Jump to content
Kuroi Neko

Co to było? Zmora? Proszę o pomoc!

Recommended Posts

Kuroi Neko

Hej.

Zastanawiałam się, czy to w ogóle dobry dział na to pytanie, sama nie wiem czy to tylko koszmar, czy coś więcej. Postanowiłam jednak opisać swój problem tutaj, gdyż nigdy mi się nie zdarzył tak okropny koszmar, ani odwiedziny innych istot we snach... :(

 

Nigdy nie miałam problemów ze snem, zazwyczaj zasypiam w 2 min, śpię dobrze, mam dobry sny, koszmary miałam może z 5 razy w całym życiu.

 

Zaczęło się w nocy z niedzieli na poniedziałek, miałam problem zasnąć, po prostu byłam ciągle pobudzona, mimo ze zmęczona, zasnęłam ok 4, źle spałam, budziłam się i tyle. Przez to tez w dzień nie mogłam normalnie funkcjonować, też musiałam się zdrzemnąć, było mi zimno i byłam nieprzytomna.

 

Sen z poniedziałku na wtorek też raczej marny, chwilę się wierciłam w łóżku, pospać może i pospałam, ale też nie za dobrze mi się spało. Wstałam rano to czułam się ok, potem pół dnia bolał mnie brzuch i byłam drugą nogą w innym świecie chyba, wieczorem mi przeszło, czułam się ok.

 

Ale dziś to już było na maxa dziwne.. Z wtorku na środę.. Położyłam się dosyć wcześnie, bo chciałam wcześnie wstać, a byłam zmęczona, powiedzmy, że mniej więcej 23.30 kładłam się spać. Chwile niedługo miałam straszny koszmar. Śniłam, ze leżałam dokładnie na tym miejscu, na którym byłam, dokładnie w takiej samej pozycji. Nie wiem, co mnie obudziło, tak jakby coś poczułam w rękę, więc się przebudziłam, wzdrygnęłam przy tym... Otworzyłam oczy i poszłam spać dalej choć już wtedy coś dziwnego czułam, pomyślałam, że znów mam problem ze snem po prostu jak od paru dni, więc nie przejęłam się i poszłam spać dalej, zasypiając słyszałam jakieś pukanie, skrzypienie, olałam to myśląc, że to po prostu meble i szybko zasnęłam.

Następnie znów śniłam, że śpię tak jak spałam. Nagle coś trzymało moje dłonie! Te dłonie były zimne, fioletowo-granatowe.. ciemne po prostu, skostniałe takie, chude! Przeraziłam się! Czułam przez sen jak te dłonie mam zdrętwiałe, jak nie mogę się ruszyć. Świadomie pomyślałam, że zacznę wołać mamę z pokoju obok, to przyjdzie i mnie obudzi. Darłam się jak mogłam, krzyczałam, zastanawiałam się czy to mi się tylko śni, że krzyczę, czy krzyczę naprawdę, ale byłam aż zachrypnięta. Nagle przyszła mama, zobaczyła mnie zmartwioną, zapłakaną, wzięła moje ręce w dłonie, wtedy odzyskałam w nich czucie, pogłaskała mnie i obudziłam się. Otworzyłam oczy, rozejrzałam się na w pół przytomna, wszystko wyglądało normalnie. Byłam przestraszona, ale jednocześnie tak senna, ze poszłam dalej spać. Myślałam, ze to już będzie koniec, ale nie!

Znowu poczułam to dziwne coś we śnie, była gdzieś w pokoju ta ciemna postać. Postanowiłam znów krzyczeć, bo byłam w paraliżu sennym i nie mogłam się obudzić. Ale już nie miałam siły krzyczeć, wiec po prostu skamlałam. Pomyślałam, że muszę otworzyć oczy żeby się obudzić. No i obudziłam się, otworzyłam oczy... Byłam przerażona... Rozejrzałam się po pokoju, przewróciłam się na drugi bok... Sprawdziłam godzine i była 0:07... Tej nocy nagrywałam swój sen na tel - żadnych hałasów, odgłosów nie zarejestrowano. Zasypiając poczułam jakieś zimno, zaczęłam wiec prosić swoje anioły, opiekunów o pomoc, ochronę, wsparcie, opiekę i zasnęłam. Często mówię do swojego anioła, proszę o pomoc zawsze gdy jest potrzebna i wiem, że oni czuwają. Później już nic mi się nie śniło, długo spałam do rana.

 

Obudziłam się i pamiętałam o tym śnie bardzo mocno, wstając oglądałam swoje dłonie, czy wyglądają normalnie! :/ Na dodatek kiedy wstałam miałam chrypę, trochę kaszlałam z rana, generalnie czułam się jakbym miała być chora w ciągu paru dni :/ Przeszła mi też przez myśl, że te dłonie, ta postać, to może coś co chciało mnie zabrać na drugą stronę :( Odebrałam to tak czy siak jako zły omen... :( Pomocy!

 

Niedługo zacznę się bać zasypiać, boję się, że to nie był zwykły koszmar, tylko że to coś mnie faktycznie obudziło, nie znam się na zjawach pojawiających się we snach, ale natknęłam się na artykuł o zmorach i opisem wyglądają podobnie... Zastanawiam się przede wszystkim skąd to się wzięło? Zaraz odpalam kadzidło z białej szałwii i jasną świecę, przejdę po mieszkaniu i oczyszczę, ale co to jest i skąd? Do tej pory nie miałam takich problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filius Daemonis

To co opisujesz jest bardzo dziwne, bardzo możliwe, że to atak ducha, bądź jakiejś innej wrogo nastawionej istoty. Oczywiście to może być atak magiczny któregoś z Twoich wrogów (według mnie mało prawdopodobne), albo zwykłe problemy ze snem. Ja na Twoim miejscu starałbym się ochronić pomieszczenie w którym śpisz oraz pił napar z werbeny na wszelki wypadek. Postaraj się wyciszyć i uspokoić przed snem, bo możliwe że to wina stresu. Jeśli sny będą się powtarzać, myślę, że powinnaś iść do lekarza, jeśli on nie pomoże powinnaś porozmawiać z egzorcystą. Powodznenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2

Jest to ewidentnie atak demona.

 

Nie egzorcysta tu potrzebny tylko Opiekun Duchowy.

 

Jakiego egzorcyste miałaś na myśli Filus Daemonis? Świeckiego czy katolickiego?

 

Modlitwy Opiekuna w intenci by był przy tobie i ciebie ochraniał, wspierał i pomagał. Inne modlitwy ochronne. Ważne jest oczyszczenie siebie samego by odłączyć się od negatywnych wibracji, które mogą takie osoby przyciągać.

 

Gdy następnym razem ponowi się podobny atak od razu się do niego modlić o pomoc albo po prostu mentalnie wysłać mu sygnał o pomoc.

 

Jest też druga możliwość, z której w takich sytuacjach namiętnie korzystam i korzystałęm z bardzo pozytywnym skutkiem, czyli samemu wpier......lić takiemu delikwentowi lub delikwentce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuroi Neko

Dziś też obudziłam się z koszmarem, znowu próbowałam krzyczeć przez sen, ale bez skutku. Tym razem nie widziałam niczego, ale czułam takie wibracje dziwne na całym ciele, mniej więcej to tak wyglądało jakbym miała skarabeusze w sobie i jakby one się poruszały, coś takiego. Przed snem prosiłam anioły, opiekuna o ochronę i pomoc. Ale to się znowu wydarzyło i znowu pół godziny po tym jak zasnęłam! Nie wiem dlaczego miałam akurat takie sny. Później już miałam normalne sny, choć też nie za wesołe, nie wiem o co chodzi, ogólnie podtrułam organizm w weekend, i w sumie w tamtym momencie to się zaczęło, zastanawiam się, czy to od spania w innym miejscu - może cos tam jest lub od tego podtrucia... Chciałabym żeby to się już skończyło, dziś trochę lepiej się już czułam za dnia to i może w nocy będzie lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filius Daemonis

AoiMizu, miałem na myśli egzorcystę świeckiego, ponieważ nie ufam zbytnio duchownym katolickim.

Kuroi Neko, myślę, że ciężko Ci będzie samej dać sobie radę, ale trzymam kciuki i życzę powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuroi Neko

Ale powiedzcie mi co to jest, skąd to się wzięło? Nie wierze, że coś się nagle zjawiło przy mnie/w moim pokoju tak po prostu z nikąd! Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, oczyściłam dom kadzidłem, biała świeca, prosiłam opiekuna, anioły, istoty światła o pomoc, az czułam jak mi się w pokoju czysto zrobiło, a później znów koszmary. Powiem tak - na imprezie były różne używki, spróbowałam czegoś (proszę o nie potępianie mnie tu) i do tej pory odczuwam tego negatywne skutki, druga osoba, która też skorzystała żyje normalnie i wszystko u niej ok, ja wiem, że mogę mieć słabszy organizm np... i się zastanawiam, czy po prostu ta substancja w jakiś sposób na to nie wpływa, że to tylko mój mózg to tworzy... Że może kiedy się z tego oczyszczę to mi przejdzie? No bo w jaki inny sposób mogło się coś do mnie przykleić? Tylko na tej imprezie... Więc albo to jest winna używki albo tamtego domu lub osoby... Innej opcji nie widzę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filius Daemonis

Możliwości jest wiele. Nie zapominajmy, że nawet do najlepszych, najczystszych osób może się coś "przykleić". Być może stało się to na imprezie. Jesteś pewna, że nie zrobiłaś niczego co mogłoby tego demona do Ciebie przyciągnąć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2
Możliwości jest wiele. Nie zapominajmy, że nawet do najlepszych, najczystszych osób może się coś "przykleić".

 

To prawda. Takie próby są dość powszechne.

 

Być może stało się to na imprezie. Jesteś pewna, że nie zrobiłaś niczego co mogłoby tego demona do Ciebie przyciągnąć?

 

One często nie potrzebują powodu by się doczepić. Demony to nie Upadłe Anioły, które zazwyczaj wolą się od ludzi trzymać z daleka i nie czepiają się ich bez oczywistego powodu.

 

Ale powiedzcie mi co to jest

 

Demon. Po prostu negatywny byt.

 

skąd to się wzięło? Nie wierze, że coś się nagle zjawiło przy mnie/w moim pokoju tak po prostu z nikąd!

 

Mogło przyjść nawet z ulicy za kimś z twojej rodziny. Jeżeli dom nie jest zabezpieczony przed takimi istotami to mogą bez problemu przyjść nawet jeśli ciebie nie spotkały i zaatakować ze zwykłej złośliwości.

 

Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, oczyściłam dom kadzidłem, biała świeca, prosiłam opiekuna, anioły, istoty światła o pomoc, az czułam jak mi się w pokoju czysto zrobiło,

 

Oczyszczenie domu i siebie z negatywnych energii nie stanowi podstaw do tego by uznać, iż dom jest chroniony dlatego trzeba też podąć inne środki bezpieczeństwa.

 

a później znów koszmary. Powiem tak - na imprezie były różne używki, spróbowałam czegoś (proszę o nie potępianie mnie tu) i do tej pory odczuwam tego negatywne skutki, druga osoba, która też skorzystała żyje normalnie i wszystko u niej ok, ja wiem, że mogę mieć słabszy organizm np... i się zastanawiam, czy po prostu ta substancja w jakiś sposób na to nie wpływa, że to tylko mój mózg to tworzy...

 

Środki psychotropowe lub substancje o których piszesz mają właściwości poszerzające świadomość albo je ograniczające jak jest np. w przypadku alkoholu. Moim zdaniem ten środek ci poszerzył percepcję. Nie uważam, że to wymysł twego muzgu. Z tego co napisałaś wygląda to zdarzenie dla mnie na OOBE. Ja sam często się tłukę włąśnie w OOBE wiec mogę powiedzieć, że wyszłaś i doświadczyłaś faktycznego ataku.

 

Że może kiedy się z tego oczyszczę to mi przejdzie? No bo w jaki inny sposób mogło się coś do mnie przykleić? Tylko na tej imprezie... Więc albo to jest winna używki albo tamtego domu lub osoby... Innej opcji nie widzę

 

To nie wina używki. Coś za tobą widać przytargało się z imprezy po prostu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2

Ktoś wspomniał coś tu o ezodarze.

 

Jest to ważne więc napiszę w osobnym poście.

 

Absolutnie tam nie idz i niech ręka Pańska strzeżę ciebie przed korzystaniem z usług jednego typa, który tam urzęduje. Jest to osoba, która nic nie umie, nic nie wie, ma problemy z samym sobą i przez głupoty jakie wypisywała została wielokrotnie usówana z różnych for, nie wyłączając niniejszego ezoforum. Jest to osoba, która siedzi sama na forach dawno wymarłych, która pisze do siebie i nikt z nim normalny nie chce gadać.

 

Więc ostrzegam przed nim, ezodarem oraz przed bytemzbiorowym, na którym też zasiaduje. Nie ma tam niczego wartościowego i żadnych wartościowych osób, które mogłyby ci pomóc a wręcz tylko zaszkodzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mr Hood

Kuroi Neko

 

To najpewniej jakiś demon. Rób to, co napisałaś że robisz i powinno wystarczyć. Nie chodż do żadnych znawców tematu, bo mogą Ci tylko zaszkodzić. To może wracać nawet co noc i robić dokładnie to samo. Musisz przestać się bać i nosić przynajmniej naszyjnik ze srebra. Staraj się nie tracić wiary i pamiętaj, że Bóg - Duch Święty i Twój opiekun jest zawsze z Tobą :-)

Edited by Mr Hood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...