Jump to content

wielki32
 Share

Recommended Posts

Jakiś czas temu miałem sen:

Masturbowałem się w jakiejś uliczce i ktoś podglądał mnie a ja go zauważyłem jak wolno oglądałem się za siebie.

 

Potem śnił mi się sen ale go nie pamiętam.

 

Jakiś czas poźniej sniło mi sie zdjęcie(fotografia) chyba w albumie, na której byłem ja jako chłopiec i mój chrzestny. Stronę ktoś przewrócił albo ja i pokazał palcem na mnie i coś powiedział (chyba że jak byłem młody).

 

Jakiś czas miałem spokój i dzisiaj śniło mi się że widze samochód jadący (z góry - nie siedze w nim i nie wiem kto prowadzi), który nagle skręcił w lewo.

A chwile później znowu sen opisany powyżej ze zdjęciem prawie taki sam tylko na zdjęciu widziałem wyraźniejsze osoby czyli mnie i mojego chrzestnego, który był chyba w mundurze wojskowym.

 

Prosiłbym o wytłumaczenie co mogą te sny znaczyć i co może być przyczyną żę się śnią.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Wielki,

 

Ktoś z Twojego otoczenia podlega silnym wpływom emocjonalym.

Twój pierwszy sen odnosi się do konieczności kontynuowania rozwoju wewnętrznego, wytrwania w pracy nad kształtowaniem swojej świadomości.

 

Drugi oraz trzeci odwołuje się do wydarzeń zapomnianych, zepchniętych w głąb wspomnień, ostrzega przed popełnieniem tego samego błędu, przypomina jego skutki.

Wzywa do zdyscyplinowania, zdecydowania i odwagi, niezbędnych aby stawić komuś/czemuś czoło, rozwiązać jakiś problem.

Ukazuje konieczność obdarownia kogoś z Twojego otoczenia opieką, radą w celu ukojenia jego lęków.

 

Prosiłbym o wytłumaczenie ... co może być przyczyną żę się śnią.

Sny zawierają informację od Twojej podświadomości.

Informują o rzeczach, których nie dostrzegamy, którymi się nie zajmujemy, a które są naprawdę dla nas istotne.

Pomagają rozładować napięcie, znaleźć wyjście z trudnej sytuacji, czasem ostrzegają.

Ale przeważnie mówią nam dużo o nas, o naszej psychice, potrzebach, lękach, nadziejach itp.

 

Pozdrawiam

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

I wczoraj w nocy znów mi się śniły sny.

 

Pierwszy

Wesele, po kościele pojechaliśmy na przyjęcie, przyjęcie było w mojej szkole podstawowej, wtedy moja dziewczyna mi powiedziała że nie chce ze mną być więc ja poszedłem pierwszy do stolika a ona szła za mną i w pewnym momencie została i z kimś gadała, ja poszedłem do stolika i oglądam się a jej nie ma więc, wróciłem i widze ją jak gada. Poszlismy do toalety, ona weszła pierwsza a ja zanim wszedłem popatrzyłem do której, wszedłem a w środku w męskiej były też kobiety oprócz męzczyzn, załatwiłem potrzebe i wyszłem ona już wsześniej wyszła i poszła i dalej gadała teraz z państwem młodym, poszliśmy siadać, ja poszedłem to rodziny a ona do państwa młodych, kazałem jej przejśc się do mnie ale ona nie chciała i była ubrana w strój komunijny z krzyżem z przodu, babcia moja mówi żeby ją zawołać ale ona nie słuchała więc powiedziałem że jest głupia

 

Drugi

Przyjechałem do domu i szukalem swojego samchodu, wkońcu znalazłem ale to nie był mój a wszyscy mi wmaiwali że to jest mój, coś nie grało w nim więc wszyscy zaczęli naprawiać, jak skończyli chciałem jechać ale nie mogłęm się wybrać nigdzie cały czas się wracałem do domu po coś, po chwili widze że od sąsiada wyjeźdza auto z kilkoma przyczepami drzewa a na końcu rowerzysta był przyczepiony do przyczepy. Pytałem wszyskich gdzie jest moje faktyczne auto co się z nim stało, ale nikt mi nei chcial odpowiedzieć a nawet wmawiali że to jest moje co stoi. kilka razy wsiadałem do niego i jechałem nawet ale krotkie odcinki jako kierowca ale zawsze się zatrzymywałem ze by wracać po coś do domu (nie wyjechałem z podwórka), nawet brat jechał ze mną. Wszystko mi nie pasowało w nim, całe wnętrze było inne, numery rejestracyjne takie jakie ma mój samochód, w końcu postawiłem samochód na mostku i stały jeszcze może ze 3, 4 samochody z tyłu, jeden brudny z przodu, nagle podjechał tata na motorku chyba i coś powiedział, jechał wielki walec strasznie szybko z kilka osób na nim i o mało nie doszło do wypadku a ja powiedziałem co za wariaty. Następnie wyjechał jak wariat samochód z drewnem i uciekliśmy najpeirw ja potem ojciec i nie wiem co się stało z moim samochodem, prawdopodobnie brat uciekł przed samochodem z drewnem.

 

Trzeci

Siedze z kolegą na moim łóżku, ona ma laptopa i wysyła jakąś wiadomość, ja wstałem i stoję na łóżku i nagle po wysłaniu laptop się przełamuje na dwie części równe zygzakiem, a kolega mi go pokazuje a tam jest widze dużo kolorów w przełamanym ekranie.

 

Czwarty

Chodze, pracuje zbieram smieci z parkingu i nagle patrze a mam spodnie mokre na udach z przodu tak jakby deszcz padał przez chwile a potem ide i napotykam kłode leżącą pod nogami i pamiętam że się potknąłem ale nie wiem czy wywróciłem bo budzik zadzwonił

 

Czy coś ze mną jest nie tak, ostatnio normalnie coś mi się śni.:_smutny: Prosiłbym o tłumaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Wielki,

 

Sen pierwszy

Dojrzewa Twoja podświadomość. Likwidujesz swoje wewnętrzne sprzeczność.

Jest to dla Ciebie całkowicie nowe doświadczenie, które powinieneś przyjąć w całości, aby uniknąć niedomówień i móc zrozumieć podobne przeżycia w przyszłości.

Odrzucasz kontakt ze swoją podświadomością, uważasz go za niezbyt istotny, choć intrygujący.

Chcesz powrócić do poprzedniego stanu świadomości, ale ona cały czas coś Ci przekazuje.

Nie możesz uwierzyć, że mężczyznom też może zdarzyć się coś takiego.

Że zawierają w sobie pierwiastek żeński odpowiedzialny za kontakt z podświadomością, intuicję.

Czujesz się przytłoczony, chcesz się od tego uwolnić.

Powinieneś uwolnić się od wpływów osób, które podważają sens Twojej drogi, Twoich spostrzeżeń i przez to hamują Twój rozwój, blokują energię i niszczą witalność.

Za podświadomością powinieneś podążyć, nie można jej tak po prostu rozkazywać. W ten sposób się nie dogadacie. Ona musi w Tobie dojrzeć.

 

Nie odrzucaj tego, czego nie znasz, tylko dlatego, że tego nie rozumiesz.

Poznanie zawsze wymaga pracy.

 

Sen drugi

Szukasz w swoim życiu własnych wartości, motywacji, sposobu bycia.

Nie odpowiadają Ci wartości oferowane przez otoczenie.

Nie potrafisz się w nich odnaleźć.

Widzisz, że inni ludzie mają jakieś idee, przekonania i na ich podstawie kształtują swoje życie.

Próbujesz sam zapanować nad tym, co się wokół Ciebie dzieje, ale Ci to nie wychodzi. Niby wszystko w porządku, a jednak nie tak.

Chcesz się uwolnić od wpływu ojca, od wpływu otoczenia. Ich wartości Ci nie odpowiadają. Chcesz, aby nastąpiły jakieś zmiany.

 

Sen trzeci

Sięgnąłeś do własnej pamięci, rozeznałeś się w sytuacji i podjąłeś decyzję, którą chcesz zrealizować.

Twoja decyzja może przynieść skutki zupełnie przez Ciebie nie oczekiwane.

Być może będzie miało miejsce jakieś nieoczekiwane wydarzenie, które położy kres jakiejś sytuacji.

Spowoduje zawirowanie w uczuciach, poglądach i oczekiwaniach.

 

Sen czwarty

Kręcisz się po świecie, między ludźmi, ale nie wykorzystujesz tego w pełni.

Usuwasz ze swojej psychiki "odpady", które nagromadziły się pod wpływem otoczenia.

Przywiązujesz zbyt dużą wagę do rzeczy powierzchownych, boisz się z ich powodu stracisz reputację, zostaniesz potraktowany niesprawiedliwie.

W swojej drodze do samopoznania możesz napotkać przeszkodę, która zakłóci Twoją równowagę z powodu braku przezorności lub upodobania do nadmiernego ryzyka.

 

Czy coś ze mną jest nie tak, ostatnio normalnie coś mi się śni. Prosiłbym o tłumaczenie.

Z Tobą wszystko jest ok.

Większość ludzi ma sny (ok. 85% mężczyzn i ok. 95% kobiet).

Niektórzy ich po prostu nie pamiętają.

 

Prawdopodobnie świat Cię zaintrygował, zacząłeś dostrzegać więcej niż dotychczas.

Rozwija się Twoja świadomość, więc i podświadomość daje znać o sobie.

Powinieneś popracować nad samopoznaniem, poznaniem swojej psychiki, usystematyzowaniem wartości.

Może zaczynasz szukać prawdy, prawdziwego sensu życia.

 

Pozdrawiam

 

P.S. Jeżeli są jakieś nieporozumienia między Tobą, a Twoją dziewczyną/żoną, pierwszy sen można również zinterpretować w odniesieniu do nich.

Link to comment
Share on other sites

I niestety kolejny mam i też bym prosił o rozszyfrowanie

 

Spotkałem się z koleżanką z liceum i na jakiejś imprezie, jeszcze oprócz nas tam był ale nie pamiętam kto. I rozmawialiśmy i w pewnym momencie coś ktoś powiedział a koleżanka wstała i ja zacząłem oglądać jej pośladki, potem zdjęła spodnie i pokazała mi je. Najpierw wyglądały normalnie ale po pewnym czasie napięła je i wyglądały tak strasznie umięśnione jak u kulturystów a ja się nie mogłem nadziwić że takie ma.

Sen troszke dziwny więc proszę o wyrozumiałość:icon_smile2:

 

 

caliah sny, które mi się śniły spełniają się tylko nie rozumie co może znaczyć żeby uwolnić się od wpływu ojca w śnie drugim ostatniego mojego postu.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Wielki,

 

Sen ten wzywa Cię do poznania samego siebie.

Wskazuje na kaprys i dziecinadę, z jaką traktujesz swoje życie.

Podkreśla próżność i skoncentrowanie się na własnej osobie.

Troskę o swoje życie pozostawiasz innym.

Stan ten traktujesz jako naturalny :icon_curve:

 

... nie rozumie co może znaczyć żeby uwolnić się od wpływu ojca w śnie drugim ostatniego mojego postu.
Masz rację brakuje części interpretacji.

Myślę, że teraz powinna być bardziej czytelna:

 

Sen drugi

Szukasz w swoim życiu własnych wartości, motywacji, sposobu bycia. Impulsów, które pomogą Ci je kształtować.

Nie odpowiadają Ci wartości oferowane przez otoczenie. Nie potrafisz się w nich odnaleźć.

Nie eliminują one Twoich negatywnych odczuć.

Widzisz, że inni ludzie mają jakieś idee, przekonania i na ich podstawie kształtują swoje życie.

Próbujesz sam zapanować nad tym, co się wokół Ciebie dzieje, ale Ci to nie wychodzi. Niby wszystko w porządku, a jednak nie tak.

Brak Ci zdecydowania, boisz się wzięcia odpowiedzialności za samodzielność.

Przypisujesz niższą wartość uczuciom, ideom, pomysłom innych.

Powinieneś być bardziej otwarty na relację z innymi ludźmi. Dążyć do kompromisów, łagodzić konflikty.

Powinieneś bardziej dojrzale kształtować swoje relacje z otoczeniem. Kierować się własną, niezależną oceną sytuacji i z dużą ostrożnością traktować poglądy wpojone Ci przez ojca lub osobę płci męskiej, która Cię wychowywała.

Taka zdrowa ocena sytuacji pomoże Ci uniknąć wielu konfliktów.

Powinieneś popracować nad sobą, nie uciekać od odpowiedzialności, przeciwstawić się sytuacji, która może wydawać się beznadziejna.

Wyjście z niej jest możliwe, ale wymaga dużej siły woli.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

I jeszcze miałem jeden sen.

Jestem na wojnie, być może że żołnierzem. W każdym razie jestem jako snajper i siedze w okopie i wydaje mi się że nie mam broni. Jest natarcie. Ginie jeden wróg ja biegne po broń, biore i wracam ale on miał dwie bronie, kłade na jakiejś skrzyni. Co dziwne mam swoją broń snajperkę, nadchodzi natarcie kolejne i ja patrze przez lunete i strzelam i zabijam dwóch wrogów. Cały czas patrze przez lunete i widze ich bardzo blisko.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej. Miałam dziś niesamowity sen, proszę o pomoc w interpretacji!
       
      Śniło mi się, że byłam w lesie, las był duży, nieco ponury, z szerokimi wydeptanymi drogami oraz ogromnymi drzewami, pokrzywionymi, powyginanymi, też jakimiś takimi nieco ponurymi, ale przede wszystkim były olbrzymie, silne, stare. Szłam lasem na imprezę, która miała się odbyć gdzieś w środku lasu, w pobliżu też szło parę osób, więc czułam się bezpiecznie, w sensie widziałam, że oni też się tam wybierają, nie byłam więc sama w gąszczu drzew itp, powoli się już ściemniało, choć ogólnie było dość szaro.
       
      Zeszliśmy w głównej drogi i przedzierając się przez drzewa chcieliśmy iść w głąb lasu, ale nagle stało się coś dziwnego, nastąpił z głębi lasu wybuch! Sporą część drzew, ludzi, sprzętu wyrzuciło niedaleko nas, każdy zaczął uciekać ile sił w nogach, ratuj się kto może... Drzewa, które miały przecież tak grube trzony, tak mocne korzenie wyleciały z środka tego lasu jak za jakąś magiczną, niesłychaną siłą, zresztą na jednym wybuchu nie poprzestało, uciekając z lasu kolejne drzewa były jakby 'wyrzucane'. Biegłam sama, ale nie byłam przerażona, raczej opanowana, skoncentrowana by wybiec poza teren lasu.
       
      W końcu wybiegłam, na skraju lasu była mała polana i zaraz wielki budynek starej, opuszczonej szkoły, to był już w sumie obskurny pustostan. Sporo osób postanowiło się tam ukryć, nikt nie wiedział co się właściwie stało, chcieliśmy choć chwilę odpocząć w budynku, mieliśmy nadzieję zostać tam na noc, byliśmy na skraju jakiegoś małego, dziwnego miasteczka, wszystko wyglądało jak w jakimś horrorze albo thrillerze...
       
      Wydawałoby się, że sytuacja się uspokoiła, nad ranem część osób postanowiła wyjść się przejść w okolicy, a część spróbować wrócić do domów, gdy nagle kolejny wybuch! Tym razem las ogarnął wielki pożar, te wielkie drzewa znów wylatywały na ogromne odległości jak rzucone, uciekałam byle by nie zostać jednym z tych drzew zabita. Część osób trzeba było obudzić w budynku i kazać im uciekać, gdy byłam na pierwszym piętrze po innych w jakiś sposób pożar dostał się już do budynku, to była dosłownie kwestia minuty. Nie mieliśmy szans zejść schodami, ostrzegłam innych i sama wybiegłam przez wybite wielkie okno, nawet zbyt długo się nie zastanawiałam, czułam tylko ten skok adrenaliny. Na dole już każdy biegł w kierunku miasteczka, byle do ulicy i złapać jakąś pomoc. Okazało się, że w miasteczku trwała ewakuacja.
       
      Ja razem z paroma innymi osobami, które uciekały w pobliżu złapaliśmy przy ulicy starszego faceta, który w ramach pomocy postanowił nas 'ewakuować' swoją dorożką z 2 pięknymi, silnymi, czarnymi końmi, poza tym na ulicy szalały w popłochu samochody, w oddali było widać wielki pożar, cały budynek starej szkoły był już w płomieniach, pomyślałam o osobach, których nie zdążyłam ostrzec, czy obudzić...
      Staliśmy przy dorożce, była ograniczona liczba miejsc... Teoretycznie jak policzyłam max mogłoby wejść 10-12 osób na ścisk, ale spojrzałam na tą dorożkę i na te biedne konie, pomyślałam, że to przecież będzie ogromny ciężar, że umęczymy te zwierzęta, a z takim obciążeniem też nie wiadomo na ile one dadzą radę w ogóle dowieźć nas do najbliższego miasta. Postanowiłam więc, że zabieramy tylko 8 osób, reszta się zgodziła, powiedzieli, że spróbują złapać jakieś auto na podwózkę, było nas po prostu za dużo, a liczył się czas. Odjechaliśmy i udało nam się dojechać do dużego miasta.
       
      Sen bardzo mocny... Co oznacza?
    • Nothando02
      By Nothando02
      Witam serdecznie,
       
      Mam zamiar dalej studiować - magisterka . Proszę o pomoc w interpretacji która z tych szkół będzie najlepszym dla mnie wyborem?
       
      1. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni A - Wrocław?
      3bulaw 6monet 10monet 8bulaw 2kielichy
      3 buławy - dojazd, związane z podróżą do szkoły
      6 monet- sukces ew. otrzymanie stypendium?
      2 buławy- zawahanie, podzielna energia , dualizm. czyzby wiązało się to z pracą i nauką jednocześnie?
      8 buław- zmiana ?
      2 kielichy- nowe znajomości, fajny czas?
       
      2. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni B Warszawa?
      2bulaw 5bulaw 7mieczy 9bulaw 10monet
       
      2 buławy - lęk, wahanie
      5 buławy - rywalizacja
      7 mieczy - błędny plan, decyzja
      9 buław- wyzwania, które przerastają
      10 monet - nadmiar??? ale czego nauki?
       
      3. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania uczelni C Poznań?
      4bulaw 5bulaw 2monet 7kielichow 8bulaw
      4 buławy - długi czas do osiągnięcia sukcesu
      5 buław- również konkurencja i rywalizacja
      2 monet- błędna decyzja, dualizm
      7 kielichów- trudności z podjęciem decyzji,
      8 buław- szybka zmiana
       
      4. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania D Łódź ?
      2kielichy 6monet 8bulaw 9monet mag
      2 kielichy- nowe znajomości,
      6 monet-sukces
      8 buław- zmiana?
      9 monet- doprowadzenie rozpoczętego przedsięwzięcia do końca
      mag- karta dobra dla uczniów
       
      5. Czy uda mi się ukończyć studia na wybranym kierunku? - Tak
      Sąd, Mag, 2 buławy, 6 monet, 9 monet
      Sąd - Rozpoczęcie nowego przesięwzięcia
      Mag- karta ,, ucznia;; praca nad słowem,
      2 buławy- dualizm, podzielenie energii najpewniej na prace i studia
      6 monet- sukces
      9 monet- zakonczenie rozpoczetego dzialania
    • hydroelectric
      By hydroelectric
      Śniło mi się, że byłam na zakupach z facetem z którym niegdyś utrzymywałam kontakt. Miał delikatny zarost. Pocałował mnie w policzek i czułam szorstkość brody. Rozmawialiśmy, śmiejąc się.
      Następnie akcja przeniosła się na pewną uliczkę w moim mieście. Szłam pod górkę, w którymś momencie na murku zauważyłam moje klucze (od domu, skrzynki na listy, śmietnika etc), wzięłam je i poszłam na komisariat policji. Chciałam zgłosić cokolwiek, byleby tylko mieć kontakt z policją, żeby mną się zainteresowali... Nie wiem.
      Potem trafiłam do szkoły, gdzie siedziałam na ławce. Cała klasa miała pogadankę z wychowawczynią na temat narkotyków, a ja jakby byłam z boku, obok mnie siedział młody policjant. Uśmiechał się do mnie.
      Między tym wszystkim pamiętam jak przez mgłę, że w którymś momencie snu pojawił się mój ex. Ale nie pamiętam zbytnio okoliczności.
    • ada.music@poczta.onet.pl
      By
      Witam. Bardzo prosiłabym o interpretację mojego snu.
      Śnił mi się mój były chłopak. Jechał na rowerze po autostradzie pod górę, był to wieczór. Zobaczyłam go i pojechałam za nim. W końcu jechaliśmy razem, a on robił mi zdjęcia. W drugiej części snu siedzieliśmy w samochodzie z jego nową dziewczyną. On siedział za kierownicą, ja koło niego, a ona z tyłu. Kłóciłyśmy się. Samochód był bardzo ładny, siedzenia były skórzane.
      Dodam, że nie pierwszy raz śni mi się on, rower i samochód.
      Jak rozumieć ten sen?
    • Goshca
      By Goshca
      Witam. Dzisiejszej nocy miałam pewien sen, który nie daje mi spokoju. Przypomniałam sobie o nim jak jechałam okejką do miasta na zakupy i od tej chwili cały czas w myślach mi powraca. A wróciłam cała i zdrowa. Śniło mi się, że szłam ze swoją przyjaciółką wieczorem w mieście do przejścia na pasy. I gdy miałyśmy już przez nie przejść, od prawej do lewej jechał rozpędzony niebieski samochód osobowy i przyjaciółka w ostatniej chwili mnie odciągnęła do tyłu przed nim. Sekunda dłużej i pewnie by mnie rozjechał. Potem stałam chwilę zamurowana, a za chwilę przeszłyśmy przez te pasy na przystanek autobusowy. Sen na tym się zakończył. Z góry dziękuję za odpowiedź.
×
×
  • Create New...