Jump to content

piotr18650
 Share

Recommended Posts

Potrzebuję pomocy w interpretacji snów jakie przyśniły mi się raz za razem w ciągu jednej nocy.

Śniło mi się, że jadę pociągiem do Częstochowy w celu nawiedzenia Cudownego Obrazu Matki Boskiej. Na stacji się okazało ze jest to bardzo niedaleko, a właściwie obraz jest widoczny z niej. Gdy doszło do odsłonięcia obrazu, Matka Boska z bardzo smutnym wyrazem twarzy patrzyła na mnie i Jej wyraz twarzy bardzo bardziej posmutniał. Wtedy się obudziłem.

 

W następnym śnie widziałem się z moją koleżanką i wciągu chwili zaczęło powiewać sympatią. Zaczeliśmy się całować podczas przytulenia i cała akcja przeniosłą się na łóżko kiedy ja nagle musiałem wyjść. Wtedy się obudziłem.

 

Czy ktoś może mi te dwa sny zinterpretować?

Link to comment
Share on other sites

piotr18650, chyba coś Cię ostatnio trapi. Musisz odbyć swoistą podróż aby otrzymać pocieszenie, być może nawet okaże się ona krótszą niż Teraz Ci się wydaje, po prostu musisz ruszyć z miejsca.

 

Jeśli chodzi o drugi sen, to sądzę iż po prostu doskwiera Ci samotność i potrzebujesz takiego uczucia jakie przeżywałeś we śnie.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • allexandre
      By allexandre
      Nie pamiętam wielu szczegółów, bo nie zapisałam sobie tego snu i miałam go tu nie zamieszczać, ale jestem ciekawa jednego elementu, którego nie mogę rozgryźć. Śniło mi się to dziś i co jakiś czas to do mnie wraca.
      No więc... sen wyglądał tak:
      Spotkałam się z byłym chłopakiem, spędziliśmy razem trochę czasu. Nie wiem dokładnie co się działo, ale doszło do tego, że się przytuliliśmy, potem zaczął mnie całować. Wszystko by było ok, gdyby nie fakt, że miałam przez cały czas zamknięte usta. Całował, chciałam żeby to robił, ale się nie angażowałam.
      Potem pamiętam, że byłam w jego domu pierwszy raz (całkiem wymyślone miejsce, jak większość w moich snach). Spotkałam jego mamę, której z resztą nigdy nie poznałam. Tak jak i w rzeczywistości, ten chłopak miał dziewczynę. Jego mama powiedziała jasno, że jestem lepsza od niej. Wieszała wtedy pranie, wykonywała codzienne czynności. Czułam się tam trochę jak u siebie. Potem nagle pojawiła się jego dziewczyna. Nieoczekiwanie, miało jej nie być. Pierwsze wiedziałam, że ten chłopak chce żebym wyszła stamtąd (z domu) sama, ale jednak mnie odprowadził. Nie wiem co było dalej.
      Głównie chodzi mi o to całowanie, moje zamknięte usta.
      Jakieś pomysły?
      W skrócie sytuacja z życia - ten chłopak ma obecnie dziewczynę, ale spotkaliśmy się niedawno temu, po prostu rozmawialiśmy. Kiedyś byliśmy blisko, później nasze drogi się jakoś rozchodziły. Wiem, że ma do mnie słabość, z wzajemnością. Może to pomoże w odczytaniu tego symbolu. Może to głupie, ale nie wiem o co mogło chodzić mojej podświadomości. Domyślam się, że wolałabym być na miejscu jego dziewczyny, stąd wzięła się część snu, gdzie jego mama wolała mnie, ale jeśli chodzi o pocałunek, proszę o pomoc.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam.
      Ostatnio śniło mi się, ze wracałam nie wiem skąd pociągiem razem z przyjaciółką. Wysiadłyśmy, a jego stacja była w dużym centrum handlowym, ja miałam jedynie swoją podręczną torbę, a moja przyjaciółka walizkę na kółkach. Schodziłyśmy ruchomymi schodami w dół (bo stacja była na najwyższym piętrze), żeby z tego centrum wyjść.
      No i tak idąc między piętrami, mówię do tej przyjaciółki, że przydałoby się znaleźć jakąś pracę w końcu (w rzeczywistości padł taki pomysł żebyśmy razem poszukały pracy). No i ja się jej pytam "Jakie Ty masz doświadczenie w ogóle co? Jaka była Twoja ostatnia praca? Z takim trochę wyrzutem w sumie to mówiłam. A ona mi na to "No wiesz... w sumie to ja Ci się bałam wcześniej przyznać, ale ja to ostatnio po prostu byłam.. prostytutką". Ja się wściekłam, byłam oburzona. Zaczęłam na nią krzyczeć, że jak mogła mi nie powiedzieć czegoś takiego, przyśpieszyłam kroku, stwierdziłam, że wracam do domu sama. Przechodziłyśmy już przez pętlę autobusową i parking, kierowałam się do tramwaju, a ona za mną biegła z tą walizką i mówiła "No, przepraszam, ale proszę Cię nie zostawiaj mnie tak". Ja tak sobie w głowie myślałam, że w sumie to jak ona pracuje czy pracowała nie wpływało przecież na nasza relację i na to jakim ona jest człowiekiem, więc nie powinno mieć to wpływu na naszą przyjaźń. Ale z drugiej strony byłam na nią taka wściekła za to, że mi nie powiedziała, że na głos przy ludziach wykrzyczałam do niej "Zostaw mnie, nie chce mieć przyjaciółki kur*y!" i szłam dalej.
       
      I na tym sen się zakończył, bo się obudziłam. To wszystko było takie realne, te emocje tak silne..., że jeszcze rano jak się obudziłam byłam na nią zła i rozdrażniona :/ Mimo że wiedziałam, że to tylko sen.. Co ten sen może oznaczać?
    • atalia
      By atalia
      Śnił mi się ostatniej nocy, pewien mężczyzna, który był bardzo przystojny i dobrze zbudowany i wysoki i niesamowicie mnie przyciągał i czułam coś do niego, szliśmy razem ale jakbyśmy się znali, rozmawialiśmy i on był z...lodu. Szliśmy pomiędzy tłumem ludzi jakby w jakimś dużym sklepie i nagle zatrzymaliśly się i on zaczęliśmy się całować(on zrobił pierwszy krok). Na początku poczułam ogromne zimno(ponieważ on był z lodu)aż bolące, przestaliśmy na moment bo był przeraźliwie zimny ale pomimo to było niesamowicie, poczuliśmy straszną chemię, mnóstwo ludzi dookoła, ja się zapytałam ,,dlaczego tak długo musiałam na to czekać!'' i nagle Ci wszyscy ludzie już nas nic nie obchodzili i zaczęliśmy się znowu całować jeszcze namiętniej, to było niesamowite, NIESAMOWITE ! Jego lód zaczął się topić ! To wszystko było dla mnie niesamowicie miłe i przyjemne asle sen w tym momencie się skończył. Był bardzo wyraźny. Bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji
    • Kin Kokoro
      By Kin Kokoro
      Witam Was serdecznie.Na początku zaznaczam,że jestem nowym użytkownikiem forum i nigdy nie miałam do czynienia z ezoteryką.Co prawda,posiadałam w domu sennik,ale jakoś nie potrafię z niego korzystać.Więc dziś w nocy miałam dwa sny.Pierwszy-śniło mi się,że jestem na uczelni (która,nie była moją uczelnią) i wraz ze znajomymi chcemy wrócić do domu.Zauważamy więc samochód z lawetą,siadamy na nią i jedziemy w zupełnie przeciwnym kierunku niż mieszkam.Po pewnym czasie wyskakujemy z niej-a ja odczuwam pewien niepokój.Nie potrafię określić jego przyczyny.I stało się-przebudziłam się...Kiedy ponownie zasnęłam,znów śniło się się że wracam do domu-tym razem do domu rodzinnego,jadę pociągiem wraz z narzeczonym.Po kilku godzinach jazdy znów wyskakujemy z pociągu.Spotykamy po drodze człowieka,mówi nam że jesteśmy w Braniewie-czyli dokładnie po drugiej stronie polski,gdyż mieszkam w Przemyślu.I znów towarzyszył mi ten niepokój. Mogę prosić Was o pomoc w interpretacji tego snu?
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej.
      Ostatnio śniło mi się, że u mnie w miejscu pracy była jakaś impreza pracownicza czy coś takiego. Było już rano, jasno za oknami, ale tak raczej szarawo, mimo to biła jasność od wejścia itp. No i przyszedł po mnie taki chłopak ze swoimi 3 kumplami (wiązałam z tym chłopakiem jakieś nadzieje na 'coś więcej'), wszedł do środka, złapał mnie za rękę, a później objął i tak przytuleni w zasadzie szliśmy przez pół sali w kierunku wyjścia, w którymś momencie złapał mnie za tyłek, ale nie przeszkadzało mi to (to chyba takie nawiązanie do tego, że ostatnio w pracy kolega też mnie złapał za tyłek i się na niego wkurzyłam i na niego trochę nakrzyczałam). Kiedy tak przytuleni przechodziliśmy przez salę zastanawiałam się, czy mu nie przeszkadza, że inni to widzą (miałam od początku wrażenie, że ta znajomość to dla niego jakiś sekret lub coś w ten deseń) tym bardziej, że koleżanka z pracy szla za nami i się trochę przyglądała i uśmiechała.
      W którymś momencie skręciliśmy w lewo, stanęliśmy na chwilę w trochę przyciemnionym miejscu i staliśmy tak przytuleni, patrzyliśmy na siebie i on mi pokazał język po czym się pocałowaliśmy w sensie daliśmy sobie buziaka. Strasznie mnie to poruszyło, przyspieszyło mi serce, chcieliśmy się pocałować drugi raz, ale obydwoje byliśmy trochę oszołomieni i nie wyszło.
      No i mieliśmy już iść do wyjścia trzymając się za rękę kiedy nagle wynikła jakaś afera, tamci jego koledzy zaczęli się chyba z kimś bić, bo ktoś do nich się tam przywalił, czy coś takiego, nie wiem dokładanie sama, bo było zamieszanie straszne przy tym wejściu. Ja jak zobaczyłam, że się faceci biją to od razu też wyskoczyłam do kogoś tam z łapami, ale później jak zrobiło się jakoś tak ostro to wszyscy zaczęli się odsuwać i uciekać, schowałam się pod stołem, gdzie zauważyłam też moją kuzynkę. Odczekałam chwilę i jak już zrobiło się spokojniej mieliśmy wychodzić i tu sen się urwał.
       
      Co ten sen oznacza? Dość szczególne było światło w tym śnie, że tak od tego wejścia biło światło mimo, ze szaro było raczej na dworzu i gdy coś się działo przy tym wejściu to ta bójka tak zasłaniała to światło itd. Szczerze mówiąc od czasu tego snu zerwałam kontakt z tym chłopakiem akurat.
×
×
  • Create New...