Jump to content

duchovy
 Share

Recommended Posts

Witam!

Wczoraj śnił mi się dość dziwny sen, który ciągle za mną chodzi, a ja nie mogę dojść do żadnego znaczenia, o co w tym wszystkim chodziło...

 

Śniło mi się, że pewnego razu (mam wrażenie, że jest to jakiś wiosenny wieczór, ok. 18 - jak słońce zachodzi, jest jasno i jeszcze czuć na sobie ciepłe promienie) pojechałem ze swoją mamą gdzieś na zakupy, ale nie do normalnego sklepu, tylko do jakiejś starej chaty na uboczu (w rzeczywistości kojarzę to miejsce - obok jest stary cmentarz, droga leśna). Wszedłem do środka, bo mama wymyśliła sobie, że chce mieć zwierzątko domowe... KROKODYLA. Poszedłem tą drogą do końca, ale nic nie znalazłem, więc wróciłem się i znalazłem tą chatę na boku - stara rudera, tzw. klocek. Na dole nic nie było, więc wszedłem schodami na górę i znalazłem mały pokój ze starą kobietą w środku - to był sklep zoologiczny. Wszędzie były akwaria, a ona ładowała jakieś rybki czy inne zwierzaki. Powiedziałem jej, że potrzebuję krokodyla, a ona że ma właśnie ostatni okaz i dała mi go. Wyszedłem z chaty (dziwne uczucie) i wrócilem się do samochodu. Mama zobaczya krokodyla i cieszyła się z niego. Potem jakbym przeniósł się do innego miejsca - był to sklep zoologiczny, który znam, taki mój "znajomy" sklepik, gdzie kupuję żwirek dla kota w realu. Wchodzę tam i mówię, że potrzebuję akwarium dla mojego krokodyla i rybki, bo muszę go czyms nakarmić. Pogadałem z facetem, on sprzedał mi pełno rybek, dał jakieś akwarium i przy wyjściu spotkałem znajomą, dość dobrą (chociaż stosuni teraz lekko się oziębiły) - ona chciała pogadać, ale ja stanowczo powiedziałem, że nie mam czasu i szybko wyszedłem z gadem. Idąc z nim dalej stałem na przejściu i czekałem aż przejedzie samochód stojąc z akwarium z krokodylkiem w rękach. Nie chciałem więcej czekać i myślałem, że zdąrzę przed jadącym samochodem, więc szybko wbiegłem na ulicę przed autem, ale coś mi się nie udało i akwarium z zawartością spadło i stłukło się. Otworzyłem reklamówkę, a tam leżał w pół żywy krokodylek. Wziąłem go szybko i chciałem go ratować, żeby mama się cieszyła, że w końcu kupiliśmy zwierzątko. Szedłem z tym małym krokodylem do domu przez miasto i... tutaj sen kończy się.

 

W tym śnie nie podobały mi się 2 rzeczy - stara chata na uboczu (czułem coś dziwnego, złego w niej), rozbicie akwarium - jak ten krokodyl leżał taki biedny w tych kawałkach szkła, to było mi straszne przykro, jakbym przyjaciela stracił.

 

Nie wiedzieć czemu, nie daje mi ten sen spokoju i ciągle do niego wracam... :???:

 

Za jakikolwiek komentarz, interpretację serdeczne dzięki :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Cześć duchovy

 

Sen kojarzy mi sie z czymś takim "krokodyla daj mi luby". :wink:

Myślę, że próbujesz w swom życiu sprostać dosyć wysokim wymaganiom. I masz do tego jeszcze szczęście choć sam do końca w siebie nie wierzysz. Lecz uważaj po drodze będzie jakiś spory problem, z którego co prawda uda się wyjść obronną ręką ale nie wiem czy będzisz z tego zadowolony.

 

Takie są moje wrażenia:)

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję Wam za odpowiedź :)

 

Vanilia - wiesz, tak zastanowiłem się nad Twoim postem i rzeczywiście masz rację - dążę do pewnego celu, możliwe że mam dużo szczęścia w tym, ale jednak ciężko mi w to uwierzyć i wierzyć, że jednak nie same kłody mam pod nogami. A co do tego problemu... to on się dopiero pojawi? Czy może już jest i z nim walczę? Możesz mi napisać coś więcej na ten temat? Bo ja mam jakieś tam swoje przypuszczenia na ten temat, ale... mam nadzieję, że się mylę :)

 

Nashira - tutaj też się zgodzę, jeśli chodzi o to, o czym myślę...

 

To z tego wniosek, że jestem w jakimś bagnie i mam wychodzić, bo zimno, tak? Dały mi te odpowiedzi do myślenia, nie ukrywam :) Dzięki jeszcze raz za pomoc! Pozdro :)

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Witam serdecznie,

 

Mialam dzsiaj sen o krokodylach. Byly to dziwne krokodyle z krotkimi paszczami. Widzialam zarowno duze i male. Nie plywaly w wodzie, lecz w lepkim mule. Jacys ludzie je nawet glaskali. Nie byly grozne, ale dosc brzydkie i jak dla mnie przerazajace.

Co moze oznaczac ten sen.

 

Dziekuje bardzo!

 

Paulia

Link to comment
Share on other sites

paulia, te krokodyle symbolizują coś lub kogoś, kto w rzeczywistości również Cię odrzuca, kojarzy Ci się z zagrożeniem. Może w rzeczywistości te krokodyle również nie są groźne, a tylko Ty je tak postrzegasz? Coś ewidentnie wzbudza Twoją niechęć pomimo iż inni ludzie nie mają przed tym oporów. Muł, w którym pływają te krokodyle może świadczyć o problemach danej osoby (jeżeli przyjąć, że chodzi o człowieka), bądź nieciekawe środowisko w jakim się obraca, co również budzi Twoje podejrzenia.

Powinnaś dokładniej przyjrzeć się tym "krokodylom", czy aby na pewno nie jest tak, że "oceniasz książkę po okładce"?

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

I ja miałem sen z krokodylem.

 

W moim śnie ten krokodyl był ogromny i polował na mnie a ja za wszelką cenę próbowałem mu uciec. Większość miejsc jakie pamiętam są okolicą mojego rodzinnego domu. Jednak jest coś jeszcze. W pewnym momencie wspinałem się po piorunochronie .. i wspiąłem się bardzo wysoko. Tak wysoko, że byłem wysoko w chmurach. Pamiętam, że jak spojrzałem w dół, odczułem podwójny strach. Pierwszy był związany z upadkiem z takiej wysokości, drugi z krokodylem. Po chwili pierwszy strach minął, gdyż bezpiecznie wylądowałem na ziemi. Problem stanowił krokodyl, który stał się bardziej agresywny. Ostatnią sceną jaką pamiętam jest taka, w której zamknąłem się w małym domku tak żeby mnie nie znalazł, lecz jakimś cudem mnie znalazł. Przebił się przez podłogę, otworzył paszczę, żeby mnie ugryźć .... i wtedy się obudziłem.

 

Czy może ktoś pomóc w interpretacji tego jakże dla mnie strasznego snu?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

hehehe;] cześć;D jestem tu całkiem nowa. Mi również się śnił krokodyl.Mieszkam w małej wsi i 100 metrów od mojego domu jest park. W moim śnie uciekałam przed krokodylem właśnie w tym parku z siostrą a potem uciekałyśmy przed wilkami.. W ogolę często mi się śni że uciekam przed kimś lub czymś. W sennikach pisze że to omijanie niebezpieczeństw. czy mam w to wierzyć? w sumie nigdy w życiu nic nie złamałam ani nie skręciłam. nie miałam żadnego poważnego wypadku. Czasem śnią mi się rzeczy które się potem dzieją w realu.. ;/

Link to comment
Share on other sites

Sowizdrzał, ucieczka we śnie często odzwierciedla ucieczkę od czegoś w realu. Może chodzić o bardzo wiele rzeczy, na przykład ucieczkę od problemów, od odpowiedzialności za przewinienia, czy chociażby od znajomości z kimś, kto wydaje nam się być podejrzanym typkiem.

Link to comment
Share on other sites

ja też mieszkam w małej wsi, kiedyś śniło mi się że uciekam przed policją , a to oznacza nie czyste sumienie :) może to i prawda??? :D he he

sny sprawdzają się na odwrót tylko te z piątku na sobotę sprawdzają się normalnie.

też często uciekam , zazwyczaj po lesie od przemytników (?) , ooo i od byka też uciekam

ucieczka to podobno też uczucie strachu przed kimś, czymś.

ooo może masz zdolności medium?

mi się ostatnio śniło że pytałam się bratowej czemu nie chcą mieć dziecka, a w sobotę przyjechała ciotka i powiedziała że owa bratowa jest w ciąży :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

witajcie....:) mialam sen o krokodylach, konkretnie dwoch- widzialam je i w sumie nawet nie byly jakies brzydkie itd tylko ze plywaly w zielonej metnej wodzie. Ja zas uciekalam po wodzie od mezczyzny ktory gonil mnie biegnac zamna brzegiem rzeki. W trakcie wychodzenia z wody krokodyle mnie ugryzly, na nogach zrobily sie duze okragle znaki od ugryzienia ktore po kilku godz zaczely ropiec... Coz taki sen moze dlamnie oznaczac????

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

KORALIA28

Nie wiem czy dobrze - ale pierwsze skojarzenie to takie że "z deszczu pod rynnę"... mam na mysli taka sytuację że unikając jednych problemów możesz wpakować się w inne... możliwe że dużo poważniejsze - uciekając przed jednym człowiekiem wpadasz w dwóch krokodyli, dodatkowo ropa.

Zastanów się czy przypadkiem nie jesteś w takiej sytuacji... inaczej może to odzwierciedlać Twoje obawy.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Witam,

może komuś coś przyjdzie do głowy.

 

Miałem sen, w którym spacerowałem ze swoją matką. Byliśmy nad jakimś stawem, z którego wypełzł krokodyl. Zaczęliśmy uciekać, moja matka pobiegła w inną stronę a za nią pobiegł krokodyl, który następnie złapał ją i wciągnął pod wodę. Byłem gotowy rzucić się i ją ratować, miałem dziwne przeczucie, że uda mi się pokonać tego krokodyla, niestety, mimo, że woda była przezroczysta nie mogłem wypatrzeć, gdzie zniknęli.

 

Jakieś wskazówki, o co tutaj chodzi? Sen był bardzo realistyczny, miałem go podczas wyjazdu do rodziny w święta - podobno sny w nowym miejscu są ważne.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...