący o pomoc może przybrać formę zagęszczonej energii , wówczas bardzo wyraźnie go odczuwamy , ci którzy mają dar słyszenia mogą usłyszeć głos. Duch który za życia miał ukształtowany racjonalny umysł , może siłą umysłu przesuwać przedmioty , zrzucać obrazy ale tu działa tylko energia mocy gdyż duchy nie mają rąk ani nóg. Nasz lęk jest tak silny , że widzimy wielką plamę lub istotę ale to jest tylko nasza wyobraźnia hologramu myślowego. Przeklinając go i walcząc z nim wkurzymy go ale gdy odwołamy się do miłości będzie delikatny i czuły . Dany duch wie, że prędzej czy później zwrócimy się do osoby , która jest egzorcystą i zna metody by mu pomóc. Nie zdajemy sobie z tego sprawy , że w momencie naszej śmierci czyli utraty ciała będziemy również tylko duchami . W zależności od tego jak żyjemy znajdziemy się na odpowiednim poziomie przeznaczenia . Duch jako istota niematerialna jako światło na pewno nie może nam zrobić krzywdy czynem bezpośrednim , dlatego gdyż na pewno powiew lub myśl ducha nas nie ukarze . Ale za to na pewno może zniszczyć naszą powłokę ciała przez wyciągnięcie energii życia lub natarczywe podpowiedzi byśmy niszczyli się sami lub innych podporządkowując się ich woli . My jako ludzie boimy się zmian realizacji naszych planów i zadań . Boimy się dobroci i miłości i w ten sposób szukamy poparcia u innych i tu nie zawsze trafiamy na życzliwe nam osoby , które z zazdrości bojkotują nasze dobre plany . Brak nam odwagi i niszczymy sami siebie nieumyślnie , przyciągamy sobie pomoc istoty niematerialnej . To my sami przyciągamy sobie złe energie istot żywych lub duchów. Wpadamy w sidła bezsilności i w końcu realizujemy plan ale już nie nasz .Gdy przyciągamy sobie energię ludzką możemy przerwać dany kontakt w każdej chwili lecz w momencie przyciągnięcia sobie energii astralnej na pewno sami nie damy sobie rady z tym gdyż zobowiązanie pomocy przez byta musimy płacić naszą energią życia i tej więzi sami nie zerwiemy . Będziemy drążyć wyznaczonym czynem , dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy , że to nie nasze . Wówczas szukamy pomocy aby ktoś nam w tym pomógł . Za nim dotrzemy do odpowiedniej osoby , która nam w tym pomoże , mijają miesiące czy lata za nim trafimy na odpowiednią osobę , która będzie znała odpowiednią metodę by nam pomogła.

Szukamy. Bez skutku . Tracimy wszystko co mamy najcenniejsze, zdrowie , przyjaciół , pieniądze i w końcu gdy już przestajemy wierzyć w pomoc, trafiamy na odpowiednią osobę boimy się o następną porażkę . W końcu tracimy życie . To prawda że śmierć nie boli bo ducha nie można skaleczyć czy pobić gdyż jest to tylko powietrze z odpowiednim światłem . Boli tylko ciało i w momencie gdy np. ktoś będzie wymachiwał kijem w naszym polu aurycznym to niech sobie macha bo to nas nie boli ale gdy uderzy w nasze narzędzie naszej aury czyli ciało doznamy ból . Tak jak my możemy wchodzić w podświadomość innych ludzi tak i duchy mogą manipulować nami realizując swój zamierzony plan. To od nas zależy abyśmy kierowali swoim umysłem a nie ściągali złą energię . Mógłbym tu przytaczać setki przykładów z którymi zwracają się do mnie osoby potrzebujące pomocy . Zwłaszcza gdy są zaburzani w podświadomości przez coś czego nie widać a odbija się na ich życiu . Ale nie o to chodzi aby przekonywać kogokolwiek do mojej osoby . Każdy z nas ma wolny wybór ale i także by dotrzeć do celu musi pokonać odpowiednie trudności w życiu , zanim zrozumie że jest manipulowany przez ducha , który wysyła go tam gdzie jest bezpieczny i nic mu nie grozi.

Podam przykład jak dajemy się sobą manipulować zanim trafimy na odpowiednią osobę która nam pomoże.

Przykład:

Pewna kobieta usilnie próbowała pozbyć się opętania,

egzorcyści robili z nią różne cuda , nawet wprowadzali ją w stany hipnotyczne by wywołać omany , bez skutku, wracało.

Była załamana straciła prawie wszystko. Mąż tej kobiety w końcu zwrócił się do mnie stwierdziłem silne opętanie przez byty astralne (duchy). Za pożyczone pieniądze przywiózł ją do mnie . Bała się panicznie . Zaproponowałem jej oczyszczenie przy pomocy rytuału ognia . Egzorcyzm trwał około 20 – 30 minut była zaskoczona jak wyraźny chłód opuszczał jej ciała i jak następowała ulga w ciele i umyśle . Po skończonym rytuale na ciele fizycznym , przytuliła się do mnie i dziękowała. Była szczęśliwa i radosna . Wszystko odeszło . Opuścili moje mieszkanie szczęśliwi.

Za kilka dni zadzwoniła informując mnie , że czuje się świetnie i stan finansowy zaczyna się poprawiać . Jestem szczęśliwy że następna z kolei osoba została uwolniona od problemów , które ją nurtowały i nie pozwalały jej żyć spokojnie i z miłością realizować może plan życiowy .

 

Człowiek jako istota żywa wątpi czasami w uczciwość drugiego człowieka zwłaszcza wtedy gdy już raz zostanie oszukany i wprowadzony w błąd.

Podobnych przykładów mogę podawać mnóstwo. Nie tylko niekompetentni i nieodpowiedzialni egzorcyści mogą szkodzić i wykorzystywać człowieka ale i bioenergoterapeuci bez uprawnień lub z błędną wiedzą.

Nie dawno dowiedziałem się , że bioenergoterapeuta polecił swojej klientce by wahadłem z ujemną zielenią uwalniała się od duchów.

Jest to czynność kary godna i taki terapeuta winien być na zawsze odsunięty od czynności terapeutycznych.

Wahadło nie jest narzędziem egzorcystycznym a służy tylko do pracy w biopolu jest pomocne w uzdrawianiu i wyszukiwaniu blokad w ciele. Jest również niezbędnym przedmniotem do celów radiestezyjnych. Każdy wzór wahadła ma swoje zadani i cel w stosowaniu nim. Jeśli chodzi o ujemną zieleń też stosujemy w celu uzdrawiania ponieważ zabija wirusy lecz pracować z nim może tylko doświadczony terapeuta ponieważ może przynieść więcej szkody niż pożytku.

 

Jako egzorcysta również uwalniam duchy do światła na zdjęciu czyli świadku osoby potrzebującej pomocy, rytuał jest taki sam, z jedną tylko różnicą gdyż człowiek jeżeli nie przeżyje czegoś sam i nie odczuje na własnym ciele to może mieć wątpliwości , czy dane zlecenie zostało wykonane . Tym samym przyciąga sobie następne złe energie i problem zaczyna się od nowa jeśli nie będzie odpowiednio zabezpieczony osłoną kuli ochronnej.

 

Obecność duchów można tak silnie wyczuć że nawet niewyobrażamy sobie , że jest to możliwe. Osoby które mają siłę paranormalną i jasnowidzenie mogą nie tylko wyczuć ale i dostrzec. Duch może wykazać swoją obecność w różny sposób: jakimś delikatnym dotykiem tak jakby mucha usiadła nam na ciele lecz dotyk ten wywołuje w nas niepokój lub lekkim podmuchem chłodu mimo że nie ma przewiewu. Może to być jakiś stuk na który zwrócimy uwagę lecz nic nie ma . Są różne objawy zachowawcze istnienia duchów przy nas , ale gdy nie doświadczymy zwracając na to uwagę , nie zauważymy ich przy sobie. Dusza istoty zmarłej jest istotą myślącą a ciało jako narzędzie umiera i w związku z tym , że jest to większość woda bo aż 70% usycha i ginie. Dusza jest nieśmiertelna i przenosi się na inny wymiar, czyli odpowiedni poziom który jest jej w danym momencie powierzony przez Boga lub zostaje w pierwszym bojąc się Boga i kary boskiej .

Osoby które ściągają na siebie dany byt nie mogą się go sami pozbyć , gdyż jak się przyczepi to nie ma odwrotu , ponieważ byt to jak kleszcz , który ssa energię życia . Aby przeżyć przyczepia się nie tylko do istot ludzkich ale i do zwierząt . To też mogą być opętane nie tylko ludzie ale i zwierzęta .

Osoby które zajmują się seansami spirytystycznymi również mogą ściągnąć na siebie byty astralne , lecz ściąganie takie jest bardzo niebezpieczne gdyż dany byt przyjdzie ale potem na pewno nie ma odwrotu gdyż odesłać na inny wymiar może tylko egzorcysta , ale to taki który będzie znał metody różnych wierzeń i wie czego może się w danym momencie od danego ducha spodziewać . W przeciwnym wypadku taki duch przyczepi się do danej osoby , która go ściągnie na siebie i wówczas nie ma odwrotu gdyż jest to proces karmiczny związany z naszym życiem . To my sami musimy zrozumieć , że jest on nam nie potrzebny. My sami musimy nauczyć się rozwiązywać nasze problemy a nie przyciągać sobie pomoc astralną która ma decydować za nas kosztem naszego zdrowia a może i życia.

 

Są różne duchy - tak jak różni ludzie z różnymi zachowaniami w życiu i różnymi problemami do zrealizowania . Byt ściągnięty przez istotę ludzką nieświadomie pomaga realizować zamierzenie i plan danej istoty ludzkiej , ale za to istota ludzka będzie miała problem którego sama się nie pozbędzie a w zamian za pomoc byt ten będzie wyciągał istocie ludzkiej energię życia co może spowodować chorobę a nawet śmierć . Nie zdajemy sobie nawet sprawy , z tego że w każdej chwili jesteśmy narażeni na przyczepienie się do naszego pola aurycznego bytów astralnych . Często przechodzimy przez ducha a nawet odczuwamy , że coś nas trąciło , odwracamy się i nikogo nie ma , myśląc że to jakiś odruch ciała .

Ale nic nie dzieje się przypadkiem . Wszystko jest zamierzone i ma swój cel.

 

Duchy które myślą że jeszcze żyją to starają się abyśmy je zauważyli i usłyszeli. Są to duchy które zostały pozbawione ciała przypadkiem . Duchy które proszą o pomoc świadomie przyczepiają się do tych ludzi , którzy mają powiązania z egzorcystami lub kierują dane osoby na taki impuls podpowiedzi , że dana osoba zacznie myśleć i szukać osoby która im pomoże . Gorzej jest z takimi duchami , które celowo niszczą nas aby zaspokoić swoje potrzeby. Duchy mogą przekonywać istoty ludzkie do popełnienia czynów kryminogennych . Mogą robić wszystko i tak namawiać istoty ludzkie by zabiły, pobiły, niszczyły innych ludzi nie tylko czynem bezpośrednim ale namawiając innych by to uczyniły łączą się z innymi bytami i wspólnie mogą organizować zbiorowe czyny zemsty. Są także takie duchy które popełniły samobójstwo w różny sposób i robią wszystko aby przyciągnąć za sobą w ten sposób inną istotę ludzką , dlatego też popełniamy samobójstwa i tracimy życie . Duch pijak czy narkoman czy lekoman również w ten sam sposób będzie gnębił istotę ludzką , gdyż dany byt tego potrzebuje i wówczas czuje się w swoim żywiole . Człowiek w takim przypadku jest tylko ofiarą i narzędziem w ręku ducha. Bywają duchy które za życia byli erotomanami wówczas będziemy skłaniani do zdrad , częstej zmiany partnerów , nawet na siłę przez gwałt , jeżeli w danym momencie nie będzie kogoś kto by zaspokoił tę potrzebę.

Zdradę uważam wówczas gdy w związku partnerskim jest miłość i dobre relacje życiowe a mimo to wyszukujemy zaspokojenia seksualnego . W takim przypadku krzywdzimy nie tylko siebie ale i partnera.

W związku który jest już wypalony i istnieje tylko na papierze a nie ma w nim uczucia i miłości uważam , że nie jest to zdrada gdyż jesteśmy tylko ludźmi i każdemu należy się odrobina miłości i szczęścia. W takim przypadku najlepszym wyjściem było by rozstanie lecz nie zawsze jest to możliwe z uwagi na zobowiązania.

 

Jeżeli dany byt przyczepi się do nas w jakiś sposób a my będziemy się mu sprzeciwiać będziemy karani np. przez choroby, samookaleczenie , lub przez okaleczenie przez innych. Każdy czyn który jest dla nas grzechem lub złym czynem na pewno jest sprowokowany przez ducha w danym momencie . Chociaż nie zawsze dany czyn musi być opętaniem , ale na pewno to będzie z czymś związany w związku z karmą co w jakiś sposób może przyciągnąć danego ducha , który będzie do tego czynu odpowiednim partnerem. Dana sytuacja powtarza się bardzo często . Wpadamy w depresję zgłaszamy się do lekarza o pomoc i zaczyna się w końcu nie możemy sobie pomóc i ten lekarz też nam nie pomoże bo stajemy się ofiarą opętania astralnego. Trafiamy na podpowiedzi które nas nurtują zaburzają naszą świadomość i myśli są związane z bytem gdy jesteśmy słabi psychicznie wpadamy w sidła duchów , a potem nie mamy wyjścia pogrążamy się w danych czynach podpowiedzi i robimy to co oni sobie życzą . Uważamy, że jesteśmy silni a w gruncie rzeczy jesteśmy słabi , gdyż to jest odwaga danego bytu , który nie boi się śmierci bo nie żyje . My jesteśmy narażeni nie tylko na choroby, kalectwo ale i na śmierć i wówczas jest za późno . Chorujemy , leczymy się ale bez skutku . Pogłębiamy się w chorobach , niszczymy się przez złe myślenie , depresję czy też leki które na pewno są nam nie pomocne a szkodliwe to tylko nasza świadomość niszczy nas a my o tym nie wiemy .

 

Zapewne nie liczni słyszeli o szlakach astralnych , jest to wędrówka duchów zagubionych, szukających swoich bliskich . Szlaki astralne są to kanały - drogi po których poruszają się duchy z cmentarza na cmentarz. Błądzą czasami bez celu . Szlak astralny który przechodzi akurat przez mieszkanie jest niebezpieczny gdyż jest to energia chłodu i zła . W momencie gdy trafia na istotę ludzką wysysana jest energia życia lecz w mniejszej ilości niż u ducha opętującego. Taki duch ze szlaku nie ma czasu się zatrzymać na dłużej załapie łyk energii i idzie dalej lecz zależy jaki stopień zagęszczenia w tym momencie się tam znajduje . My odczuwamy to chłodem zmęczeniem i osłabieniem . Kładziemy się na spoczynek i wstajemy jeszcze bardziej zmęczeni niż się położyliśmy . Tu należy najpierw zamknąć szlak wejścia i wyjścia aby rozproszyć promieniowanie specjalnymi ekranami z odpowiednim egzorcystycznym kluczem mocy a następnie zrobić egzorcyzm . Duchy takie zrobią sobie przejście ale już w innym miejscu poza naszym domem gdyż zamknięcie szlaku jest niemożliwe ponieważ łączy go setki kilometrów .Możemy go tylko zasłonić w danym miejscu by nie oddziaływał na nas i ważne by nie był tam gdzie mieszkamy. (Art. Szlak astralny i żyły wodne).

 

Warto zwrócić uwagę , czym jest nasza choroba w danym momencie i jak możemy sobie pomóc . Gdy choroba się zaczyna i zwrócimy na nią szczególną uwagę w początkowej fazie jej rozwoju możemy sobie pomóc sami. Są choroby urojone przez nas w naszej podświadomości . Wywołujemy je stresem , lękiem , przerażeniem itp. Wszystkie choroby mają jakieś podłoże psychiczne , są spowodowane w naszej podświadomości a odbija się to w naszym ciele fizycznym . Gdy coś nas zaboli lub coś zacznie się dziać z jakimś narządem wewnętrznym , bierzemy leki toksyczne , które praktycznie usuwają objawy lecz nie usuwają przyczyny , gdyż przyczyna jest w naszym umyśle i danego bytu który nas do tego prowokuje i nakłania czy buntuje .

Czy zastanawialiśmy się nad tym , że każdy nasz uraz ciała fizycznego jest spowodowany jakimś złym czynem , który uczyniliśmy np. uderzymy się w nogę lub głowę , czy zastanawialiśmy się za co jesteśmy w ten sposób ukarani . Jednymi słowy nie czyń tego co tobie nie miłe - a nie zostaniesz ukarany. Nie życz nikomu tego czego byś sam nie życzył sobie , bo to życzenie spełni się ale na Tobie i to z kilkakrotnie większą siłą . Gdyby wszyscy najpierw pokochali samego siebie to na pewno kochaliby innych .

Jako Wielki Mistrz Reiki ( Uniwersalnej Energii Życia metodą Dr. Usui ) uczę i wprowadzam swoich uczniów nie tylko w świat miłości , akceptacji i zaufania . Ale równisz , jak chronić się przed złą energią i jak realizować uczciwy plan w życiu .

 

Duchy w momencie naszej słabości przyczepiają się do nas i próbują nami manipulować . Podpowiedzi i czyny początkowo są nie zauważalne i nie zdajemy sobie z tego sprawy a jeśli ktoś zauważy w nas zmianę zła bronimy się i zaprzeczamy. Nie umiemy pogodzić się z tym dopóki w końcu nie zauważymy sami tych drastycznych zmian . Myślimy , że to inni nas krzywdzą a z nami jest wszystko w najlepszym porządku . Uważamy , że wszyscy dookoła nas niszczą ale czy pomyśleliśmy o tym , że to my sami możemy nieświadomie prowokować kogoś do tego , że to my sami przyciągamy sobie takie energie , które za coś tam odbijają się na nas i w ten sposób jesteśmy karani . Wysyłając energię miłości i dobra wróci do nas miłość .Czy zastanawialiśmy się co stanie się z nami w momencie nagłej śmierci . Otóż stajemy się tacy sami jak te duchy , które nas opętywały, boimy się iść do światła do świata Boga z uwagi na czyny , które popełnialiśmy. Za życia nie zdajemy sobie z tego sprawy dopiero w momencie śmierci boimy się konsultując się z samym sobą . Zostajemy w świecie ludzkim i szukamy przebaczenia u ludzi których skrzywdziliśmy lecz oni boją się ,unikają naszych rozpaczliwych reakcji. Czy nie należało to zrealizować za życia ?

 

Nie mówię tu o duchach które również po śmierci próbują się mścić lub realizować swoje całe niezrealizowane za życia. Nie zawsze my sami jesteśmy winni jakiegoś niepowodzenia czy choroby gdyż możemy być karani za czyny popełnienia przez kogoś z naszej rodziny genetycznej z pokolenia przez klątwy i uroki ale to my sami wcielamy się do takiej rodziny by odpokutować wzorce popełnione w byłych wcieleniach . Może się to przenosić na pokolenia danej rodziny dopóki nie zostanie przerwany proces realizacji czynu i nie nastąpi akt wybaczania , tu potrzebny jest odpowiedni rytuał odczyniania klątw. Art. Klątwy i uroki. Gorzej jest z tymi ludźmi , którzy czerpią energię życia za życia od drugiego człowieka . Są to ludzie którzy mają otwarty kanał astralny , podłączeni są do astralu i wysysają energię życia od ludzi przekazując bytom astralnym . Jedni robią to świadomie , inni nie. Szukają sobie ofiary i wysysają z niej energię , powoli ale bardzo skutecznie .Są to tak zwane wampiry energetyczny. Zaczyna się choroba której praktycznie nie można wyleczyć jeżeli nie zajmie się tym profesjonalny energoterapeuta , który będzie umiał i miał moc zabezpieczenia i ochrony aury takiej osoby . Wszystko jest do zrobienia aby pomóc w każdym przypadku . Profesjonalny uzdrowiciel czy egzorcysta znający odpowiednie sposoby pomoże nie tylko istocie ludzkiej ale i duchowi który prosi o pomoc. Duchy które są wyrywane na siłę podczas egzorcyzmu na pewno zrozumieją ale dopiero gdy przekroczą granicę światła i odrodzą się w następnym życiu , czyli dostaną szansę na odpracowanie czynów za to co czynili wbrew woli Boga. Każdy duch ma szansę na nowe własne życie ale w momencie śmierci boi się lub nie chce z tej szansy skorzystać . Jego upór lub złośliwość bardziej pogłębia go w procesie karmicznym i boi się kary tak jak człowiek i nie umie przyznać się do złych czynów za nim nie nauczy się wybaczać i poprosić o wybaczenie . Przez zachłanność , zazdrość i nieufność sami dążymy do drastycznych czynów przeciwko sobie tym samym ściągamy sobie na kark złe energie bytów astralnych . Sami możemy zauważyć kto prowadzi nas na dobrą drogę , sami możemy przyciągnąć sobie dobrą energię anielską ale musimy zrozumieć , że nie zawsze mamy rację i możemy się mylić w naszych czynach . Musimy przyznać się przed samym sobą i odróżnić zło od dobra . To my sami musimy spojrzeć sobie w oczy , zaakceptować swoje ciało i umieć z pokorą i miłością realizować plan boski a na pewno z czystym sumieniem po śmierci pójdziemy do światła przed oblicze Najwyższego.

Ja jako człowiek jestem narażony również na różne pokusy zła i nie chciałbym się tu wymądrzać , ale staram się być lojalny w stosunku do mego anioła stróża i słucham jego podpowiedzi gdyż ona jako moja przewodniczka duchowa prowadzi mnie do oświecenia i mimo różnych problemów życiowych staram się czynić dobro nieść pomoc wszystkim tym którzy tego potrzebują . Pomogę z miłością nawet tym którzy są przeciwko mnie i bojkotują moje czyny .

 

 

Autorem jest Pan Zbyszek Ulatowski.

Edited by anastel
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze załączam art Egzorcysta ponieważ jest w nim wiedza jakiej nikt do tej pory tak dokładnie nie opisał. Również chroniony prawami autorskimi.

 

Od niepamiętnych czasów egzorcyzm kojarzył się człowiekowi z duchami lub mocami nadprzyrodzonymi świata niematerialnego, które otaczają człowieka i które jako istoty niematerialne żerują na energii wytwarzanej przez materię ludzką. W artykule tym pragnę wyjaśnić, czym jest egzorcyzm, do czego służy i z jakich przypadkach człowiek powinien się mu poddać, by żyło nam się lepiej.

Proces egzorcyzmowania znany już był w czasach faraonów i stosowali go Majowie, Kachuni, Budda, Mojżesz i Jezus. Największym egzorcystą był Jezus i to on otrzymał klucz do przekazywania istot opętujących w stronę światła. Czynności egzorcystyczne Jezus przekazał swoim Apostołom, ale tylko Jan odważył się naśladować Jezusa w kwestii egzorcystycznej po jego śmierci. Apostoł Jan po śmierci Jezusa opiekował się Marią matką Jezusa i związał się z Marią Magdaleną uczuciem cielesnym. Wspólnie głosili proroctwa, jakie przekazał im Jezus, i nie obawiali się zemsty ze strony przeciwników Jezusa. W czasach, kiedy żył Jezus i po jego śmierci głoszenie proroctw Jezusowych było karane śmiercią, by nie rozprzestrzeniać prawdziwej wartości miłosierdzia, jakie powinno funkcjonować na Ziemi. Upadli Aniołowie strąceni na Ziemię do odpracowania upadku boskiej miłości trzymali się zakodowanych w świadomości wzorców buntowniczych i nie mogli zaakceptować piękna, które było im nieznane.

Nie mogli oni pogodzić się z tym, że zostali pozbawieni nieśmiertelności i musieli borykać się z życiem, które nazwali piekłem ziemskim. Borykanie się o przetrwanie, walka o życie i lęk przed śmiercią to dla nich jest do dziś największym piekłem, jakie mogło ich spotkać. Mimo piękna, którym można się cieszyć, Ziemia zawsze zostanie więzieniem dla upadłych, a pięknem dla strażników Anielskich i wojowników światła, mimo to, że cierpienie sprawia ból ciała.

Istoty materialne i niematerialne dzielą się na dwa równorzędne światy, które nie powinny wchodzić sobie w drogę, gdyż wówczas zubażają świat terytorialny, jaki jest im przeznaczony.. Energie materialne mają przydzielony Eter, czyli terytorium najbliższe Ziemi, gdyż przyciąga ich energia magnetyczna (przyciąganie ziemskie). Energie niematerialne mają przydzielony Astral, by mogły żyć tam tak długo, dopóki nie zrozumieją swoich czynów karmicznych, jakie powinny odpracować. Nie zdają sobie one sprawy z tego, że nie mając ciała materialnego nie mają szans na uzdrowienie duszy i światła, jakie posiadają. Jedynym źródłem wyjścia z Astralnego świata jest świetlista droga prowadząca do przestrzeni boskiej Tylko ta droga jest bezpieczną, by powrócić na ziemski świat i otrzymać ciało fizyczne, które pomoże w pomocy materii uwolnić się od złej karmy, jaka została zebrana za życia i buntu Anielskiego..

 

Ciało fizyczne to miliony komórek energetycznych, które odpowiadają za nasze ludzkie funkcjonowanie w świecie Eterycznym. Komórki te łączą się z sobą w formie meridianów, które funkcjonują według ustalonych zasad i powiązane są z naszymi zmysłami. Dwie komórki, żeńska i męska tworzą całość rozwoju genetycznego istoty ludzkiej, lecz dusza, która wybrała sobie genetykę pokoleniową istoty ludzkiej, jest całkowicie obca. To nasza karmiczna przeszłość łączy dusze z ciałem i istotami, z jakimi chcemy odpracować karmiczne błędy z przeszłości. Karma taka powiązana pokoleniowo przyczynia się do współpracy w udzielaniu pomocy we wspólnym uzdrawianiu tego, czego sami nie jesteśmy w stanie zrealizować.

Człowiek jako istota materialna nie potrafi w wszechświecie dostrzegać tego, co jest niewidzialne okiem ludzkim, zaś blokady w świadomości odbijające się w ciele fizycznym zamykają świat postrzegania pozazmysłowego. Tylko ci, którzy są wolni od obciążeń karmicznych, mogą postrzegać świat, który jest dostępny nielicznym. Uwalniając się od obciążeń z przeszłości zaczniemy odczytywać prawidłowo impulsy płynące od nadświadomości. Wówczas można zauważyć wartość przekazu pochodzącego z przestrzeni Anielskiej. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie zawsze jest to możliwe, zwłaszcza, gdy nie mamy pojęcia, co oznacza dana relacja, która nam się ukazuje. Jednym sprawia to trudność i nawet przez wiele lat praktyk nie dojdą do tego, z kolei inni w krótkim czasie osiągną oczekiwany cel postrzegania i odczytywania prawidłowych przekazów.

Niematerialny świat istot niewidzialnych okiem ludzkim, człowieka nie widzi, nie słyszy i nie czuje energii fizycznej. Pomyślmy, dlaczego duch przechodzi spokojnie np. przez ścianę? Odpowiedź jest prosta: to, co materialne, jest dla niego niewidoczne, więc spokojnie, bez obaw i lęku, może się poruszać w tej przestrzeni, gdyż dla niego świat materii nie istnieje.

 

W świecie astralnym przebywają:

1)Anioły przewodnicy, strażnicy Anielscy, Anioły przewodnicy w postaci ludzkiej,. Elochimy, Serafiny orszaki Anielskie i inne energie Archanielskiego pochodzenia przeznaczone do pomocy istotom ludzkim. Posiadają one własny zasób energii życia i mogą dzielić się z istotą ludzką, której są przydzielone.

2) Dusze istot ludzkich,

3) Istoty astralne różnego pochodzenia, które w podobieństwie przypominają dusze ludzkie,

4) Toksyny astralne zwane myślokształtami, (wirusy, które nie mają świadomości).

5) Larwy astralne, które dopiero uczą się, jak oddziaływać na energię życia,

6) Demony - wytwór ludzkiej wyobraźni, które nie zostały spalone, a wyrzucone w Astral,

7) Istoty ciemności i strażnicy atlantydzcy.

8) Oraz istoty z innych wymiarów, które nie znają relacji ziemskich (np. strzygi)

 

Wszystkie istoty od 2-8 posiadają świadomość i potrzebują energii życia, by móc normalnie funkcjonować. Człowiek, zwierzę itp. wytwarzają tyle zasobów różnej energii, że bez problemu zasilają się i nie muszą szukać tej energii w kanałach astralnych (szlak astralny). W kanały astralne wchodzą tylko te, które są bezradne i nie mają innego wyjścia. Dostając się w kanały astralne wiedzą, że jest to jedyny sposób na przetrwanie, lecz skazują się na wieczną tułaczkę, gdyż jest to miejsce, z którego raczej nie ma wyjścia. Tylko przypadkowy egzorcyzm może ich wyrwać w stronę światła.

Istoty niematerialne odbierają tylko od istot żywych energię życia lub pożywkę toksyczną, która znajduje się w świetle duszy, dzięki czemu mogą odróżnić ją i czerpać to, co jest dla nich pożywką, a dla nas zagrożeniem. Istota żywa, np. człowiek, wytwarza dźwięki słowne, myślowe lub kształty ruchowe, które kształtowane są w odpowiednią barwę, a barwa ta kształtuje energię światła. W przestrzeni astralnej właśnie to światło odbierane jest przez istoty anielskie oraz przez istoty żyjące w astralu (byty). Każda negatywna czynność człowieka tworzy zaproszenie bytów astralnych, z duszami ludzkimi włącznie, do negatywnej energii światła znajdującej się w naszej aurze.

 

DIAGNOZOWANIE ASTRALNEGO WPŁYWU

 

Diagnozowanie astralnego wpływu w zasadzie jest proste i każda osoba pracująca z ezoteryką może to wykryć. Mam nadzieję, że każda osoba zajmujące się radiestezją, w prosty sposób może wykryć astralne uzależnienie. Dokładnie, co i w jakim procencie jest szkodliwe dla istoty ludzkiej, zdiagnozować mogą nieliczni, gdyż do tego potrzebne jest specjalne przeszkolenie w tym kierunku. Diagnozując wpływ astralny specjalnym wahadłem do tego przeznaczonym, tylko profesjonalny radiesteta może wykryć siłę i moc wpływu. Nie należy stosować wahadła, ozyrys, ponieważ posiada ono negatywną zieleń. OZYRYS w pełnym tego znaczeniu to Egipski Bóg śmierci. Azazel to duch pustyni znany przez Beduinów jako duch zniszczenia, dlatego na pustyni brakuje energii życia..

Podczas oczyszczenia powinniśmy wiedzieć, jaki przypadek znajduje się w aurze i z jaką siłą astralną mamy do czynienia.

Oznaki siły wpływu astralnego:

1) Przyczep larw astralnych lub wpływy mentalne przyklejone do naszej aury.

2) Wpływ astralny, początkowe wejście astralne w naszą aurę tworzące niepokój w świadomości.

3) Opętanie astralne, oddziałujące na umysł i tworzenie rozdwojenia osobowości. Osoba taka zmienia swoje postępowanie w oczach najbliższych i w środowisku.

4) Nawiedzenie, podczas nawiedzenia istota opętującą oddziałuje na psychikę człowieka i może korzystać z ciała robiąc czyny, jakich człowiek nie chciałby uczynić. Osoba taka może widzieć omany, słyszeć głosy lub udzielić się psychicznie. W większości przypadków zaburzeń psychicznych osoba taka powinna być odizolowana od społeczeństwa. Po usunięciu nawiedzenia astralnego osoba taka wymaga długotrwałego leczenia psychiatrycznego.

Przypadek nawiedzenia jest najtrudniejszy w całym cyklu opętań, ponieważ siła astralna jest niezwykle silna i mocno związana z żywicielem.

Nawiedzenia należy rozróżnić jako:

A) Myślokształty demoniczne, czyli demony stworzone przez nas samych, pod które podszywa się energia astralna odpowiednia do danego czynu.

B) Strzyga, istota z innego wymiaru, która okrywa aurę ludzką tak zwanym płaszczem (śmierci) i tę osobę uzależnienia i ubezwłasnawalnia.

Strzygę dzielimy na dwie energie oddziałującą na danego człowieka. Jeśli jest to strzyga nabyta, czyli opętująca człowieka, to jest możliwe uwolnienie go podczas egzorcyzmu, ale gdy jest to strzyga wcielona, to są nikłe szanse na uzdrowienie nawet po egzorcyzmie. Egzorcyzm przyczynia się do spalenia strzygi, a jeśli ciało pozostanie bez duszy i jeśli podczas egzorcyzmu nie znajdzie się dusza, która pragnie przejąć ciało, człowiek taki umiera. Podobne zasady są podczas egzorcyzmowania wcielonych strażników Atlantydzkich. Istota będąca Strażnikiem Atlantydzkim podczas egzorcyzmu nie da się spalić i nie odejdzie w stronę światła, tylko porzuca ciało i w szybkim czasie wciela się w najbliższe rodzące się dziecko usuwając duszę, jaka zamierzała się wcielić.

 

Niektórzy uzdrowiciele diagnozując pole auryczne pod względem chorobowym, uważają blokady astralne za chorobę i zabierają się za uzdrowienie, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest to daremny wysiłek. W takim przypadku wystarczy tylko oczyścić aurę przy pomocy egzorcyzmu i po problemie. Do uzdrowiciela należy tylko oczyszczenie z toksyn wirusowych po astralnym wpływie. Nie zawsze toksyny są do uzdrowienia energetycznie i należy zwrócić się do lekarza, by wspomógł farmakologicznie ciało fizyczne, by usunąć zaburzenia i objawy, jakie znajdują się w ciele fizycznym.

Dzięki wieloletniej pracy z energią wiem i jestem tego świadom, że nie wszystkie przypadki są do uzdrowienia w szybkim czasie. Mając na uwadze współpracę klienta z uzdrowicielem wiem, że w 70% każda osoba potrzebująca pomocy, która jest wolna od astralnego wpływu, może pomóc sobie sama, tylko musi otworzyć się na samo uzdrowienie i uwierzyć w siebie. Uzdrowiciel oferuje tylko 30 % energii lub doradztwa życiowego, by całkowicie wpłynąć na uzdrowienie. U nielicznych współpraca z uzdrowicielem uaktywnia się natychmiastowo, lecz inni mają z tym problem. W przypadku zaburzeń mentalnych znajdujących się w podświadomości osoba powinna udać się do psychoterapeuty, a lepiej do regresera, by za pomocą regresingu lub regresywnego uzdrowienia uwolnić się od urazów z przeszłości. Regreser pomoże dotrzeć do przyczyny blokad i uzdrowi się skutek, jaki ukazuje się w ciele lub umyśle. Tylko przypadki zaburzeń spowodowanych urazami z przeszłości, które utrzymują się w świadomości, możemy uzdrowić przy pomocy radykalnego wybaczania. Pragnę nadmienić, że uzdrowiciel, regreser czy egzorcysta nie jest cudotwórcą i jeśli ktoś nie chce uzdrowienia, lub liczy tylko na pomoc nie dając własnego wkładu, to uzdrowienie nie dokona się. Tylko współpraca i głęboka wiara może przynieść zadawalający efekt w uzdrowieniu.

 

EGZORCYZMOWANIE

 

Czym jest egzorcyzmowanie i jakie ma znaczenie z życiu człowieka?

Profesjonalny egzorcyzm to nic innego jak tylko czyszczenie pola aurycznego od negatywnych złogów energii pochodzących z astralu. Egzorcyzm nie uzdrawia ciała fizycznego tylko uwalnia od toksyn i zaburzeń astralnych, co powoduje szybsze uzdrowienie i przyswajanie leków farmakologicznych. Egzorcysta powinien wiedzieć przede wszystkim, z czym ma do czynienia i jakim sposobem może zwalczyć energię, z jaką się zmierza. Egzorcysta nie powinien wchodzić w bezpośredni kontakt z istotą niematerialną, niezależnie, kim jest. Powinien też wiedzieć i być tego świadom, że egzorcyzm to nie spirytyzm. Spirytystyczne wywoływanie istot niematerialnych (duchów) jest złe i nie powinniśmy tego czynić nawet nieświadomie.

Przywoływanie duchów i zapraszanie w celach kontaktowych i dzielenie się pożywieniem, tak jak to sugerują księża, przyczynia się do opętania. Byt taki zakoduje sobie, że jest tej osobie potrzebny i za wszelką cenę próbować będzie udzielać tej osobie swoich wskazówek, jakie potrzebne mu są do przetrwania. Istoty niematerialne nie widzą materii i nie wiedzą, kogo tak naprawdę opętują. Widzą tylko energię światła i pożywkę, jaka w tym świetle się znajduje, prowokacją przyczyniają się do popełniania czynów, które wytwarzają coraz więcej energii do ich przetrwania. Nie wiedzą, czy opętuję mężczyznę, kobietę czy jest to dziecko, czy osoba dorosła, dla nich nie ma to znaczenia, byle by tylko przetrwać i czerpać energię, jaka jest im potrzebna do przetrwania. Zagrożeniem dla nich jest tylko białe światło, które może ich spalić lub zneutralizować i odesłać w stronę światła, o ile jest to dusza ludzka. Rozróżnić duszę ludzką od wpływu astralnego lub innych zjawisk niematerialnych, które opętują człowieka, można najczęściej dopiero podczas egzorcyzmowania. Wszystkie energie opętujące są do siebie podobne i tylko profesjonalny diagnostyk może zdiagnozować je przy pomocy odpowiedniego diagramu, identyfikując siłę opętania, która odpowiada energii istoty opętującej. W większości diagram okazuje się bezbłędny, ale zdarza się, że pojawia się coś nam w ogóle nieznane, więc podczas egzorcyzmu należy szybko znaleźć odpowiedni sposób, by się z tym czymś zmierzyć i pokonać go podstępem.

Najgorsze podczas egzorcyzmu są wpływy demoniczne i strzygi. Natomiast najbardziej przebiegłe i często nieuchwytne są duchy z wysokiego astralu, które uważają się za wysoko oświeconych. W zasadzie żaden egzorcyzm nie jest łatwy i do każdego należy się odpowiednio przygotować i nie lekceważyć tego, z czym ma się do czynienia.

Przed rozpoczęciem egzorcyzmu osoba podejmująca się tego wyzwania powinna oczyścić swoje własne intencje i powiązania karmiczne z osobą, której ma się za zadanie pomóc. Egzorcysta powinien stać się osobą neutralną w stosunku do osoby opętanej, by mieć czysty umysł i intencje do wykonania zlecenia oczyszczania.

Podczas trwania egzorcyzmu modlitwa i wypowiadane słowa nie mają znaczenia dla bytu, są tylko i wyłącznie przydatne istocie egzorcyzmującej, by wiarą w pomoc Anielską wzbogacić się w siłę i moc oczyszczania. Wszystkie wibracje dźwięku podczas modlitwy wytarzają odpowiednie światło, którym stajemy się osłonięci przed atakami ze strony bytu. Podczas trwania egzorcystycznego oczyszczania należy być przygotowanym na każdą ewentualną obronę ze strony istoty opętującej. Powinna być nam znana metoda tworzenia luster, laserów światła i dźwięków, które sieją postrach w bycie astralnym, a przede wszystkim należy się przedstawić, by dany byt wiedział, z kim ma do czynienia. Dźwięk Anielskiego imienia egzorcysty, jeśli jest znany w przestrzeni jako wojownik światła, wzbudza lęk astralny a dusze ludzkie bez oporów odchodzą w stronę światła. Pozostają tylko te, które nie wiedzą, co to światło i nie powinny znaleźć się w świetle, gdyż nie jest to właściwe dla nich miejsce. Energie te należy spalić, a pył po spaleniu zamienić w czystą energię miłości i wepchnąć w kanał świetlisty, by został przetworzony na miłość energii tworzenia.

Cały przebieg egzorcyzmu powinien być nadzorowany przez przewodników Archanielskich, których przywołuje się przy pomocy odpowiednich kluczy (symboli) do tego przeznaczonych. Przewodnicy ci ochraniają teren egzorcyzmowania i pilnują kanału światła. Nie wtrącają się w trakcie oczyszczania, gdyż nie są upoważnieni do ingerencji w polu aurycznym, lecz jeśli energia opętująca zostanie wypchnięta z aury, błyskawicznie wpychają ja w wir kanału światła i byt taki nie ma szans powrotu. Czynnością egzorcyzmu kieruje Anioł Stróż, który jest łącznikiem pomiędzy egzorcystą a przewodnikami.

Rytuał egzorcystyczny powinien zostać wykonany profesjonalnie od rozpoczęcia do zakończenia i nie można go przerwać w trakcie trwania, niezależnie od czasu, w jakim zostanie wykonany. Przerwanie oczyszczenia może skutkować tym, że byty czy też wpływy astralne następnym razem będą czujne i można znaleźć się w sytuacji niepowodzenia. Po zakończeniu udanego egzorcyzmu powinno się wykonać symboliczny akt dziękczynny istotom Anielskim, które brały udział i pomagały podczas egzorcyzmowania.

 

Walka z demonami nie należy do egzorcyzmu prostego i bezpiecznego, ale i demony można zniszczyć i spalić. Ponieważ tylko ta forma jest stosowana przez Anioły. W walce z demonami tylko osoba z odpowiednią wiedzą i sposobem nieznanym człowiekowi na Ziemi może się z nimi zmierzyć i tylko Anioły ją posiadają. Są na Ziemi Anioły w ludzkiej postaci i tylko one na Ziemi są wojownikami światła w walce z buntownikami i wrogami Boskiej energii miłości.

 

Znaczenie oczyszczenia egzorcystycznego.

 

Czy każdy może być egzorcystą? Właściwie TAK, ale nie myślę tu o egzorcyzmowaniu osób drugich czy odprowadzaniu dusz w stronę światła, gdyż tę czynność może uczynić tylko ten, kto zna odpowiednie metody, by przeciwstawić się złu, które zawładnęło umysłem i duszą istoty żywej. Mam tu na myśli ochronę własnej aury i nie dopuszczenie do niej energii, która uzależni nas i będzie prowadzić do niszczenia ciała i duszy.

Nie każdy wie o tym, że ma w sobie siłę, która odepchnie z pola aurycznego energię, która jak rzep przyczepiła się i nie chce odejść. Oddziaływanie siłą oczyszczenia na sobie nie jest proste, ponieważ to my sami dajemy przyzwolenie niematerialnym wpływom i nieświadomie zgadzamy się na wejście w naszą aurę.

 

Na potrzebę wykonania egzorcyzmu wskazują następujące cechy:

- silne negatywne nastawienie,

- głęboka depresja,

- otępienie umysłu lub ciała fizycznego,

- rozdwojenie osobowości i rozdwojenie jaźni,

- tworzenie myślokształtów demonicznych,

- koszmary senne.

- lęki powodujące braku siły woli i woli życia,

- gwałtowne zmiany nastroju,

- brak opanowania,

- klaustrofobia,

- dążenie do zrobienia sobie krzywdy – samookaleczenia i samobójcze,

- agresja - zachowanie kryminogenne,

- silna nadpobudliwość seksualna niezgodna z etyką ludzką i prawem współżycia społecznego w środowisku ludzkim,

- choroby przewlekłe np., rak, AIDS, choroby psychiczne itd.

- nałogi, alkohol, narkotyki, lekomania,

- nadmierna pobudliwość seksualna - częsta zmiana partnerów, agresja seksualna.

- agresja wobec chrześcijaństwa, tu może mieć wpływ reakcja za urazy, które często są spowodowane manipulacją kapłanów i nie musi to być opętanie tylko odrzucenie poglądów narzuconych przez religię.. Do opętania należy kontakt z krzyżem i przebywanie i kościołach,

- Dziecko, które padnie ofiarą złego ducha, ma zły stan zdrowia i jest nadmiernie pobudliwe, reaguje agresją lub lękiem na wpływy otoczenia.

 

Powyższe objawy, mające cechy znamion opętania, nie muszą znaczyć, że osoba taka musi być zaraz opętana czy nawiedzona astralnym uzależnieniem. Posiadając więcej niż jedną cechę w zasadzie powinno się brać pod uwagę konieczność egzorcyzmowania, gdyż jest prawdopodobieństwo opętania. Egzorcyzm w myśl etyki ezoterycznej nie służy tylko do walki z duchami czy wpływami astralnymi. Dzięki mojej długoletniej pracy w tym zakresie, wiem, że egzorcyzm w pełni tego znaczeniu jest oczyszczeniem pola aurycznego. Oczyszczenie egzorcystyczne jest skuteczne do walki z duchami, o ile zna się sposoby, by to czynić, ale również bardzo skutecznie działa na toksyny astralne. Nie musimy zaraz myśleć, że jest to metoda, do której mają prawo wyłącznie kapłani. Błędne rozumowanie zasad egzorcyzmowania istnieje właśnie wśród kapłanów katolickich, którzy uzurpują sobie wyłączność na wszechwiedzę w tym zakresie. Wprowadzenie zamętu w polu aury u człowieka, który nie jest opętany, a ma tylko znamiona pochodzące z podświadomości, przyczynia się do sprowadzenia na taką osobę duchów, które zaatakują aurę i oddziałują na świadomość człowieka. Niezgodne formy funkcji oczyszczenia egzorcystycznego przyczyniają się do ataków astralnych i zaburzają ochronę auryczną.

Czy modlitwa, woda świecona itp. pomaga w trakcie wykonania egzorcyzmu?

NIE i TAK! To działa tylko na człowieka, który siłą własnej woli upewnia się i wzbudza w sobie moc, jaka często pomaga w umocnieniu własnej obrony psychicznej dla siebie. Broniąc się siłą umysłu nie dopuszcza do swojej świadomości, że jest opętany czy nawiedzony. Funkcja katolickiego egzorcyzmu nie działa na duchy istot ludzkich i energii pochodzących z astralu. W większości działanie takie ma podłoże psychologiczne i wiara, że jeśli to uczynił kapłan, to musi być już wszystko w porządku. Do chwili utrzymywania się tej wiary istota opętująca (byt) jest w stanie uśpienia, ale żyje w aurze i w każdej dogodnej chwili budzi się i atakuje tę istotę ludzką, w której istnieje. Po przebudzeniu atak jest znacznie silniejszy i bardziej zauważalny, nie tylko w świadomości, ale i na ciele fizycznym.

Egzorcyzm najbardziej skuteczny jest wykonywany na odległość. Egzorcysta intuicyjnie posługuje się świadkiem (zdjęciem) osoby, która poddaje się oczyszczeniu z wpływów lub toksyn. Są jednak wyjątki, kiedy należy w kontakcie bezpośrednim wykonać indywidualnie specjalny indiański rytuał pochodzący od rdzennych szamanów. Odpowiednio wykonany rytuał jest bezpieczny zarówno dla egzorcysty, jak i dla osoby oczyszczanej. Podczas obu metod czynności takie wykonywać się powinno po północy, by uśpić czujność istoty opętującej. W ciągu dnia nie ma szans na wykonanie egzorcyzmu skutecznie z uwagi na chaos, jaki wiąże się z ruchem wykonywanym przez istoty żywe. Tym bardziej nie powinno wykonywać się egzorcyzmów zbiorowych, ponieważ chaos, jaki tworzy się w czasie takiej czynności, potęguje i miesza się w polach aurycznych i potęguje opętanie, lub opętuje tych, którzy egzorcyzmu nie potrzebowali. Oczyszczenie egzorcystyczne powinno być wykonane tylko i wyłącznie indywidualnie .

Metoda egzorcystów katolickich nie oddziaływuje w żadnym tego znaczeniu na duchy a zwłaszcza na istoty pochodzenia astralnego, ponieważ istoty niematerialne nie mają pojęcia i nie widzą, kto i w jaki sposób chce odsunąć je od żywiciela. Nie widzą one materii człowieka, a tym bardziej nie słyszą głosu człowieka. Odczytują jednak dźwięki, które tworzą barwę światła. W trakcie egzorcyzmu agresja, groźby i wyrzucanie do piekła na siłę przyczynia się do tego, że tworzy się dźwięk światła, jaki jeszcze potęguje zwiększanie się opętania, gdyż tworzy się pożywka, jaka jest potrzebna właśnie tym istotom do życia.

Egzorcysta katolicki nie ma pojęcia o tym, jakie czynności potrzebne są do oczyszczenia aury ludzkiej i myśli, że jest ponad wszystkim, co ludzkie i anielskie. Jestem pewien, że utrzymywanie tego stylu myślenia pochodzi z upadku anielskiego i utrzymuje w duszy znamiona pochodzące od szatana.

Zastanowić się trzeba nad tym najpierw, gdzie to piekło się znajduje?

W piśmie świętym jest wyraźnie powiedziane, że Jezus zstąpił do piekieł, by ukazać zbłądzonym duszom drogę prowadzącą do boskiej miłości. Czytając pomiędzy wierszami i słuchając głosu Aniołów wiem, że chodzi tu o Ziemię, gdyż sami sobie tworzymy piekielny świat. Wszyscy poruszamy się w tym piekle. a nasze czyny się do tego przyczyniają, lecz tego nie zauważamy.

 

Tylko dźwięk („owoców ducha, jakimi są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.") (Ga 5,19-23) kierowany w polu aury, odstrasza je. Ponadto, jeśli jest w tym momencie stworzony kanał świetlisty jako droga prowadząca w przestrzeń boską, to jestem przekonany, że duchy istot zmarłych podążą w tym kierunku i odejdą w stroną światła.

Istoty pochodzenia astralnego, które nie mają znamion duszy, na pewno z tej okazji nie skorzystają, gdyż dla nich nie istnieje światło odkupienia. Istoty te nie są pochodzenia anielskiego czy ludzkiego i należy je spalić w kanale drogi świetlistej, lecz ta czynność już nie dotyczy medium egzorcysty, tylko anielskich przewodników, z którymi egzorcysta powinien mieć kontakt. Wszystko to dzieje się wówczas pomyślnie, gdy egzorcysta w imię Chrystusa wiarą, miłością, siłą woli i światła wypchnie je poza pole auryczne.

 

Czy herezją nie jest wywyższanie się ponad boskość i uzurpowanie sobie prawa wyłączności na boską mądrość i zamykanie drogi posłania innym?

 

Władze hierarchii katolickiej są tego świadome i zdają sobie sprawę, że jeśli by przystały na czynności, które wykonują osoby świeckie, straciłyby prestiż i szacunek do siebie i metod, które są na niższym poziomie, niż te, jakich używają osoby świeckie. Metody religijne od niepamiętnych czasów zamykają człowiekowi drogę do miłości, radości i rozwijania własnych talentów wobec siebie i innych. W ciele fizycznym człowieka znajduje się wiele czynników tworzących układ całości anatomicznej i samo docieranie przez psychikę jest zbyt płytkie i mało skuteczne. Człowiek składa się z atomów, w których płynie energia eteryczna, magnetyczna i elektryczna. W większości przypadków odpowiednie oddziaływanie na te czynniki tą samą lub większą częstotliwością przynosi znacznie lepsze efekty w uzdrowieniu. Połączenie metod religijnych z metodami energetycznymi byłoby wspaniałym rozwiązaniem w uzdrowieniu duszy i ciała, lecz jak można współpracować z kimś, kto ma monopol na Boga?

Warto się nad tym zastanowić w obliczu słów Jezusa kierowanych do Apostołów: Jezus rzekł „Nie zabraniajcie im, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami?” (Mk 9:38-9) „

Czym wobec słów Jezusa jest zamykanie powagą kościoła posłannictwa osobom świeckim w wykonywaniu czynności, które służą dobru w niesieniu pomocy bliźnim?

 

Rodząc się przychodzimy na ten ludzki upiorny świat z wolną wolą i z karmą, jaką chcemy odpracować i wpadamy w sidła manipulacji, zapominając o tym, po co się wcielamy.

Gdzie jest ten Bóg, który jest w nas?

Gdzie jest ten Bóg, który nam dał wolną wolę?

Gdzie jest ten Bóg, który pragnie, byśmy byli sobie równi i pomagali sobie nawzajem?

Czy Bóg zabrania nam iść drogą miłości i miłosierdzia?

Czy Bóg zabrania nam kochać, czynić dobro i nieść pomoc, by ukazywać drogę do Niego?

Czy Bóg zabrania nam rozwijania własnych talentów, które są naszym przeznaczeniem?

Czy Bóg zabrania nam nieść posłannictwo, jakie otrzymaliśmy od naszych aniołów?

Myślę, że taki Bóg może istnieć. Ale to tylko taki Bóg, który został wymyślony przez religię katolicką, byśmy byli podporządkowani hierarchom i wykonywali czynności, jakie są im pomocne do ich własnych celów i potrzeb.

 

W poszukiwaniu prawdy wyjechałem do Egiptu, Jordanii, Jeruzalem, Betlejem, Synaj i Meksyku. Przebywałem w kranie Indian, Majów, Azteków Arabów i Beduinów. Odwiedziłem mnóstwo kościołów różnego pochodzenia religijnego, klasztorów, meczetów, skrypt i piramid. Nigdzie katolicyzm nie cieszy się dobrą opinią i nigdzie nie stosuje się tak manipulacyjnych zasad, jak w religii katolickiej. Wobec czego z całą świadomością słów jest mi wstyd, że kiedykolwiek przynależałem do tej religii.

Wobec Prawa i Obowiązków Konstytucji RP, mając wolny wybór wiary i religii, nie życzę sobie, by kler katolicki wtrącał się do tego, w co wierzę i jaką drogę wybrałem. Pragnę iść własną drogą w imię Jezusa Chrystusa, w Jezusie Chrystusie i Jezusem Chrystusem, czynić dobro posłania otrzymanego od Aniołów i zgodnie z wolą Boga, którego mam w sobie. Dla mnie Bogiem, królem i Mistrzem całego stworzenia jest Jezus Chrystus.

 

Autorem jest również Pan Zbyszek Ulatowski.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

chcialbym powrócić do tematu przeglądałem zdjęcia z czasów jak właśnie mieszkałem w tym nawiedzonym domu , byłem u byłej i byłem w takim bunkrze i porobiłem zdjęcia kto sie dobrze przyjrzy zobaczy;) (kto nie chce niech nie pobiera:) )

 

lolol.JPG kostenlos von Uploading.com herunterladen

P5140160.JPG kostenlos von Uploading.com herunterladen

P5140162.JPG kostenlos von Uploading.com herunterladen

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...