Jump to content

Bardzo dziwne (prorocze?) sny - proszę o pomoc


Guest kolmie
 Share

Recommended Posts

Guest kolmie

Dobry wieczór!

 

Wydarzenia i sny sprzed ostatnich trzech tygodni zmusiły mnie do szukania pomocy w interpretacji snów moich i mojej rodziny, potrzebuję pilnie pomocy.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

 

Około trzy tygodnie temu mojej mamie śniły się ryby gurami, ale były ogromne i w dodatku wyglądały prawie jak dalmatyńczyki. Były dwie, pływały po niebie uwiązane na smyczach. Mama zawołała swojego zmarłego brata, swoją zmarłą mamę (w tym śnie wiedziała, że nie żyją) i mnie żebyśmy zobaczyli to zjawisko. Nasz pies trzymał te ryby na smyczach. Zmarły brat był ubrany na czarno, w szaro-czarnej czapce (zawsze się tak ubierał), mama dostała od niego hiszpańskie litrowe piwo oraz pieniądze w obcej walucie, nie wie ile, bo ich nie policzyła we śnie, odłożyła je gdzieś na bok. Brat odezwał się do niej słowami: "Siostra, jakbym miał 50 000 to bym Ci dał" przy okazji powiedział jej też, że się odnalazł i żyje. W dalszej części snu wujek dał pieniądze też mi, mama nie wie ile, ale wie, że pojechałam wtedy do kantoru wymienić swoje. W tym śnie miałam około 7 lat. Śniło jej się to z dnia 17.06 na 18.06. Obudziła się zlana potem, była zaniepokojona, bardzo źle się czuła po przebudzeniu.

 

Po tym śnie ojciec mojego brata z pierwszego małżeństwa mamy zaginął. Po dwóch tygodniach poszukiwań odnalazł się w jednym z szpitali, prawdopodobnie został pobity wieczorem gdy wracał do domu. Leży teraz w bardzo ciężkim stanie. Lekarze powiedzieli, że przeszedł bardzo trudną operację właśnie 17.06 na 18.06. Myślicie, że ta sytuacja może mieć jakiś związek z tym snem? Odchodzę od zmysłów, szukam jakichkolwiek powiązań. Bardzo proszę o pomoc!

 

 

Znów zaczęły się pojawiać dziwne sny odkąd dowiedzieliśmy się w rodzinie o całym zajściu:

 

Mamie śnią się wszyscy zmarli z jej rodziny. Mojemu bratu z kolei śni się, że wyprowadza zdrowego ojca ze szpitala. Mnie za to przez ostatnie dni śnią mi się ludzie, którzy leżą w śpiączce; plaża i ogromne morskie fale; cmentarz, na którym odwiedzam babcię; dzisiaj śniła mi się kolejka linowa, która jeździła tylko w dół; stare, metalowe schody, po których bałam się wejść; oraz co bardzo dziwne... śniło mi się, że pod moim oknem w rodzinnym domu pod drzewem bawią się maleńkie kocięta (jeden z nich: biało-rudo-czarny próbował się nawet dostać do mojego pokoju) oraz dorosłe, ale nieduże, bardzo przyjaźnie nastawione pieski. Wszystkie miały czerwone i zielone obroże. Miały też przypięte smycze, ale biegały wolno. Postanowiłam zadzwonić do schroniska żeby coś zrobili z tymi zwierzętami. Wykręciłam numer i rozmawiałam po angielsku (może dlatego, że od kilku miesięcy mieszkam w Anglii) mimo tego, że w tym śnie byłam w swoim rodzinnym domu w Polsce. Pan wolontariusz powiedział, że będzie za 30 minut. Wyszłam na balkon i zauważyłam, że tych zwierząt już nie ma, a zamiast nich leżą martwe psy, w tym trzy moje.

 

 

Bardzo przepraszam za ten chaotyczny post, nadal przemawiają przeze mnie ogromne emocje. Zaczęłam się bać tego co mi się śni i konsekwencji jakie mogą po tych snach wyniknąć. Bardzo proszę o interpretację tych snów. I jeszcze raz z góry dziękuję!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...