Jump to content

Sen o tablicy, szkole w domu


catmen
 Share

Recommended Posts

W śnie moja szkoła została przeniesiona do mojego domu, a moja jadalnia została zamieniona na salę lekcyjną. Wszystkie meble zniknęły, co dziwne nie było ławek, a przynajmniej ich nie widziałem. Widziałem tylko biurko nauczyciela, a za nim siedziała przyprawiająca mnie o ciarki, już była, nauczycielka matematyki. Poprosiła mnie do tablicy. Wiem, że miałem złą sytuację w dzienniku (dostałem parę "minusów") i od tego zadania zależała moja ocena. Zadanie nie było trudne, dokładnie:

56 : x = 18

Ale nie mogłem tego wykonać mimo, że wiedziałem jak to zrobić, czułem że nie mogę nic zrobić. Bałem się, czułem się skompromitowany przed resztą klasy. Ostatecznie nie powiodło mi się i wylądowałem z jedynką.

Gdy lekcje się skończyły (nie było innych lekcji, oprócz matematyki) wszyscy wybiegli z mojego domu, zostawiając mnie i przy okazji uderzając mojego siostrzeńca, który mieszka ze mną, drzwiami (przy czym w śnie był o wiele młodszy niż jest teraz, bo jeszcze raczkował). Wziąłem go na ręce i chciałem im zwrócić uwagę, ale ich już nie było. I znowu czułem się bezsilny,

 

Bardzo proszę o interpretacje, strasznie mnie męczy ten sen. I z góry dziękuję :)

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

catmem

Zwykle sny o szkole nawiazują do nauczenia sie czegoś w życiu - widocznie masz problemy z podzieleniem jakiegoś zadania do wykonania na mniejsze etapy, dlatego czujesz sie dość niekomfortowo

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej. Miałam dziś niesamowity sen, proszę o pomoc w interpretacji!
       
      Śniło mi się, że byłam w lesie, las był duży, nieco ponury, z szerokimi wydeptanymi drogami oraz ogromnymi drzewami, pokrzywionymi, powyginanymi, też jakimiś takimi nieco ponurymi, ale przede wszystkim były olbrzymie, silne, stare. Szłam lasem na imprezę, która miała się odbyć gdzieś w środku lasu, w pobliżu też szło parę osób, więc czułam się bezpiecznie, w sensie widziałam, że oni też się tam wybierają, nie byłam więc sama w gąszczu drzew itp, powoli się już ściemniało, choć ogólnie było dość szaro.
       
      Zeszliśmy w głównej drogi i przedzierając się przez drzewa chcieliśmy iść w głąb lasu, ale nagle stało się coś dziwnego, nastąpił z głębi lasu wybuch! Sporą część drzew, ludzi, sprzętu wyrzuciło niedaleko nas, każdy zaczął uciekać ile sił w nogach, ratuj się kto może... Drzewa, które miały przecież tak grube trzony, tak mocne korzenie wyleciały z środka tego lasu jak za jakąś magiczną, niesłychaną siłą, zresztą na jednym wybuchu nie poprzestało, uciekając z lasu kolejne drzewa były jakby 'wyrzucane'. Biegłam sama, ale nie byłam przerażona, raczej opanowana, skoncentrowana by wybiec poza teren lasu.
       
      W końcu wybiegłam, na skraju lasu była mała polana i zaraz wielki budynek starej, opuszczonej szkoły, to był już w sumie obskurny pustostan. Sporo osób postanowiło się tam ukryć, nikt nie wiedział co się właściwie stało, chcieliśmy choć chwilę odpocząć w budynku, mieliśmy nadzieję zostać tam na noc, byliśmy na skraju jakiegoś małego, dziwnego miasteczka, wszystko wyglądało jak w jakimś horrorze albo thrillerze...
       
      Wydawałoby się, że sytuacja się uspokoiła, nad ranem część osób postanowiła wyjść się przejść w okolicy, a część spróbować wrócić do domów, gdy nagle kolejny wybuch! Tym razem las ogarnął wielki pożar, te wielkie drzewa znów wylatywały na ogromne odległości jak rzucone, uciekałam byle by nie zostać jednym z tych drzew zabita. Część osób trzeba było obudzić w budynku i kazać im uciekać, gdy byłam na pierwszym piętrze po innych w jakiś sposób pożar dostał się już do budynku, to była dosłownie kwestia minuty. Nie mieliśmy szans zejść schodami, ostrzegłam innych i sama wybiegłam przez wybite wielkie okno, nawet zbyt długo się nie zastanawiałam, czułam tylko ten skok adrenaliny. Na dole już każdy biegł w kierunku miasteczka, byle do ulicy i złapać jakąś pomoc. Okazało się, że w miasteczku trwała ewakuacja.
       
      Ja razem z paroma innymi osobami, które uciekały w pobliżu złapaliśmy przy ulicy starszego faceta, który w ramach pomocy postanowił nas 'ewakuować' swoją dorożką z 2 pięknymi, silnymi, czarnymi końmi, poza tym na ulicy szalały w popłochu samochody, w oddali było widać wielki pożar, cały budynek starej szkoły był już w płomieniach, pomyślałam o osobach, których nie zdążyłam ostrzec, czy obudzić...
      Staliśmy przy dorożce, była ograniczona liczba miejsc... Teoretycznie jak policzyłam max mogłoby wejść 10-12 osób na ścisk, ale spojrzałam na tą dorożkę i na te biedne konie, pomyślałam, że to przecież będzie ogromny ciężar, że umęczymy te zwierzęta, a z takim obciążeniem też nie wiadomo na ile one dadzą radę w ogóle dowieźć nas do najbliższego miasta. Postanowiłam więc, że zabieramy tylko 8 osób, reszta się zgodziła, powiedzieli, że spróbują złapać jakieś auto na podwózkę, było nas po prostu za dużo, a liczył się czas. Odjechaliśmy i udało nam się dojechać do dużego miasta.
       
      Sen bardzo mocny... Co oznacza?
    • Nothando02
      By Nothando02
      Witam serdecznie,
       
      Mam zamiar dalej studiować - magisterka . Proszę o pomoc w interpretacji która z tych szkół będzie najlepszym dla mnie wyborem?
       
      1. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni A - Wrocław?
      3bulaw 6monet 10monet 8bulaw 2kielichy
      3 buławy - dojazd, związane z podróżą do szkoły
      6 monet- sukces ew. otrzymanie stypendium?
      2 buławy- zawahanie, podzielna energia , dualizm. czyzby wiązało się to z pracą i nauką jednocześnie?
      8 buław- zmiana ?
      2 kielichy- nowe znajomości, fajny czas?
       
      2. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni B Warszawa?
      2bulaw 5bulaw 7mieczy 9bulaw 10monet
       
      2 buławy - lęk, wahanie
      5 buławy - rywalizacja
      7 mieczy - błędny plan, decyzja
      9 buław- wyzwania, które przerastają
      10 monet - nadmiar??? ale czego nauki?
       
      3. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania uczelni C Poznań?
      4bulaw 5bulaw 2monet 7kielichow 8bulaw
      4 buławy - długi czas do osiągnięcia sukcesu
      5 buław- również konkurencja i rywalizacja
      2 monet- błędna decyzja, dualizm
      7 kielichów- trudności z podjęciem decyzji,
      8 buław- szybka zmiana
       
      4. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania D Łódź ?
      2kielichy 6monet 8bulaw 9monet mag
      2 kielichy- nowe znajomości,
      6 monet-sukces
      8 buław- zmiana?
      9 monet- doprowadzenie rozpoczętego przedsięwzięcia do końca
      mag- karta dobra dla uczniów
       
      5. Czy uda mi się ukończyć studia na wybranym kierunku? - Tak
      Sąd, Mag, 2 buławy, 6 monet, 9 monet
      Sąd - Rozpoczęcie nowego przesięwzięcia
      Mag- karta ,, ucznia;; praca nad słowem,
      2 buławy- dualizm, podzielenie energii najpewniej na prace i studia
      6 monet- sukces
      9 monet- zakonczenie rozpoczetego dzialania
    • hydroelectric
      By hydroelectric
      Śniło mi się, że byłam na zakupach z facetem z którym niegdyś utrzymywałam kontakt. Miał delikatny zarost. Pocałował mnie w policzek i czułam szorstkość brody. Rozmawialiśmy, śmiejąc się.
      Następnie akcja przeniosła się na pewną uliczkę w moim mieście. Szłam pod górkę, w którymś momencie na murku zauważyłam moje klucze (od domu, skrzynki na listy, śmietnika etc), wzięłam je i poszłam na komisariat policji. Chciałam zgłosić cokolwiek, byleby tylko mieć kontakt z policją, żeby mną się zainteresowali... Nie wiem.
      Potem trafiłam do szkoły, gdzie siedziałam na ławce. Cała klasa miała pogadankę z wychowawczynią na temat narkotyków, a ja jakby byłam z boku, obok mnie siedział młody policjant. Uśmiechał się do mnie.
      Między tym wszystkim pamiętam jak przez mgłę, że w którymś momencie snu pojawił się mój ex. Ale nie pamiętam zbytnio okoliczności.
    • Schwarz
      By Schwarz
      Witam serdecznie!
      Miałem dzisiaj bardzo dziwne sen. Śnił mi się jakiś piętrowy budynek. Czułem, że to szkoła, mimo, że wyglądał inaczej niż moja szkoła. Był tam również starszy mężczyzna, który mógłby wydawać się nauczycielem, ale w moim odczuciu był to generał. Śniło mi się również coś związanego z lekcją matematyki. Wiem, że sen zagmatwany i niejasny, ale proszę o pomoc w rozszyfrowaniu znaczenia.
      Pozdrawiam.
    • monika1924
      By monika1924
      witam, bardzo proszę o zinterpretowanie mojego snu.
       
      Śniło mi się, że jestem na zakupach z młodym mężczyzną. Był ubrany w czarną kurtkę, czapkę, cały na czarno. To był chłopak, który od dawna mi się podoba. Robiłam z nim zakupy. Kupowałam torebkę dla mamy. ( torebki były pod ladę). Co jest dziwne, to to, że zamiast torebki, którą chciałam dostałam bluzkę( tego nie rozumiem), ale ją wymieniłam.
      następnie znaleźliśmy się w lumpeksie i tam on doradził mi żebym kupiła mamie bluzkę (różowa w białe paski ze ściągaczem). Było tam dużo ciuchów na wieszakach On poszedł, ja podeszłam do lady i młoda pani powiedziała że kosztuję ona 10 zł, ale coś jej się pomieszało i podziękowała mi choć nie zapłaciłam, a potem oprzytomniała i zła nazwała mnie złodziejką. Wyszłam, i jakiś mężczyzna podbiegał do mnie mówiąc złodziejka ale nie zatrzymał mnie. Wydawało mi się, że cała scena rozgrywa się tak naprawdę w mojej starej szkole, a ja byłam teraz na korytarzu.Było bardzo dużo ludzi Następnie weszłam do czarnego, mrocznego pokoju, widział kontury mebli. Za mną weszła jakaś kobieta i coś powiedziała, nie pamiętam co( wyczuwałam w niej moją babcię) i też jej nie widziałam.
      Potem poszłam do szatni i tam siadłam obok mojego kolegi. Rozmawialiśmy, a potem pojawiły się jakieś dzieci, a my wyszliśmy żeby iść do domu. Była zima.
       
      Dziękuję z góry za interpretację, bo sama nie wiem jak go odczytać.
×
×
  • Create New...