Jump to content

Mieszane uczucia... I sen mojej mamy...


Astra Black
 Share

Recommended Posts

Zaznaczam, że sen jest mojej mamy. I to ona opisywała go tak jak jest poniżej napisany.

 

"Tomek z nami nie mieszka. Ja usypiałam syna Alexa w pokoiku. On nie chciał zasnąć więc wstał - jak otworzył drzwi to zobaczyliśmy Tomka (mój były konkubin), Jacka (jego brata) pijanych i moje dzieci. Poszłam do łazienki, a tam zamknięte jakieś dzieci bawiły się i śmiały, dwójka wydrapała dziurę w drzwiach od łazienki i machała rękami przez nią na przedpokój. Potem wpadła Jola (matka chrzestna mojej 2dzieci) ze swoimi dziećmi, że zadzwoniła na policje, bo coś zrobiła swojemu mężowi, a teraz 4-ka jego wielkich braci ją ściga. Przyszli do mnie do domu ją szukać, twarze mieli poobijane,oni duzi, grubi i wściekli. Ale się ich pozbyliśmy. Przyjechała policja i też pojechali. Tomek na ławkę pordzewiałą siekierę jakby oni wrócili. Jola poszła spać z dziećmi do pokoiku. Tomek zaniósł do pokoiku drugi telewizor żeby Ona mogła obejrzeć bajki, ale tak położył, że spadł i się rozbił. Ja zaczęłam krzyczeć - on poszedł rozwalić specjalnie drugi. Wszyscy stali cicho tylko mój syn Fabian prosił żeby przestał. Tomek wtedy chwycił go i rzucił nim przez cały pokój o ścianę. Fabianek wtedy osunął się nieprzytomny po deskach. a chwyciłam go za rękę chciałam postawić na nogi. On jednak był nieprzytomny i miał krew z tyłu głowy. Reszta dzieci stała przerażona pod ścianą cicho. Wtedy uświadomiłam sobie, że mój syn ma rację, że jego ojciec rzucał nim o ścianę i się nad nim znęcał. Ja wyszłam z najmłodszym synem Alexem zadzwonić po policję.

Piszę, bo bardzo mnie to niepokoi. Ten sen piszę w pierwszej osobie, bo moja mama mnie prosiła. Jakby były niejasności to odpowiem na pytania, pozdrawiam."

 

Proszę o szybką odpowiedź, bo ciągle mnie o to zadręcza.

Pozdrawiam,

Astra

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Kanra
      By Kanra
      Coraz częściej miewam koszmary, a ten był wyjątkowo wyrazisty, dlatego opiszę go tak szczegółowo jak go zapamiętałam. Miał w sobie mnóstwo symboli, przynajmniej tak mi się wydaje, dlatego proszę o zinterpretowanie go.
       
      Zaczęło się motywem kościoła. Mama kazała mi iść na mszę, ale stroniłam od tego. W końcu się zebrałam. Nagle zjawiłam się w autobusie. Na pierwszym siedzeniu siedziała moja mama i rozmawiała z kierowcą, który był moim dalszym wujkiem (co w rzeczywistości jest prawdą). Wysiadłam z autobusu, a mama pojechała dalej. Szłam szybszym krokiem w stronę kościoła. Miałam jeszcze kawałek drogi.(całe otoczenie które widziałam we śnie istnieje naprawdę). Nagle prześcignęła mnie trójka dzieci - chłopców. Biegli, aż w końcu byli prawie na środku ulicy, a przed nimi jechał ciemny samochód który ewidentnie nie zdążyłby się zatrzymać. Dzieci zachowywały się jakby wcale go nie widziały. Już miało dojść do wypadku, słychać pisk opon. Samochód wyhamował tuż przed chłopcami, a oni sami jakimś cudem wyszli cało i wrócili do stojących w pobliżu cmentarza ich rodziców. Przerażonych z resztą. Ja ciągle idę w kierunku kościoła i odetchnęłam z ulgą widząc że chłopcom nic się nie stało.
       
      Idę. Samochodów jest coraz więcej, próbują zaparkować wzdłuż ulicy, nawet w rowach byle się zmieścić. Kilka razy musiałam się zatrzymać żeby parkujące auta mnie nie potrąciły, jakby nikt mnie nie widział. Robi się coraz bardziej tłocznie. 
      Udało mi się przecisnąć przez tę parodię i skręciłam na chodnik prowadzący w stronę kościoła. Przy wjeździe na parking minęłam dwóch napakowanych mężczyzn. Pomyślałam, że to ochroniarze. Nagle szybko przeniosłam się na schody. Przede mną szedł jakiś chłopak, jest już prawie na szczycie schodów, kiedy widzę jak ktoś zza ściany kłuje go strzykawką w szyję i zaciąga w coś rodzaju kantorka. Od razu widząc to spokojnie się odwróciłam i szłam w dół schodów. Pomyślałam jednak, że ci 'ochroniarze' nie są tam przypadkiem, więc jeśli ich znowu minę, to będę celem. Nagle wyłoniła się dziewczyna, również że strzykawką. Pamiętam że wszystkie te podejrzane osoby były ubrane w białe kombinezony. Nagle doszło do pościgu. Chłopak i dziewczyna zaczęli mnie gonić rzucając we mnie strzykawkami abym natychmiast osłabła. Bardzo sprawnie unikałam igieł. 
       
      Na marginesie - w strzykawkach znajdowały się jakieś bakterie, skutecznie miały infekować organizm.
       
      Najwidoczniej mi się nie udało uciec, bo kolejna scena już rozgrywała się w jakimś domu. Była tam ta para, która dopiero mnie goniła. Byłam związana i widocznie osłabiona, ale nie czułam żadnego bólu czy osłabienia. Dostawałam kolejne serie zastrzyków. Od tej pory nie przeżywałam tego snu. Byłam obserwatorem. 
       
      Para przeszła do innego pokoju, chłopak chciał mnie wypuścić. Nie wiem jaki miał powód. W końcu zostałam porwana. Dziewczyna była przeciwna. 
      Ja w jakiś sposób dostałam telefon. Zadzwoniłam do mamy i chciałam żeby zadzwoniła na policję i powiedziała że jestem zaczipowana, więc mnie znajdą. Nie wiem czy zdążyłam to powiedzieć czy nie, ale dziewczyna nagle zaczęła mi grozić kolejną porcją zawartości ze strzykawki. Nagle zaczęłam się jej opierać, ze łzami w oczach, nie chciałam kolejnej dawki ani kłucia, chłopak próbował ją powstrzymać. Nie wiem jak się to skończyło. Obudziłam się. 
       
      Przez cały sen towarzyszył mi niepokój, zdenerwowanie. Kiedy się obudziłam (co miało miejsce kilkadziesiąt minut temu) byłam bardzo niespokojna. 
      Wiem, że opisany sen wygląda raczej jak thriller, ale jednak to wszystko co tam się działo nie daje mi spokoju, zwłaszcza że pamiętam wszystko tak wyraźnie.
       
    • mikisz
      By mikisz
      Witajcie, miałem dzisiaj dwa dziwne sny i nie wiem za bardzo jak je rozumieć. Po obudzeniu aż do teraz (a to już przeszło z 3 godziny) czuję lekki niepokój, takie zdezorientowanie.
       
      Pierwszy sen był prosty, widziałem dosyć intymną scenę ze mną i murzynką o imieniu Naomi w roli głównej, na wszystkim przyłapała mnie siostra która była zła, że zdradzam swoją dziewczynę. Zakrywałem Naomi pościelą, i tak właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło później - po obudzeniu jednak byłem strasznie zdezorientowany, ale ciężko powiedzieć, żeby ten sen mi się nie podobał. W drugim śnie (tej samej nocy, zaraz po tym pierwszym) widziałem film z dziewczyną która prawdopodobnie chodzi do mnie do szkoły (często ją widuję w tych godzinach obok szkoły, ale to spora szkoła i pewności nie mam, nie mogę jej też znaleźć) - najprościej opisałbym to jako idealne love story, widziałem ją (i głównie tylko ją) w różnych sytuacjach, czułem mocny pociąg do niej oraz miałem świadomość zdrady, bardzo przytłaczającą świadomość.
       
      Wiem, że sen raczej nie sugeruje, że zdradzę swoją dziewczynę, ale spodziewam się czegoś złego (takie mam odczucia).
       
      Wielkie dzięki za pomoc
    • Filius Daemonis
      By Filius Daemonis
      Witam!
      Mam pewną sprawę, związaną z krwią. Wiem, że krew ma bardzo silne właściwości magiczne i posiada wielką moc. Pewnego dnia (w zeszłym roku) zdarzyło się, że mocno przeciąłem swoją dłoń. Leciało mnóstwo krwi i naszedł mnie głupi pomysł żeby podlać nią moje krzewy różane (pomyślałem o tym ponieważ je uwielbiam i stwierdziłem, że może coś im to pomoże - wiem to głupie). Teraz się zastanawiam czy coś mogło się naprawdę stać, bo w tym roku naprawdę mocno zakwitły, mocniej niż kiedykolwiek (być może jest to związane z pogodą). Do tego za każdym razem gdy próbuję ściąć kwiat zrywa się bardzo silny wiatr. To się z czymś wiąże czy to tylko moje wymysły?
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Witam, śnił mi się ostatnio ogromny, czarny pająk, którego strasznie się bałam, chciałam przed nim uciekać, ale jak się okazało on latał i mnie gonił Przez cały sen próbowałam uciec. Co to oznacza?
    • beautygirl1309
      By beautygirl1309
      Mianowicie śnił mi się ex i jego żona. Z byłym mam ok kontakty natomiast z jego żona nie, śniło mi się że się gdzieś spotkaliśmy i ex rzucał we mnie jabłkami i się śmiał (mieliśmy romans w realu podczas jego małżeństwa)i nagle podeszła jego żona i się ogarnął. Potem na następny dzień w tym śnie znowu przyszli i zaczęłam łapać kontakt z jego żona, ona jest po ciąży i śniło mi się że jej kg zostały . nagle przybiegł duży groźny pies, zaczęliśmy uciekać i walnelam go dragiem i mu futro peklo, schowalismy się w domu. I tak kilka dni do mnie przychodzili
×
×
  • Create New...