Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

To był dość chaotyczny sen i trudno go opisać...

Jechałam z moim bratem i jego dziewczyną pociągiem i tam spotkałam załamanego kolegę, zaczęłam go pocieszać, wysiadłam z pociągu i po jakimś czasie znowu go spotkałam. Chciał popełnić samobójstwo a ja robiłam wszystko, żeby wybić mu to z głowy. Ale w tedy pojawił się mężczyzna, przez którego wszystkie moje starania poszły na marne. Strasznie się martwiłam i bałam.

Załamany kolega powiesił się na fladze Polski w kościele. I chociaż wisiał na samym środku sufitu, nikt go nie zauważył, dopóki nie zaczął gnić i rozpadać się.

co to może znaczyć?

Napisano

Rodzi się pytanie: Co Cię łączy z tym kolegą?

Napisano

nic speclajnego. jest moim kolegą. chociaż martwię się o niego, bo rujnuje sobie życie.

Napisano

No i odciąga Cię od rzeczy ważnych dla Ciebie? Są na świecie ludzie, którzy żyją kosztem innych (w sensie emocjonalnym, takie wampirki). On raczej nie chce Twojej pomocy tylko Twojej energii skierowanej na niego. Jeśli mu podetkasz pod nos koło ratunkowe to powie, że jest nie tego koloru albo za szerokie itp. i nigdy nie skorzysta. No bo gdyby dał sobie pomóc, musiałby wymyślić inny sposób rujnowania sobie życia. Nie daj się w to wciągać.

Napisano

On ostatnio zaczął mnie unikać tłumacząc się tym, że nie potrafi mi spojrzeć w oczy po tym, jak zawiódł mnie i jeszcze 2 przyjaciółki.

Napisano

Tak , unika i wywołuje w Tobie poczucie winy. Też fajna technika, dzięki której ma gwarancję że o nim myślisz i że cię to męczy. Możesz mu np. powiedzieć, że mu wybaczasz a on znów włączy komplikator i się nie uwolnisz. Na Twoim miejscu zerwałabym z nim kontakt

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...