Jump to content

choroba


kakakuła
 Share

Recommended Posts

oroszę o interpretacje mojego snu .dziś śnilo mi się ,że poszlam do lekarza i podejrzewano u mnie raka co sie potwierdzilo badaniami ktore w trakcie snu mi robiono .potem sie okazalo ze zostalo mi nie wiele czasu a ja rozpaczalam ze mam dzieci i nie moge umrzec bardzo sie boje co to moze oznaczać

Link to comment
Share on other sites

kakakuła, prawdopodobnie boisz się, że ktoś chce Ci poważnie zaszkodzić, czy jest jakaś osoba, którą utożsamiasz ze swoim wrogiem??

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • viszys
      By viszys
      Dziś śniło mi się, że poznałam pewnego chłopaka. Był wysoki, chudy i miał długie jasne włosy. Na pewno był skryty i zamknięty w sobie, ale później złapałam z nim kontakt. Siedzieliśmy w rowie w mojej wsi, obok domu, którego naprawdę tam nie ma. Po chwili przyszła jego siostra i zaprowadziła go do tego domu. Usłyszałam jak mówi do niej 'To nie ja ich zabiłem. To ich rodzice chrzestni. Oni mnie wrobili! A teraz muszę wypuścić jej królika'. Po tych słowach położył na trawę białego królika. Następnie sceneria całkowicie się zmieniła. Zrobiło się ciemno i wietrznie. W rowie leżały ciała jakiś ludzi. Tylko tyle pamiętam dokładnie. Chociaż pamiętam jeszcze kobietę o czarnych włosach i w białej sukni, która unosiła się przed domem. Była matką dzieci (chłopiec i dziewczynka), które podobno zabił mój znajomy. W śnie nikt mi o tym nie wspominał, ale wiem, że dzieci były chore na raka.
      Wiem jeszcze, że przez chwilę byłam jakby w ciele tego chłopaka i razem z jego siostrą chodziłam po domu.
      Cały czas czuję wielki niepokój po tym śnie.
      Bardzo proszę o pomoc.
    • magaga
      By magaga
      Witaj,
      Znowu zwracam się z prośbą o interpretację mojego jakże dziwnego dla mnie snu.
      Sniło mi się dzisiaj że wracałam skądś autem po mojej starej drodze ze szkoły. Był tam kościół (którego w rzeczywistości nie ma). Widziałam, że msza już się kończy (widziałam też po ludziach że byli wściekli bo ksiądz im kazał klęczeć przez ponad półtorej godziny- to wiedziałam- nie wiem skąd) ale weszłam do kościoła tak czy inaczej- chciałam się tylko pomodlić. Ksiądz kazał wszystkim znowu klęknąć na błogosławieństwo. Przygotował sobie wodę święconą w jakimś srebrnym naczyniu ale była ona pomieszana z cukrem. No ale zamiast nas poświęcić i puścić do domu to on wszedł na temat polityki.Zdenerwowało mnie to strasznie- nie lubie takiego gadania w kościele- i nie wytrzymałam. Walnęłam z całej siły ręką w naczynie ze święconą woda i cukrem, tak, że wszystko się wylało na mnie i faceta koło mnie. Wybiegłam z kościoła wkurzona i jechałam dalej. Zatrzymałam się przy sklepie na parkingu i miałam wchodzić do środka ale była spora kolejka a poza tym spotkałam przed sklepem znajomą(w rzeczywistości nie znam takiej osoby), która trzymała w rękach wielkiego raka/homara. We śnie mnie to jakoś nie zdziwiło, rozmawiałyśmy sobie o czymś- pamiętam tylko że rozmowa do przyjemnych nie należała. Nagle ten rak/homar zaczął mnie atakować szczypcami tak jakby mnie chciał bić albo uszczypnąć. Więc ja też zaczęłam machać rękami uderzając go w kleszcze tak żeby nie miał szans złapac mnie nimi. I wtedy właśnie pobiłam mojego chłopaka, który musiał mnie obudzić żeby mnie uspokoić:/ Taki dziwny sen.
      Będę wdzięczna bardzo jeśli znajdziesz chwilkę na interpretację.
      Pozdrawia ciepło.
      M.
    • mulu
      By mulu
      Witajcie.
       
      Zwykle nie mam problemów z interpretacją snu, ale ten wyjątkowo mnie przeraził. Zupełnie go nie rozumiem.
       
      Śniło mi się, że zobaczyłam drugą twarz na czubku głowy mojej przyjaciółki i zaczęłam przeraźliwie krzyczeć jednocześnie próbując się gdzieś schować. Dokładnie nie pamiętam jak wyglądało pomieszczenie w którym scena się odbyła, wiem tylko, że chowając się mocno się obniżyłam, przez co przyjaciółka znalazła się wyżej niż moje skulone ciało. Przez łzy wybełkotałam "dwie twarze... jestem szalona". Przyjaciółka zaś uśmiechnęła się, moje odczucie było wtedy takie, jakby było w tym usmiechu sporo szyderstwa.
       
      We śnie dominowało przerażenie, że jestem chora psychicznie i chęć ucieczki, jednak uciec nie bylo jak.
       
      Bardzo proszę o interpretację.
    • arczips
      By arczips
      Witam, chciałbym się dowiedzieć co mój dzisiejszy sen oznaczał.
       
      Chciałbym dodać że moja mama miała parę tygodni temu badania cytologiczne na raka szyjki macicy i w poniedziałek lekarz do niej zadzwonił że musi się szybko z nią spotkać i powtórzyć badania bo wyniki źle wyszły.
       
      A o to mój sen :
       
      Jestem w domu, jest moja mama i przyszła lekarka (dziwne że lekarka bo ogólnie badania robił lekarz nie lekarka tak samo dzwonił lekarz) i mówi jej że znaleźli dwie komórki raka i trzeba zrobić dokładniejsze badania.
       
       
      Dziś moja mam idzie do lekarza się spotkać z nim, i dowie się czy ma raka czy coś innego.
      Trochę dziwne gdyby miała raka ponieważ nikt w rodzinie raka nie miał. Ale nie o to chodzi, jeśli ktoś zna się na snach to proszę o pomoc.
×
×
  • Create New...